P. Wolański: „Stali wszystko wychodziło”

13 sierpnia 2018, 18:43 | Autor:

Choć w sobotę piłkarze Widzewa stracili aż trzy bramki, jednym z graczy, do którego nie można było mieć większych zarzutów, był Patryk Wolański. Bramkarz łodzian przy żadnym z goli nie zawinił, ale nie poprawiło to jego nastroju po końcowym gwizdku.



W pomeczowej wypowiedzi, „Wolo” komplementował przede wszystkim grę Stali. Twierdził też, że przez dłuższy czas w Boguchwale nie zanosiło się na tak niekorzystny wynik. „W pierwszej połowie wszystko dobrze wyglądało i myślałem, że to jest ten dzień, gdy zachowam czyste konto. Nagle jednak dostałem woleja w stylu „stadiony świata” i coś usiadło, nie potrafiliśmy tego nadrobić. Stal zagrała dobry mecz, wszystko im wychodziło” – powiedział bramkarz.

Wolański żałował przede wszystkim niewykorzystanych sytuacji kolegów z pola. Gdyby jedna z nich zamieniona została na bramkę, być może to widzewiacy cieszyliby się z trzech punktów. „Zaczęliśmy dobrze drugą połowę, od akcji Mateusza Michalskiego. Gra się otworzyła, chcieliśmy pójść za ciosem i strzelić gola. Stal jednak zagrała tak, że ciężko było coś zrobić” – stwierdził po spotkaniu.

A w czym bramkarz upatrywał przyczyn wygranej stalowowolan? Przede wszystkim w przewadze w środku pola. „Stal grała z przewagą w środku i gdy wyciągała jednego ze stoperów, to robiła się dziura. Zawsze wtedy robi się problem. My musimy wyciągnąć wnioski i nie dopuszczać więcej do tego. Liga jest długa, jeszcze nie raz przegramy, jednak po takich meczach trzeba wstać i pokazać charakter” – zakończył „Wolo”.


Subskrybuj
Powiadom o
18 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
18
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x