Problemy w środku pola przed klasykiem: Koniec sezonu i kartki
27 kwietnia 2026, 07:54 | Autor: RyanDrużyna Widzewa pokonała Motor Lublin i wiara w utrzymanie w Ekstraklasie powróciła. Niestety, nie obyło się także bez strat w ludziach, i to bardzo istotnych. Na skutek poważnej kontuzji i nadmiaru kartek Łodzianie tracą dwóch środkowych pomocników.
Do Christophera Chenga oraz Szymona Czyża, których w tym sezonie nie zobaczymy już na boisku, dopisać trzeba kolejne nazwisko. Mowa o Lukasie Leragerze, który po trzech meczach przerwy powrócił do wyjściowej jedenastki. Duńczyk był przez krótki czas wyłączony z powodu problemów ze stopą, a gdy wrócił do zdrowia, musiał czekać na swoją kolej, ponieważ dobrze spisywał się zastępujący go Lindon Selahi. W niedzielę Aleksandar Vuković ponownie na niego postawi, co okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.
Lerager należał bowiem do najlepszych zawodników, świetnie organizując grę gospodarzy w środkowej strefie boiska. Pokazał też w końcu także swoje ofensywne oblicze, wykańczając w 55. minucie podanie Sebastiana Bergiera. Premierowa bramka i zwycięstwo w ważnym spotkaniu z pewnością bardzo ucieszyła 32-latka, ale humor popsuł mu się na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry, gdy doznał kontuzji. Sprawa była na tyle poważna, że Widzewiak nie był w stanie opuścić murawy o własnych siłach i dokonał tego na noszach.
Krótko po ostatnim gwizdku zaczęły napływać kiepskie wieści. Najpierw kuluarowo, a niedługo później na konferencji prasowej z udziałem m.in. trenera RTS. „Dla Lukasa Leragera to chyba koniec sezonu. Zagrał dzisiaj bardzo dobry mecz, ale uraz wygląda na poważniejszy niż się wydawało i najprawdopodobniej w tym sezonie nie będę mógł już z niego skorzystać” – wyjawił Vuković. Później przekaz ten sprecyzował jeszcze rzecznik prasowy klubu, informując że doszło do urazu ścięgna Achillesa. Z naszej wiedzy wynika, że mogło dojść nawet do jego zerwania, co oznaczałoby konieczność przejścia operacji chirurgicznej i przerwy w grze sięgającej kilku miesięcy. Najczarniejszy scenariusz to brak Leragera nawet do końca bieżącego roku!
Lukas Lerager doznał urazu ścięgna Achillesa w trakcie meczu z Motorem. Trwa szczegółowa diagnoza zawodnika, po której Klub przedstawi komunikat z planem leczenia oraz prognozowaną długością przerwy od gry.
— Jakub Dyktyński (@j_dyktynski) April 26, 2026
Dużo mniejsze kłopoty czekają Juljana Shehu, który odpocznie jedynie w najbliższym starciu. Albańczyk obejrzał za taktyczny faul ósmą kartkę w tym sezonie i po raz drugi będzie zawieszony. Pech polega jednak na tym, że Widzew będzie musiał radzić sobie z mocno osłabionym środkiem pola w kolejnym bardzo ważnym meczu, czyli klasyku z Legią Warszawa. Dodając do tego nieobecność Czyża, zbyt wielkiego wyboru nie będzie. Pewniakami do gry wydaja się więc Fran Alvarez oraz wspomniany Selahi, a trzecim graczem może być np. Emil Kornvig, który przecież jest właśnie nominalnym środkowym pomocnikiem. W ostatnim czasie jest jednak wystawiany jako fałszywy prawy skrzydłowy, co najpewniej teraz będzie musiało ulec zmianie.
Swoje problemy w trakcie wczorajszych zawodów miał także Przemysław Wiśniewski, o którym głośno było w środku tygodnia za sprawą jego bardzo złego samopoczucia podczas jednego z treningów. Teraz los także nie oszczędził stopera, ale w jego przypadku „Vuko” przekazał pozytywne wiadomości, mówiąc że nie doszło raczej do niczego poważnego.
Dodajmy, że swoje zmartwienia będą mieli także Legioniści. W wysoko przegranym starciu z Lechem Poznań (0:4) bezpośrednią czerwoną kartkę obejrzał Rafał Augustyniak i choć opiekun stołecznego zespołu Marek Papszun stwierdził, iż liczy na jej anulowanie, głosy ekspertów są jednoznaczne. Ich zdaniem wykluczenie byłego Widzewiaka było słuszne i zawieszenie powinno zostać utrzymane w mocy. Dolegliwości bólowe miał z kolei zgłaszać zmieniony w końcówce inny kluczowy dla legijnej defensywy piłkarz – Radoslav Pankov.
Mecz z Legia – Widzew już w najbliższy piątek, 1 maja, o godz. 20:30.








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Motor Lublin
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Cracovia
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Widzew II Łódź
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
W warszafce nasi niestety będą dopingować, więc przepłacony szrot znów będzie miał związane nogi. Wczoraj kibice ich nie krępowali i od razu miało to przełożenie na wynik. :-)
Sam to wymyśliłeś, czy ktoś ci to podpowiedział?
Augustyniakowi kartkę anulują.
Smieszny protest. Przypominam wszystkim ze Widzew wygladal duzo lepiej pod wzgedem sportowym przed przyjsciem Pana Dobrzyckiego i ze ostateczna odpowiedzialnosc za funkcjonowanie klubu ponosi wlasnie on. Tak to bardzo fajnie ze sypnal kaska ale nie wiem czy zauwazyliscie ze Ci na ktorych tak narzekacie (Rydz, Adamczuk) nadal sa w Widzewie a jest to decyzja wlasciciela. Jak beda wygladaly nasze transfery skoro kolejne okienko przygotowuje pod tym wzgledem ten sam “specjalista” ktory kupil Bukariego? Prawda jest taka ze Dobrzycki uczy sie pilki na otwartym i krwawiacym ciele Widzewa co prawda za swoje pieniadze ale kosztem kibicow i klubu. Wyglada na to… Czytaj więcej »
Ale tam u Ciebie wszystko w porządku jest? Bo takie bzdury i głupoty wypisujesz. Pan Dobrzycki to wspaniały człowiek. Tylko mogliśmy o kimś takim pomarzyć kilka lat temu. Dajmy mu czas a cierpliwość i wytrzymałość to ważne cechy charakteru których widac większości tu brakuje i nie trzymają ciśnienia i kto wie czego jeszcze…
Marzyles o spadku do 1 ligi, nieudolnych dzialaczach, trenerach i kopaczach?
Co ty bredzisz. Pan Dobrzycki prowadzi niezliczoną ilość interesów w całej Europie. Wynajął ludzi do obsługi spraw Widzewa i dał kasę. Ty myślisz, że on będzie siedział w klubie i oglądał każdy trening?
Błędem było by TERAZ rozganiać tych Rydzów i Adamczuków. Efekt ich transferów będzie za 4 kolejki. Na koniec maja przyjdzie czas na rozliczenia i jego rolą jest reagować i powiedzieć: ty i ty won. Jego błędem dopiero może być to, że nie dojdzie do żadnych zmian, ale w to wątpię. Zapewne zatrudni nowych ludzi i da kasę i tyle, bo nadal sam nie jest od transferów itp.
Czyżby kolejny prowokatorski wpis płaczka za ale. Unii?
Tobie potrzebny lekarz
Nie ma problemu. Zagraja Fran, Emil i Selahi. Przecież tak większość chciała bez Shehu.
A z tym anulowaniem kartki to nie był bym taki pewny. Warszawka może to zrobić tym bardziej przed meczem z nami i tak ważnym.
Dokładnie. Większego problemu nie widzę. Uważam że ofensywnie będziemy bardziej kreatywni a niektórzy zawodnicy zagrają na swych pozycjach. Warszawa do zdobycia tylko trzeba trochę powalczyć i pokazać charakter.
Selahi, Alvarez i Kornvig w środku na boku Fornal i Baena lub Bukari, Bergier z przodu.i Obrona bez zmian bo grają solidnie. Legia rozbita i ma problemy w obronie. To co Lech ich przeszywal prostopadłym podaniami.
Wielkie halo bo w klasyku braknie Shehu…a co kolejka jego ocena jest bliska zeru…
Do środka Korvinga, na bok Bukariego bądź Baene. I za Kozła Żyro bo Kozioł to najsłabszy gracz defensywy. Mam nadzieję,że kibice w Warszawie będą dopingować naszych. Ja wierzę w wygraną.
W końcu może być taki środek pomocy jaki chciałoby się zobaczyć już jakiś czas temu… Ale znając życie Vuko postawi na 5 obrońców i tyle zobaczymy Kornviga na 8
Mamy szeroką kadrę, więc Vuko coś wymyśli. Brak Juliana jest szansą na przyspieszenie gry w środku pola. Może zagramy ofensywnie, czym zaskoczymy Papszuna, niczym Lech wczoraj. Może obudzi się Bukari, choć wczoraj na rozgrzewce wyglądał doś apatycznie, ale do piątku na się ocieplić, więc kto wie.I wreszcie najważniejsze, zagramy wieczorem, przy światłach, jak topowa drużyna, co sprawi że nasze gwiazdy poczują się jak ryby w widzie. Ja tam jestem dobrej myśli, przynajmniej do piątku, do 22 z minutami i mam nadzieję, że mój dobry nastrój obejmie resztę majówki.
Pełna racja, ale oby poczuli się jak ryby w wodzie, a nie jak ryby w windzie :)))))
Pozdrawiam
Przestań pisać o meczu z ległą jako klasyk. 30 lat temu kiedy takie mecze decydowały o mistrzostwie były klasykami. Teraz to mecz o pozostanie w lidze. Emocje duże, ale zupełnie innego kalibru.
Co nie zmienia faktu andrzejku, że jest to nadal klasyk!
Dokładnie. Legia, ŁKS, Lech te mecze zawsze będą meczami dla nas kibiców najważniejszymi lecz teraz to żaden klasyk w skali całej EX. Sztuczne nakręcanie spirali klasyku. Obecnie to mecz o być albo nie być w EX dla jednej z drużyn od taki to klasyk…
lipa ze tak poważna kontuzja zawodnik przydatny w kluczowym meczach . Shehu to inne sprawa moze był zwalniającym ale tez spajał gre w defensywie ostatnio mniej błedów robił ale ciagle słabo rozgrywał . motor tez nie grał o zycie wiec nie ma co sie cieszyc bo beda trudniejsze wyzwania .
Lindon na 6 Emil do gry z Franem na 8 10 a na boki zdecydowanie Fornal i jeśli mamy rozliczać to trzeba dać szansę…Bukari.
Każdy wiesza psy a chłop nie dostał okazji od Vuko bo na treningu widać zaangażowanie itd
Z tyłu za Kozła Krajek zdecydowanie bo Kozła to Wszolek będzie obiegał jak chciał
Środek zdecydowanie Wiśnia i mimo wszystko Andreu niż Kapladi i Isac a na lini Dragal i powinno być dobrze bo Bergier może i nie ukuje ale powalczy o Vuko…zmiany zmiany szybciej a nie czekanie i liczenie że nic się nie stanie