Widzew – Motor (wypowiedzi)
26 kwietnia 2026, 17:24 | Autor: OskarWidzew Łódź wygrał zasłużenie 2:0 z Motorem Lublin i na krótką chwilę opuszcza strefę spadkową. Łodzianie może nie uciekli spod topora, ale można powiedzieć, że nie zostali odłączeni od aparatury podtrzymującej życie. Co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów?
Mateusz Stolarski:
„Nie będę koloryzował – zagraliśmy bardzo słaby mecz. Wymagamy więcej od siebie. Sądzę, że mecz całościowo nie porywał, bo nie było w nim zbyt wielu sytuacji bramkowych. Widzewowi na pewno pomogła szybko strzelona bramka, a później inteligentnie zarządzał wynikiem i nie dopuszczał nas do groźnych sytuacji. Podsumowując – więcej wymagam od siebie i od zespołu.
Uzbieraliśmy dwa punkty w czterech ostatnich meczach i to nie jest dobry rezultat, biorąc pod uwagę nasze wcześniejsze wyniki. Zostały cztery spotkania, w których mamy do zdobycia dwanaście punktów. Walczymy dalej.
Według mnie Widzew nie podchodził wysoko. Miał wysokie ustawienie. Oni nie byli zainteresowani wysokim pressingiem, ale spodziewałem się Widzewa walczącego. My graliśmy za dużo od strony do strony, zamiast kierować futbolówkę między linie. Nie chcę komentować pracy sędziego po takim występie mojego zespołu. Muszę się skupić na tym, jak możemy grać lepiej”.
Aleksandar Vuković:
„Muszę zacząć od gratulacji dla drużyny. Wygraliśmy mecz, ale również zdaliśmy niełatwy egzamin. Okoliczności i atmosfera na stadionie – nawet jak uzasadniona – a także sytuacja w tabeli i przeciwnik były trudne. Nie jesteśmy w super sytuacji, ale to spotkanie udowodniło, że nie jesteśmy bez szans i jak ktoś nas skreślił to udowodniliśmy, że zrobiono to za wcześnie. Pokazaliśmy dzisiaj charakter.
Mówiliśmy, że trzeba zmienić mentalność i po zdobyciu gola mieliśmy szukać drugiej, a nie cofać się i bronić. To się udało. Cieszy, że nie straciliśmy dzisiaj bramki i dosyć pewnie wygraliśmy to spotkanie. Po każdym meczu można zawsze postawić jakieś ale. Ciężko jest oceniać tę drużynę, bo inaczej się chodzi po górach w dwudziestu pięciu stopniach na plusie, a inaczej, kiedy jest poniżej zera i sporo śniegu.
Dla Lukasa Leragera to chyba koniec sezonu. Zagrał dzisiaj bardzo dobry mecz, ale uraz wygląda na poważniejszy niż się wydawało i najprawdopodobniej w tym sezonie nie będę mógł już z niego skorzystać. Nie wiemy na razie, co z urazem Przemysława Wiśniewskiego, ale nie wygląda to poważnie. Myślę, że dzisiaj błędy sędziego nie wpłynęły na wynik, bo wygraliśmy zasłużenie. Moja nerwowość nie wynikała z pracy sędziego.
Jeśli chodzi o stałe fragmenty gry, to nie pracowaliśmy nad nimi w tym tygodniu więcej, niż w poprzednich mikrocyklach. Cieszę się, że w końcu ta praca przyniosła efekt. Ostatni mecz przegraliśmy przez stałe fragmenty gry, a konkretnie przez złe bronienie. Dzisiaj dzięki nim udało się wygrać.
Najgorsza możliwa wersja protestu dla zawodnika to obecność kibiców bez dopingu. Powiedziałem jednak drużynie, że musimy to wziąć na swoje barki i zapracować na zaufanie kibiców”.
Mariusz Fornalczyk:
„Czuję się bardzo dobrze w ostatnich meczach. Gram to, czego trener ode mnie wymaga. Daję pożytek drużynie i staram się napędzać akcje. Na razie jeszcze bez liczb, ale wiem, że one w końcu przyjdą. Nie chcę deklarować, czy wygramy w kolejnym meczu, bo będę później z tego rozliczany. Wiem jednak, że drużyna zrobi wszystko, żeby wywieźć z Warszawy trzy punkty”.








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Legia Warszawa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Cracovia
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
super wynik!
w Warszawie wszystko będzie możliwe.
przy tej lidze i wynikach to Wiarę i nadzieję trzeba mieć do ostatniego meczu z Piastem, który może o wszystkim decydować
legła właśnie do przerwy dostaje czwóreczke. Tak więc spiąć jaja, pokazać charakter i pyknac ich u nich bo prawdopodobnie kto tam wygra utrzyma się.
Już się nie mogę doczekać piątku , ciśnienie na wynik będzie ogromne z obu stron, arcyważne spotkanie.Ciekawe,jaki skład sędziowski .
Obstawiam marciniaka badz kwiatka
Jak zobaczylem składy, to mocno wątpiłem, ns szczęście niepotrzebnie. Wpraedzie Motor grał wyjątkowo beznadziejnie, ale zwycięstwo jest zwycięstwem zwłaszcza, że wreszcie nie jedną bramką na farcie. Shehu kartka, Lerager kontuzja, Kornvig wroci do środka i może wreszcie Bukari dostanie szansę.
Leragera msi ktoś zastąpić? Bukari?
Też odniosłem wrażenie, że Motor grał beznadziejnie. Dobrze, że udało się to wykorzystać. Szkoda kontuzji Lucasa i karki Shehu.
Nie ma się czym przesadnie ekscytować. Przed Widzewem jeszcze 4 finały. Szkoda tylko że nie mamy 3 a nawet 5 punktów więcej na ten moment, bo tyle więcej powinniśmy mieć w ostatnich trzech meczach. Stare grzechy się powtarzały czyli brak reakcji na to co się dzieje na boisku, na szczęście tym razem bez konsekwencji
to żeś napisał.. otóż gdybyśmy mieli 5 punktów więcej, czyli 41, nie byłoby w ogole tematu większej walki o utrzymanie.. najprawdopodobniej wystarczyłoby wtedy ugrać.. aż 1 punkt w pozostałych 4 meczach i byłoby utrzymanie
Przypomnę ci ostatnie 3 kolejki. Dzisiaj wygrana, fajne 3 punkty. W poprzedniej porażka w Radomiu po przegranej końcówce, tj. strata 1 lub 3 pkt, bo mogliśmy i wygrać i zremisować. Wcześniejsza kolejka to Częstochowa i strata 2pkt w ostatnich minutach grając w przewadze zawodnika. Dlatego mamy 4 finały w walce o utrzymanie, bo nie potrafiliśmy się przyłożyć do postawienia kropki nad i i dowieźć korzystnych wyników. Nie cofam się w przeszłość niewiadomo do jakiej kolejki tylko do ostatnich straconych punktów w kiepskim stylu. Nie mamy żadnej długiej dobrej serii zwycięstw w tym sezonie i jesteśmy nad kreską spadkową tylko dlatego,… Czytaj więcej »
Wygrywając w Warszawie jesteście w stanie dać kibicom chociaż namiastkę tego, czego mieli nadzieję przed tym sezonem. Macie szanse odkupić wiele beznadziejnych, bezjajecznych spotkań. Straty punktów w doliczonym czasie. Na prawdę możecie tym wiele wygrać. Ale trzeba wygrać w Warszawie, a później uciułać jeszcze kilka punktów.
Niestety trener ma ograniczone pole manewru poprzez brak Leragera i Shehu, ale… może dzięki temu zobaczymy ofensywniejszą twarz tego zespołu? Kornvig jako „8”, Alvarez na „10” i Selahi na „6”. Tak bym to widział. Bardziej niż o Kornviga obawiałbym się czy Baena udźwignie.
Naprawdę nie było dzis źle. Bądźmy obiektywni. Czasem można pochwalić. Oczywiście motor zagral tragicznie slabo. No niestety taka liga po….a.
Na legie wyjdziemy środek Fran, Emil i Selahi. August nie zagra z nami. Super. Jeszcze tylko kartka dla wszolka i piatkowskiego i nie mają obrony.
I już by się chciało napisać że ta legie można ograć, ale rozum mówi, że jaka by ona nie była słaba i tak nas ogra.
motur
Co znaczy bramka ze stałego fragmentu gry, trenujcie to, można tak strzelać w każdym meczu i dorzucać coś gry. No i z takim nastawieniem, jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Niech tylko Kozlowski się ogarnie, Alvarez zacznie celniej podawać. No i coś czuje, że zwycięstwo z Ległą da nam Bukari :)
z Legią zagoluje Fornalczyk , los mu da nagrodę za to że zawsze mu się chce
https://dzienniklodzki.pl/kibica-lks-zabili-kibice-legii-warszawa-w-roku-1982-kibic-lks-zostal-napadniety-i-wyrzucony-z-pociagu-do-gdyni/ar/c2-17096529. Wiem, to był kibic kałesu, ale to tak dla przypomnienia: jakimi k.rwami są kibice ległej.
tak, w latach 80’tych to była głośna sprawa, ale teraz to im nie przeszkadza wzywać, żeby nie wpuszczać innych na stadiony… a idioci ich słuchają…
Pamiętam że po tym zabójstwie gdy przyjeżdżaĺa legia na Widzew to była sztama z ełkaesiakami i siedzieli wśród nas.
To były czasy… i kilka lat to trwało.
Najgorsza forma protestu to puste trybuny. Obecność i cisza mówiły dużo więcej niż krzyki i bluzgi.
Tym protestem udowodniliśmy absolutnie nic, za to sprawiliśmy, że 17 tysięcy ludzi opuszczało stadion w atmosferze porażki – mimo, że Widzew wygrał… I jeszcze te docinki gniazdowego a to do piłkarzy a to do trybuny C, już mógł sobie darować jak taką decyzje podjęli. Ja czułem zażenowanie, zwłaszcza, że stało się to akurat w czasie kiedy idzie ku lepszemu. Za czasów Jovicevića bym się słowem nie odezwał bo wtedy należało pomstować ale teraz? Ok, przegraliśmy w Radomiu we frajerski sposób ale pamiętajmy że tam miejscowi mieli pompkę jak na finał Ligi Mistrzów – nie tylko na Widzewie stadion może być… Czytaj więcej »
A czemu nasi w Radomiu też nie mieli takiej pompki skoro rozpaczliwie walczą o utrzymanie?
Wszystkiego nie da się wygrać albo zremisować, na tym polega sport. Jednak trzy zwycięstwa, trzy remisy i jedna porażka w siedmiu meczach to wynik naprawdę solidny, zwłaszcza mając w pamięci nasze wcześniejsze wyczyny w tym sezonie. Biorąc to pod uwagę uważam, że piłkarze nie zasłużyli na taki protest, na pewno nie w tym momencie. Takie szopki można było organizować na koniec rundy jesiennej albo na meczu z Cracovią (po blamażu w Katowicach) a nie teraz, kiedy kazdy punkt może być na wagę złota
Jak widać taka „szopka” im nie przeszkodziła w wygraniu meczu.
Twierdzenie, że to dzięki protestowi wygrali jest szczytem naiwniactwa drogi kolego :)
A kto tak twierdzi drogi kolego? , bo po moich słowach wysuwać takie wnioski to dopiero szczyt naiwności (jak już coś) :-)
W czym Bukari jest gorszy od innych to wie tylko Vuko. Po tym meczu widać tunel.
Szczerze…Vuko,czy spadniemy czy nie, nie nadajesz się na trenera Widzewa.
Nie widzisz że środek leży.
Nie może tam grać Korwinig,Selahi a na bokach Folnar i Baena/Bukari?
Kozlovskij cienki, słaby, nie może tam grać Capladi?
A w środku Wiśnia i z Cypryjczyk?
Te zmiany….prawa pomoc wolała o szybkiego pomocnika cały mecz a ty zmieniasz Fornala…brak słów.
Na końcu liczy się to co w siatce od tego drugiej połowy sezonu Vukovic tylko dal nadzieję i robi przyzwoite pkt o ile więcej moglibyśmy ich mieć gdyby został wcześniej zakontraktowany nie wiem ale jest światełko styl co ma za znaczenie jak pkt potrzebujemy jak ryba wody. Vuko przejął drużynę w najgorszym momencie nie ma co psioczyc bo gra nie na ładną tiki take tylko na utrzymanie . Nic więcej się nie powinno teraz liczyc
oho zaczyna się….. Po tym co nam zaprezentowali poprzedni trenerzy oraz dyrektorzy robiąc rewolucję raz za razem, to Vuko…. dokonuje tutaj cudów z drużyną trzymając nas przy życiu…. i takim cudem będzie utrzymanie, a w tym wypadku nie ma mowy o zmianie trenera!
Czy to pisał Pep Guardiola incognito? Chyba tak, bo tak wnikliwej i fachowej analizy nikt inny by nie spłodził :D:D
Po co my wydajemy tyle siana na trenerów, asystentów itd jak na WTM takie perełki się ukrywają…
Juzku, Vuko w tej chwili punktuje na poziomie pierwszej trójki. Styl mam w …Bez względu o co gramy. Liczy się tabela. Nie liczylem na piekna gre. Mam gdzies styl , bez wzgledu czy gramy o spadek czy puchary. Licza sie punkty i tabela….
Itylko szkoda, że nie objął druzyny choc kilka meczow wcześniej bo już by było spoko.
Ito wina tych przepłaconych grajków że tak to slabo idzie…
Powinni zobaczyć mecz Lech – Legia. I tak grać jak Lech. Oby było tak w Warszawie. Ale byśmy byli szczęśliwi. Wtedy zostali by za wszystko rozgrzeszeni..
Ja chciałbym żeby oglądali męczę Bayernu i grali jak Bayern.
Panie Vuković, daj Pan spokój z tym skrzydłem dla Kornwiga. Nawet najgorszy skrzydłowy będzie lepszy niż Emil na skrzydle. Kontuzja Leragera. Możesz Pan ustawić 451 z Shehu jako defensywny pomocnik, Alvarez i Kornivig wśrodku jako ofensywni i Baena na sjkrzydle. Niech zagrają skrzydłowi skrzydła!!!
Shehu pauza za kartki
Zajebiście
Racze z Selahim, bo Shehu na szczescie odpocznie za kartki. Dziś nie gral źle, ale ostatnio jest hamulcowym, mocno pod formą
Co do protestu. Zgadzam się z zarzutami. Powinni protestować wcześniej, ale dziś nie było to potrzebne. Do końca musimy wspierać drużynę a na rozliczenia przyjdzie czas po sezonie.
Jako wieloletni kibic Widzewa nie jedno już widziałem. Nadzieja umiera ostatnia. Ja wierzę że się utrzymamy.
Naprzód Widzew
Wreszcie normalny, ludzki doping a nie darcie pyska na okrągło nie zależnie od tego co się dzieje na boisku. Ten wasz doping bardziej usypia naszych a pobudza przyjezdnych. Czuć było napięcie w stosunku do zawodników ale i chęć aby to nasi wygrali. To są dorośli ludzie i niech się nie dziwią że mamy do nich pretensje za to jak nas reprezentują. Widać ich potencjał ale też często brak zaangażowania, tempa, energii. Może to kwestia motoryki że inni wyglądają pod tym względem lepiej.
Nie było gwizdów czy wyzwisk, było kulturalne oglądanie meczu. Myślę, że żywiołowe reakcje trybun podczas dobrych akcji wystarczyły w dzisiejszej sytuacji. Ja już większe protesty przeżyłem 18 lat temu za Zuba i Bakalarczyka. Dziś było wyjątkowo kulturalnie.
Też to dobrze pamiętam. Napisałem że protest miał sens wcześniej a nie teraz kiedy wszyscy powinniśmy walczyć o utrzymanie. Tekst do Emila bardzo słaby. Nie tędy droga. Reakce trybun były ale nie „zegara”. Mimo zwycięstwa wychodziłem że stadionu przybity tą całą sytuacją. Ale ja się nie znam-na stadionie od ponad 40 lat.
Najmniej dzisiaj zrozumiała akcja z transparentem skierowanym do Emila Kornviga.
Czemu akurat do niego?
W ogóle uważam, że brak dopingu w tym akurat meczu to jest pomysł słabo trafiony.
„Tu się wychowałem”…
„Czy wygrywasz, czy nie”…
Trochę Zegar zdewaluował te hasła.
Może się mylę?
To może ktoś to ładnie objaśni?
Jak śpiewamy „i chociaż bywa ciężko, to moja wiara trwa” to bardziej oznacza to wiarę w to, że kiedyś tam w przyszłości będzie lepiej i że będziemy przy Widzewie zawsze. Natomiast wiara w jakiś konkretny dany projekt, zespół itd może wygasnąć i to jest normalne. Wg mnie trzeba to rozgraniczyć i dobrze rozumieć :) tak samo „czy wygrywasz czy nie”. Mimo porażek kochamy dalej Widzew jako klub, ale niekoniecznie samych piłkarzy, sztab itd. Wg mnie po Niecieczy i Radomiu coś mogło się wyczerpać w kibicach i jak dla mnie to reakcja słuszna. Poza tym – przestańmy robić z dorosłych chłopów… Czytaj więcej »
Mecz dobrze się dla nas ułożył.
Ale załóżmy, że byłyby męczarnie jak z Niecieczą.
Czy brak dopingu w meczu który musimy wygrać to jest naprawdę dobry pomysł?
Rozumiem brak dopingu, gdybyśmy już stracili szanse na utrzymanie.
Ale dopóki piłka w grze…
Widocznie był to dobry pomysł skoro ta cisza ich tak podrażniła, że wygrali 2:0. :)
Nie zmam kontekstu, ale wyglada jak postrzeganie piłkarza nie po zaangażowaniu, a po minach. Akurat postawa Kornviga na boisku się broni, gra nie na swojej pozycji, daje tyle ile może przewaznie jest w czołówce przebięgnietych kilometrów, gdy byl wystawiony w środku pomocy strzelał bramki dla Widzewa również. Po za tym wg Ciebie nie jesteś mazgajem więc wypi*alaj.
Wypie*dalam w podskokach, szeryfie xD
Pyry właśnie leją Ległunie. Do tego czerwo, więc to może nie być koniec w drugiej połowie. Ależ brakuje przynajmniej tego jednego punkcika. Już dzisiaj bylibyśmy przed nimi i w stolicy za tydzień wystarczyłby remis, aby tak pozostało.
wreszcie Widzew zagralk mecz, jest nadal szansa na utrzymanie wiedzialem ze wygra
a nie ktorzy wieszali psy na Vukoviciu, cieszmny sie ze jest Vukovic nie pan Czapeczka juz dano Widzew nie mialby szans na utrzymanie< szkoda przegramego mecz z Radomiakiem Widzew mialby punkt wiecej lub 3 punkrty wiecej
Popierdoliło się już chyba tym pseudonchuliganoom trochę weźcie się lepiej za porządek na Łodzi bo Łks was leje a wy drużynę opuszczajcie w decydującym meczu …..
To raczej pseudokopaczom się coś popieprzyło skoro regularnie nie potrafią utrzymywać koncentracji w końcówkach w tym sezonie i są w tabeli tam gdzie są. A łks ma jedną z najlepszych band obecnie i mało kto jest w stanie im się postawić, więc już nie jątrz. Dobrze wiadomo, że nasi mają kryzys, dobrze wiadomo dlaczego, a jak taki zatroskany jesteś, to sam się weź za robienie porządku na mieście.
Jeszcze wygrać pozostałe mecze!!! Na szczęście, dziś [rzegrała Legia, więc gdyby Widzew wygrał z Legią, to by wydatnie zwiększył szansę na utrzymanie. Niestety, kontuzja Lagerera może poważnie osłabić zespół (jest już osłabienie na skutek kontuzji Christophera Chenga i Szymona Czyża).
Brawo Widzew, zegar obudźcie się. Protestujecie po sezonie a teraz trzeba wspierać a nie jak dzieci się zachowywać. Czerwona kartka dla Was
A gdzie po sezonie mają oprotestować? Na orliku? Kopacze w chuja walą cały sezon. Jednak wygrana nic nie zmienia.
Shehu,Laregera szkoda ze wypadaja ale to szansa dla innych można ograc legie nawet na ich terenie
Prosta sprawa !!! Grał Alvarez ,grał Widzew nie gra Alvarez nie gra Widzew ! Oto cała tajemnica !
Kozlovki dziś znów dużo błędów dawał sie ogrywać skrzydłowemu i w pierwzej połowie Motor co stworzyl to jego stroną jak np srzał Czubaka glową. Źle się ustawiać jak przy akcji w drugiej połowie gdzie nie sięgnął pilki i był groźny strzał zablokowany przez Wiśniewskiego. Jest w słabej formie i lwojj żeby nie grał, bo jeszcze cos odwali jak w Radomiu.
Ten mecz był wygrany przed meczem o czym świadczyły kursy u bukmachera na niecałe 1,7 na wygrana Widzewa
Bukmacherzy muszą cię nienawidzić, geniuszu…
Mecz meczem. Zagraliśmy nieźle, wygraliśmy zasłużenie. Ale to jak zachował się dziś Zegar to wstyd i hańba. Brak dopingu w jednym z najważniejszych meczów o byt? Można mieć o wiele rzeczy pretensje, ale serio, akurat teraz gdy powinniśmy mieć wszystkie ręce na pokładzie??
Jak będziecie mogli za chwilę z czystym sumieniem śpiewać „Czy wygrywasz , czy nie…”?
Na szczęście reszta stadionu robiła to co czuła, to co trzeba – dopingowała na maxa swój ukochany Widzew. Kibicem się jest, a nie bywa.
Widzew wygrał, ale Zegar dziś oblał ważny egzamin.
Osoby decyzyjne na Zegarze to idioci. Tak jak wszędzie w Polsce z resztą. Myślisz, że taki Lech nie chciał wejść na finał PP przeciwko Rakowowi? Zdecydowana większość chciała, ale „góra” rodowitych Wielkopolan zadecydowała inaczej.
Lerager jeśli nie zagra z legia to będzie mega osłabienie ale wtedy Korving i Selahi środek a na boku Bukari..niech dostanie szansne..
Czytasz neta. Nie zagra do koncacsezonu Achilles.
Teraz na legie mamy jednego defensywnego pomocnika – Selahiego. W sumie to mamy tylko 3 zawodników do środka. Chyba że Pawłowskiego odkurzamy. Jakieś mam dziwne wrażenie że w piątek wyjdziemy 5 w obronie…
Fajnie, że wygrali ale legia po dzisiejszym blamażu nie odpuści, w bastępnym meczu remis będzie sukcesem chyba moło realnym, kiedy wreszcie ten fornalczyk strzela gola…
Mam wrażenie, że prawdopodobieństwo spadku do 1 ligi jest równe prawdopodobieństwu utrzymania się w lidze.
Nie wiem czy to było dobre czy złe ze nie było dopingu, ale wygrali to może pomogło… Z resztą do piłkarzy to chyba powinno być najmniej pretensji. Tu winni są inni. W trakcie jednego sezonu masz 4 trenerów, rożne pomysły nagle, rożny sztab, inne wymagania, inne ustawienie. Jakby mi się w pracy 4 razy dyrektor zmienił w ciągu roku i każdy miał inne wymagania i jeszcze wyników by nie było to tez bym nie wiedział o co chodzi. Do tego jeszcze nie wiesz co z tobą będzie bo zaraz nowe okno i znowu przyjdzie 10 nowych na twoje miejsce. Ten… Czytaj więcej »
Po ostatnim meczu bylem załamany czarne mysli o spadku wkradły sie do głowy.Styl był kiepski statystyki dno.Ale ten mecz daje dużą nadzieje szkoda tylko kontuzji Leragera facet zagrał dobry mecz.Issak tez pozytywnie choc niektórzy po nim ostro jechali.Wisniewski też duży pozytyw.Kozłowski jeden duży bład bez konsekwencji.Jest nadzieja ale z ległą moze byc ciezko.Z jednej strony kartka Sehu mogła nam pomóc ale strata Leragera to bardzo zła wiadomosć.Ale jest progress w stylu gry.Teraz tylko moze byc lepiej. Widzew zawsze wielki !!!!!!!!!!!
Fajnie że udało się strzelić dwa gole.
Fajnie że kilku zawodnik zagrało niezły mecz.
Fajnie że z Legią bez SHehu.
Szkoda że bez Leragera.
Zobaczymy co będzie. Po Legi świat się nie kończy jeszcze trochę. Cierpliwie czekajmy i wspierajmy.
Ten protest dzisiaj to jakiś żart. Można było skierować to do dyrektorów i prezesa pomilczeć do pierwszego gola(lub do końca pierwszej połowy) a potem jechać z dopingiem.
Słabe to było i nie podobało mi się.
Z całym szacunkiem ale co wy możecie wiedzieć co znaczy pokazać CHARAKTER.