Sandecja Nowy Sącz – Widzew Łódź 2:2 (0:1)

22 listopada 2021, 18:00 | Autor:

Piłkarzom Widzewa Łódź znów nie udało się wygrać, ale jeden punkt przywieziony z Nowego Sącza można chyba traktować jako dość przyzwoity rezultat. Do przerwy podopieczni Janusza Niedźwiedzia prowadzili po bramce Dominika Kuna, lecz w drugiej połowie kompletnie stracili kontrolę nad spotkaniem i dali sobie strzelić dwa gole. Remis 2:2 uratowało im trafienie Pawła Tomczyka w samej końcówce.

Przed dalekim wyjazdowym starciem szkoleniowiec łodzian zdecydował się dokonać dwóch zmian w składzie. Pierwsza była dość oczywista, bo do jedenastki powrócił pauzujący ostatnio za nadmiar żółtych kartek Daniel Tanżyna. Kapitan zajął miejsce Michała Grudniewskiego w trójce obrońców. Dużo większą niespodzianką była druga korekta, bo szansę od opiekuna czerwono-biało-czerwonych otrzymał Daniel Villanueva! Hiszpan tworzył formację ofensywną wraz z Karolem Danielakiem i Bartoszem Guzdkiem. W kadrze na te zawody zabrakło Mateusza Michalskiego czy powracającego do zdrowia Juliusza Letniowskiego.

Mecz rozpoczął się atakiem prawą stroną Pawła Zielińskiego. Z dośrodkowaniem obrońcy poradził sobie stojący między słupkami Dawid Pietrzkiewicz, został jednak przy tym bardzo mocno poturbowany przez kolegę z drużyny, Sebastiana Rudola. Bramkarzowi przez kilka minut udzielana była pomoc medyczna, na szczęście dla gospodarzy mógł wrócić do gry. Po wznowieniu niezłą sytuację stworzyła sobie Sandecja, lecz wypożyczony z al. Piłsudskiego Robert Prochownik nie był w stanie wpakować piłki do siatki. W trzynastej minucie powinno być 1:0! Zieliński wypuścił Villanuevę, a ten wyszedł sam na sam z Pietrzkiewiczem. Próbował go przelobować – niestety golkiper koniuszkami palców sparował futbolówkę na róg.

Co prawda częściej przy piłce utrzymywali się nowosądeczanie, jednak dużo groźniej atakowali podopieczni trenera Niedźwiedzia. W 21. minucie, po dograniu Patryka Stępińskiego, w pole karne wpadł Guzdek, a następnie zgrał do środka. Uderzenie Fabio Nunesa zostało jednak zblokowane przez jednego z obrońców. Po chwili dośrodkowanie Portugalczyka z rzutu wolnego dotarło do Tanżyny, lecz na posterunku był Pietrzkiewicz. Z każdą minutą zaczęła się zarysowywać coraz większa przewaga widzewiaków. Okazję miał Kun, którego strzał obronił bramkarz. Z szarżującym Villanuevą poradził sobie za to Michal Piter-Bucko.

Gol dla podopiecznych trenera Niedźwiedzia cały czas wisiał na włosku. W 36. minucie rzut wolny bardzo sprytnie rozegrał Stępiński, Danielak dograł do środka, ale futbolówkę z nogi Tomasza Dejewskiego zdjął Tomasz Boczek. Po chwili z dystansu huknął Marek Hanousek, lecz spudłował. Centymetry nad poprzeczką przeleciała też próba Tanżyny. W kolejnych fragmentach gra się uspokoiła i wszystko wskazywało na to, że do szatni oba zespoły zejdą z remisem. W trzeciej minucie doliczonego czasu cios zadał jednak Widzew! Po ładnej kombinacyjnej akcji piłka dotarła do Kuna, zaś ten mocnym uderzeniem w długi róg pokonał Pietrzkiewicza. Do przerwy przyjezdni prowadzili zatem najzupełniej zasłużenie 1:0!

Przed drugą połową na żadną korektę nie zdecydował się trener Niedźwiedź, z kolei zirytowany postawą swoich podopiecznych Dariusz Dudek dokonał dwóch zmian, ściągając z boiska między innymi Prochownika. To widzewiacy szukali jednak kolejnego gola – i bardzo szybko mogli go znaleźć! Po wyrzucie Stępińskiego z autu, do piłki dopadł Nunes oraz wrzucił do środka, gdzie czekał Tanżyna. Niestety, kapitan huknął wysoko nad poprzeczką. W odpowiedzi, nieco mocniej zakotłowało się pod bramką Wrąbla, na szczęście próba Damira Sovsicia była niecelna. Nowosądeczanie wykonywali jeszcze kilka stałych fragmentów gry i po jednym z nich doprowadzili do wyrównania. W pozornie niegroźnej sytuacji ręką w polu karnym zagrał jeden z widzewiaków, zaś sędzia Sebastian Jarzębak po bardzo długiej wideoweryfikacji wskazał na jedenasty metr boiska – z niego Wrąblowi szans nie dał Sovsić.

Jakby tego było mało, zaledwie pięć minut później Sandecja objęła prowadzenie. Znowu bohaterem był Sovsić, który tym razem posłał świetne podanie do Błażeja Szczepanka, a młodzieżowiec wpisał się na listę strzelców. Obrona czerwono-biało-czerwonych kompletnie się pogubiła – po chwili Szczepanek mógł podwoić swój dorobek, na szczęście spudłował. W następnej akcji piłka ponownie wpadła do siatki Wrąbla, ale arbiter dopatrzył się pozycji spalonej. Na boiskowe wydarzenia postanowił zareagować trener Niedźwiedź, dokonując aż trzech zmian w składzie. Do gry weszli kolejno Patryk Mucha, późniejszy bohater Tomczyk i Radosław Gołębiowski, zastępując na placu odpowiednio: Nunesa, Villanuevę i Guzdka.

Dopiero w samej końcówce łodzianie się obudzili i starali się zacząć grać tak, jak robili to przed przerwą. Z przodu brakowało im jednak dokładności, przez co nie byli za bardzo w stanie zagrażać bramce Pietrzkiewicza. Bliski tego był Kun, ale jego strzał zza pola karnego powędrował minimalnie nad poprzeczką. Na minutę przed końcem udało się wreszcie doprowadzić do wyrównania! Prostopadłe podanie Kuna trafiło pod nogi Tomczyka, zaś ten w sytuacji sam na sam ze spokojem pokonał golkipera. Wydawało się, że goście pójdą jeszcze za ciosem, lecz plany pokrzyżowała im druga żółta kartka dla Kuna. Grę w osłabieniu udało się przetrwać, zatem Widzew wyjechał z Nowego Sącza z jednym punktem. Tylko… albo aż.

Sandecja Nowy Sącz – Widzew Łódź 2:2 (0:1)
62′ (k) Sovsić, 67′ Szczepanek – 45+3′ Kun, 89′ Tomczyk

Sandecja:
Pietrzkiewicz – Piter-Bucko, Osyra, Boczek – Rudol, Fall, Sovsić, Słaby – Janicki, Chmiel (46′ Szczepanek) – Prochownik (46′ Dikow)

Rezerwowi: Tokarz – Walski, Zych, Wolny, Kasprzak, Wawszczyk, Kobryń

Widzew:
Wrąbel – Stępiński, Dejewski, Tanżyna – Zieliński, Hanousek, Kun, Nunes (73′ Mucha) – Danielak (90+6′ Grudniewski), Villanueva (73′ Tomczyk) – Guzdek (73′ Gołębiowski)

Rezerwowi: Reszka – Nowak, Tetteh, Karasek, Kita

Żółte kartki: Chmiel, Boczek, Rudol – Kun, Danielak

Czerwona kartka: Kun (92. minuta, za drugą żółtą)

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Piekary Śl.)

Mecz bez udziału publiczności.

Subskrybuj
Powiadom o
143 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
143
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x