„Serce Łodzi” wciąż przyciąga najmłodszych
2 maja 2019, 12:14 | Autor: Bercik
Od otwarcia nowego stadionu, każdy domowy mecz Widzewa przyciąga na trybuny mnóstwo dzieci. Nie inaczej było podczas ostatniego spotkania z Radomiakiem Radom. Najmłodsi pojawią się też w sobotę!
W poprzednią środę w „Sercu Łodzi” zameldowała się ponadstuosobowa grupa ze Zgierza, w dużej części złożona z młodych adeptów futbolu z klubu partnerskiego akademii Widzewa, Włókniarza. Najmłodsi obdarowani zostali przez członków lokalnego fan clubu okolicznościowymi koszulkami, a część dzieci wyprowadziła piłkarzy łódzkiego klubu na boisko.
Na sobotnim „Meczu Przyjaźni” przy al. Piłsudskiego stawią się kolejne dzieci, nie tylko z województwa łódzkiego. Nie wszyscy będą jednak kibicować Widzewowi. Jak już wcześniej pisaliśmy TUTAJ, do Łodzi wybierają się „Niebieskie Bajtle”. Na liście wyjazdowej jest niespełna 150 nazwisk, a więc można się spodziewać, że rywalizacja na doping będzie bardzo zacięta!







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Cracovia
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
GKS Katowice
Widzew Łódź
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Piast Gliwice
Wisła Płock
Radomiak Radom
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Lechia Tomaszów Maz.
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS II Łódź
My jesteśmy 12 zawodnikiem i to wbrew pozorom, nie slogan tylko bardzo ważny gracz najbliższego meczu. Tylko to musi być bomba, a nie to co ostatnio, na Radomiaku miało być piekło a była sielanka. Ktoś tam chyba się zmienił pod zegarem bo ostatnio bardzo słabo to wygląda. Na te 2 mecze powinien poprowadzić doping ktoś z charakterem , ktoś kto pobudzi cały stadion a nie tylko zegar, a nawet sam zegar ostatnio bardzo słabo, boki nic, tylko centrum zegara.
Kwestia też kto przychodzi na zegar
Też odnoisłem takie wrażenie ze zmienil się prowadzący doping pod zegarem. Szczegolnie bylo to czuć na poprzednim meczu z Pogonią Siedlce. Długie przerwy ciszy, forsowanie na siłę przyśpiewek które nawet na zegarze zabardzo nie chwytały, brak charyzmy i polotu. Jest cienko. Najgorsze były te „pozdrowienia do więzienia” Cos okropnego, dzieciaki, rodziny przychodzą na mecz a tu okrzyki wspierające bandytów tak ochoczo podłapywane przez brac na zegarze
Doping maluchów prowadzony przez kolesia w Chorzowie to oprócz zwycięstwa Widzewa była najfajniejsza sprawa na wyjeździe :)