Spora lista kandydatów do odejścia. Na jej czele Możdżeń?

4 maja 2021, 12:30 | Autor:

Za niespełna dwa miesiące końca dobiegną kontrakty wielu piłkarzy Widzewa Łódź. Nietrudno się domyślić, że dla wielu z nich – zwłaszcza w przypadku braku awansu do Ekstraklasy – będzie to oznaczało koniec przygody z al. Piłsudskiego. W tej grupie najprawdopodobniej znajdzie się Mateusz Możdżeń.

Pomocnik zasilił barwy czterokrotnego mistrza Polski na początku sezonu 2019/2020. O ile w swoich pierwszych występach dawał drużynie bardzo dużo boiskowej jakości, to z każdym kolejnym meczem było z tym coraz gorzej. 30-latek irytował kibiców swoją postawą, a z czasem stracił zaufanie także sztabu szkoleniowego. W rundzie wiosennej najczęściej wchodził z ławki rezerwowych i wszystko wskazuje na to, że powoli może się żegnać z łódzkim klubem.

Jak poinformował dzisiaj portal lodzkisport.pl, Możdżeń ma otwierać listę zawodników, z którymi szefowie czerwono-biało-czerwonych nie wiążą żadnej przyszłości. Jego umowa kończy się 30 czerwca i na ten moment wszystko wskazuje na to, że nie zostanie przedłużona. Inaczej stanie się chyba tylko wyłącznie w przypadku wywalczenia przez zespół awansu do Ekstraklasy, bo wtedy kontrakt automatycznie przedłuży się o kolejnych dwanaście miesięcy.

Według przytaczanego artykułu, Widzew opuści także spore grono wypożyczonych. Prawie pewna jest przyszłość Miłosza Mleczki, Kacpra Gacha i Piotra Samca-Talara, którzy wrócą do macierzystych klubów. W Łodzi powinni zostać za to Vjaceslavs Kudrjavcevs oraz Jakub Wrąbel, oczywiście o ile znajdą się środki na ich wykupienie. Drużynę najprawdopodobniej nadal będzie reprezentował też Caique, co może być sporym zaskoczeniem, zwłaszcza że Brazylijczyk dopiero niedawno doczekał się debiutu. Trzeba jednak pamiętać, że zarabia bardzo mało, a jakościowo od kilku kolegów wcale nie odstaje.

To nie koniec rozstań z al. Piłsudskiego. WTM dowiedział się, że zespół najpewniej opuści też Łukasz Kosakiewicz, którym zainteresowanych jest kilku innych pierwszoligowców. Przesądzony wydaje się również los Merveille’a Fundambu, a także będących formalnie członkami rezerw Wojciecha Pawłowskiego oraz Sebastiana Rudola. Największy znak zapytania należy postawić chyba przy osobie Marcina Robaka. Kapitan wciąż ma status ikony klubu, ale ostatnio ewidentnie nie jest w formie, co przy jego dużych zarobkach może komplikować kwestię nowej umowy. Na ten moment trudno jednak cokolwiek przewidywać.

Ostatnia grupa to zawodnicy, których przy al. Piłsudskiego chcą zatrzymać, ale niekoniecznie będzie to możliwe. Mowa przede wszystkim o Michaelu Ameyawie oraz Przemysławie Kicie. Ten pierwszy łączony był z kilkoma ekipami z Ekstraklasy, choćby z Lechią Gdańsk, a drugi jakiś czas temu zażądał sporej podwyżki, niemożliwej do spełnienia przez włodarzy klubu. O ile sytuacja Ameyawa w ostatnim czasie raczej nie uległa zmianie, to Kicie aktualnie chyba bliżej niż dalej do pozostania w Widzewie, na co oczywiście wpływ ma odniesiona przez niego kontuzja. Propozycja kontraktu na nowych warunkach, uwzględniających czas rehabilitacji, została już przygotowana i tylko od samego piłkarza zależy, czy na nią przystanie. Na razie można być raczej delikatnym optymistą w tej kwestii.

Subskrybuj
Powiadom o
103 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
103
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x