W Polsce pięciu zmian nie będzie
26 maja 2020, 13:57 | Autor: Kamil
Kilka tygodni temu pisaliśmy o pomyśle FIFA, według którego do końca bieżącego sezonu kluby będą mogły przeprowadzać w każdym meczu po pięć zmian. W Polsce nowe przepisy nie wejdą jednak w życie, bo nie wyraża na nie zgody prezes PZPN, Zbigniew Boniek.
Przypomnijmy, że inicjatywa międzynarodowej federacji ma pomóc w lepszym rotowaniu kadrą, zwłaszcza w obliczu dużego natłoku spotkań. O jej implementacji decyduje jednak nie światowa centrala, lecz krajowe związki. Pomysł spotkał się z aprobatą m.in. w Niemczech, gdzie wszedł w życie w rozgrywkach Bundesligi i 2. Bundesligi. W Ekstraklasie, a także w I oraz II lidze tak się nie stanie.
Według Bońka, dopuszczenie zastosowania pięciu zmian przez każdą drużynę byłoby zbyt dużą ingerencją w przepisy. „Będziemy tradycyjnie stosować trzy zmiany. W Niemczech pięć zmian robili głównie ci, którzy przegrywali. Ja uważam, że w ogóle zmiana regulaminu to bardzo poważna ingerencja w rozgrywki, które zostały tylko zawieszone” – powiedział w rozmowie z katowickim „Sportem”.
Czy „Zibi” ma rację? Naszym zdaniem niekoniecznie. Bazując na doniesieniach z treningów widzewiaków, już czterech piłkarzy uskarżało się na drobne urazy, przez które musieli ćwiczyć indywidualnie… a przecież rozgrywki się jeszcze nie zaczęły. Podobnie jest zresztą w innych klubach. W trakcie meczów kontuzji będzie najprawdopodobniej jeszcze więcej, tak samo jak w dwóch pierwszych kolejkach Bundesligi. Może się więc zdarzyć tak, że regulaminowy limit zmian okaże się niewystarczający.
Całe szczęście, Marcin Kaczmarek może mieć nieco spokojniejszą głowę, bo przecież w II lidze i tak można wykonać o jedną zmianę więcej niż w wyższych klasach rozgrywkowych. Do trzech standardowych korekt, dochodzi kolejna – czwarta – ale w jej ramach na boisku może pojawić się wyłącznie młodzieżowiec. Pozostaje mieć nadzieję, że trener Widzewa będzie z niej korzystał tylko po to, by dać szansę zaprezentowania swoich umiejętności młodym zawodnikom, a nie z konieczności załatania dziur spowodowanych urazami.







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Wydaje mi sie ze rozsadna decyzja. 5 zmian?. Jak malo ktory klub ma lawke rezerwowych na poziomie ligi w ktorej gra. Teraz sztab trenerzy musza poukladac kto ile ma grac jak mecze Co 3-4dni.
Zgadzam się z prezesem. Wg mnie w Polsce więcej zmian w meczach ułatwiło by antyfutbol. Byłby to dobry ruch dla słabszych, grających futbol na NIE. Co do kontuzji – skoro jest piłkarz który miał zagrać jako 4,5 zmiana, to nie widzę problemu żeby za 3 dni wyszedł w pierwszym składzie i pokazał w pełni swoje możliwości.
Kurde przy odrobinie więcej szczęścia w zeszłym roku moglibyśmy dzisiaj o 20 10 zagrać z Miedzią
Ewentualne kontuzje naszych mega drogich piłkarzy mogą Widzew bardzo dużo kosztować. Dla nas nie jest to dobra decyzja.
Przy pięciu zmianach strasznie by na czas grali.