Widzew II Łódź – Banik Ostrawa B 1:4 (0:2)

12 lipca 2026, 08:58 | Autor:

Dzisiaj pierwszy letni mecz kontrolny podczas przygotowań do sezonu 2026/2027 stoczyły rezerwy łódzkiego Widzewa. Ich rywalem były rezerwy czeskiego Baniku Ostrawa, które tego dnia okazały się znacznie, zwyciężając aż 4:1!

Na początek warto nadmienić, że rezerwy Baniku na co dzień występują na zapleczu czeskiej ekstraklasy. Drużyna z Ostrawy w minionym sezonie zajęła piąte miejsce i do barażu o awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy (czyli trzeciego miejsca) zabrakło im zaledwie pięciu punktów. Co ciekawe, gdyby zdobyli sześć punktów więcej i zajęli drugie miejsce, to w takowych barażach mierzyliby się z pierwszym zespołem Baniku

Wracając już do meczu rezerw to ten świetnie rozpoczął się dla Widzewiaków. Już w 2. minucie podopieczni Pawła Ściebury mieli rzut wolny z odpowiedniej odległości do oddania strzału. Na taki zdecydował się Paweł Kołodziejczyk, który obił poprzeczkę. Z każdą kolejną minutą to goście przejmowali inicjatywę. Po około dziesięciu minutach pierwszą dobrą interwencją popisał się Maciej Andrzejewski, który na co dzień występuje w zespole Widzewa U-16. Po stronie Łodzian sytuację miał Tymon Poleszak, ale nie zdołał pokonać bramkarza. Chwilę później – bo w 14. minucie, to goście wyszli na prowadzenie. Już dwie minuty później rezerwy Baniku podwyższyły prowadzenie.

W pierwszej połowie RTS nie zdołał sobie wiele wykreować. W minucie dwudziestej drugiej okazję miał jeszcze Szymon Sołtysińki, ale piłka nie powędrowała nawet w światło bramki. Więcej przy piłce byli goście, którzy swoje posiadanie zamieniali w niezłe sytuacje do strzelanie bramki. Raz jeden z Czechów trafił w boczną siatkę, a w końcówce pierwszej połowy Andrzejewski musiał bronić mocny strzał z ostrego kąta.

Na drugą połowę wyszła nowa jedenastka. Nie ustępowała jednak dominacja rezerw drużyny z Ostrawy. Przyjezdni mieli okazję w 61. minucie, ale bardzo dobre w bramce zachował się Dominik Łastowski występujący w drużynie Widzewa do lat siedemnastu. Czesi naciskali, ale nie dawał się nasz młody golkiper. Poległ dopiero w minucie sześćdziesiątej dziewiątej. I tak się wtedy dobrze zachował, bo obronił pierwsze uderzenie, ale przy dobitce nie miał już szans. 

Czerwono-biało-czerwoni szukali honorowego trafienia i udało się to w samej końcówce, bo w 87. minucie gry. Nikodem Stachowicz, który pojawił się na boisku w 75. minucie ruszył na przebój i pokonał golkipera Baniku. Nie był to jednak ostatni akord w tym spotkaniu. Zdążyli jeszcze odgryźć się goście, którzy po ładnym strzale z dystansu ustanowili wynik tego meczu. 

Już we wtorek podopieczni Pawła Ściebury udadzą się na obóz do Woli Chorzelowskiej, gdzie w środę zmierzą się towarzysko z trzecioligową Wisłoką Dębica.

Widzew II Łódź – Banik B Ostrawa 1:4 (0:2)
87′ Stachowicz – 13′, 69′ Nemec, 16′ Sirotek, 90′ Rajcan

Widzew II (I połowa):
Andrzejewski – Kozłowski, Dryzner (30′ Zieleniecki), Tanżyna, Knapek – Kołodziejczyk – Busz, Przybułek, Poleszak (30′ Czerniatowicz), Gryzio – Sołtysiński 

Widzew II (II połowa):
Łastowski (75′ Ratajczak) – Kopko, Zieleniecki (75′ Poleszak), Śmiechowski, Mróz – Dryzner – Chojecki, Czerniatowicz, Głąb, Ratajczyk (75′ Stachowicz) – Bała

Trener: Paweł Ściebura

Banik B (I połowa):
A. Bitta – Sirotek, Měkota, Ouly, Klopštok – Thiandoum, Vlna – Laine, Zajac, Jaroň – Němec

Banik B (II połowa):
Struhař – Řeháček, Simerský, Temel, Klopštok – Cahlík, Rajčan – Nináč, Jaroň, Bezdrob – Němec.

Sędzia: Jan Kluska

Źródło i foto: widzew.com

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x