Widzew – Korona (wypowiedzi)
2 września 2026, 23:32 | Autor: Oskar
Widzew Łódź przegrywa po raz siódmy z rzędu z Koroną Kielce i tym samym żegna się z rozgrywkami STS Pucharu Polski już w pierwszej rundzie. Co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów.
Jacek Zieliński:
„Zacznę od słów, które powiedziałem na odprawie przed wyjazdem do Łodzi. Puchary nie są po to, żeby je grać, tylko po to, żeby je wygrywać. Nasz styl nie był dzisiaj oszałamiający, ale byliśmy zdeterminowani i konsekwentni. Może dopisało nam trochę szczęście. Nie złamała nas ta gorąca atmosfera. Liczyliśmy się z tym, że niektórzy nasi zawodnicy będą gasnąć z minuty na minutę, bo są mocno eksploatowani. Chcieliśmy zareagować tymi zmianami i wiedzieliśmy, że świeża krew z przodu się przyda.
Dajemy zawodnikom indywidualne informacje na temat graczy, z którymi będą się bezpośrednio mierzyć. Fran Alvarez to świetny zawodnik i generował dużo zamieszania pod naszą bramką, ale na własnej połowie przyciśnięty popełnia błędy i z jednego takiego błędu skorzystaliśmy. Widzew mnie nie zaskoczył, bo znamy się z ligi i dużo ze sobą gramy. Było kilka niewiadomych, jak np. Darian Males, którego na polskich boiskach nie mieliśmy okazji oglądać”.
Aleksandar Vuković:
„To był mecz, w którym zrobiliśmy więcej od przeciwnika, żeby wygrać. Liczy się wynik końcowy, a ten jest korzystny dla gości. Trzeba im pogratulować, że z dwóch swoich okazji wykorzystali jedną, co wystarczyło, żeby nas pokonać. Z naszej strony było tych sytuacji więcej. Trzykrotnie trafialiśmy w słupek, mieliśmy też dwie-trzy interwencje bramkarza Korony i kilkukrotnie występował kocioł w polu karnym, po którym brakowało strzału.
Wydaje mi się, że pewne braki piłkarzy grających w Ekstraklasie powodują, że ci gracze są w Ekstraklasie. Gdyby umiejętności defensywne Frana były na poziomie jego umiejętności ofensywnych, to grałby w ekstraklasie, ale hiszpańskiej. Bardzo go cenię i szanuję. To bardzo dobry piłkarz, którego zasługi w ofensywie równoważą się według mnie z jego brakami defensywnymi. Rzeczywiście odpuścił przy bramce. Przemkowi Wiśniewskiemu też zabrakło dwóch kroków. Tę bramkę można rozbierać na czynniki pierwsze i analizować, kto mógł więcej zrobić. Dla mnie bolesne jest to, że tych Franów Alvarezów po stronie rywala było więcej, tylko my tego nie wykorzystaliśmy. Jest mi smutno i ciężko z tym, że przegrywamy na tak wczesnym etapie rozgrywek. To druga nieszczęsna porażka z rzędu. Nie mogę posądzić jednak drużyny o brak zaangażowania, chęci czy determinacji. Zrobiliśmy więcej od przeciwnika, a na koniec mamy od niego mniej.
Czekam na Bergiera z poprzedniego sezonu, który dał Widzewowi bardzo dużo. Dzisiaj miał kilka sytuacji. Dwa razy uderzał w słupek. Był blisko, żeby bramkę zdobyć. Ważne dla napastnika jest to, że on się odnajduje w tych sytuacjach. Oglądam wszystkie mecze Ekstraklasy, widzę, jak to wygląda i dla mnie to jest trudne do zrozumienia, że jest taka ilość spotkań, w których robisz znacznie więcej od przeciwnika, żeby wygrać, a to się nie dzieje. Wierzę, że sezon dla Bergiera jest wystarczająco długi, że będzie jeszcze udany.
Nie mamy takiego założenia, żeby atakować tylko lewą stroną. Nowi zawodnicy, których dzisiaj oglądaliśmy – Stipe po raz drugi, Males po raz pierwszy – potrzebują trochę czasu, żeby być w odpowiedniej formie i mieć odpowiednią pewność siebie. Fornalczyk sam przyciąga tę piłkę swoim zaangażowaniem. Jeśli chodzi o Biuka, to jak na pierwszy raz od pierwszej minuty, widzę sporo pozytywów. Obił wewnętrzną część słupka. Obawiałem się tylko, że dla niego sześćdziesiąt minut to będzie za dużo – planowaliśmy czterdzieści pięć. Ostatecznie wytrzymał godzinę i to jest niemały pozytyw.
Jeżeli ktoś nie widzi powodów do optymizmu i progresu w grze, to ja nie pomogę. W meczu z mistrzem Polski, drużyną, która jest najlepsza w kraju, wróciliśmy ze stanu 0:2 na 2:2. Na koniec padła kuriozalna bramka, która nie powinna przekreślać tego, że zagraliśmy dobre zawody. Walczyliśmy przez cały mecz w osłabieniu ze Śląskiem na wyjeździe, zagraliśmy dobrze i na koniec okradziono nas z karnego, choć nie ma pewności, że strzelilibyśmy go, a co za tym idzie, wygralibyśmy. Dzisiaj stosunek zagrożenia pod bramką Korony i pod bramką Widzewa to jakieś 20:4. Wierzę w ten zespół i wierzę, że najlepsze w tym sezonie jeszcze przed nami”.
Sebastian Bergier:
„W pierwszej połowie mieliśmy przewagę, w drugiej w zasadzie też. Mieliśmy dużo więcej sytuacji, a rywale zagrozili nam tylko raz. Dośrodkowali w pole karne i strzelili, z kolei bramka Korony była dziś jak zaklęta. Trzy słupki i dobre interwencje bramkarza. Nie chciało nic wpaść i żegnamy się z Pucharem Polski. Sytuacje, które miałem, były trochę z niczego – po walce lub ze zgrania. Jako zespół mieliśmy jednak wystarczająco dużo okazji, żeby coś z tego zamienić na gola. Graliśmy dobry mecz, ale zabrakło skuteczności”.
Przemysław Wiśniewski:
„Nie oglądałem jeszcze powtórki tej sytuacji, ale moim zdaniem zabrakło agresywnego podejścia. Za łatwo dopuściliśmy do tej wrzutki, ale nie wykluczam, że ja też byłem za daleko od strzelca. Korona nie stworzyła sobie sytuacji, a wystarczyło jedno dośrodkowanie i wygrała mecz. W aspekcie piłkarskim, jakości boiskowej były to bardzo dobre zawody z naszej strony. Musimy poprawić ofensywę, musi być więcej ruchu między strefami, to może sytuacji będzie więcej. Przyszło dużo nowych piłkarzy, poznajemy ich, a oni zespół. Głowy do góry! Przed nami Radomiak i na tym jest teraz pełna koncentracja. Odpadnięcie z pucharu boli, ale taka jest piłka”.
Daniel Bąk:
„Jeżeli był to mój pierwszy kontakt z piłką, to super. Ciężko pracowałem na swoją szansę, dostałem ją i wykorzystałem. Nic tylko dalej trenować i liczyć na kolejne okazje do gry. Mecz był ciężki, nie mieliśmy zbyt wielu sytuacji. Myślałem sobie, że fajnie byłoby wejść na boisko i strzelić gola. Tak się stało i bardzo się z tego cieszę”.
Norbert Barczak:
„Jestem bardzo zadowolony. Awansowaliśmy do kolejnej rundy i dwa razy pokonaliśmy Widzew na jego boisku w ciągu dwóch i pół tygodnia. Cieszę się też, że dostałem szansę od trenera i mogłem pomóc zespołowi. Mieliśmy z Mariuszem Fornalczykiem cały czas jakieś drobne spięcia, ale każdy obrońca wie, że tak należy z nim postępować. Nie ma między nami złej krwi. Za co nas chwalić? Przede wszystkim za determinację w obronie, bo Widzew miał bardzo dużo akcji i strzałów, które musieliśmy blokować. Nie było to proste, dlatego brawa dla drużyny!”







Lech Poznań
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Wisła Kraków
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Pelikan Łowicz
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Padlo moze pytanie od dziennikarzy czy trener jest juz spakowany? Mam nadzieje, ze w sobote druzyne poprowadzi ktorys z 20 asystentow – gorzej nie bedzie. W nowym sezonie majac caly oboz razem z pucharowym meczem sr. Punktowa 0,85/mecz – dla porownania Jovicevic 0,92/mecz. I to z trzema reprezentantami Polski w skladzie. Mysle, ze potrzeba jeszcze ze trzech reprezentantow Polski to moze bedzie mozna liczyc na 10-12 miejsce w tabeli. Zaden pilkarz (!!!!) sie przy Vukoviciu nie rozwinal – ani zadna z gwiazd druzyny ani zaden nieoczywisty, wrecz przeciwnie – wiekszosc sie zwija pilkarsko plus inni, ktorych zgnoil nie chca z… Czytaj więcej »
Jest w nas dużo goryczy, ale porównanie do Jovicevica to jednak poniżej pasa.
Brak zwycięstwa z Radomiakiem i najpewniej porażka z Legią sprawią, że Vuković będzie miał na przerwę reprezentacyjną niższą średnią punktową niż tak Sopić, jak i Jovicević – poniżej 0,77.
niby tak, ale tekst Vuko o Bergierze… lepiej było przemilczeć. Chwalenie, że „dochodzi do sytuacji”? No super, z Płockiem miał CZTERY albo PIĘĆ…
Klasa, cudo – postawmy mu pomnik!
Dokładnie statysta. Nie potrafi sam stworzyć ani wykorzystać sytuacji, które inni tworzą. Brakuje w Widzewie 9 z prawdziwego zdarzenia. Bez takiej nigdy nie będziemy drużyną top w ekstraklasie.
Uzasadnisz? Obecnie – wzmocniony wzg poprzedniego skład. Pozbycie się niechcianych „partaczy” którzy zrobili Jobicevicovi wyniki , I obecnie ze znacznie wzmocnionym składem – Widzew gra lepiej? lepiej punktuje? Zawodnicy robią zauważalny postęp?
Gra lepiej, mnie wkurza żeby nie przeklinać i bardzo mocno irytuje , że w kolejnym meczu jesteśmy lepsi a dostajemy w plecy. Tylko tutaj zawsze gorąco, można przegrać grając lepiej nie odpuszczając meczu, kuźwa ludzie zmieniamy trenerów najczęściej w lidze a przyczyna leży gdzie indziej, czy nie widzicie tego? Vuko robi dobrą pracę ale gwóźdź jest wbity w inny punkt
Uspokój się, jutro też jest dzień. Będzie dobrze.
Dlaczego od ponad roku jest dramatycznie. Jak będą na ostatnim lub przedostatnim miejscu też będziesz pisał że będzie dobrze
Wycofać ten klub pętaków z rozgrywek ekstraklasy i będzie spokój przynajmniej będę kibicować im w 3 lidze
Jurek Jurek – ogórek
I po pucharach po mistrzostwie. Została heroiczna walka o utrzymanie. Teraz potężny Radomiak w sobote w naszej świątyni będzie chciał nas upokorzyć.
spokojnie, można obstawić, że „Majchrowicz bohaterem meczu”. Generalnie, z każdego bramkarza potrafimy zrobić super-bohatera.
Liczby nie kłamią. Teraz trzeba się skupić na walce i utrzymanie. I raczej ciężko będzie trenerowi utrzymać posadę jeśli nie wygramy z Radomiakiem.
brakuje jednego do środka i 2 do ataku, to że chodzą jak przecinaki to prawda, jeszcze trochę zimnej głowy i będzie ok ale najpierw atak plus libero żeby było super
Pięciu Hiszpanów w kadrze, Brazylijczyk, Portugalczyk, pięciu reprezentantów. Wchodzi trzech dzieciaków z Polski i robią swoje. No i rzuty rożne – Garcia chyba ze cztery razy próbował strzelać. To nie jest normalne… Na plus to gra Papinikolau. Gdyby nie świetne parady, miałby bramki w dwóch ostatnich meczach.
Czterech. Nie jesteś na bieżąco.
…spokojnie, okienko jeszcze trwa…
„Jeżeli Pan nie widzi (do dziennikarza) powodów do optymizmu i nie widzi pan progresu w grze, to ja panu nie pomogę”
Mam nadzieję, że to ostatni raz gdy ten pan trener coś mówi po meczu Widzewa!!!.
Mam nadzieję że Admin po raz ostatni pozwolił ci na zamieszczenie tutaj komentarza .
Twoja wypowiedż jest na poziomie tych dwóch ostatnich orłów na konferencji…
Mecz ostatniej szansy to Radomiak i Legia brak 4 punktów w tych dwóch meczach = zmiany w sztabie
No to Panowie Dobrzycki i Masłowski mamy pakę. Ataku brak. Kreatora brak. Nowi skrzydlowi nie ogarniają co się dzieje. Zaraz trener poleci, może dostanie szanse z Radomiakiem. 4 mecze u siebie trzy w plecy. Była wiosna wstydu, mamy lato wstydu… ile jeszcze w tym przeklęty klubie musi znieść kibic Widzewa. Egzorcyzmy może potrzebne. To sobie Ilic pograł w tym sezonie. Jak widać bez Shehu jednak w plecy. Odpadliśmy z pucharu Polski, z europejskich pucharów także:))) To teraz możemy się skupić na.lidxe. Kolejna bramka po dośrodkowaniu przy bardzo wysokich stoperach. Co Wy robicie na treningu. 5 minuta i gość sobie wbiega… Czytaj więcej »
Przy takich wysokich stoperach, to chociaż z różnych powinni wchodzić do bramki z drzwiami…
Teklic właśnie załadował gola w Turcji. Bukari też strzelił, jakoś zawodnicy odchodzący przypominają sobie, że potrafią grać
Panie Stamirowski i Wichniarek. Przepraszam za krytykę. Hau hau…wtedy byliśmy posmiewiskiem, ale byliśmy biedni. Teraz pośmiewisko podwójnie.
Pana miliardera i super dyro nie stać na sprowadzenie 5 zawodnikow KLASOWYCH ZDOLNYCH DO GRY OD RAZU Z MARSZU.
Teraz czekamy jak kiedyś na polananych niechcianych i darmo. Czy wy widzicie co robicie!!!
I przyjdą we wrześniu gotowi do gry w listopadzie. W d….mam taki make Widzew great again. Nikt nie chce przychodzić, wszyscy spiep….z hoteli itp bo znów kasy żałujecie .
Teraz jeszcze wstyd z Legia i można kończyć rundę!!!
Stamirowski i Wichniarek położyli wielką podwalinę pod budowę korporacyjnego molocha, jakim stał się Widzew. Krytyka im się należy, bo to oni wprowadzili bezjajeczność do klubu. Zatrudniali słabych pracowników, a ci z kolei sprowadzili większych baranów. Efekty teraz widzimy.
Stamir wróć i ratuj!
Panie Stamirowski, wracaj Pan!
Haha, wiedziałem, że wcześniej, czy później doczekam się takich tekstów ze strony kibiców.
Za chwilę więcej będzie takich szczekaczy.
Mnie tylko ciekawi jedno. Byl Niko sciagal mlodych do odbudowy zawodnikow I zostal zwolniony bo trzeba bylo na tu i teraz pilkarzy. Przyszedl Maslowski i sciaga takich samych jak Niko czyli do odbudowy. To o co tu chodzi?
Chodzi o to, że szefu się nie zna na piłce i bawi się w zarządzanie klubem piłkarskim, w dodatku na odległość. Czy to brzmi jak przepis na sukces?
a teraz „zamknij oczy i wyobraź sobie, że…”
Nie jestem fanem Vuko, ani nie lubię „nazywać szamba perfumerią”, ale szczerze trzeba przyznać, że taką skalę niefarta naprawdę ciężko udźwignąć. Nikogo nie usprawiedliwiam. Uważam jednak, że równie dobrze – przy wszystkich tych samych ruchach i osobach – mogło być o wiele lepiej.
Vuko co ty bredzisz, jakie pozytywy, to jest zlepek indywidualnosci, nie ma drużyny, nie widać ręki trenera. Czas na pożegnanie, nie ma na co czekać
A kto to niby jest ta indywidualność? Fornalczyk, który holuje piłkę przez pół boiska, ale nie potrafi jej celnie i w tempo nikomu dograć? Alvarez, który trafił do nas z trzeciej ligi hiszpańskiej i by nam pomóc wygramolić się z trzeciej ligi polskiej, a mimo to, wciąż jakimś cudem gra w pierwszym składzie, choć nie ma pojęcia ani o kreowaniu gry, ani o obronie? Czy może Shehu, który wygrał rywalizacje z Hanousek’iem, dopiero wtedy, gdy Czech wszedł w wiek późno emerytalny? I tak dalej… Nie ma drużyny, bo nie ma piłkarzy i żaden trener rewolucji tu nie zrobi…
A w innych klubach to są gwiazdy ściągane z zachodnich lig, mamy zawodników z lepszym CV i wszyscy nas leją, dziwne…może jednak trener…za Mysliwca mieliśmy dużo gorszych graczy a graliśmy dużo lepiej piłką
Taa… szczególnie to było widać, jak rozgrywaliśmy piłkę pod swoją bramką, tracąc w ten sposób seryjnie gol za golem i będąc dosłownie pośmiewiskiem w extraklapie. Co do zasady, że dobry trener z dobrych grajków zrobi dobrą drużynę, absolutnie się zgodzę, ale akurat nieudacznik Myśliwiec jest chyba najgorszym możliwym przykładem…
„Widzew mnie nie zaskoczył, bo znamy się z ligi i dużo ze sobą gramy”. Najlepsze podsumowanie.
Tutaj ani Vuko ani inny Siemieniec nie ulepi z tego drużyny.Jak masz taki środek pola jaki masz z pozorantem Alwarezem na czele to nie ma prawa się udać.Potrzebny jest na wczoraj mózg drużyny który rozegra piłkę ,jednym podaniem uruchomi atak .My takiego nie mamy dlatego będziemy bronić się przed spadkiem nawet jeśli jutro przyjdzie tu Siemieniec.
Wręcz przeciwnie, Siemieniec z przeciętnych zawodników mimo ciągłego odpływu potrafi zrobić drużynę
Zobacz jaką robotę u Siemieńca robią środkowi i jak mózg drużyny rozgrywa piłkę.Chocby Siemieniec się zesrał to z Alwareza i spółki nie zrobi takiej ekipy bo to jest inny materiał ludzki. Inny czyli też nasz jest o wiele słabszy.
Siemieniec w zeszłym roku zabiegał o Alvareza dziwnym trafem, mamy materiał lepszy niż Jaga ale nie mamy trenera
Bzdura z tym zabieganiem o Alwareza.
Szkoda że go nie wziął, na prawdę duża dla nas szkoda. Ciekaw jestem jak długo by miał do niego cierpliwość…
tak, jasne, bo pewnie Imaz to w obronie jest „skałą i piranią” w jednym. Chodzi o to, że chcąc mieć komfort posiadania w składzie „Imaza” musisz z tyłu mieć „Romańczuka”. U nas takim „Imazem” jest Alvarez. Niestety, nasz „Romańczuk” (Lerager) jest w szpitalu – taki nasz (nie)fart…
Kiedy Lech budował grę z przodu na Sosie, czy Golizadehu, to ich zadania z tyłu przejmowali tacy, jak Murawski, czy Karlstrom. Tak to działa.
A zawodnicy, którzy „mają wszystko” to nie w tej lidze i nie w tym klubie (póki co), i nie chodzi tylko o pieniądze.
Brakuje u nas takiego Curtiana. A jeszcze bardziej Bońka, znaczy Murzyna.
A co niby Curtian by pomógł? Przecież on w obronie taki sam, jak Alvarez, czyli żaden.
Brakuje kilku… zdrowych spośród tych, którzy są non stop w szpitalu. A już achilles Leragera to szczyt pecha – prawdopodobieństwo pewnie jeden do miliona, ale „załapaliśmy się”
Brakuje to Rysia Czerwca – to był playmaker z prawdziwego zdarzenia!
Może trener się oduczy wystawiać Alvareza na skrzydle..Swoją drogą coś tym musi być. Lubię go cenie. Ale odkąd są z Shehu gramy o utrzymanie.
Zanim zwolnicie trenera, zastanówcie się nad poziomem drużyny…. Jeżeli gra do tej pory Fran Alvarez (w Widzewie od 2023), Shehu (w Widzewie 2022). Żyro ( w Widzewie 2022) nie ma co się dziwić, że tak gra będzie wyglądać… Fran zagra 1 mecz dobrze, kolejnych parę na żenującym poziomie, bez siły, szybkości i z dużąniedokładnością, za mało na stabilny środek i Widzew… Shehu hamulcowy, bez dynamiki, z asekuracją w głowie, dwa podania do przodu, dwadzieścia na boki, do tyłu… As Żyro, przychodzi ze słabej Stali Mielec i robi się z niego podstawowym defensorem, całe szczęście, że dziś grzeje ławę… Piłkarze Stamira,… Czytaj więcej »
Wszystko idealnie, tylko jak dlugo jeszcze będziemy distawac mokra szmata. Cały 21 wiek….dzieci nie widzą sukcesów i niedługo wnuki także.
W punk kolego.
Przynajmniej widać chęć i wolę walki
Niestety Selahi i Kornvic nie dojeżdżają
A Masło go chce
tylko Kornvig zaraz po przyjściu „chciał” grać, próbował przyspieszać grę, nie było z kim (bo trafił na moment, kiedy Shehu dostał już nowy kontrakt) No to zdążył się chłop „przestawić”…
Zgadzam się z tobą choć problem z Fornalem jest taki że on jest jedynym naprawdę ofensywnym zawodnikiem w tej paczce i przez brak argumentów w środku i na prawej stronie wszystko spada na niego i Garcie. Może jak się prawa strona trochę rozrusza z Malesem to w końcu przestaniemy być tacy przewidywalni do rozczytania.
Na dzisiaj Widzew to zlepek przepłaconych milionerów, którzy nie stanowią drużyny. Jednemu czy drugiemu raz kiedyś wyjdzie mecz i to wszystko. Zmieniają się trenerzy, dyrektorzy, przychodzą, odchodzą piłkarze, nie zmienia się styl gry i umiejętność ośmieszania Klubu. Dzisiaj wystarczyła jedna akcja dwóch dzieciaków i pa pa Pucharze Polski.
Czy naprawdę Widzew nie stać na sprowadzenie pięciu klasowych piłkarzy gotowych do wejścia do gry od zaraz? Panie Łukaszu, dlaczego sprowadzamy (oprócz Świderskiego) zupełnych nonejmów, którym podziękowano w innych drużynach, którzy kiedyś rokowali, ale się posypali a u nas znajdą przytulny kąt? Za chwilę doznają kontuzji i będą gotowi może na wiosnę (albo i nie). Z takiego grona jeden wypali (jak Garcia) siedmiu nie. Oczywiście zapłaci za to Vukovic, choć jego wina jest akurat dyskusyjna.
Nie byłem zwolennikiem sprowadzenia Masłowskiego, bo super dyrektora zrobili z niego pismaki. Sprawdźcie sobie ile transferów miał trafionych w Jagiellonii a ile było wtop.Po za tym poprzedni jego etap w naszym klubie nie był udany przypomnijcie tylko sobie jakie persona sprowadzał…. Obawiam się tylko jednego, że zaraz zwolnią Vuko i wezmą Dyzmę pokroju Piszczka lub Brzęczka…. A wtedy to już chyba będzie prawdziwy Titanic… Sukcesy Jagiellonii to głównie zasługa Siemieńca ludzie bądźmy poważni.
Zanim zwolnicie trenera, zastanówcie się nad poziomem drużyny…. Jeżeli gra do tej pory Fran Alvarez (w Widzewie od 2023), Shehu (w Widzewie 2022). Żyro ( w Widzewie 2022) nie ma co się dziwić, że tak gra będzie wyglądać… Fran zagra 1 mecz dobrze, kolejnych parę na żenującym poziomie, bez siły, szybkości i z dużą dokładnością, za mało na stabilny środek i Widzew… Shehu hamulcowy, bez dynamiki, z asekuracją w głowie, dwa podania do przodu, dwadzieścia na boki, do tyłu… As Żyro, przychodzi ze słabej Stali Mielec i robi się z niego podstawowym defensorem, całe szczęście, że dziś grzeje ławę… Piłkarze… Czytaj więcej »
No cóz szkoda bo rozegralismy najlepszy mecz w sezonie.Trzy słupki i wiele stykowych sytuacji.Zabrakło opanowania pod bramką rywala.Mysle ze w kazdym meczu robimy mały progres.Zwalnianie Vuko po kazdej kolejce na pewno nie pomaga.Dajmy mu w spokoju pracowac bo skonczymy jak w poprzednim sezonie.Pozytywy dopracowalismy rzuty rozne(Garcia)coraz lepsza współpraca Alvarez-Fornalczyk-Garcia-Świderski. Neg.potrzeba napastnika.
I zmiennika dla Alvareza żeby miał motywację
Masz racje. Niektorym sie wydaje ze sprowadzamy nieznanych pilkarzy, no coz niby gwiazdy juz mielismy. Wszyscy wiedza ( kibice)ze potrzeba czasu ale cisnienie ich z,jada. Zas aktualne nabytki są niezle- taki Garcia zjada poprzednikow na sniadanie. Wreszcie mamy porzadnie wykonywane rzuty rozne,a niektorzy juz zapomnieli jak bylo wczesniej. Zaczyna byc widoczne parcie na bramke ,dawniej dreptanie w sridku. Generalnie ja widze progres.
Zadawalają cię słupki i sytuację stykowe? To jest ten progres?. Taki to progres, że nie strzelamy bramek, a gole gole decydują o tym kto wygrywa mecz. Przegrywamy mecze u siebie hurtowo, przegrywamy w zasadzie wszystko jak leci. Roztaczali plany o LM i pucharach, a my jesteśmy słabi i leje nas każdy.
No jest.Kiedyś nie mieliśmy słupków i sytuacji stylowych.jedno się zgadza- też dostawaliśmy lanie .
Z Jaga Widzew wygrał.
Teraz chyba już vzas żeby pan Masłowski w towarzystwie pozostałych dyrektorów wyszedł i określił jakie są cele Widzewa – czy stawiamy na młodych i przebudowę drużyny pod kątem następnego sezonu – bo ten już stracony , i po co było wobec tego aż tyle transferów – i dlaczego brak jakości w tych transferach – co dzisiaj aż było nadto widać – a noże tą kwestię też w,jasnić pan Żyro który coś bredził po meczu z amicą o jakości , i dlaczego wobec takiej jakości kolejny sezon Widzew gra o utrzymanie – jeszcze się sezon na dobre nie zaczął a już… Czytaj więcej »
Widzew rozegrał 6 z 34 (!) meczy (~17% sezonu) a Ty piszesz ze ten sezon jest stracony? :D Zarówno Masłowski, jak i RD cały czas mówią, że potrzeba czasu, że to jest plan długoterminowy. Prawdopodobnie w tym sezonie skończy się w okolicach połowy tabeli, może wyżej, kto wie, ale serio, na ocenę pracy dyrektora sportowego przyjdzie czas za jakieś dwa lata. Ile czasu inne klasowe zespoły się budowały, a nadal zdarzają im się potknięcia?
Aż mnie roznosi po tym meczu, ale zgadzam się tutaj z trenerem. Ja widzę poprawę zwłaszcza w ilości kreowanych sytuacji. Pamiętacie jeszcze mecze z zeszłego sezonu gdzie przez 90 minut oddawaliśmy 1 celny strzał albo i wcale ? Czy możecie z czystym sumieniem powiedzieć że gramy gorzej niż na wiosnę ? Ja tak nie uważam, nadal po prostu „nie kliknęło”. Szpital na bokach obrony i w środku pomocy -> to wymusiło większą liczbę transferów -> to wymusza znowu więcej czasu na aklimatyzację, zgranie, dojście do formy(bo nie wszyscy są „w gazie”). Biuk, Males, Papanikolau, Silva – muszą dostać chwilę czasu… Czytaj więcej »
Mam to samo. Zmiana Vukovicia to byłby jeszcze większy chaos przy tym, który i tak mamy w kadrze. Jedni odchodzą, drudzy przychodzą. Odbija się czkawką syf z zeszłego sezonu. I to działa na obrone Vukovicia, dodatkowo co by nie pisać: gra na pewno nie wygląda gorzej niż na początku sezonu, a do przodu nawet lepiej. Gdyby nie kompromitacja Drągowskiego z Lechem i karny w meczu ze Śląskiem opytak byłaby zupełnie inna. Vukovic jednak też sam strzela sobie w kolano: dał Alvareza na bok, a ten nie potrafił dośrodkowania zatrzymać, więc zaraz potem wpuścił Malesa. Moim zdaniem jego zmiana to dalszy… Czytaj więcej »
Świdererskiego sadza na ławę a Bergiera którego na boisko nie widać w przeciwieństwie do Świderskiego i który ostatnio nic nie gra daje od pierwszej minuty,dywersją Widzewa złośliwość trenera który czuje gilotynę
Świderski miał uraz we Wrocławiu, z Lechem grał, więc naturalne było by odpoczął w meczu pucharowym, liga ważniejsza. Ja bym się nie czepiał, bo zrobiłbym tak samo, rotacja jest potrzebna
Ostatnich dwóch i ten trzeci złośliwi ić nie potrafili poprowadzić z klasą Widzewa do ostatniego meczu
Jak można aż tak wierzyć w gościa, który na rozgrzewce ma problem z trafieniem w bramkę… Tym Bergierem kopiesz grób sobie i Widzewowi.
Poczekaj, może wróci do dyspozycji z jesieni zeszłego roku i będziesz musiał odwoływać te słowa. Daj mu czas na odzyskanie skuteczności
W zeszłym roku jak strzelał niemal wszyscy go na rękach nosili
chyba się nie znam.. nawet na pewno… ale Awlvare grał dobrze, moze i zawalil ale bez niego z przodu za duzo by się nie działo. Uważam, że gra wyglądała całkiem dobrze ale jak się nie strzela…. Co do trenera, nie wiem czy sie nadaje, ale z drugiej strony jakie jest prawdopodobieństwo, że każdy kolejny sie nie sprawdzał i jakie sa szanse ze kolejny będzie ok? Ale pewne jest to że nowy trener to nowa koncepcja i kolejna rewolucja
Alwarez to miał całą masę strat a bramką dla Korony to jego duża zasługa.Całkowolicie odpuścił zawodnika.
jest tak powiedział Vuko jakby bronił jak atakuje to graby w hiszpani.
Widzew dobrze płaci swoim GWIAZDOROM a wyniki to plan drugorzędny. Mamy Wrzesień kasa za Sierpień wypłacona…wszystko się zgadza. Trener ma plan bez planu…
Motor
Wisła P
Korona x2
Śląsk
4 drużyny walczące o spadek i brak ani jednego zwycięstwa. Widać w drużynie przebłyski jakości. Gramy lepiej niż cały poprzedni sezon ale…. czy lepiej znaczy na tyle dobrze aby być zadowolonym?
Dobre, walczące o spadek
Korona będzie wysoko w tabeli w tym sezonie. Motor właśnie wywalił L z pucharu, gładko pokonując 3:0. Śląsk prawie wygrał na Łazienkowskiej będąc lepszym, a my w 10 ich zdominowaliśmy. Liga jest długa, daj czas trenerowi i drużynie. Przez cały zeszły rok była o tym mowa, że potrzebny czas i stabilizacja. Przy tylu kontuzjach i transferach, zmianach, to znów jest potrzebne. Zobaczymy co pokażą nowi po przerwie reprezentacyjnej. Dajmy pracować trenerowi, nie da się zbudować drużyny w 5 minut, jak byście chcieli.korona podobnym składem gra kilka lat i dochodzi po kilku zawodników, Lech to samo
Czekam na Bergiera z poprzedniego sezonu”… tak to MY możemy móić. TY do cholery jesteś trenerem – i chyba masz spory udział w tym ze chłop (nie on jedyny) jest cieniem gościa z poprzedniego sezonu
brać Kallmana! nie ważne za ile!
Mam proste pytanie do trenera…Kiedy Widzew wygra jakiś mecz u siebie…
Panie trenerze, walczymy dalej. Widzew jest niezniszczalny! Powodzenia!
Dużo po tym meczu jest goryczy ale myślę ze gdyby zamiast dwóch słupków padły dwa gole to byśmy się tu roznamiętniali jak to Vuko poukładał i jakich to my grajków dobrych nie mamy. W tym meczu mieliśmy dużą przewagę nad Koroną, w zasadzie Korona miała dwie akcje. Choć były błędy i czasem brakowało płynności to myślę że powoli idzie to do przodu. Tylko czy to nie jest złudzenie spowodowane fatalną grą w zeszłym roku? I czy możemy po pełnym okresie przygotowawczym być zadowoleni z jednego zwycięstwa w 7 meczach. Wątpię. Niby jest lepiej i widać że jest lepiej ale nie… Czytaj więcej »
Vuko powinien zostać Na już potrzebny napastnik i środkowy rozgrywający . Nie do odbudowy tylko do gry na wczoraj.
Zaczynają się personalne rozliczenia po meczu chyba trenerowi puszczają nerwy a to zły objaw.
Nie było żadnych personalnych rozliczeń.. Trener został zapytany przez dziennikarza konkretnie o Frana i jego udział przy straconej bramce
Niestety, kolejny zaciąg zagraniczny spowoduje, że znowu będziemy grali o utrzymanie. A potem się tłumaczymy brakiem szczęście, z czego kiks Drągowskiego czy nieskuteczność wynika bardziej z braków technicznych zawodników niż ze szczęścia… Dobrze, że nie oglądałem wczorajszego meczu bo spodziewałem się takiego wyniku. W moim przekonaniu po letnich wzmocnieniach mamy słabszą kadrę niż na wiosnę, dlatego obawiam się o utrzymanie…
Tak jeszcze na gorąco to znów robimy błędy w ustawieniu, to powoduje opóźnienie w doskoku. Nie rozumiem prób pojedynczego pressowania jeśli cały zespół nie doskoczy. No i musimy więcej biegać wtedy będzie komu podać. Przygotowanie motoryczne to podstawa dobrej piłki. Zieliński od dawna o tym wie. Nie wytrzymuje tempa to zmiany Panie Trenerze. Wydaje się proste.
Tylko trzeba mieć kogoś na ławce rezerwowych kto będzie mógł zagrać i podkręcić to tempo
02/09/2026 r. sezon dla Widzewa się skończył…pozostała degrengolada i dbanie o środek tabeli żeby bez nerwów się utrzymać.
Jak pomyślę że Hellebrand i Jakobczyk chcieli do nas przyjść, a trafili do Korony, zaraz tam pewnie trafi Ameyaw, to nie rozumiem naszej polityki transferowej.
Wygląda to jakby najważniejsze było znaleźć jakąś perełkę i drogi sprzedać żeby wszyscy mówili jaki to jest kozak-skaut. Przecież nie mógł ich wziąć bo to nie on ich wyszukał do ESA tylko już tu było i by wszyscy gadali że najlepszych z polskiej ligi to każdy potrafi brać… Ewidentnie ego jest ponad wynik…
Jakby chcieli to by przyszli, w Kielcach dostali więcej, to poszli tam, zresztą z Jakubczyka, to może będzie piłkarz, a może nie, Hellebranda szkoda, ale sam mówił, szczerze, że dla niego liczą się pieniądze, w Górniku mógłby zagrać w pucharach, a miał to gdzieś.
A mnie zastanawia, po co obóz przed sezonem, skoro największe transfery są później? A wielu z obozu potem nie gra lub odchodzi. Dalej kolejne opowieści o potrzebie czasu na zgranie i w efekcie sezon stracony. Coś tu jest postawione na głowie.
Czyja to wina?
Nam potrzeba cierpliwości. Rutkowski w kuchenkorzu też jak wchodził do klubu liczył na szybsze efekty a na MP czekał 7 lat.
Cierpliwość. Jak będziemy ciągle, co chwilę wszystko wywracać do góry nogami to nie ustabilizuje się nigdy.
Vukowic pół roku minęło czas się rozstać bo nic z tym zespołem nie osiągnąłeś po prostu jesteś słabym trenerem na taki zespół
Załozenie było że mieliśmy brać zawodników wyróżniających się w lidze. Sam prezes zapewnia że będą na to pieniądze żeby ściągać najzdolniejszych z ligi i zdolnych Polaków. Teraz robimy zupełnie coś innego. Ściągamy wynalazki z zagranicznych lig którzy się tam nie sprawdzili! Jaki mamy efekt? Widać
Propozycja nowych trenerów Widzewa Łódź: Mój wybór: Kjetil Knutsen Jeżeli Widzew chciałby zrobić naprawdę duży skok jakościowy, Knutsen byłby dla mnie numerem 1. Jego Bodø/Glimt to dokładnie ten rodzaj futbolu, który pasuje do deklarowanej przez Masłowskiego wizji: wysoki pressing, odważne ustawienie, dominacja z piłką, szybkie odbieranie piłki, dużo ruchu zawodników, rozwijanie młodych piłkarzy, ofensywa zamiast czekania na przeciwnika. Problem: jego dostępność i oczekiwania finansowe mogą być bardzo trudne dla Widzewa. Adrian Siemieniec To natomiast najbardziej logiczny polski kandydat. Widzew nie musiałby przeprowadzać rewolucji kulturowej. Siemieniec zna Ekstraklasę, polskich zawodników i realia polskiego rynku. A jednocześnie pokazał już, że potrafi zbudować… Czytaj więcej »
Znów kolejny sezon przeznaczony na straty. Najgorsze jest pier…różnych ludzi, że to dopiero początek sezonu. W zeszłym sezonie też mieliśmy mnóstwo okazji do utrzymania wcześniej, a udało się dopiero na końcu. Znów będzie tłumaczenie, że jest rewolucja kadrowa i nowi muszą się odbudować, bo mało albo wcale grali w poprzednich klubach. Przynajmniej odpadł stały argument o sztucznym boisku, bo już ten problem jest rozwiązany. Ci co bronią Vuko, to niech powiedzą gdzie widać jego rękę w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W dodatku facet nie ma szczęścia. Wczoraj zdjął z boiska Biuka, który wspierał Krajewskiego od razu reakcja profesora Zielińskiego 3… Czytaj więcej »
A pamiętasz na którym miejscu był GKS Katowice po rundzie jesiennej poprzedniego sezonu? Albo Legia, która na koniec o mały włos nie wylądowała w pucharach?
Wychodzą jak brudny olej ciagłe roszady w składzie i kontuzje. To niestety trochę potrwa, ale to nie wina trenera. Widać że nie mamy kreatora gry, który błyskawicznie oceni sytuację i celnie poda. Za żadne skarby nie zwalniałbym teraz trenera, on robi co może z tego co ma. Nie zapominajmy, że niedawno uratował nas od katastrofy. On na pewno potrafi, tylko czy będzie mu dane…………
Obejrzałem konferencję prasową i zażenowała mnie postawa pseudo dziennikarzy tych ostatnich dwóch… Ludzie czy na konferencję wpuszczani są już nawet influencerzy…? Szanujmy się, pytania zadają ludzie czytając je z kartki i jak mniemam nie mający pojęcia o futbolu… Ja rozumiem czasy śmieciowe ale może trochę normalności jeżeli jeszcze jest ktoś kto rozumie słowo normalność.
Niestety mimo zmian na górze czyli w zarządzie i w gabinetach dyrektorskich Widzew nie wyciąga wniosków i robi te same błędy. Co tydzień kogoś sprzedają i kupują i jak tu trenerzy mają zgrać zespół. Do tego ci co przychodzą to albo nie gotowi do gry albo kontuzjowani. Rozumiem, że trzeba posprzątać po poprzednich dyrektorach ale nie róbmy tego hurtowo bo drugi raz może się nie udać utrzymać klubu w ekstraklasie.