Widzew – Korona (wypowiedzi)

2 września 2026, 23:32 | Autor:

Widzew Łódź przegrywa po raz siódmy z rzędu z Koroną Kielce i tym samym żegna się z rozgrywkami STS Pucharu Polski już w pierwszej rundzie. Co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów.

Jacek Zieliński:
„Zacznę od słów, które powiedziałem na odprawie przed wyjazdem do Łodzi. Puchary nie są po to, żeby je grać, tylko po to, żeby je wygrywać. Nasz styl nie był dzisiaj oszałamiający, ale byliśmy zdeterminowani i konsekwentni. Może dopisało nam trochę szczęście. Nie złamała nas ta gorąca atmosfera. Liczyliśmy się z tym, że niektórzy nasi zawodnicy będą gasnąć z minuty na minutę, bo są mocno eksploatowani. Chcieliśmy zareagować tymi zmianami i wiedzieliśmy, że świeża krew z przodu się przyda. 

Dajemy zawodnikom indywidualne informacje na temat graczy, z którymi będą się bezpośrednio mierzyć. Fran Alvarez to świetny zawodnik i generował dużo zamieszania pod naszą bramką, ale na własnej połowie przyciśnięty popełnia błędy i z jednego takiego błędu skorzystaliśmy. Widzew mnie nie zaskoczył, bo znamy się z ligi i dużo ze sobą gramy. Było kilka niewiadomych, jak np. Darian Males, którego na polskich boiskach nie mieliśmy okazji oglądać”.

Aleksandar Vuković:
„To był mecz, w którym zrobiliśmy więcej od przeciwnika, żeby wygrać. Liczy się wynik końcowy, a ten jest korzystny dla gości. Trzeba im pogratulować, że z dwóch swoich okazji wykorzystali jedną, co wystarczyło, żeby nas pokonać. Z naszej strony było tych sytuacji więcej. Trzykrotnie trafialiśmy w słupek, mieliśmy też dwie-trzy interwencje bramkarza Korony i kilkukrotnie występował kocioł w polu karnym, po którym brakowało strzału.

Wydaje mi się, że pewne braki piłkarzy grających w Ekstraklasie powodują, że ci gracze są w Ekstraklasie. Gdyby umiejętności defensywne Frana były na poziomie jego umiejętności ofensywnych, to grałby w ekstraklasie, ale hiszpańskiej. Bardzo go cenię i szanuję. To bardzo dobry piłkarz, którego zasługi w ofensywie równoważą się według mnie z jego brakami defensywnymi. Rzeczywiście odpuścił przy bramce. Przemkowi Wiśniewskiemu też zabrakło dwóch kroków. Tę bramkę można rozbierać na czynniki pierwsze i analizować, kto mógł więcej zrobić. Dla mnie bolesne jest to, że tych Franów Alvarezów po stronie rywala było więcej, tylko my tego nie wykorzystaliśmy. Jest mi smutno i ciężko z tym, że przegrywamy na tak wczesnym etapie rozgrywek. To druga nieszczęsna porażka z rzędu. Nie mogę posądzić jednak drużyny o brak zaangażowania, chęci czy determinacji. Zrobiliśmy więcej od przeciwnika, a na koniec mamy od niego mniej. 

Czekam na Bergiera z poprzedniego sezonu, który dał Widzewowi bardzo dużo. Dzisiaj miał kilka sytuacji. Dwa razy uderzał w słupek. Był blisko, żeby bramkę zdobyć. Ważne dla napastnika jest to, że on się odnajduje w tych sytuacjach. Oglądam wszystkie mecze Ekstraklasy, widzę, jak to wygląda i dla mnie to jest trudne do zrozumienia, że jest taka ilość spotkań, w których robisz znacznie więcej od przeciwnika, żeby wygrać, a to się nie dzieje. Wierzę, że sezon dla Bergiera jest wystarczająco długi, że będzie jeszcze udany. 

Nie mamy takiego założenia, żeby atakować tylko lewą stroną. Nowi zawodnicy, których dzisiaj oglądaliśmy – Stipe po raz drugi, Males po raz pierwszy – potrzebują trochę czasu, żeby być w odpowiedniej formie i mieć odpowiednią pewność siebie. Fornalczyk sam przyciąga tę piłkę swoim zaangażowaniem. Jeśli chodzi o Biuka, to jak na pierwszy raz od pierwszej minuty, widzę sporo pozytywów. Obił wewnętrzną część słupka. Obawiałem się tylko, że dla niego sześćdziesiąt minut to będzie za dużo – planowaliśmy czterdzieści pięć. Ostatecznie wytrzymał godzinę i to jest niemały pozytyw.

Jeżeli ktoś nie widzi powodów do optymizmu i progresu w grze, to ja nie pomogę. W meczu z mistrzem Polski, drużyną, która jest najlepsza w kraju, wróciliśmy ze stanu 0:2 na 2:2. Na koniec padła kuriozalna bramka, która nie powinna przekreślać tego, że zagraliśmy dobre zawody. Walczyliśmy przez cały mecz w osłabieniu ze Śląskiem na wyjeździe, zagraliśmy dobrze i na koniec okradziono nas z karnego, choć nie ma pewności, że strzelilibyśmy go, a co za tym idzie, wygralibyśmy. Dzisiaj stosunek zagrożenia pod bramką Korony i pod bramką Widzewa to jakieś 20:4. Wierzę w ten zespół i wierzę, że najlepsze w tym sezonie jeszcze przed nami”.

Sebastian Bergier:
„W pierwszej połowie mieliśmy przewagę, w drugiej w zasadzie też. Mieliśmy dużo więcej sytuacji, a rywale zagrozili nam tylko raz. Dośrodkowali w pole karne i strzeli, z kolei bramka Korony była dziś jak zaklęta. Trzy słupki i dobre interwencje bramkarza. Nie chciało nic wpaść i żegnamy się z Pucharem Polski. Sytuacje, które miałem, były trochę z niczego – po walce lub ze zgrania. Jako zespół mieliśmy jednak wystarczająco dużo okazji, żeby coś z tego zamienić na gola. Graliśmy dobry mecz, ale zabrakło skuteczności”.

Przemysław Wiśniewski:
„Nie oglądałem jeszcze powtórki tej sytuacji, ale moim zdaniem zabrakło agresywnego podejścia. Za łatwo dopuściliśmy do tej wrzutki, ale nie wykluczam, że ja też byłem za daleko od strzelca. Korona nie stworzyła sobie sytuacji, a wystarczyło jedno dośrodkowanie i wygrała mecz. W aspekcie piłkarskim, jakości boiskowej były to bardzo dobre zawody z naszej strony. Musimy poprawić ofensywę, musi być więcej ruchu między strefami, to może sytuacji będzie więcej. Przyszło dużo nowych piłkarzy, poznajemy ich, a oni zespół. Głowy do góry! Przed nami Radomiak i na tym jest teraz pełna koncentracja. Odpadnięcie z pucharu boli, ale taka jest piłka”.

Daniel Bąk:
„Jeżeli był to mój pierwszy kontakt z piłką, to super. Ciężko pracowałem na swoją szansę, dostałem ją i wykorzystałem. Nic tylko dalej trenować i liczyć na kolejne okazje do gry. Mecz był ciężki, nie mieliśmy zbyt wielu sytuacji. Myślałem sobie, że fajnie byłoby wejść na boisko i strzelić gola. Tak się stało i bardzo się z tego cieszę”.

Norbert Barczak:
„Jestem bardzo zadowolony. Awansowaliśmy do kolejnej rundy i dwa razy pokonaliśmy Widzew na jego boisku w ciągu dwóch i pół tygodnia. Cieszę się też, że dostałem szansę od trenera i mogłem pomóc zespołowi. Mieliśmy z Mariuszem Fornalczykiem cały czas jakieś drobne spięcia, ale każdy obrońca wie, że tak należy z nim postępować. Nie ma między nami złej krwi. Za co nas chwalić? Przede wszystkim za determinację w obronie, bo Widzew miał bardzo dużo akcji i strzałów, które musieliśmy blokować. Nie było to proste, dlatego brawa dla drużyny!”

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
25 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Profesor
2 godzin temu

Padlo moze pytanie od dziennikarzy czy trener jest juz spakowany? Mam nadzieje, ze w sobote druzyne poprowadzi ktorys z 20 asystentow – gorzej nie bedzie. W nowym sezonie majac caly oboz razem z pucharowym meczem sr. Punktowa 0,85/mecz – dla porownania Jovicevic 0,92/mecz. I to z trzema reprezentantami Polski w skladzie. Mysle, ze potrzeba jeszcze ze trzech reprezentantow Polski to moze bedzie mozna liczyc na 10-12 miejsce w tabeli. Zaden pilkarz (!!!!) sie przy Vukoviciu nie rozwinal – ani zadna z gwiazd druzyny ani zaden nieoczywisty, wrecz przeciwnie – wiekszosc sie zwija pilkarsko plus inni, ktorych zgnoil nie chca z… Czytaj więcej »

WidzewiaKRK
Odpowiedź do  Profesor
2 godzin temu

Jest w nas dużo goryczy, ale porównanie do Jovicevica to jednak poniżej pasa.

Marcin
2 godzin temu

Pięciu Hiszpanów w kadrze, Brazylijczyk, Portugalczyk, pięciu reprezentantów. Wchodzi trzech dzieciaków z Polski i robią swoje. No i rzuty rożne – Garcia chyba ze cztery razy próbował strzelać. To nie jest normalne… Na plus to gra Papinikolau. Gdyby nie świetne parady, miałby bramki w dwóch ostatnich meczach.

Last edited 2 godzin temu by Marcin
mmm
Odpowiedź do  Marcin
2 godzin temu

Czterech. Nie jesteś na bieżąco.

Gricha
2 godzin temu

„Jeżeli Pan nie widzi (do dziennikarza) powodów do optymizmu i nie widzi pan progresu w grze, to ja panu nie pomogę”
Mam nadzieję, że to ostatni raz gdy ten pan trener coś mówi po meczu Widzewa!!!.

Bart
2 godzin temu

Mecz ostatniej szansy to Radomiak i Legia brak 4 punktów w tych dwóch meczach = zmiany w sztabie

Reminio
2 godzin temu

No to Panowie Dobrzycki i Masłowski mamy pakę. Ataku brak. Kreatora brak. Nowi skrzydlowi nie ogarniają co się dzieje. Zaraz trener poleci, może dostanie szanse z Radomiakiem. 4 mecze u siebie trzy w plecy. Była wiosna wstydu, mamy lato wstydu… ile jeszcze w tym przeklęty klubie musi znieść kibic Widzewa. Egzorcyzmy może potrzebne. To sobie Ilic pograł w tym sezonie. Jak widać bez Shehu jednak w plecy. Odpadliśmy z pucharu Polski, z europejskich pucharów także:))) To teraz możemy się skupić na.lidxe. Kolejna bramka po dośrodkowaniu przy bardzo wysokich stoperach. Co Wy robicie na treningu. 5 minuta i gość sobie wbiega… Czytaj więcej »

Marcin
Odpowiedź do  Reminio
2 godzin temu

Przy takich wysokich stoperach, to chociaż z różnych powinni wchodzić do bramki z drzwiami…

Reminio
2 godzin temu

Panie Stamirowski i Wichniarek. Przepraszam za krytykę. Hau hau…wtedy byliśmy posmiewiskiem, ale byliśmy biedni. Teraz pośmiewisko podwójnie.

Pana miliardera i super dyro nie stać na sprowadzenie 5 zawodnikow KLASOWYCH ZDOLNYCH DO GRY OD RAZU Z MARSZU.

Teraz czekamy jak kiedyś na polananych niechcianych i darmo. Czy wy widzicie co robicie!!!

I przyjdą we wrześniu gotowi do gry w listopadzie. W d….mam taki make Widzew great again. Nikt nie chce przychodzić, wszyscy spiep….z hoteli itp bo znów kasy żałujecie .

Teraz jeszcze wstyd z Legia i można kończyć rundę!!!

Młody kibic
Odpowiedź do  Reminio
2 godzin temu

Stamirowski i Wichniarek położyli wielką podwalinę pod budowę korporacyjnego molocha, jakim stał się Widzew. Krytyka im się należy, bo to oni wprowadzili bezjajeczność do klubu. Zatrudniali słabych pracowników, a ci z kolei sprowadzili większych baranów. Efekty teraz widzimy.

TakiJeden
2 godzin temu

Panie Stamirowski, wracaj Pan!

Kowboy
2 godzin temu

Mnie tylko ciekawi jedno. Byl Niko sciagal mlodych do odbudowy zawodnikow I zostal zwolniony bo trzeba bylo na tu i teraz pilkarzy. Przyszedl Maslowski i sciaga takich samych jak Niko czyli do odbudowy. To o co tu chodzi?

Pars
Odpowiedź do  Kowboy
2 godzin temu

Chodzi o to, że szefu się nie zna na piłce i bawi się w zarządzanie klubem piłkarskim, w dodatku na odległość. Czy to brzmi jak przepis na sukces?

W&R
2 godzin temu

Vuko co ty bredzisz, jakie pozytywy, to jest zlepek indywidualnosci, nie ma drużyny, nie widać ręki trenera. Czas na pożegnanie, nie ma na co czekać

1910
2 godzin temu

„Widzew mnie nie zaskoczył, bo znamy się z ligi i dużo ze sobą gramy”. Najlepsze podsumowanie.

Aciek
2 godzin temu

Tutaj ani Vuko ani inny Siemieniec nie ulepi z tego drużyny.Jak masz taki środek pola jaki masz z pozorantem Alwarezem na czele to nie ma prawa się udać.Potrzebny jest na wczoraj mózg drużyny który rozegra piłkę ,jednym podaniem uruchomi atak .My takiego nie mamy dlatego będziemy bronić się przed spadkiem nawet jeśli jutro przyjdzie tu Siemieniec.

Zygfryd
2 godzin temu

Brakuje u nas takiego Curtiana. A jeszcze bardziej Bońka, znaczy Murzyna.

Reminio
2 godzin temu

Może trener się oduczy wystawiać Alvareza na skrzydle..Swoją drogą coś tym musi być. Lubię go cenie. Ale odkąd są z Shehu gramy o utrzymanie.

Steve80
2 godzin temu

Zanim zwolnicie trenera, zastanówcie się nad poziomem drużyny…. Jeżeli gra do tej pory Fran Alvarez (w Widzewie od 2023), Shehu (w Widzewie 2022). Żyro  ( w Widzewie 2022) nie ma co się dziwić, że tak gra będzie wyglądać… Fran zagra 1 mecz dobrze, kolejnych parę na żenującym poziomie, bez siły, szybkości i z dużąniedokładnością, za mało na stabilny środek i Widzew… Shehu hamulcowy, bez dynamiki, z asekuracją w głowie, dwa podania do przodu, dwadzieścia na boki, do tyłu… As Żyro, przychodzi ze słabej Stali Mielec i robi się z niego podstawowym defensorem, całe szczęście, że dziś grzeje ławę… Piłkarze Stamira,… Czytaj więcej »

Reminio
Odpowiedź do  Steve80
2 godzin temu

Wszystko idealnie, tylko jak dlugo jeszcze będziemy distawac mokra szmata. Cały 21 wiek….dzieci nie widzą sukcesów i niedługo wnuki także.

Rafal
Odpowiedź do  Steve80
1 godzina temu

W punk kolego.
Przynajmniej widać chęć i wolę walki
Niestety Selahi i Kornvic nie dojeżdżają

mcmurphy
2 godzin temu

Na dzisiaj Widzew to zlepek przepłaconych milionerów, którzy nie stanowią drużyny. Jednemu czy drugiemu raz kiedyś wyjdzie mecz i to wszystko. Zmieniają się trenerzy, dyrektorzy, przychodzą, odchodzą piłkarze, nie zmienia się styl gry i umiejętność ośmieszania Klubu. Dzisiaj wystarczyła jedna akcja dwóch dzieciaków i pa pa Pucharze Polski.

Michał
2 godzin temu

Czy naprawdę Widzew nie stać na sprowadzenie pięciu klasowych piłkarzy gotowych do wejścia do gry od zaraz? Panie Łukaszu, dlaczego sprowadzamy (oprócz Świderskiego) zupełnych nonejmów, którym podziękowano w innych drużynach, którzy kiedyś rokowali, ale się posypali a u nas znajdą przytulny kąt? Za chwilę doznają kontuzji i będą gotowi może na wiosnę (albo i nie). Z takiego grona jeden wypali (jak Garcia) siedmiu nie. Oczywiście zapłaci za to Vukovic, choć jego wina jest akurat dyskusyjna.

Steve80
2 godzin temu

Zanim zwolnicie trenera, zastanówcie się nad poziomem drużyny…. Jeżeli gra do tej pory Fran Alvarez (w Widzewie od 2023), Shehu (w Widzewie 2022). Żyro  ( w Widzewie 2022) nie ma co się dziwić, że tak gra będzie wyglądać… Fran zagra 1 mecz dobrze, kolejnych parę na żenującym poziomie, bez siły, szybkości i z dużą dokładnością, za mało na stabilny środek i Widzew… Shehu hamulcowy, bez dynamiki, z asekuracją w głowie, dwa podania do przodu, dwadzieścia na boki, do tyłu… As Żyro, przychodzi ze słabej Stali Mielec i robi się z niego podstawowym defensorem, całe szczęście, że dziś grzeje ławę… Piłkarze… Czytaj więcej »

Dabot
2 godzin temu

No cóz szkoda bo rozegralismy najlepszy mecz w sezonie.Trzy słupki i wiele stykowych sytuacji.Zabrakło opanowania pod bramką rywala.Mysle ze w kazdym meczu robimy mały progres.Zwalnianie Vuko po kazdej kolejce na pewno nie pomaga.Dajmy mu w spokoju pracowac bo skonczymy jak w poprzednim sezonie.Pozytywy dopracowalismy rzuty rozne(Garcia)coraz lepsza współpraca Alvarez-Fornalczyk-Garcia-Świderski. Neg.potrzeba napastnika.

25
0
Would love your thoughts, please comment.x