Widzew – Lech (wypowiedzi)

30 sierpnia 2026, 23:33 | Autor:

Po bardzo emocjonującym meczu Widzew Łódź przegrywa z Lechem Poznań 2:3. Katastrofalny błąd chwilę przed ostatnim gwizdkiem popełnił Bartłomiej Drągowski, przez którego RTS nie dopisze sobie nawet punktu. Co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów?

Niels Frederiksen:
„Jesteśmy zadowoleni z wyniku i występu zespołu. Sądzę, że zagraliśmy dzisiaj bardzo dobry mecz. Zagraliśmy trudny mecz w czwartek, w piątek wracaliśmy do Polski i udowodniliśmy sobie, że jesteśmy w stanie grać na wysokim poziomie dwa razy w tygodniu. Byliśmy lepszą drużyną w drugiej połowie – pierwsza część była bardziej wyrównana, ale patrząc całościowo na to spotkanie, to jestem zadowolony z tego, co widziałem. 

Sądzę, że postawienie na Joela Pereirę kosztem Roberta Gumnego była jedną z moich najlepszych decyzji. Portugalczyk jest świetny z piłką i zyskuje na tym drużyna. Miałem przeczucie, że kiedy mieliśmy w drugiej połowie często piłkę przy nodze, to bardziej pomocny może być dla naszej gry Joel Pereiera. Gumny to też bardzo dobry piłkarz, zagrał dobre mecze w tym sezonie, ale w takim meczu nie rozważyłbym postawienia na Polaka. Joel zresztą nieźle sobie radził z Fornalczykiem – równie dobrze radził sobie Michał Gurgul z Angelem Baeną po drugiej stronie boiska.

Występ Mateusza Lisa był całkiem niezły. Nie powinien był pozwolić na trafienie na 2:2, ale wpadki zdarzają się w piłce nożnej. Jeżeli po każdym błędzie piłkarza, miałby się go pozbywać, to nie miałbym kim grać. Każdy mój piłkarz dzisiaj popełnił jakieś błędy, ale błędy bramkarskie mogą być decydujące. W kilku sytuacjach Mateusz nas dzisiaj ratował, więc patrząc całościowo, uważam, że zagrał nieźle”.

Aleksandar Vuković:
„Myślałem, że pech opuścił nas w ostatnim spotkaniu, ale okazuje się, że nie. Jest za nami bardzo trudna do przeżycia i do zaakceptowania końcówka meczu. Straciliśmy kuriozalną bramkę i przegraliśmy mecz z bardzo dobrą drużyną. Szukając pozytywów, to muszę powiedzieć, że nie jest łatwo wrócić z mistrzem Polski z 0:2. Pierwsza połowa była wyrównana, ze wskazaniem na nas, bo mieliśmy więcej sytuacji. W drugiej połowie zdecydowaną przewagę posiadania piłki miał Lech, ale nie mieli wielu sytuacji pod naszą bramką, choć pod ich rzecz jasna tych akcji było jeszcze mniej. Jest mi przykro, że tak to się skończyło. 

Nie zamierzam obwiniać Bartka, bo takie sytuacje się zdarzają. My też wykorzystaliśmy błąd bramkarza Lecha. Ogólnie był to mecz błędów indywidualnych, w którym my zrobiliśmy błąd więcej od rywala. Uważam, że to wyjście z bramki było niepotrzebne, bo Krajewski miał futbolówkę pod kontrolą. Ciężko mi przeżyć rzeczy, nad którymi pracujemy w treningu, a później nie widzę przełożenia tego na mecz ligowy. To była absurdalnie prosta sytuacja, przez którą niestety straciliśmy dzisiaj jeden punkt. 

Plan na mecz ani razu się nie zmienił. Przeprowadziliśmy tylko jedną wymuszoną zmianę, bo za Frana trzeba było wprowadzić Klukowskiego. Nie było żadnego komunikatu, żebyśmy cofali się po bramce na 2:2. Przeciwnik na dzisiaj jest o tyle silniejszy, że potrafi nas do takiej obrony zepchnąć, zmusić do szybkiego oddawania piłki i nie pozwala na kreowanie akcji ofensywnych. Nie było to zaplanowane działanie. Ja po pierwszej połowie czułem, że ten mecz nie jest do zremisowania, tylko do wygrania. Powiedziałem, że jeżeli sami sobie nie strzelimy bramki, to mamy szansę ten mecz wygrać – wykrakałem. Szkoda, że dzisiaj VAR działał dobrze, a przed tygodniem we Wrocławiu nie działał. Musimy to zaakceptować i mieć nadzieję, że ta tendencja się po prostu odwróci.

Bartek Drągowski jest jednym z najlepszych zawodników Widzewa w tym sezonie i jeden błąd nie może tego przekreślić. Nieobecność Juljana Shehu, tak jak poinformowaliśmy przed meczem jest spowodowana urazem. Shehu wypada niestety na około trzy tygodnie”.

Mateusz Żyro:
„Ciężko podsumować taki mecz. Z euforii do dramatu. W doliczonym czasie gry wydawało się, że będziemy mieli rzut karny, a dwie minuty później dostaliśmy gonga – sami sobie strzeliliśmy gola. Niewiarygodne. To są demony poprzedniego sezonu, w którym również traciliśmy bramki w końcówkach spotkań. Jesteśmy bardzo źli, bo okoliczności tej porażki są niewiarygodne. Ta drużyna ma jakość i wielokrotnie ją pokazała. W drugiej połowie zabrakło przejęcia inicjatywy. Po wyrównaniu za bardzo się cofnęliśmy, a powinniśmy byli więcej atakować i starać się zdobyć tę trzecią bramkę. Nie wiem jak dokładnie wyglądała sytuacja z niepodyktowanym karnym. Sędzia powiedział nam tylko, że był spalony Steve’a Kapuadiego”.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
26 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
1 godzina temu

Obstawiałem optymistycznie w czterech meczach 5 może cudem 6 pkt. Są cztery. Byłem zminusowany przez optymistów, dzieciaków i ślepych fanatyków. Środkowy palec dla nich . Reminio rzadko się myli. Minusy mnie tylko bawią.

Na następne trzy mecze do przerwy na kadrę obstawiam 4 cudem 5 pkt.

Reminio
1 godzina temu

Piszę to od dawna i zdania nie zmienię. Jeszcze rok dwa temu się śmiano. Ostatnio narracja jest inna.

To najbardziej przeklęty i pechowy z klatwa klub na świecie. Potrzebne jakieś egzorcyzmy.

Chodzby przyszło 100 miliarderów i dyro , nigdy nie będzie normalnie. Dobranoc.

Nemo
Odpowiedź do  Reminio
51 minut temu

To nie fatum – ta drużyna ma za dużo piłkarskich celebrytów a za mało jakości – szczególnie w ofensie to aż nadto widoczne – Świderski ne pociągnie Widzewa do sukcesów – wpuszczanie Bergiera to skandal i działanie na szkodę – to tylko pokazuje że sytuacja w klubie jest daleka od normalności

Drozd33
Odpowiedź do  Reminio
44 minut temu

To samo mialem napisac. Dzwonic po jakiegos szamana. Sma pechs i szczecia powinna wynlesc zero… (malym drukien nie dotyczy Widzewa)

kacper
1 godzina temu

ta drużyna ma JAKOŚĆ? Chyba raczej JAKOŚ gra. Masakra, prezes do zmiany

Antonio
1 godzina temu

Vuković już ma strach w oczach , bo strefa spadkowa coraz bliżej. Brak trzech punktów w kolejnym meczu powinien oznaczać jego zwolnienie, gdyż do słabych umiejętności trenerskich dochodzi ciągły pech. Totalny chaos jest w klubie, zatem ten sezon jest już stracony, max dolna część tabeli.

hubertinio
Odpowiedź do  Antonio
47 minut temu

Sam się zwolnij. Dwa ostatnie mecze dobre, punktów mało ale sytuacje były.

Hmmm
1 godzina temu

„Nie było żadnego komunikatu, żebyśmy cofali się po bramce na 2:2.” To może trzeba było dać zakaz walenia długiej piłki od bramki która kończyła się każdorazowo stratą w 2 połowie.

KNZ
1 godzina temu

Jedyne czego szkoda to tego błędu Drągowskiego, tak byłby znów MVP, a tak skończyliśmy bez punktów, aczkolwiek trzeba oddać, że Lech był lepsze przez te ostatnie pół godziny. Z drugiej strony widać, że jest co raz lepiej, ostatecznie graliśmy z MP, który dopiero, co wsadził w LE 7 bramek Szwajcarom, nie ogórom z Giblartaru. Wróciliśmy z 0:2 i wyglądaliśmy naprawdę nieźle w tym meczu. Mam nadzieję, że nikt nie myśli o zwalnianiu Vukovica, bo to nie Jego wina, że nie ma 1/3 kadry, że sędzia ze Śląskiem nie widział karnego, albo, że Dragowski w piłkę nie trafił. Dać Mu popracować, niech się to wszystko ustabilizuje… Czytaj więcej »

Drozd33
Odpowiedź do  KNZ
36 minut temu

Jestem tego samego zdania. Przed meczem naliczylem 8 kontuzjowanych. Gralismy mocnym pressingiem, najwiecej naciekał sie Fornal, Swider i Kornvig choc Krajowi tez nie mozna odmowic ambicji. Niestety Wallemark fizycznie zdominowal Garcie – dzis 2 bramki pierwsze Hiszpana.
Przeczuwalem ze z taka lawka tego nie dowieziemy…
Ogolnie jak nie pomylka sedziow to pomylka bramkarza, to kontuzje.
Oby ktos wrocil na srode lub sobote oprocz Wisni, szczegolnie sie boje o srodek pola.. Za duzego pola manerwu nie ma ani w srodku pola ani na bokach obrony.
W dodatku jak nie odejdzie Zequri czy Baena bedzie problem z rejestracja nowych pilkarzy…

Kowboy
1 godzina temu

Ci co chca zwolnic Vuko. W 6 meczech co mecz inna obrona bo kontuzje masakra jakas. Popatrzcie dzisiaj n nasza lawke rezerwowych? Wchodzi juz nawet Klukowski bo nie ma kim grac i jak ma Vuko druzyne budowac jak co chwile maja kontuzje lub sprowadzaja mu zawodnikow bez formy. To Vuko wina ze Bergiel z Wisla nie trafia 3- 100? To Vuko wina ze na Slask sedzia jest ślepy? Vuko znow skleja z tego co ma a niech teraz wypadnie 2 bocznych obroncow i dupa bedzie. Po co my sciagamy zawodnikow nieprzygotowanych do gry to sie dziwie.

Kibic
Odpowiedź do  Kowboy
52 minut temu

No właśnie a z czego biorą się kontuzje? Często ze złego przygotowania fizycznego. A to już jest jego robota!!! Czekam kiedy go zwolnią niecierpliwie

Reminio
Odpowiedź do  Kowboy
47 minut temu

Brawo. Gość lepi z tego co ma badz nie ma. Chaos bałagan. Odchodzą przyhodza odchodzą przychodzą. Większość nie przygotowana np Biuk, Males., Papa, Józef , Paulinho. Do tego dochodzą sedziowie, pech i mamy obraz druzyny.

hubertinio
Odpowiedź do  Kowboy
45 minut temu

Zgadzam się. Dać pracować trenerowi, lekarzom i fizjo. Dużo fajnych akcji w dwóch ostatnich meczach.

Drozd33
Odpowiedź do  Kowboy
35 minut temu

W punkt

Krzysztofpiastòw
1 godzina temu

– No, cóż przykro. Błąd bramkarza. Bywa.
– Lech trochę lepszy
– Bramka dla nas też po błędzie Lisa
– Remis byłby sprawiedliwy, ale ze wskazaniem na Lecha
– Co Vukovic winny?
– Brak Shehu nie pomógł i nie zaszkodził. Nie jest to w tej chwili kluczowy pilkarz.
– Z Biuka chyba nic nie będzie…
Jutro już o tym nie myśleć.

hubertinio
Odpowiedź do  Krzysztofpiastòw
44 minut temu

Biuka po jednym meczu skreśliłeś?
Patologia jeżeli tak.

Nemo
1 godzina temu

Vuko – powiedz jaki był plan wpuszczając Bergiera – -z tego się wyzłumacz- co ta zmiana miała dać – przecież to jest kolejny skandalicznie słaby występ Bergiera – dlaczego szans w większym wymiarze nie dostaje Klukowski –

Drozd33
Odpowiedź do  Nemo
32 minut temu

A kogo mial wpuscic? Zostal na lawce z Visusem i Malesem. Swider pewnie poobijany, Alvareza lapaly skurcze, Kornvig mial opatrunek na reku po nadepnieciu przez pilkarza Lecha, Fornal dawal juz z watroby a za chwile kolejne meczw w tym dla niego prestizowy z Korona

Nemo
1 godzina temu

Jak Żyro wypoiada takie słowa – ta drużyna ma jakość – to brzmi to trochę nie dorzecznie –

hubertinio
Odpowiedź do  Nemo
43 minut temu

Wyciągnęli 2 2 z 0 2 z mistrzem to ma.

Pawełek
58 minut temu

Drągal dostosował się do reszty. 2 poważne błędy na przedpolu. Druga bramka Lecha też jego udziałem bo puścił farfocla między nogami z ostrego kąta.

Aciek
48 minut temu

Przestańcie piłkarze mówić o jakości bo za grasz jej i nas nie ma.

Reminio
45 minut temu

Nie pamiętam kiedy widziałem taki zjazd zawodnika jak Bergier. Dwa samobóje, drewniany, truchta. Dziś dwa pierwsze kontakty to strata.

Aciek
34 minut temu

Hitem dnia gniazdowy co lata do pikników na A a po bramce na 2-3 pozwolił aby cały stadion zamilkł.Brawo.

Ben
27 minut temu

Trenerze wiesz czemu nas pech nie opuszcza bo nam 1/2 Polski zazdrości. I ta zazdrość jest chorobliwa . Zazdrość jrst czymś złym . Zło rzeczą nam.

26
0
Would love your thoughts, please comment.x