Widzew Łódź – Pogoń Szczecin 3:0 (1:0)
7 listopada 2026, 22:16 | Autor: MarcelWidzew Łódź w końcu się przełamał i wygrał mecz! Zrobił to w bardzo dobrym stylu, pokonując na własnym stadionie Pogoń Szczecin 3:0. Były to naprawdę niezłe zawody w wykonaniu Łodzian – gole strzelali Karol Świderski, Steve Kapuadi i Przemysław Wiśniewski.
W wyjściowym składzie Mateusz Stolarski dokonał kilku zmian. W miejsce Przemysława Wiśniewskiego wskoczył Ricardo Visus. Na lewej obronie postawiono na Christophera Chenga. Tym samym na środek obrony mógł wrócić grający ostatnio z lewej Steve Kapuadi. W środku duet stworzyli Fran Alvarez i Juljan Shehu, natomiast na szpicy ustawiono Sebastiana Bergiera. Po stronie Pogoni w bramce stanął natomiast Nikolaos Betis, rezerwowy bramkarz. Zastępował on zawieszonego Cojocaru.
Mecz zaczął się raczej spokojnie, bez większych ataków na jedną czy drugą bramkę. W końcu w 11. minucie nadeszła dobra okazja dla gospodarzy. Głową mógł uderzać Males, ale ten chyba przypadkowo rozegrał do tyłu do Świderskiego. Ten przymierzył z pierwszej piłki z powietrza, jednak znacznie ponad bramką.
Później szybka akcja Pogoni. Na Jordiego Sancheza wrzucał Churlinov, natomiast Hiszpan nie uderzył wystarczająco mocno. Parę chwil potem dobre wejście w pole karne w wykonaniu Chenga po udanym dryblingu. Strzał lewego obrońcy został zablokowany. Kolejna dobra akcja Widzewa napędzona została przez dobre podanie prostopadłe Alvareza do Malesa na lewe skrzydło. Skrzydłowy próbował dogrania przed bramkę, ale nie znalazł żadnego z kolegów. Po rzucie wolnym piłkę otrzymał na skraju pola karnego Fran Alvarez. Hiszpan kompletnie skiksował jednak przy próbie uderzenia, a piłka wyleciała szeroko poza obręb bramki gości. Po drugiej stronie szybka akcja ekipy ze Szczecina zakończyła się strzałem Sancheza, który wybronił Drągowskiego.
W 33. minucie Widzew wyszedł na prowadzenie! Wynik spotkania otworzył Karol Świderski. Reprezentant Polski znakomicie poprowadził akcję prawą stroną, następnie wszedł w pole karne i zdecydował się na samodzielne wykończenie akcji. Przy próbie zablokowania strzału piłka otarła się jeszcze od Willema, co dodatkowo zmyliło bramkarza Pogoni. Do Świderskiego z linii środkowej podawał Giannis Papanikolaou. Widzew prowadził, co z przebiegu gry było raczej zasłużone – mimo niewielu klarownych sytuacji to gospodarze oddawali więcej strzałów przy większym posiadaniu piłki.
Widzew prowadzi z Pogonią! Karol Świderski po rykoszecie otwiera wynik!
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/SQGaxldp9m
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 7, 2026
Podopieczni Oscara Garcii po długim wyrzucie z autu w wykonaniu Patryka Dziczka oddali strzał głową, konkretnie Szalai. Było to uderzenie celne, ale bez problemu poradził sobie z nim Drągowski. Następnie sędzia zakończył pierwszą połowę i Widzew schodził na przerwę przy prowadzeniu 1:0. Kibice Łodzian mogli być po pierwszych 45 minutach umiarkowanymi optymistami – podopieczni Mateusza Stolarskiego nie pozwalali gościom na tworzenie groźnych okazji. Pod koniec połowy Szczecinianie może i mieli więcej posiadania piłki, ale nie zamienili tego na sytuacje bramkowe.
Od razu na początku drugiej połowy Łodzianie wpakowali piłkę do siatki, jednak sędzia odgwizdał spalonego. Najpierw po wrzutce Gazibegovicia uderzał Juljan Shehu, lecz bramkarz wybronił jego strzał. Potem do piłki dopadł Darian Males, lecz Szwajcar w momencie uderzenia Shehu był na spalonym. Dodatkowo, za Giannisa Papanikolaou wszedł na drugą połowę Lindon Selahi.
W 51. minucie znów akcja Widzewa. Do Bergiera podawał Jusuf Gazibegović, lecz napastnik Łodzian uderzył znacznie nad bramką. Szkoda, bo był to strzał z bliskiej odległości, który trzeba wycelować przynajmniej w bramkę. Chwilę później doszło do bardzo groźnej sytuacji Pogoni. Churlinov podawał z pola karnego do czekającego Sancheza, któremu wybił piłkę Ricardo Visus. Sędzia i tak odgwizdał jednak spalonego. Następnie z szybką kontrą wychodził Darian Males i już wydawało się, że doprowadzi do sytuacji sam na sam. Szwajcar został jednak świetnie powstrzymany przez Acostę.
W 63. minucie Widzew podwyższył prowadzenie! Drugiego gola dla Widzewa zdobył Steve Kapuadi. W pole karne wrzucał z lewej strony Fran Alvarez, który znalazł Ricardo Visusa. Hiszpan uderzył głową w poprzeczkę, ale piłka spadła jeszcze na głowę Kapuadiego. Ten prostym strzałem z główki wpakował piłkę do bramki, a stadion eksplodował! Od razu po golu na murawie zameldowali się Vermesan i Biuk, którzy zmienili Bergiera oraz Malesa. Potem z rzutu rożnego rozgrywanego na krótko dorzucał Gazibegović. Znalazł on Juljana Shehu, którego strzał głową wybronił jednak bramkarz Pogoni. W 76. minucie trener Stolarski zdecydował się na kolejną zmianę, wprowadzając Przemysława Wiśniewskiego za Ricardo Visusa, który rozegrał bardzo dobre zawody.
Mamy 2:0 w Łodzi! Steve Kapuadi podwyższa wynik spotkania!
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEWhJW https://t.co/rPAtrKa7Ql
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 7, 2026
W 80. minucie było już 3:0 dla Widzewa! Wejście smoka zaliczył Wiśniewski, który idealnie znalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Gazibegovicia. Dwa z trzech goli Widzewa strzelili zatem jego stoperzy. Generalnie druga połowa również była naprawdę przyzwoita, a obraz gry był podobny do pierwszych 45 minut. Pogoń była bardzo bezzębna w ofensywie.
Fani Widzewa długo czekali na taki mecz! Mamy 3:0 po golu Przemysława Wiśniewskiego!
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/Lx05AeDbHP
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 7, 2026
Póki co Łodzianom nie uda się pójść za ciosem, ponieważ w Ekstraklasie nastanie teraz przerwa reprezentacyjne. Kolejne starcie drużyny Mateusza Stolarskiego 22 listopada w Częstochowie.
Widzew Łódź – Pogoń Szczecin 3:0 (1:0)
33′ Świderski, 63′ Kapuadi, 80′ Wiśniewski
Widzew:
Drągowski – Gazibegović, Visus (76′ Wiśniewski), Kapuadi, Cheng – Papanikolaou (46′ Selahi) – Świderski, Alvarez, Shehu (83′ Kornvig), Males (64′ Biuk) – Bergier (64′ Vermesan)
Rezerwowi: Golański, Ilić – Krajewski, Żyro, Garcia, Paulinho, Klukowski
Trener: Mateusz Stolarski
Pogoń:
Botis – Acosta (73′ Ali), Keramitsis, Szalai, Willen – Churlinov (87′ Ława), Dziczek, Biegański (46′ Molnar), Wojciechowski – Mukairu (86′ Czapliński), Sanchez (86′ Ciuić)
Rezerwowi: Pesković – Riccio, Eiche, Ossowski, Grosicki, Nsame
Trener: Oscar Garcia
Żółta kartka: Dziczek
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
Widzów: 16 010






Lech Poznań
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Motor Lublin
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Wisła Płock
Widzew Łódź
Radomiak Radom
Cracovia
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Mazovia Mińsk Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Troszkę kamyczek do naszego ogródka – czemu flaga „Dzięki Wam tu jesteśmy” nie jest na środku trybuny pod masztami, tak by wizerunek Pana Kostrzewińskiego był wyśrodkowany względem wyjścia na boisko z czarnym kirem, nie wiem, jest za to flaga Elany. Może wg mnie to trochę dziwne.
Oprawa główna wyszła fajnie, w punkt, z szerszym nawiązaniem.
Świderski już chyba 3/4 mecz z przyjęciem na poziomie IV ligi…
Gdzie jest Alvarez bo chyba nie ma boisku
30 minut meczu…Widzewa nie ma na boisku…są jeszcze w szatni…
Alvarez może dwa razy dotknął piłkę , Shehu może trzy, Maleś to nieporozumienie…. Papanikolaou to takie lelum polelum człowiek chaos, bardziej przeszkadza niż coś wnosi… Środek pola tradycyjnie nie istnieje! A dyrektor kontraktuje bocznego obrońcę…. Farsa.
Doping to dzisiaj jakaś masakra. Dobrze że tarot im przerwał bo minuty ciszy by nie było…
Świderski i ….masakracja. Jak on nie strzeli….
Niech o sile naszej ofensywy świadczy fakt , że od 6 kolejki żaden zawodnik ofensywny, czy to pomoc czy atak poza Świderskim nie strzelil bramki panie dyro. Taka siłę stworzyłeś. To jak mamy wygrywać strzelac.
Dzis po 1 połowie Fran, Bergier, Males tragedia.
Bramka trochę przypadkowa zdobyta znów w wyniku indywidualnej akcji. Ważne że prowadzimy, Pytanko czy jednym z asystentem trenera Pogoni jest Patryk Czubak?
Tak
A de….czemu minusuja
Świderski debesciak. Żeby wszyscy tak zapitalali…
No i Selahi super.
Idziemy na mistrza
im mniej Polakow w skladzie tym lepiej
Świderski 1:0, Wiśniewski 3:0 ;)
w koncu super
super
Super wynik, oby jak najwięcej tlenu i spokoju do szatni teraz wleciało. Sporo dobrej gry i zawodnicy generalnie na +, stoperzy na napastniku grają, Świderski podtrzymuje serię, zero z tyłu. Można być zadowolonym po dzisiejszych zawodach.
Dzisiaj obrona wygrała nam mecz, cała czwórka świetnie i Wiśnia jak wszedł dołączył do nich, brawo.
Wreszcie grali na 2 napastników i wreszcie wygrali
Inteligencja zawodników poraża. Wyszli na rozgrzewkę i podczas meczu nie wiedzą, że piłka na zmrożonej murawie ma przyspieszenie. Połowa ślizga się jak na lodowisku. Problemem było dobranie odpowiedniego obuwia, bądź długości kołków. W pierwszej połowie ilość strat Świderskiego jest nie do pomyślenia. Ratuje go tylko bramka. Alvarez i Shehu widoczni tylko przy stratach i niecelnych podaniach. Males bezproduktywny. Nie wiem, czy Pogoń taka słaba, czy nasi zagrali tak dobrze w obronie, bo Portowcy bezzębni. Linia obrony bez zarzutu. Visus jak profesor. Druga bramka w wykonaniu naszych stoperów to poezja. Alvarez jedno genialne podanie w meczu, druga połowa, gdzie Bergier po… Czytaj więcej »
To mecz, który powinien zbudować drużynę. Nie popadam w euforię ale wreszcie dali z siebie 100%. Dużo zaangażowania i efekt jest bardzo dobry
12 komentarzy??? Co jest?