Wieczór z wieloma podtekstami. Sanchez „Serce Łodzi” nazywa domem
7 listopada 2026, 17:31 | Autor: RyanDzisiejsze spotkanie z Pogonią Szczecin będzie szczególne dla czterech piłkarzy, ale podtekstów nie zabraknie także wśród włodarzy obu klubów. Jeden z graczy skomentował nawet swój powrót do „Serca Łodzi” w mediach społecznościowych. Będzie dziś gorąco?
W szeregach Widzewa znajduje się dwóch zawodników, mających szczecińskie korzenie. To właśnie stamtąd do Łodzi trafił poprzedniego lata Antoni Klukowski, który do RTS przenosił się, by dostawać więcej szans i dzięki temu rozwijać swój talent. Niestety, póki co w jego karierze nie nastąpił żaden przełom. Skrzydłowy, który w granatowo-bordowych barwach rozegrał dziewięć meczów w Ekstraklasie, przez ponad rok uzbierał ich przy Piłsudskiego tylko jedenaście, poprzednią rundę spędzając na wypożyczeniu. Trudno mówić więc o jakimkolwiek progresie, a dziś Klukowskiego zobaczymy znów na ławce rezerwowych.
Zdecydowanie ważniejszą rolę odgrywa w zespole Mariusz Fornalczyk, który należy do jego kluczowych piłkarzy bez względu na to, kto akurat zasiada na ławce trenerskiej. W Pogoni 23-latek także występował głównie z uwagi na swój potencjał, ale także znaczył o wiele więcej od Klukowskiego. Zagrał dla „Portowców” w sześćdziesięciu trzech oficjalnych spotkaniach (cztery gole i pięć asyst), a gdy przechodził do Korony Kielce nie wszyscy kibice byli tym zachwyceni. Sęk w tym, że Fornalczyk jest obecnie kontuzjowany i starcie ze swoim byłym klubem obejrzy tylko w charakterze widza.
Zupełnie inaczej wygląda to u Jordiego Sancheza. Najlepszy obecnie ligowy strzelec nie tylko zagra dziś w Łodzi, ale też publicznie się do tego odniósł. Hiszpan napisał na swoim profilu na Instagramie kilka ciepłych słów na temat klubu, do którego trafił przed rozpoczęciem sezonu 2023/2024. „Będzie to bardzo wyjątkowe i emocjonalne uczucie, grać przeciwko klubowi, który znaczył dla mnie tak wiele w całej mojej karierze. Miejsce, które stało się nie tylko piłkarskim klubem, ale które nadal nazywam domem, gdzie doświadczyłem niezapomnianych chwil, zbudowałem niesamowite relacje i stworzyłem wspomnienia, które na zawsze pozostaną ze mną.Niektóre miejsca zawsze będą mieć specjalne miejsce w twoim sercu, niezależnie od tego, dokąd cię przeniesie piłka nożna. Do zobaczenia wszystkich w Serce Łodzi” – pisał Sanchez.
Wyświetl ten post na Instagramie
Innym piłkarzem Pogoni, który może dziś skupiać na sobie większą uwagę, jest Darko Churlinov. Autor czterech trafień dla drużyny Oscara Garcii był bohaterem małej afery w trakcie letniego okna transferowego. Macedończyk porozumiał się z Widzewem i przyjechał na testy medyczne, by podpisać umowę, ale w ostatniej chwili zaczął wycofywać się z ustaleń i transakcja upadła. Szybko okazało się, że pomocnik został na ostatniej prostej nakłoniony do zmiany zdania przez szczecińskich działaczy! Niemal pod osłoną nocy opuścił opłacony przez Łodzian hotel i udał się na północy zachód. O komentarz do sprawy poproszony został nawet obrońca RTS, który… ostrzegł rywala! „Nie zdążyliśmy go poznać, nie przywitał się na grupie. Wybrał Pogoń, a nie Widzew – miał prawo do takiej decyzji. Jak będzie na boisku, zobaczymy, ale niech lepiej mocniej zawiąże buty” – powiedział na piątkowej konferencji prasowej Przemysław Wiśniewski.
Sprawa Churlinova miała swój ciąg dalszy, gdy na jego zachowanie ostro zareagowali właściciel klubu Robert Dobrzycki i dyrektor pionu sportowego Łukasz Masłowski. Zarzucili oni Alexowi Haditaghiemu, szefowi Pogoni, nieuczciwą konkurencję. Ten nie pozostał dłużny i przez jakiś czas w mediach społecznościowych trwał spór pomiędzy stronami. „Uważam że wytworzył inną rzeczywistość. Oczywiście różnimy się pod względem kulturowym, ale jeśli jego kultura pozwala mu udostępnić w przestrzeni publicznej prywatną wiadomość, to życzyłbym sobie, żeby ona została pokazana w całości, a nie ścięta i przez to nie przedstawiała całości. Nie pozwoliłbym też sobie napisać do pana Alexa, gdybyśmy wcześniej nie mieli jakieś relacji prywatnej. Kreowanie wersji, że powinno się rozmawiać tylko na linii dyrektor – dyrektor lub prezes – prezes jest nieprawdziwe. Wielokrotnie kontaktował się ze mną, wysyłając mi ofertę pracy w Pogoni Szczecin i wtedy jakoś zapomniał skontaktować się honorowo z prezesem Jagiellonii Białystok” – odpowiadał Hadtigahiemu wspomniany Masłowski.
Churlinov oficjalnie w Pogoni. Z dialogiem właścicieli w tle
Choć pomiędzy kibicami obu klubów panują przyjazne stosunki, na boisku i w lożach VIP może być gorąco. Nie chodzi nam oczywiście o żadne awantury, jesteśmy przekonani, że wszyscy będą potrafili zachować klasę. Nie trzeba jednak wielkiej dedukcji, by domyślić się, że wiele osób będzie miało dziś coś do udowodnienia…






Lech Poznań
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Motor Lublin
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Wisła Płock
Radomiak Radom
Cracovia
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Mazovia Mińsk Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Dom to on chciał zbudować w kraju Kwitnącej Wiśni. Katastrofa budowlaną nastąpiła już na poziomie piwnicy