Widzew Łódź – Victoria Sulejówek 2:0 (1:0)

10 marca 2018, 19:10 | Autor:

Bez fajerwerków, ale spokojnie i pewnie zagrali pierwsze wiosenne spotkanie piłkarze Widzewa. Po golach debiutujących w łódzkiej drużynie Słowaków pokonali oni Victorię Sulejówek. Trzy punkty dały piłkarzom Franciszka Smudy awans na fotel lidera!



Trener Franciszek Smuda nie zaskoczył wyborem składu na sobotnie zawody. Przed pierwszym gwizdkiem zastanawialiśmy się jedynie, czy miejsce na prawej pomocy zajmie Mateusz Michalski czy Daniel Mąka. Ostatecznie szansę od początku dostał ten pierwszy. W wyjściowej jedenastce doliczyliśmy się trzech debiutantów. Czwarta nowa twarz w zespole – Marcin Pieńkowski, grał już w pierwszej drużynie w IV lidze.

Spotkanie zaczęło się tak, jak można było przypuszczać. Goście oddali inicjatywę, czekając na błąd Widzewa. Pierwszą groźniejszą akcję zobaczyliśmy już w 6. minucie, gdy Marek Zuziak płasko strzelił z rzutu wolnego. Dominik Pusek zdołał jednak odbić piłkę na rzut rożny. Debiutujący Słowak pokazał się jeszcze raz w 14. minucie – w starciu z rywalami upadł w polu karnym, ale sędzia nie przychylił się do życzenia trybun i nie podyktował „jedenastki”.

Długo nie trzeba było rozpamiętywać tamtego wydarzenia, bo chwilę później było już 1:0. Łodzianie wykonywali rzut rożny, Michalski zagrał na piąty metr, a głową dzieła dopełnił Robert Demjan! Piłkarze z Sulejówka pierwszy raz zaatakowali na poważnie w 22. minucie. Zbyt łatwo dał się ograć w polu karnym Damian Kostkowski, ale jego błąd naprawił partner ze środka obrony, Sebastian Zieleniecki, blokując w ostatniej chwili uderzenie bramkostrzelnego Wojciecha Wociala!

Gospodarze sprawiali momentami wrażenie, jakby skromne prowadzenie im wystarczało. Dopiero w 44. minucie indywidualną akcją popisał się Michalski, zamykać strzałem próbował ją Pieńkowski, ale został zablokowany. Więcej nic godnego uwagi przed przerwą się nie wydarzyło.



Na drugą połowę Smuda puścił w bój nowego zawodnika. Słabo spisujący się Pieńkowski został zastąpiony przez Kacpra Falona i trzeba przyznać, że dał naprawdę niezłą zmianę. Kilka minut wystarczyło, by padła druga bramka. Dośrodkowaną przez Macieja Kazimierowicza piłkę głową do siatki posłał Zuziak. Drugi gol chyba za bardzo uspokoił zawodników Smudy, bo zaczęli oni pozwalać Victorii na zbyt dużo. O mały włos nie skończyło się to utratą gola. Szczęścia próbował Wiktor Lach, ale obrońcy zdążyli zablokować jego strzał. Po chwili dobrze w bramce spisał się także Patryk Wolański.

Na szczęście były to jedyne groźne podrygi zespołu Łukasza Chmielewskiego. Łodzianie przez następne minuty kontrolowali boiskowe wydarzenia. Swojej drugiej bramki aktywnie szukał Demjan, jednak musiał zadowolić się jednym trafieniem, ponieważ wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Widzew wygrał pierwsze wiosenne spotkanie w dość spokojnym stylu i dzięki temu awansował na pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Teraz przed piłkarzami Franciszka Smudy dwa mecze wyjazdowe.

Widzew Łódź – Victoria Sulejówek 2:0 (1:0)
16′ Demjan, 54′ Zuziak

Widzew:
Wolański – Kozłowski, Kostkowski, Zieleniecki, Pigiel – Michalski (62′ Miller), Kazimierowicz, Kristo, Zuziak (82′ Mąka) – Pieńkowski (46′ Falon), Demjan (90+3′ Stanek)

Rezerwowi: Humerski – Kwiek, Przybylski

Victoria:
Pusek – Bobrowski (62′ Czapa), Jędrzejczyk, Gorczyca, Goluch – Lach, Agnyziak (62′ Gapczyński) – Odunka (72′ Możdżonek), Pindor, Roszak-Kasza – Wocial

Rezerwowi: Imiołek – Szulim, Kaczorowski, Dźwigała

Sędzia:

Widzów: 17 083 (98 gości)


15
Dodaj komentarz

7 Comment threads
8 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dino1969

Taaaak Trzymac Brawoooo RTS….

Toster

Zamiast gwizdać na Hankę trzeba było krzyknąć „WYTRZESZCZ GAŁY STADION ZA MAŁY”

Dino1969

Admin za zwyciestwo 3 pkt a nie 6…..

Nędza z bidą. A jakie byly ochy i achy w sparingach. No ale tak to jest jak caly czas gra TWA „towarzystwo wzajemnej adoracji” Wolan, Koziołek , Zielu , Kaziu i Michalaczek och ach och….Przeciez taka Victoria to nie powinna z polowy wychodzic! A oni jak rowny z rownym ! Do tego na lawce zasiadlo 2 gosci Mąka z Kwiekiem co zarabiaja razem tyle co cala 11 gosci!!! Ta druznya nie ma stylu , charkteru…jest bezpłuciowa. Awans bedzie ale porownajcie awans Płuski a ten…oni nie daja radosci z gry …Kazdy z nich powininen 2-3 tys max dostawac bo na tyle… Czytaj więcej »

aleksander

musisz zmienic na aleja unii tam lepiej graja

Enzo78

Nie przesadzaj akurat Koziolek i Kaziu dzisiaj bardzo dobrze.Michalski troszkę słabiej ale odzyska świeżość to pokaże szybkość.

miko

Michalski to świeżość już z pół roku odzyskuje i odzyskać nie może. Niech on sobie na ławce odpocznie albo pokopie w rezerwach, bo nawet słabiutki dziś Zuziak był od niego lepszy w tym meczu. W pierwszym składzie powinni grać Mąka i Miller bo zdecydowanie lepiej gra wyglądała z nimi, zwłaszcza ten pierwszy pokazał dzisiaj jak się gra w piłkę a nie tylko przebywa na boisku.

Ogólnie cieszy zwycięstwo ale gra nudna i wolna, nie tak chyba miało to wyglądać, bo nawet w rundzie jesiennej się tak nie nudziłem na stadionie.

RTS0511

Dokładnie jak piszesz – Zuziak pokopany ale trener trzyma go aż do 80 minuty- Mąka walczak szkoda go że nie grał od 1 minuty, bardzo aktywny Kaziu.

Ty jesteś bezpłuciowy,i tyle.

loverewelka

widzę, że desto nadaje z nowego nicka :D masz zdrowie
jeszcze jedno ignorancie, bezpłuciowy to masz mózg

Panie trenerze podstawowe pytanie- po kiego grzyba trzymać Zuziaka przez 80 min jak ma się równorzędnego zmiennika?
Poza tym wynik marzenie, Wielkie Brawa za grę, ambicję, serce do walki, nie odstawianie nogi.
Zawsze może być lepiej, zwłaszcza gdy ma się takie rezerwy, rzecz w tym aby wykorzystać ja w odpowiednim czasie. Dziękuję za wynik, na jakość gry jeszcze przyjdzie pora- wierzę w to a właściwie wierzymy ja i Żona.

I jeszcze jedno, skoro ma być rywalizacja w drużynie to w kolejnym meczu Kwiek za Kristo, a Mąka za Michalskiego jeśli chodzi o pierwszy skład. Miller mile widziany ale ok – niech zagra drugą połowę.

loverewelka

Może i sie czepiam, ale denerwuje mnie te ciągłe długie rozpoczynanie gry przez Patryka, kibice chcą oglądać akcje. Miałem wrażenie, że pół meczu minęło na jego wznowieniach gry.

Jura

Masz rację – czepiasz się. Prowadzimy, więc normalne jest, że nie ma sensu się spieszyć. Jeżeli nudzą Was nasze zwycięstwa, idźcie pod wiatę – tam gospodarze po niezwykle ciekawym i trzymającym w napięciu do końca meczu zremisowali 0:0 z ostatnią drużyną w tabeli.

Adam

Szczerze powiem,że poza wynikiem jestem rozczarowany. To był najnudniejszy występ Widzewa jaki oglądałem w ciągu 3 lat. Widać że Nasi przewyższali umiejętnościami gości o 2 klasy – ale nie było widać chęci rozniesienia rywala. A rozpoczynanie gry przez Wolana to szlag mnie trafia. Jeszcze przy remisie 0:0 zanim hrabia wykopnął piłkę to minutę trwało. Po 1:0 naszym jakby wynik odpowiadał. Nie lubię takiego kunktatorstwa. Wystarczyło że jeden strzał gościom by wyszedł i byłaby nerwówka – a nie trzeba sięgać daleko wstecz żeby zobaczyć ze mieliśmy już takie sytuacje. Nie wiem czemu Widzew zagrał tak zachowawczo. Mimo różnicy klas my w… Czytaj więcej »

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress