Widzew – Miedź (wypowiedzi)

30 kwietnia 2021, 19:59 | Autor:

Bezbramkowym remisem zakończył się dzisiejszy mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Miedzią Legnica. Spotkanie nie było obfite w sytuacje do strzelenia gola, a żadna drużyna nie zrobiła na tyle dużo, by zasłużyć na zwycięstwo. Co po końcowym gwizdku mieli do powiedzenia trenerzy oraz zawodnicy obu zespołów?

Jarosław Skrobacz:
„Myślę, że z wyniku tego spotkania najbardziej cieszą się ci, którzy znajdują się bezpośrednio przed nami w tabeli. Nie jesteśmy usatysfakcjonowani z tego remisu i wydaje mi się, że gospodarze również. I my, i oni zakładaliśmy walkę o pełną pulę, chociaż z drugiej strony wiedzieliśmy, że to może być taki mecz, w którym jedna bramka może wystarczyć do odniesienia zwycięstwa. Było dużo zaangażowania, dobra organizacja gry, więc trudno było o sytuacje. Ostatecznie kilka było, a Widzew miał najlepszą po strzale Marcina Robaka. Z przebiegu całych zawodów chyba ten remis jest zasłużony.”

Marcin Broniszewski:
„Przede wszystkim jesteśmy bardzo niezadowoleni z tego, że nie zdobyliśmy trzech punktów, bo na to liczyliśmy. Przewaga wynikająca ze sposobu naszej gry nie powodowała tego, że tworzyliśmy sytuacje bramkowe, ponieważ było ich naprawdę mało, tak naprawdę tylko jedna Marcina Robaka i druga Pawła Tomczyka przed przerwą. To zdecydowanie za mało, żeby odnieść zwycięstwo. W rozgrywaniu piłki czy przygotowywaniu ataku wyglądało to nie najgorzej, ale jeden punkt to zdecydowanie zbyt mały dorobek.”

Paweł Zieliński:
„Szkoda, że w tej sytuacji nie strzelałem lewą nogą, która jest moją gorszą, ale byłoby to chyba lepsze rozwiązanie. Niepotrzebnie przepuściłem piłkę do prawej i wszyscy widzieli, jak się skończyło. Przyjechaliśmy tu wygrać, nie chcieliśmy stracić bramki, a jakąś strzelić. Mieliśmy swoje sytuacje, ale się nie udało. Wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji, wciąż liczymy na baraże, dzisiaj zremisowaliśmy na wyjeździe, przed nami kolejne mecze poza domem. Nie mamy nic do stracenia, bo już punktów natraciliśmy bardzo dużo.”

Marcin Biernat:
„Na pewno były takie momenty, w których widać było przewagę Widzewa, ale też były takie, zwłaszcza w drugiej połowie, bo pierwsza była w naszym wykonaniu słabsza, gdy my to robiliśmy. Próbowaliśmy stwarzać sobie sytuacje, chociaż w meczu nie było ich wiele. Najklarowniejszą mieli gospodarze, jednak również okazja Drzazgi nie była najgorsze. Wydaje mi się, że z przebiegu gry ten remis jest sprawiedliwy. Szanujemy ten punkt, chociaż nie ukrywam, że chcieliśmy zdobić dziś trzy, ponieważ nadal chcemy gonić czołówkę i powalczyć o strefę barażową.”

Bartłomiej Poczobut:
„Nie cieszy nas ten punkt, bo bardzo chcieliśmy wygrać. W pierwszej połowie to my dominowaliśmy, po przerwie mecz się wyrównał. Musimy wyciągać więcej z takich spotkań, musimy też dawać przeciwnikowi więcej szans na pomylenie się, a naszym napastnikom na strzelenie gola. Nikt w szatni nie traci wiary, będziemy walczyć o szóstkę do samego końca, dopóki będzie to możliwe. Na pewno się nie poddamy.”

Krystian Nowak:
„Mieliśmy ten mecz pod kontrolą, kontrolowaliśmy jego przebieg – tak to odczuwałem z boiska. Utrzymywaliśmy się przy piłce, staraliśmy się kreować sytuacje, zabrakło nam przede wszystkim bramki. Po raz kolejny nie jesteśmy w stanie postawić tej kropki nad i. Mieliśmy poprzeczkę Marcina Robaka, kilka rzutów rożnych, w których mogliśmy lepiej uderzyć. Mieliśmy wygrać, z takim nastawieniem wyszliśmy na boisko. Było widać, że każdy chce, bo ta szóstka nam ucieka. Szkoda, że się nie udało. Znowu remisujemy i tracimy punkty.”

Vjaceslavs Kudrjavcevs:
„Szkoda, że nie udało się wygrać. Mieliśmy swoje okazje, na przykład tę główkę Marcina Robaka, gdy piłka odbiła się od poprzeczki. Myślę, że niewiele nam brakuje, żeby zacząć wygrywać i zdobyć bramkę, bo to naprawdę wystarczy.”

Ostatnia wypowiedź za widzew.com.

Subskrybuj
Powiadom o
94 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
94
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x