Widzew może poprzestać na czterech transferach
7 lipca 2026, 17:04 | Autor: RyanW poprzednim sezonie Widzew przeszedł olbrzymią rewolucję kadrową, sprowadzając w dwóch oknach transferowych ponad dwudziestu nowych graczy! Teraz zmiany mają być zdecydowanie mniej liczne, co potwierdził trener Aleksandar Vuković.
Po przejęciu władzy w klubie przez Roberta Dobrzyckiego nastąpiła selekcja posiadanego składu, a latem przystąpiono do hurtowej wymiany zawodników. Pozyskano ich wówczas aż trzynastu, kolejną ósemkę dokładając w przerwie zimowej. Szef RTS tłumaczył to chęcią jak najszybszego wniesienia do szatni Łodzian większej jakości, ale jak to często bywa w sporcie, papierowa wartość przychodzących piłkarzy nie została w pełni odwzorowana na boisku. Olbrzymia rotacja sprawiła natomiast, że zespół miał problemy ze zgraniem i finalnie musiał do ostatniej kolejki walczyć o utrzymanie w Ekstraklasie.
Postanowiono wyciągnąć z tego naukę i teraz postawić na zdecydowanie mniejszą liczbę ruchów przychodzących, koncentrując się na ich jakości. Jak na razie na Piłsudskiego pojawił się tylko jeden nowy gracz – napastnik Karol Świderski – a pozostałe transfery będą przeprowadzane z równie dużym spokojem. Wszyscy mają bowiem nadzieję, że wcześniejsze zakupy zaczną procentować w większym stopniu, głównie ze względu na upływ czasu, powodujący lepsze zrozumienie pomiędzy poszczególnymi zawodnikami czy formacjami. Dlatego wspomniany Świderski to na razie jedyna nowa twarz, która pojechała na zgrupowanie do Austrii. Co prawda wcześniej nie było też miejsca dla bramkarza Franciszka Golańskiego i obrońcy Jana Juśkiewicza, ale obaj to jedynie przedstawiciele akademii, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki w poważnej piłce.
Przyjęcie korekty w strategii Widzewa potwierdza także trener. „Sam początek okna transferowego świadczy o pewnej zmianie podejścia. Drużyna ma już fundament i kręgosłup, który trzeba najpierw utrzymać, a potem wzmocnić. Ale z głową. Nie chodzi o to, by robić transferowe El Dorado. Nowy pion sportowy będzie decydować o pozyskiwaniu zawodników, ale potrzebuje czasu, by wdrożyć pewne rzeczy. Nie ma ciśnienia, by już i teraz dokonywać ruchów transferowych” – powiedział w rozmowie z TVP Sport.
Nawet jeżeli zespół wejdzie w nowy sezon Ekstraklasy w obecnym kształcie, szkoleniowiec nie będzie z rozpaczał z tego powodu. „Nasze wybory mają być przemyślane, nie powinny następować w pośpiechu. Kluczowa jest jakość. Nie ma sensu, by działać raptownie. Sądzę, że jeśli nikt od nas nie odejdzie, to dołączy do nas dwóch-trzech zawodników. To liczba, która nam wystarczy przy obecnym stanie kadrowym. Wolę nieco dłużej poczekać, za to potem być zadowolonym z zawodników, którzy trafili do Widzewa po gruntownej analizie. Nie powiem na razie, kiedy ktoś do nas dołączy. Mam w klubie grono piłkarzy, w których wierzę i mogę z nimi spokojnie pracować na treningach. Nie będę miał obaw o początek ligi przy obecnym stanie osobowym” – zapewnił Serb.
Zdaniem Vukovicia pod jego skrzydła trafić może jeszcze dwóch lub trzech piłkarzy. „Pozwoli nam na rozszerzenie kadry. Lewa obrona jest pozycją, którą uznajemy za deficytową. Po odejściu Samuela Kozlovskyego zostaliśmy z jednym nominalnym graczem, czyli Christopherem Chengiem. Do tego dochodzi młody Jan Juśkiewicz. Do tego przydatny byłby środkowy pomocnik ze względu na kontuzje Lukasa Leragera oraz Szymona Czyża. Potrzebujemy tutaj dodatkowej opcji do rywalizacji z graczami, którzy są już w klubie” – stwierdził trener RTS.
Kto jeszcze, oprócz lewego obrońcy i defensywnego pomocnika, może dołączyć do drużyny? „Vuko” zwraca uwagę na obsadę skrzydeł, gdzie do obecnych w poprzedniej rundzie Angela Baeny, Osmana Bukariego i Mariusza Fornalczyka dołączyli wracający z wypożyczeń Samuel Akere oraz Kamil Cybulski. Szkoleniowiec określi dalsze potrzeby dopiero po tym, jak przyjrzy się tym zawodnikom. „Są też kwestie pozycji, na którą możemy kogoś potrzebować, ale wiele zależy od trwającego okresu przygotowawczego i prezencji niektórych graczy. Chodzi mi o skrzydło. Ten temat może zostać poruszony. Wiele zależy od tego, jak potoczy się historia Cybulskiego czy Bukariego” – powiedział Aleksandar Vuković.








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Lepiej kupić mniejszą liczbę wartościowych zawodników. A Bukari spokojnie da radę w lidze.
Hahaha…póki co to poprzestali na jednym. Rozumiem nie 10, 15…ale już Ci nowi powinni być by się zgrywać. Nie moje małpy nie mój cyrk…potem będzie, że zawodnicy nie da przygotowani.
A jeśli nikt z góry nic nie narzuci trenerowi to na pewno będą odejścia. Tak więc nowi potrzebni. A nie jesteśmy już zmuszeni czekać do września na odpady po kontuzji i nie chciani. Nie mówię by wydawac dużo kasy ale rozsądnie już się kogoś znajdzie. Chociaż dwóch A trzeci na koniec .
Prawdą jest to że mamy czym/kim grać. Tamten sezon pokazał że za dużo zmian w krótkim okresie czasu nie dało odpowiedniego impulsu. Zawodnicy nie byli gotowi na EX. Teraz jest inaczej znają się już zgranie jest też na wyższym poziomie. A i motoryczne będą też przygotowani. Nie bez znaczenia jest fakt że do 70 minuty meczu byliśmy zespołem z top ligi. Jedynie może martwić to ze na obozie nie ma LO bo tu było wiadomo że jest wakat. Można było to ogarnąć. A tak jeśli zjawi się nawet jakościowy gracz to też potrwa nim się dopasuje do naszego klimatu i… Czytaj więcej »
No i dobrze. Wreszcie będzie jakaś drużyna a nie zlepek nazwisk dobieranych do składu ,na zasadzie jak nie ten to może tamten
Od 1 lipca Mohamed Salah jest bez klubu i do wzięcia za darmo.
Pamiętajmy, że Vuko gdy obejmował ległą w roli strażaka, najpierw ją utrzymał, a w następnym sezonie zdobył Mistrzostwo Polski.
Lewa obrona , tu niech próbują Wdowika wyrwać, środek pomocy to Zhelizko dobrą opcją jest, a na skrzydło to brać kogoś o innym profilu niż mamy czyli wysokiego i silnego. Poza tym powinni tego Pululu brać bo zwiększy to rywalizację w ataku i da dodatkowe opcje trenerowi, a nie wiadomo czy Zeqiri będzie grał lepiej i czy coś będzie z Pape Meisa Ba. Może się okazać że tylko Bergi i Świder się nadają i będzie lipa jak któryś złapie kartki lub kontuzję.
Ale to i tak dużo pod warunkiem, że to będą wartościowi zawodnicy gotowi do walki o pierwszą jedenastkę. Nie ma sensu kupować kolejnej rzeszy piłkarzy, już i tak mamy nadmiar zawodników sprowadzonych do klubu w poprzednim sezonie bez rozeznania na chybił trafił. Teraz ci zawodnicy mają nadal ważne kontrakty a my nie mamy żadnej gwarancji czy w jakikolwiek sposób będą przydatni do pierwszej drużyny, a płacenie kroci za grę w rezerwach to mówcie co chcecie ale to strata pieniędzy.
Nie rozumiem, że w klubie nie chcą ściągnąć rozgrywającego. Alvarez ma mnóstwo niecelnych podań, a Shehu spowalnia grę. Z nimi na środku ciężko będzie o mistrza.
Czym dłużej w składzie będzie Alvarez tym dłużej będziemy w środku męczyć bułe.Solidny rozgrywający ,myślący na boisku i potrafiący zagrać prostopadłą piłkę ( u nas to nie istnieje) potrzebny na już i teraz.
„…obaj to JEDYNIE przedstawiciele akademi…” Jak mnie wkur…wia taka mentalność i rozumowanie. My nigdy nie wyjdziemy z zaściankowości jak 18 latek jest traktowany jako dziecko, które może będzie poważnie traktowany jak będzie miał 22 lata. My Yamala to trzymalibyśmy w rezerwach max bo wiek, bo on jedynie z akademii…
Jedyne zmartwienie to odpowiednie zgranie nowych zawodników. Wszyscy doskonale wiemy, że Widzew stać na wartościowych graczy. Tylko żeby znów się nie okazało, że tzw. aklimatyzacja musi potrwać. Na takim obozie zawodnicy nie tylko ćwiczą założenia taktyczne, wytrzymałość, ale również budują więzi w drużynie, a jak wiadomo atmosfera w szatni nie bierze się z powietrza