Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Pogoń Szczecin

6 listopada 2026, 21:47 | Autor:

Już jutro łódzki Widzew podejmie na swoim stadionie, na którym jeszcze nie wygrał w tym sezonie bardzo dobrze dysponowaną Pogoń Szczecin. Kolejny tydzień i kolejna szansa na przełamanie dla Łodzian. Czy tym razem się uda?

Choć spotkanie pomiędzy „Portowcami” a Widzewiakami będzie odbywało się raczej w dobrej atmosferze na trybunach, to inaczej będzie w gabinetach. Na początku sezonu dochodziło do tarć pomiędzy Alexem Haditaghim a Łukaszem Masłowskim. Komentarza do sławetnej już w polskiej piłce „afery czurlinowowej” udzielił nawet Robert Dobrzycki. Między Masłowskim a Kanadyjczykiem wrzało, a przed jutrzejszym meczem nasilały się komentarze fanów Pogoni, które wspominały wiadomości dyrektora pionu sportowego do Haditaghiego. Czas pokazał, że pracownik Widzewa był zbyt pewny siebie. Ciekawić może również sytuacja trenera gości. Właściciel Pogoni oficjalnie poinformował w tygodniu za sprawą swojego profilu na X’ie, że Dinamo Zagrzeb wyraziło chęć zatrudnienia Hiszpana. Co więcej – sam Oscar Garcia również pragnął przenosin, na co nie zgodziło się szefostwo Szczecinian, przypominając mu o ważnym kontrakcie. Alex Haditaghi podkreśla, że mimo zaistniałej sytuacji Garcia jest w klubie szczęśliwy. Pytanie brzmi, czy nie wpłynie to na jego pracę, a co ważniejsze – na szatnię. 

Kolejnym smaczkiem jest historia starć pomiędzy owymi zespołami. Mianowicie RTS od powrotu do Ekstraklasy jeszcze ani razu nie wygrał z Pogonią w lidze. Co więcej! Widzew jeszcze przed upadkiem przegrał z Pogonią, więc dokładnie seria z bez zwycięstwa w lidze wynosi dziewięć spotkań. Przez cztery sezony różnie było zarówno u czerwono-biało-czerwonych, jak i w drużynie ze Szczecina, a i tak zawsze „Portowcy” mieli na Łodzian patent. Na osiem rozegranych spotkań wygrali aż siedem razy i tylko raz remisowali, kiedy gola na 3:3 na wagę punktu w dziewiątej doliczonej minucie gry z rzutu karnego zdobył Martin Kreuzriegler. Jedyny raz, kiedy szczęście uśmiechnęło się do zespołu Widzewa to w Pucharze Polski – wtedy udało się wygrać 1:0, a spotkanie to odbyło się na wyjeździe. Po raz ostatni czterokrotny mistrz Polski wygrał ze szczecińską ekipą… w listopadzie 2013 roku. 

Szczecinianie, choć szybko pożegnali się z Pucharem Polski, przegrywając z niżej notowanym Śląskiem, to nad wyraz dobrze radzą sobie w lidze. Sukces ten przypisuje się w głównej mierze trenerowi Oscarowi Garcii. Pogoń na otwarcie sezonu przegrała z Legią, a później? Nie przegrała żadnego z kolejnych dziesięciu meczów – wygrali siedem i zremisowali trzy. Ich serię dopiero w poniedziałek przerwał niespodziewanie Raków Częstochowa który, choć przegrywał w tym meczu 0:1, odrobił wynik i ostatecznie wygrał 3:1.

Po stronie widzewskiej oba zespoły łączy dwóch piłkarzy – Mariusz Fornalczyk i Antoni Klukowki. W Szczecinie w barwach „Portowców” pracował także Tomasz Krzywonos, który jest asystentem trenera Stolarskiego – w przeszłości był trenerem analitykiem w barwach Pogoni przez dwa lata. Czwartym pracownikiem z portowym CV jest Przemysław Jasiński, który w latach 2020-2022 był członkiem sztabu. To nie koniec! Widzew i Pogoń łączy również Andrzej Woźniak, który w Szczecinie był dwukrotnie asystentem trenera oraz Artur Płatek który, choć teraz jest dyrektorem sportowym, to w przeszłości – przez siedemnaście meczów – był trenerem Pogoni. Po stronie gości mamy Jordiego Sancheza, który w przeszłości przez dwa sezony był napastnikiem czerwono-biało-czerwonych, a także Patryka Czubaka, który w Łodzi był trenerem drugiego zespołu, asystentem w pierwszym zespole i przez krótki czas trenerem pierwszego zespołu.

Pogoń Szczecin zajmuje obecnie wysokie czwarte miejsce w tabeli z dwudziestoma czterema punktami na koncie, mając mecz zaległy – tyle samo punktów ma trzecia Legia. Szczecinianie są szóstą ofensywą w Ekstraklasie, która zdobyła dwadzieścia goli. Są także czwartą najlepszą defensywą, która pozwoliła sobie strzelić jedynie dwanaście bramek – czyli jedną na mecz.

„Portowcy” mają mecz zaległy, więc po dotychczas rozegranych dwunastu spotkaniach w statystykach ilościowych mogą wypadać gorzej. Na ten moment są drugą najrzadziej strzelającą drużyną, która na bramkę rywala uderzyła 148 razy, co daje 12,33 strzału na mecz. Dodając tą średnią… dalej byliby drugą najgorszą ekipą pod tym względem. Z drugiej zaś strony mają trzecią najlepszą cenność strzałów, wynoszącą 35%. To oznacza, że – zaokrąglając – 52 strzały Szczecinian były celne – to daje 4,33 celnego uderzenia/mecz. Mają szóste najgorsze xG (oczekiwane gole). Według tego współczynnika powinni byli zdobyć dwie bramki mniej. 

Defensywa jutrzejszych gości spisuje się bardzo dobrze w tym sezonie, o czym już wspomnieliśmy. Lepiej wypadają od nich tylko trzy ekipy, które ex aequo straciły tylko gola mniej od Pogoni. Współczynnik xGA (oczekiwane gole stracone) już tak dobrze w przypadku Szczecinian nie wygląda. Wynosi on aż 19,05, czyli nasz przeciwnik powinien był stracić siedem goli więcej. Świadczy to zatem o mieszance szczęścia i bardzo dobrej postawy bramkarza wraz z linią defensywy. Pogoń ma też największą liczbę czystych kont (pięć) ex aequo z Zagłębiem Lubin. „Portowcy” pozwolili na 203 strzały przeciwnikom w dwunastu meczach, co jest dziewiątym najgorszym wynikiem w lidze. To średnio w zaokrągleniu siedemnaście uderzeń na mecz. Dodając średnią do wyniku, Pogoń zostałaby trzecią najgorszą ekipą pod tym względem. 30% tych strzałów było celne, czyli 61 – wychodzi na to, że Cojocaru musiał interweniować średnio pięć razy w spotkaniu.

W zespole gości znajduje się obecny najlepszy strzelec ligi, jakim niespodziewanie jest Jordi Sanchez. Hiszpan ma na koncie dziewięć trafień i jedną asystę. W barwach zespołu ze Szczecina zagrał w sześciu meczach i zdobył trzy gole – reszta dorobku przypada jeszcze na początek sezonu, kiedy był zawodnikiem Wisły Kraków. Bezpośrednio najwięcej goli w Pogoni ma Darko Czurlinow z czterema trafieniami. Najlepszym asystentem gości jest natomiast Paul Mukairu z czterema ostatnimi podaniami. Do nich dołożył dwie bramki.

Trener Stolarski dalej nie będzie mógł liczyć na Mariusza Fornalczyka i Daniego Silvę. Poza składem jest jeszcze tradycyjnie trójka Szymon Czyż, Lukas Lerager i Carlos Isaac. Ze zdjęć z treningów opublikowanych przez klub wiemy, że z drużyną ćwiczą Paulinho Bóia i Mario Garcia – ich obecność w kadrze meczowej trener potwierdził na przedmeczowej konferencji. W Pogoni – co może być sporym ułatwieniem dla Łodzian – zabraknie Valentina Cojocaru, który w poprzedniej kolejce obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę i z Widzewem będzie pauzował. Poza kadrą Szczecinian znajdą się także kontuzjowani Benjamin Mendy, Jose Pozo i Linus Wahlqvist. Ostatnio poza kadrą znalazł się również Alessandro Riccio. Od dłuższego czasu poza kadrą rywala znajduje się Mor Ndiaye. Do meczowej dwudziestki trójki wraca natomiast zawieszony z Rakowem Patryk Dziczek. W Częstochowie też swoje pierwsze minuty po kontuzji zanotował Rajmund Molnar. 

Przewidywana jedenastka Widzewem Łódź:

Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Visus, Kapuadi – Kornvig, Papanikolaou, Shehu – Males, Świderski, Biuk

Przewidywana jedenastka Pogoni Szczecin:

Botis – Eichie, Keramitsis, Szalai, Willen – Dziczek, Biegański – Czurlinow, Wojeciechowski, Mukairu – Sanchez

Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Pogonią Szczecin rozpocznie się jutro o godzinie 20:15 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Piotr Lasyk z Bytomia. Na liniach wspierać go będą Sławomir Kowalewski oraz Damian Rokosz, natomiast sędzią technicznym będzie Maciej Kuropatwa. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Damian Sylwestrzak i Tomasz Listkiewicz.

Lasyk dotychczas sędziował dziewiętnaście starć z udziałem Widzewiaków. Bilans czerwono-biało-czerwonych z tym arbitrem na murawie to 8-4-7, natomiast przy Piłsudskiego sprawa ma się gorzej, gdyż bilans wynosi 4-1-6 – znacznie lepiej wypadaliśmy z tym sędzią na wyjeździe, gdyż przegraliśmy tylko jeden mecz. Ostatni raz przecięliśmy się z sędzią z Włodawy w lutym w poprzednim sezonie w ostatni dzień lutego. Wtedy to gwizdał w wyjazdowym starciu z… Pogonią, ale w Szczecinie. „Portowcy” wygrali wtedy 1:0. 

W sektorze gości nie zabraknie kibiców szczecińskiej Pogoni. Nie zabraknie także przedstawicieli Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić CANAL+ Sport 3, CANAL+ 4K Ultra HD i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x