Zapowiedź meczu Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź

7 sierpnia 2021, 21:00 | Autor:

Fantastycznie rozpoczął się nowy sezon dla piłkarzy Widzewa Łódź. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia pokonali na własnym stadionie Sandecję Nowy Sącz 3:0, ale prawdziwa weryfikacja ich formy będzie miała miejsce dopiero jutro. Czerwono-biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z nieobliczalnym Zagłębiem Sosnowiec.

Przed tygodniem widzewiakom wychodziło bardzo wiele. Szybko otworzyli wynik za sprawą Michała Grudniewskiego, jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie dzięki trafieniu Karola Danielaka, a ostatni cios zadał z rzutu karnego Paweł Tomczyk. Zwłaszcza druga połowa w wykonaniu łodzian mogła się podobać – gospodarze całkowicie dominowali i raz za razem tworzyli sobie kolejne okazje do strzelenia gola. Trochę zawodziła skuteczność, szczególnie w wykonaniu Tomczyka, który zmarnował co najmniej dwie świetne sytuacje. Właśnie nad tym trzeba pracować, gdyż w następnych starciach szans może nie być tak dużo.

Długoletnie trenerskie powiedzenie głosi, że zwycięskiego składu się nie zmienia i wydaje się, że opiekun ekipy z al. Piłsudskiego zdecyduje się iść jego śladem. Na to przynajmniej wskazuje ustawienie zespołu na treningach, podczas których główną jedenastką była właśnie taka, jaka w ubiegłą niedzielę wybiegła na murawę „Serca Łodzi”. Znów obejrzymy zatem formację 3-4-2-1, z Patrykiem Stępińskim, Grudniewskim oraz Krystianem Nowakiem w obronie, Pawłem Zielińskim i Radosławem Gołębiowskim na wahadłach, a także Markiem Hanouskiem z Dominikiem Kunem w środku pola. W ataku pierwsze skrzypce ma grać Tomczyk, wspólnie z oskrzydlającymi go Danielakiem i Mateuszem Michalskim.

A co z pozostałymi nowymi nabytkami? Podobnie w poprzednim pojedynku, w kadrze znaleźli się też Tomasz Dejewski, Bartosz Guzdek, Kacper Karasek, Juliusz Letniowski oraz Abdul Aziz Tetteh, ale ostatnia dwójka nie jest jeszcze gotowa na grę w pełnym wymiarze, dlatego zapewne pojawi się na boisku dopiero w drugiej połowie. Nową postacią na ławce będzie Fabio Nunes. Portugalczyk od tygodnia trenuje z całą drużyną, jednak również wciąż potrzebuje nieco więcej czasu, aby się do niej wdrożyć. W dwudziestce jest także wracający po dość długiej przerwie spowodowanej kontuzją Daniel Tanżyna, nie ma za to Mateusza Ludwikowskiego, Mateusza Malca, Patryka Muchy oraz Dawida Owczarka. Młodzieżowcy wystąpią w jutrzejszym spotkaniu rezerw z Włókniarzem Zelów.

Ostatniej wizyty w Sosnowcu łodzianie nie wspominają zbyt dobrze, bo w Wielką Sobotę przegrali tam 0:3. Od tego czasu w Zagłębiu sporo się jednak zmieniło. Zespół wciąż prowadzi Kazimierz Moskal, ale pomaga mu będący ostatnio po drugiej stronie Marcin Broniszewski. Latem w kadrze doszło do wielu roszad, a klub opuściło dużo podstawowych zawodników. Na ich miejsce przyszli nowi gracze, z których najlepiej pokazał się na razie Alex Tanque, zdobywca bramki na wagę remisu z Arką Gdynia. Ofensywę gospodarzy mają jutro napędzać Maksymilian Banaszewski, Patryk Bryła i Szymon Sobczak. Zwłaszcza ten ostatni ma wiele do udowodnienia, bo poprzedni sezon był w jego wykonaniu bardzo słaby. Uważać trzeba będzie też na Joao Oliveirę, ponieważ Portugalczyk trafił do siatki w dwóch ostatnich pojedynkach z czerwono-biało-czerwonymi. Oby teraz nie podtrzymał tej dobrej serii.

Mecz pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Widzewem Łódź rozpocznie się o godzinie 12:40, zaś posędziuje go wracający do zawodu Tomasz Musiał z Krakowa. Na trybunach Stadionu Ludowego zameldują się kibice, ale tylko gospodarzy, bo sektor gości został zamknięty decyzją służb mundurowych oraz sanepidu. Tradycyjnie na miejscu nie zabraknie przedstawicieli Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was Relację LIVE. Starcie będzie można obejrzeć w Polsacie Sport, a posłuchać go na antenie RadioWidzew.pl i Widzew.FM.

Subskrybuj
Powiadom o
24 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
24
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x