Michalski będzie gotowy na Olimpię
7 maja 2019, 14:02 | Autor: Kamil
Choć w meczu z Ruchem Chorzów Mateusz Michalski wreszcie trafił do siatki, końcówka spotkania nie była dla niego udana. Pomocnik nabawił się urazu, z powodu którego musiał przedwcześnie opuścić boisko.
Jak się okazało, piłkarz miał zbity mięsień i jego występ w środę stał pod znakiem zapytania. Ostateczną odpowiedź, czy Michalski będzie zdolny do gry przeciwko Olimpii Grudziądz, mieliśmy poznać po poniedziałkowych badaniach.
Serwis Widzew24.pl donosi, że najprawdopodobniej skończyło się na strachu. Co prawda 27-latek nie jest jeszcze w stu procentach zdrowy, jednak jutro powinniśmy obejrzeć go na boisku. Potwierdził to na dzisiejszym spotkaniu z mediami trener Jacek Paszulewicz.
Mateusz Michalski w obecnym sezonie zdobył w barwach Widzewa dziewięć bramek, do których dołożył sześć asyst. Choć runda wiosenna nie jest dla niego zbyt udana, i tak ciężko wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę bez niego.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Wszystkie ręce na pokład, wszystkie gardła na stadion!
Jutro chcę Nas widzieć 17 800 i do upadłego wspieramy Widzew!
Tylko 3 punkty, RTS tylko 3 punkty!!!
My będziemy wspierać a piłkarze mają walczyć jak o życie !!!
Z całym szacunkiem, ale to są puste słowa. Doping jest slaby. Od piłkarzy wymagamy gry jak o życie, a trybuny coś smęcą.
I pytanie za 100 punktów „coście tak cicho? Hej Widzew coście tak cicho?” Mówi wam to coś?!
wolna pula biletów rozeszła się w 30 sek Kibice dumą Widzewa!!
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee