A. Vuković: „Przed nami najważniejsze mecze”

17 kwietnia 2026, 14:24 | Autor:

Trener Widzewa Łódź, Aleksandar Vuković odpowiadał na pytania dziennikarzy na briefingu przedmeczowym przed wyjazdowym starciem z Radomiakiem Radom. Co mówił? 

O Szymonie Czyżu

„Sytuacja z Szymonem jest taka, że próbowano uniknięcia zabiegu. Na tej próbie się niestety skończyło i zabieg będzie koniecznością, by Szymon miał szansę na powrót na boisko. Wiemy, że w przyszłym tygodniu prawdopodobnie będzie miał miejsce, a potem będziemy trzymać za niego kciuki”.

O mikrocyklu przed Radomiakiem

„Pod kątem nastroju jest duża różnica, natomiast nie zmieniło się wiele w kontekście tego, co robimy. Chcemy się przygotować jak najlepiej i od poniedziałku nad tym pracujemy. Mam nadzieję, że łącznie z dzisiejszym treningiem jesteśmy gotowi, by powalczyć jutro o trzy punkty i zaprezentować się dobrze. Cieszy mnie to, że reszta zawodników jest zdrowa”.

O Radomiaku

„Skupiamy się na sobie i swojej sytuacji. Widzimy kątem oka, co dzieje się u innych, ale idziemy mecz po meczu. Sześć kolejek to mało i nie. W kontekście tego, że chcemy się utrzymać to nie ma co tracić czasu. Każdy mecz jest najważniejszy. U innych zespołów jest podobnie, reszta to detale o które trzeba zadbać, by wypaść jak najlepiej”.

O grze defensywnej

„Ja powtarzam, że o obronę też nie byłbym aż tak spokojny. W jednej i drugiej fazie gry szukamy poprawy i tego, byśmy byli skuteczniejsi i lepsi. Liczby nas bronią jeśli chodzi o obronę, mniej jeśli chodzi o strzelone bramki. Końcowo powinny nas bronić jednak zdobyte punkty, a ostatnio nie jest z tym źle. To już jednak historia, teraz przed nami najważniejsze mecze. Trzy punkty w grze, to jest istotne”.

O tym, jakiego meczu się spodziewa

„Różne scenariusze można sobie w głowie układać. Ważna jest analiza tego, co prezentują. Są mocni piłkarsko, mocni w ofensywie. Czują się dobrze, kiedy mogą zdominować rywala i kontrolować grę. To zespół, który ma indywidualności i możliwości, by być groźni. Jeżeli nie będziesz na to gotowy, to możesz mieć problem. Nastawiamy się i robimy wszystko, byśmy byli w tym meczu od pierwszej minuty. Na wyjeździe też ważne jest, by nie dać nakręcić się drużynie rywali”.

O tym, czy w ciemno brałby swój dotychczasowy dorobek punktowy

„To trudne i łatwe pytanie. Liga jest nieprawdopodobna w tym sezonie. Dziewięć punktów, dwa na mecz nie daje możliwości wyjścia ze strefy spadkowej, jest to czymś niesamowitym. Lider Ekstraklasy nie ma dwóch punktów na mecz. Patrzyłem realnie na to, co jest przed Widzewem w momencie przyjścia. Mając wyjazd na Arkę, Raków, Lecha u siebie i Górnik, zakładanie 12 punktów w tych meczach jest mocno życzeniowe, w strefie marzeń. Ten wynik jest bardzo dobry, ale będzie bardzo dobry tylko wtedy, gdy będziemy punktować tak dalej. Jeżeli tego dokonamy, to myślę, że dokonamy małego cudu”.

O tym, czy Widzew jest faworytem

„Nie ma to większego znaczenia. Tam mobilizacja też jest bardzo duża, społeczeństwo ma podobne oczekiwania jak my tutaj. Nie mam prawa zakładać, że jesteśmy w lepszej pozycji nad nimi, tak samo jak nie pozwalam sobie na to, by zakładać, że oni mają tą przewagę”.

O Osmanie Bukarim

„Osman trenuje z nami od poniedziałku, będzie w kadrze meczowej na mecz z Radomiakiem. Tak jak każdy inny ma szanse pojawienia się na boisku”.

O tym, czy kompaktowa gra to przepis na końcówkę sezonu

„Kompaktowość to element ważny, by zespół dobrze funkcjonował. Uważam, że jako zespół robimy postępy. Zespół dopiero się tworzy, to nie powstaje z dnia na dzień. Sytuacja jest bardzo wymagająca, ale można w niej stworzyć zespół. Te trudności nas scalają i dają nam możliwość przyspieszonego tworzenia jedności i tego, co jest ważne. Do tego są kwestie taktyczne i to, co chcemy grać. Mamy już pewne rzeczy nienegocjowalne, które się powtarzają. Postęp jest, ale cały czas jest kontekst tego momentu, w jakim jesteśmy. Trzeba to brać pod uwagę w kontekście oceniania, jak zespół się prezentuje. Wiem, że stać nas na dużo więcej, na to przyjdzie czas. Teraz trzeba po prostu robić swoje”.

O grze Fornalczykiem bliżej linii środkowej

„Jeżeli chodzi o Mariusza, to cieszę się, że w ostatnim meczu i przeciwko Rakowowi potwierdził dobrą dyspozycję treningową. Da nam to coś, czego brakowało chociażby z Górnikiem i Arką. Pracujemy nad nim, by indywidualnie był jeszcze lepszy. Stać go na lepsze zamknięcie akcji, gdy jest atak po przeciwnej stronie. Może być wówczas bardzo groźniejszy. Jest trochę częściej w środku i bliżej linii środkowej boiska, by być groźniejszy pod bramką przeciwnika. Natomiast Kornvig radzi sobie świetnie na kilku pozycjach i z tego korzystam. Oceniając to, jak wygląda zespół to jest to zawodnik, który wiele ratuje. Brakuje mi pewnego profilu zawodnika, którego chciałbym mieć, a Emil jest takim ratunkiem, który zagra na skrzydle, w pomocy i ataku i wszędzie zrobi to dobrze”.

O tym, jak Kornvig reaguje na ciągłe zmiany pozycji

„Ja rozmawiam z nim, on rozumie moją intencję. Na dłuższą metę jest ona taka, że będzie mniej rotowany jeśli chodzi o miejsce na boisku. Liczy się jednak dobro zespołu i to, czego potrzebujemy w tej chwili. On jest na to otwarty, ja to szanuję. Nie marudzi z tego powodu, że nie zagra zawsze tam gdzie by chciał, a robi wszystko by pomóc zespołowi. Jest pozytywnym przykładem”.

O tym, czy w meczu z Radomiakiem można się spodziewać zmian w wyjściowym składzie

„Musiałbym tu odkryć, jak będzie wyglądał nasz zespół. Powiem tyle, że nie przewiduję wielu zmian w porównaniu z meczem z Termaliką”.

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
3 godzin temu

Radomiak to w tej chwili jeden z dwóch najsłabszych zespołów. Nie wygrał od 9 meczow. Tylko 3 punkty jeśli chcemy się utrzymać. Łatwiej kuz nie będzie. Obyśmy tylko znów nie byli kimś na przekazanie zlej passy.

Dariusz
Odpowiedź do  Reminio
2 godzin temu

Obyś się nie mylił .

2
0
Would love your thoughts, please comment.x