Powstrzymanie „Czubiego” kluczem?
26 kwietnia 2026, 11:32 | Autor: RyanPowstrzymanie byłego piłkarza Widzewa Łódź, Karola Czubaka, może być dzisiaj kluczem do zwycięstwa z Motorem Lublin. Ostatnie spotkania z tym rywalem przyniosły mu dużo bramek, więc szczelna defensywa może pomóc zdobyć komplet punktów.
Historia pojedynków pomiędzy oboma zespołami liczy już ponad pół wieku. Zaczęto pisać ją w listopadzie 1973 roku, jeszcze w rozgrywkach grupy północnej II ligi i początkowo nie była ona pozytywna dla czerwono-biało-czerwonych. Trzy pierwsze starcia kończyły się najczęściej źle. Co prawda premierowa potyczka przyniosła remis, ale w dwóch następnych górą byli Lublinianie. Dopiero w czwartym podejściu udało się pokonać rywala ze wschodu kraju, od razu różnicą trzech bramek. Po trafieniach Taduesza Błachny, Andrzeja Pyrdoła oraz Andrzeja Grębosza nie dano gościom większych szans. Na koniec sezonu widzewiacy cieszyli się z wygranej grupy i awansu do Ekstraklasy, a Motor musiał zadowolić się trzecim miejscem.
Drużyny rozminęły się więc w szczeblach ligowych i na kolejne konfrontacje trzeba było czekać do ponownego znalezienia się w tych samych rozgrywkach. Miało to miejsce dopiero po sześciu latach przerwy, kiedy to idący po swój pierwszy tytuł mistrzowski RTS najpierw zremisował na wyjeździe 1:1, by w domowym rewanżu zwyciężyć 2:1. Była to zarazem kontynuacja świetnej passy meczów bez porażki z tym przeciwnikiem, która łącznie trwała aż czternaście lat! W tym okresie Łodzianie zaliczyli osiem triumfów i cztery razy podzielili się punktami.
Motorowcy przełamali tę niemoc dopiero w lipcu 1989 roku. Na inaugurację sezonu, w obecności 18 tysięcy widzów pokonali Widzew 2:0 i tym razem w końcowej tabeli to oni mogli cieszyć się z wyższego miejsca, gwarantującego utrzymania, podczas gdy piłkarze prowadzeni przez aż czterech trenerów (Bronisław Waligóra, Jan Tomaszewski, Czesław Fudalej i Paweł Kowalski) zajęli przedostatnią lokatę i spadli z ligi! Była to trzecia i zarazem ostatnia wygrana zawodników ze stolicy województwa lubelskiego, więc z przełamania nie cieszyli się zbyt długo. Gdy zespół z Piłsudskiego wrócił do elity, od razu ograł żółto-niebieskich w obu starciach. Szczególny był mecz z kwietnia 1992 roku, kiedy to po raz drugi pokonano ich trzema golami.
Od tego momentu zaczęły się chude lata Motoru, dlatego do ponownej konfrontacji doszło dopiero po szesnastu latach. Pojedynek w Lublinie mocno zapadł w pamięć kibicom obu stron, ponieważ sporo działo się tego gorącego sierpniowego popołudnia. Najpierw na trybunach doszło do walki pomiędzy fanami („Czerwona Armia” wygoniła swoich oponentów z ich sektorów), a później nad miastem rozszalała się burza. W pewnym momencie na stadionie zapanowały istne ciemności, ale goście zdążyli zdobyć zwycięską bramkę. Uczynił to Łukasz Masłowski, który nie wykorzystał co prawda rzutu karnego, ale przy dobitce był już skuteczny. W rewanżu, na wiosnę ponownie o jedno trafienie lepsi byli widzewiacy, a zaliczył je Marcin Robak.
Kolejne starcia odbyły się w sezonie 2009/2010, czyli dla Widzewa bardzo specyficznym. Po wygraniu I ligi karnie musieli w niej pozostać, ale dokonali tej sztuki także rok później, co uznawane jest za naprawdę duży wyczyn. Mimo to, spotkania z Lublinianami nie kończyły się radością, bowiem oba zostały zremisowane: 0:0 na wyjeździe oraz 1:1 w Łodzi. W tym ostatnim jak dotąd pojedynku dla gospodarzy gola strzelił Dudu Paraiba.
W sezonie 2024/2025 zaczął się nowy rozdział w łódzko-lubelskiej rywalizacji, znów na najwyższym poziomie rozgrywkowym i w nowoczesnych realiach infrastrukturalnych. Rozegrany w październiku pierwszy mecz dostarczył wielu emocji i zakończył się „hokejowym” zwycięstwem RTS 4:3. Początek miał on jednak fatalny – po kwadransie przegrywał już 0:2! Później do głosu doszli goście, zaczęło się od samobójczej bramki Samuela Mraza, a po dublecie Imada Rondicia na przerwę schodzono przy stanie 3:2. W drugiej połowie do siatki posłał piłkę Fran Alvarez, a w końcówce po raz trzeci trafili motorowcy, za sprawą rezerwowego Kacpra Wełniaka. Na szczęście zrobił to tylko honorowo. Kwietniowy rewanż był dla łodzian gorzką pigułką. Prowadzenie ówczesnemu beniaminkowi dał z kontrowersyjnego rzutu karnego Bartosz Wolski, a radość z wyrównania po samobójczym trafieniu Arkadiusza Najemskiego trwała tylko chwilę, gdyż za moment wynik ustalił Piotr Ceglarz i punkty pojechały na wschód.
Piłkarze Mateusza Stolarskiego byli górą także w ostatniej batalii, która miała miejsce w październiku. Goście zaprezentowali się wtedy bardzo źle w każdym elemencie i zasłużenie przegrali aż 0:3! Fatalne zawody rozegrał wtedy zwłaszcza Peter Therkildsen, zamieszany w stratę każdej z bramek. Dwie z nich zdobył eks Widzewiak Karol Czubak, jedną dorzucił Ivo Rodrigues i skończyło się bolesną lekcją.
Od powrotu rywalizacji między Motorem a Widzewem na szczeblu Ekstraklasy ten drugi stracił już osiem goli. To zdecydowanie za dużo, więc wydaje się, że kluczem do dzisiejszego triumfu może być powrót łódzkiej defensywy na wysoki poziom, prezentowany w poprzednich starciach. Powstrzymanie zmierzającego po koronę króla strzelców Czubaka powinno znacznie ułatwić zadanie.
Historia ligowych meczów Widzewa z Motorem:
1. 18.11.1973, Widzew Łódź – Motor Lublin 1:1 (Kubicki – Krawczyk)
2. 05.06.1974. Motor Lublin – Widzew Łódź 3:0 (Mrowiec, Mrozik, Kulikowski)
3. 14.09.1974, Motor Lublin – Widzew Łódź 2:1 (Krawczyk, Ludyga – Pyrdoł)
4. 20.04.1975, Widzew Łódź – Motor Lublin 3:0 (Błachno, Pyrdoł, Grębosz)
5. 11.03.1981, Motor Lublin – Widzew Łódź 2:2 (Pop, Walczak – Smolarek x2)
6. 06.06.1981, Widzew Łódź – Motor Lublin 2:1 (Woźniak, Tłokiński – Przybyła)
7. 08.08.1981, Widzew Łódź – Motor Lublin 2:1 (Sajewicz x2 – Rabenda)
8. 07.03.1982, Motor Lublin – Widzew Łódź 1:3 (Grzanka – Boniek, Rozborski, Sajewicz)
9. 17.08.1983, Motor Lublin – Widzew Łódź 1:1 (Pop – Wójcicki)
10. 24.03.1984, Widzew Łódź – Motor Lublin 0:0
11. 18.11.1984, Widzew Łódź – Motor Lublin 2:0 (Leszczyk x2)
12. 19.06.1985, Motor Lublin – Widzew Łódź 1:1 (Szczepański – Smolarek)
13. 28.07.1985, Widzew Łódź – Motor Lublin 1:1 (Kajrys – Jasina)
14. 03.11.1985, Motor Lublin – Widzew Łódź 0:2 (Smolarek, Kajrys)
15. 12.08.1985, Motor Lublin – Widzew Łódź 0:1 (Wraga)
16. 14.03.1987, Widzew Łódź – Motor Lublin 3:1 (Iwanicki, Chałaśkiewicz, Wraga – Jaworski)
17. 29.07.1989, Motor Lublin – Widzew Łódź 2:0 (Brzeszczyński, Sadowski)
18. 04.03.1990, Widzew Łódź – Motor Lublin 0:0
19. 17.08.1991, Motor Lublin – Widzew Łódź 1:2 (Pisz – Chałaśkiewicz, Kosowski)
20. 11.04.1992, Widzew Łódź – Motor Lublin 3:0 (Cisek, Prokop s, Koniarek)
21. 02.08.2008, Motor Lublin – Widzew Łódź 0:1 (Masłowski)
22. 14.11.2008, Widzew Łódź – Motor Lublin 1:0 (Robak)
23. 02.09.2009, Motor Lublin – Widzew Łódź 0:0
24. 27.03.2010, Widzew Łódź – Motor Lublin 1:1 (Dudu – Maciejewski)
25. 19.10.2024, Motor Lublin – Widzew Łódź 3:4 (Ceglarz, Rudol, Wełniak – Rondić x2, Mraz s, Alvarez)
26. 19.04.2025, Widzew Łódź – Motor Lublin 1:2 (Najemski s – Wolski, Ceglarz)
27. 24.10.2025, Motor Lublin – Widzew Łódź 3:0 (Czubak x2, Rodrigues)
Bilans: 13 zwycięstw Widzewa, 9 remisów, 5 zwycięstw Motoru. Bramki: 38:27 dla Widzewa








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Motor Lublin
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Cracovia
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Czubak średni napastnik
Zeqiri para napastnik w koronie !
Kogo dziś byśmy woleli ?
A to ironia losu. Piłkarz wyszydzony w Łodzi dziś może zadecydować o być albo nie być Widzewa. Ciekawe będzie się działo po ostatnim gwizdku. Albo będzie tlić się słaba nadzieja dla naszego feniksa albo będzie tylko dym i kupa popiołu po mitycznym projekcie naszych wizjonerów z Zarządu. Pozdrawiam i widzimy się na meczu.
Drągowski – Krajewski, Żyro, Wiśniwski, Kapuadi ( Visus, Andreou)- Bukari ( Baena), Selahi, Alvarez, Fornalczyk- Kornvig, Bergier.
Tak widzę skład na dzisiejszy mecz.
Widzew musi „murować” bramkę, skutecznie i czujnie grać w obronie, a jednocześnie ATAKOWAĆ na bramkę Motoru. Szkoda, ze teraz Widzew nie ma Imada Rondicia (to był dobry napastnik).
Do dziś nie rozumie jak mozna było woleć starego dziada Robaka zamiast młodego i perspektywicznego Czubaka.