Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Motor Lublin

25 kwietnia 2026, 20:27 | Autor:

Mówią, że nadzieja umiera ostatnia, o czym kibice Widzewa Łódź powinni wiedzieć najlepiej. O ile matematyka będzie trzymała Łodzian „przy życiu” prawdopodobnie do końca sezonu, o tyle porażka w jutrzejszym spotkaniu zmusi do powolnego gaszenia świateł.

Staramy się myśleć jeszcze optymistycznie, ale idzie nam to coraz ciężej. Kiedy cały dół tabeli gra „pod” czerwono-biało-czerwonych, to Ci tracą gola z grającym w osłabieniu Rakowem w samej końcówce spotkania lub wywracają się w Radomiu przeciwko tamtejszemu Radomiakowi. Mecze te wyglądają absurdalnie, bo nawet będąca na samym dole tabeli Termalica wykazuje więcej chęci do gry i do ataku, niż RTS. Piłkarze prowadzeni przez Aleksandara Vukovicia są przestraszeni, niepewni, co odbija się na grze. Wszyscy kibice chcieliby mieć ten koszmar już za sobą i niewykluczone, że nadchodząca kolejka przyniesie nam bardzo konkretną odpowiedź. 

Wiemy już, że Łodzianie niezależnie od wyniku starcia z Motorem skończą kolejkę w strefie spadkowej, ponieważ Piast Gliwice podejmuje Arkę Gdynia, tam: w przypadku zwycięstwa Gdynian, Ci mają trzydzieści siedem punków, kiedy zaś wygrają podopieczni Daniela Myśliwca, to na piętnaste miejsce zsunie się prawdopodobnie jedna z pięciu drużyn mająca już na koncie trzydzieści siedem „oczek”. Remis pozwoli Piastowi zrównać się z resztą drużyn na poziomie trzydziestu siedmiu punktów, a to oznacza, że zwycięstwo Widzewowi w najbliższym tygodniu nic nie da. Chcielibyśmy powiedzieć, że pomoże mentalnie, ale to samo myśleliśmy po starciu z Termalicą, a wiemy przecież, jak to wyglądało z Radomiakiem. W dłuższej perspektywie pozwoli to tylko skrócić dystans do bezpiecznego miejsca przed trudnym fragmentem terminarza, gdzie czekają nas wyjazdy do Warszawy i Kielc, a także domowy mecz z Lechią. We wszystkich tych starciach to rywal Widzewa będzie faworytem.

Motor zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli z trzydziestoma dziewięcioma punktami na koncie i z perspektywy matematyki ma jeszcze szansę na grę w europejskich pucharach, do których traci sześć punktów. W minionej kolejce „Gieksa” zakończyła ich serię siedmiu meczów bez porażki (cztery zwycięstwa, trzy remisy). Niemniej trzeba powiedzieć, że Motorowcy nie wygrali spotkania od ostatnich trzech kolejek, ale ciężko tu mówić o kryzysie. Raków wyrównał z Motorem po rzucie karnym w samej końcówce, a Radomiak po indywidualnym, fatalnym błędzie bramkarza. Porażka 2:3 z GKS-em Katowice też nie należy do wstydliwych, bo zespół ze Śląska jest obecnie jednym z najlepiej grających obecnie w lidze. Bukmacherzy jednak ku naszemu zdziwieniu stawiają na Widzew.

Jutrzejsi goście ma średnie posiadanie piłki na mecz na poziomie 50,9%. Mają dziewiątą ofensywę w lidze, która strzeliła trzydzieści dziewięć goli i piątą najgorszą defensywę w Ekstraklasie, która pozwoliła na stratę czterdziestu trzech bramek. Według współczynnika xGS (oczekiwane gole stracone) Motor jest najgorszą drużyną w lidze, która powinna stracić pięćdziesiątej jeden goli, czyli aż osiem więcej, niż rzeczywiście stracili. To głównie zasługa genialnie spisującego się bramkarza, ale do indywidualności przejdziemy później. Jutrzejsi goście oddają średnio osiem strzałów na mecz (drugi najgorszy wynik w lidze), z czego średnio połowa to uderzenia celne (czwarty najgorszy rezultat w Ekstraklasie).

Absolutnie najważniejszym graczem w układance trenera Stolarskiego jest znany w Łodzi Karol Czubak. Napastnik jest obecnie najlepszym strzelcem ligi z szesnastoma trafieniami na koncie, do których dołożył trzy asysty. Jest tym samym drugim najlepszym zawodnikiem w klasyfikacji kanadyjskiej, który odpowiada za aż 49% goli swojego zespołu. Czubak ma na koncie również jeden udział przy golu bez bramki lub asysty (wywalczenie rzutu karnego, wolnego, rożnego lub strzał, po którym bezpośrednio padła dobitka), więc w zasadzie odpowiada za ponad połowę trafień swojej drużyny. Kluczem w tym spotkaniu będzie wyłączenie tego zawodnika z gry. Równie ważny w zespole Motoru jest Ivan Brkić, który w ostatnich miesiącach był uznawany za jednego z – o ile nie najlepszego – bramkarza Ekstraklasy. W ofensywie drugim bardzo ważnym graczem jest Mbaye Ndiaye, który notuje bardzo dobrą wiosnę. Obecnie ma na koncie osiem goli i dwie asysty. Mózgiem drużyny jest Bartosz Wolski, którego do Łodzi chciał ściągnąć Daniel Myśliwiec. Pomocnik zdobył w tym sezonie cztery gole i dołożył do tego trzy asysty. Najlepszym asystentem „Motorowców” jest jednak holenderski skrzydłowy Bradley van Hoeven z czterema ostatnimi podaniami.

Jeśli chodzi o nieobecnych, to w zespole jutrzejszych gości zabraknie na pewno zawieszonego za kartki Pawła Stolarskiego, którego najprawdopodobniej zastąpi rezerwowy Filip Wójcik. Dobrą dla Widzewiaków informacją jest wątpliwy występ wspomnianego wyżej Ivana Brkicia, który w dwudziestej trzeciej minucie starcia z GKS-em Katowice opuścił boisko z powodu kontuzji. W Widzewie zabraknie jedynie kontuzjowanych Christophera Chenga i Szymona Czyża. W tygodniu mówiło się o problemach zdrowotnych Przemysława Wiśniewskiego, ale te zostały szybko zdementowane przez klub fotografią Przemka z treningu. RTS musi też uważać, bo każde osłabienie w końcówce sezonu może kosztować punkty. Po trzy żółte kartki obejrzeli już w tym sezonie Kozlovsky, Kapuadi i Żyro, a siedem Shehu. Po meczu z Motorem dojdzie do – chciałoby się powiedzieć „Polskiego Klasyka” –  ale trzeba powiedzieć – do meczu drużyn walczących o utrzymanie. Nikt nie chciałby się na takie spotkanie wykartkować, a w szczególności Kapuadi, który kibicom Legii ma chyba coś do udowodnienia. 

Sądzimy, że trener Vuković zdecyduje się na jedną zmianę względem przegranego pojedynku z Radomiakiem Radom. Na prawej stronie Emila Kornviga zastąpi Osman Bukari. Duńczyk męczył się, grając przy linii bocznej. Pytanie pozostaje następujące: Czy Kornvig nie powinien wskoczyć w miejsce kogoś z dwójki ShehuAlvarez?

Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:

Drągowski – Isaac, Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Alvarez, Selahi, Shehu – Bukari, Bergier, Fornalczyk

Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Motorem Lublin rozpocznie się jutro o godzinie 14:45 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Łukasz Kuźma wspomagany przez Marka Arysa i Marcina Lisowskiego. Sędzią techniczny, będzie Piotr Idzik, a w wozie VAR zasiądą Tomasz Kwiatkowski i Piotr Urban. Dotychczas Kuźma sędziował siedemnastokrotnie mecze z udziałem Widzewiaków. Bilans czerwono-biało-czerwonych z tym arbitrem na murawie to 7-4-6, natomiast w „Sercu Łodzi” sprawa wygląda gorzej, bo mówimy o rekordzie 4-1-6. Ostatni raz gwizdał w przegranym 1:2 starciu z Rakowem Częstochowa.

Stadion przy Piłsudskiego tradycyjnie niemalże w całości zapełnią kibice łódzkiego Widzewa, którzy mamy nadzieję, że tak jak ostatnio z Termalicą poniosą zawodników do zwycięstwa. Zabraknie fanów Motoru, których przyjazd nie jest możliwy z powodu zniszczeń, jakie wyrządzili w sektorze gości kibice Lecha Poznań. Obecni będą również przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport 3 oraz Ekstraklasa TV, a posłuchać go – w RadioWidzew.pl oraz Widzew.FM.

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Antoni
1 godzina temu

błagam posadźmy Issaca na ławce. gość jest tragiczny i nie wykazuje jakiegokolwiek zaangażowania

Toma
Odpowiedź do  Antoni
1 godzina temu

Ja w ogole gromiąć Krajewskiego myślałem, że przychodzi gracz LEPSZY. Przyszedł jeszcze gorszy. Można było brać kogoś kto zna naszą lige a nie typa co narzeka na jedzenie a przyszedł tu bo dostał wielką kase której nidgy by nie dostał grając w hiszpanii

Krzysztofpiastòw
1 godzina temu

Może dodam trochę otuchy naszym orłom. Motor ma raptem kilka remisów więcej od nas, stąd ich miejsce w tabeli. To tylko kilka pechowo zakończonych spotkań, że wspomnę w 1 kolejce z Jagiellonią, ostatnio z Radomiakiem i Rakowem i bylibyśmy nad nimi.
Niepotrzebnie równamy do poziomu rywali. Zespół jest dobry, na PIERWSZĄ PIĄTKĘ W TABELI. Trzeba wyjść i wygrać. Nie 1-0,2-1.
Tylko tyle ile być powinno w co drugim,trzecim spotkaniu; 3-0 ; 4-1. I wtedy nie ma mowy o nerwowych końcówkach.
PIĘĆ FINAŁÓW. NAJLEPIEJ WSZYSTKIE WYGRAĆ!!!

Reminio
Odpowiedź do  Krzysztofpiastòw
1 godzina temu

Poniekąd masz rację. To raptem 6 pkt więcej.
Marzy mi się od KILKU LAT taki mecz na spokoju.
Np 10 minuta gol, 25 drugi i lepiej się ogląda. A nie wiecznie na styku i 1 połowa bez przewagi. Inne mogą wygrać różnica 3-4 goli. My ostatni raz z zagłębiem 3-0 . Raz na kilka lat.

Reminio
1 godzina temu

Bardzo fajnie napisane i szacun za obiektywnisc, bez koloryzowania. Prawda, że wyniki były pod nas a my tego nie wykorzystaliśmy. Że każde zwycięstwo nasze brzmi śmiesznie i tak wiele nie da. Jedynie zbliżenie się a w przypadku porażek jak jest napisane nie będąc faworytem, znów spadnięcie pod kreskę. Syzyfową praca… I brak jutro zwycięstwa oznacza spadek w przypadku raczej pewnej porazki w Warszawie. Tak.jak.mowilem. Gdyby to była inna drużyna już byśmy byli utrzymani. Bo matenatycznie jest super od dawna. Niestety nie z tymi… Pamiętam po pierwszych porażkach na wiosnę…spokojnie jeszcze 15 kolejek, jeszcze 12 mają czas , potem jeszcze 9,… Czytaj więcej »

Last edited 1 godzina temu by Reminio
Reminio
1 godzina temu

Jeśli taki będzie sklad to jest to matrix i dajmy sobie spokój. Chodzi o Emila. Skoro szanse ma dostac Bukari to niech Emil zagra na swojej pozycji. Vzemu ma grac Shehu. Czy jest coś o czym nie wiemy…co za problem raz zagrac bez niego.

Last edited 1 godzina temu by Reminio
adam63
42 minut temu

Issak , Shehu ? , jeżeli tak to w obecnej sytuacji sabotaż

7
0
Would love your thoughts, please comment.x