M. Żyro: „To, co wyprawia się w tym sezonie, jest niewiarygodne”
2 maja 2026, 10:34 | Autor: BercikWidzew uległ Legii Warszawa 0:1 po bramce straconej w ostatniej akcji meczu. To kolejny mecz, w którym Łodzianie gubią punkty po golu w doliczonym czasie gry. Po spotkaniu głos zabrał kapitan drużyny, Mateusz Żyro. Co mówił?
Mecz z Legią jest kolejnym spotkaniem, w którym Łodzianie tracą punkty po bramce w doliczonym czasie gry. „W niewiarygodnych okolicznościach znów tracimy bramkę. To już nie jest przypadek, bo ósmy raz rywal strzela nam gola w ostatniej akcji meczu. Nie wiem, z czego to wynika. Po fakcie możemy powiedzieć, że powinniśmy byli zrobić więcej w ofensywie. To nasza bolączka od początku rundy, bo nie strzelamy dużo goli” – ocenił obrońca.
Z przebiegu gry lepsi wydawali się gospodarze, ale Widzewiacy również mieli swoje okazje. Nadal jednak trzeba bronić się przed spadkiem. „Miałem odczucie w drugiej połowie, że mieliśmy więcej momentów, kiedy utrzymywaliśmy się przy piłce i mogliśmy bardziej zaatakować. Nie zrobiliśmy tego i nie mieliśmy klarownych sytuacji. Graliśmy o zwycięstwo, ale punkt też nie byłby zły, patrząc na naszą sytuację w tabeli. Zostały nam trzy mecze i kolokwialnie mówiąc, musimy złapać się za jaja i utrzymać się w tej lidze. Nie wyobrażam sobie, żeby tak wielki klub po tym wszystkim, co się wydarzyło na przestrzeni ostatniego roku, spadł z ligi” – podkreślił kapitan.
Według opinii środkowego obrońcy, piłkarze Widzewa nie zasłużyli na wygraną. „Nie ma co się oszukiwać – nie zasłużyliśmy dzisiaj na zwycięstwo, ale jakbyśmy zdobyli jeden punkt, to myślę, że nikt nie mógłby powiedzieć złego słowa. Plan na mecz był taki, żebyśmy od początku wysoko pressowali i na to jestem najbardziej zły, bo oddaliśmy piłkę przeciwnikowi i cofnęliśmy się. Skorygowaliśmy to w przerwie i widać było, że lepiej to funkcjonuje” – dodał „Żyrko”.
Po końcowym gwizdku zespół z Piłsudskiego niezwłocznie udał się do swojej szatni. Jedynym graczem, który wyszedł do dziennikarzy w strefie wywiadów, był właśnie Żyro, który przeprosił za brak podziękowań dla kibiców za ich doping, tłumacząc to emocjami. „Jest nam wstyd. Jestem tu czwarty rok i to co wyprawia się w tym sezonie jest niewiarygodne” – stwierdził wychowanek… Legii.








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Cracovia
Pogoń Szczecin
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Klub mem, to i spadek z hukiem nikogo nie dziwi. A naiwnej tłuszczy marzyły się co najmniej puchary. Paradne.
Widzew ,,królowie albanii” jprd nie sądziłem że dożyje takiego upokorzenia.
Sam jesteś mem
Jak niewiarygodne ,wszystko poszło zgodnie z wypracowanym w poprzednich spotkaniach scenariuszem,tracimy bramki w ostatnich chwilach, czyli bezwzględnie jest powtarzalność i stabilizacja .A prawda jest smutna , że w sobotę słaba drużyna z Warszawy,pokonała jeszcze słabszą drużnę z Łodzi,czyli niestety o nas mowa, strzelając bramkę dosyć przypadkową,lecz będącą skutkiem większej determinacji, której to nie zaobserwowałem za wiele w Widzewie.To tak po czasie,na spokojnie,bo zaraz po meczu,to co myślałem o sytuacji w Widzewie,to nie nadaje się do publikacji.Generalnie jaki frajer nasprowadzał za takie pieniądze nie wiadomo kogo,czyli tak zwanych piłkarzy (Bukari, trochę wcześniej Zeqiri ,i jeszcze paru innych)i nie mam tu na… Czytaj więcej »
To co wyprawiacie w tym sezonie jest niewarygodne
Ale to jeden z nielicznych co zostanie po spadku.
Trudno ,po tylu latach kibicowania Widzewowi można się przyzwyczaić.Było pozytywne niewiarygodne,jak na przykład 18-06-1997,czy dojście w 1983 do półfinału Pucharu Mistrzów, lub negatywne ,jak degradacje do niższych lig,czy sytuacja przed reaktywacją. Wzloty i upadki ,to nasz chleb powszedni.
Już nie wiem kto jest winny wczorajszej porażki! Trener który ustawia drużynę? Czy piłkarze, którzy wykonują założenia szkoleniowca? legła była na łopatkach po łomocie w Poznaniu, my potrzebowaliśmy 3 punktów! Dlaczego nie można było zagrać ofensywnie? Przecież mamy najdroższych PIŁKARZyKÓW w ekstraklasie….
Jak mogliśmy zagrać ofensywnie, jak mamy jednego napastnika (Bergier) i jednego skrzydłowego (Fornalczyk)? Pozostali nie nadają się do gry na poziomie profesjonalnym. Za to mamy aż 5 stoperów. Trener zwlekał ze zmianami, bo nie miał kogo wpuścić i faktycznie, rezerwowi osłabili drużynę, Baena nie umie bronić, Zeqiri i Bukari już są myślami w innych klubach.
Z tym Fornalczykiem to bym nie przesadzał chłopak tylko biegać potrafi ha ha
To nie kryzys, to rezultat. Jeśli stoi się w 11 chłopa we własnym polu karnym, do tego drugie tyle „gości”, z bramkarzem włącznie, siedzi jak szpak na czereśni, to dosłownie każda przypadkowa kopanina (piłkarski bilard) w tych okolicznościach pachnie stratą bramki. Z przodu sam Bergier niewiele zdziała. Gdyby zamiast 5+ baniek na jednego ogrzewacza ławki wydano po połowie na dwóch solidnych, ofensywnych graczy, ale biegających po boisku, obok wymienionego wyżej, zupełnie inaczej mogłoby to wyglądać. Obecny trener po prostu rzeźbi z tego co jest, a czasami przypomina to niestety rzeźbienie w g… Zostały 3 mecze i trzeba próbować. Przecież walkowerem… Czytaj więcej »
Niewiarygodne jest to że w Częstochowie, Radomiu i teraz w Warszawie tak łatwo oddaliśmy punkty. Powinniśmy mieć minimum 5 punktów więcej z ostatnich kolejek. To dawało by nam wysokie prawdopodobieństwo utrzymania w lidze. Niewiarygodne jest to jak często wymienia się w odniesieniu naszej taktyki słowo pragmatyzm, a przecież nasza gra z pragmatyzmem nie ma nic wspólnego. Niewiarygodne jest to jak wyglądał wczorajszy mecz, gdy w lidze spotkały się dwa zespoły grające najbrzydszą piłkę w tym sezonie. Niewiarygodne jest to, że Widzew zagrał tylko jeden ładny mecz w tym roku. Było to spotkanie z Wisłą Płock. Może wszyscy powinni się wrócić… Czytaj więcej »
Dzieki Panie Dobrzycki za rozpieprzenie mojego Widzewa. To co Stamirowski i inni budowali przez kilka lat, poszlo do smietnika. Widzew jest posmiewiskiem. Pod wzgledem sportowym i organizacyjnym. Otoczyles sie zlymi ludzmi. Powinienes przeprosic spolecznosc widzewska, za te wszystkie nieprzemyslane ruchy
Vuković to marny trener,a na dodatek mentalnie nie pasujący do Widzewa, w którym gra się na całego.W sumie cała piłkarska kariera Vukovica to było takie piłkarskie dziadowanie- zero polotu i finezji,przetrzymywanie piłki, zwalnianie tempa. Teraz to samo wprowadza jako trener.Adamczuk po tym co wyrabia w Widzewie powinien mieć dożywotni zakaz zajmowania się piłką – myślę że roboty w ekstraklasie już nigdy nie znajdzie.
A jaki jest ten Mental Widzewa? Panowie czas zejść na ziemię. Juz Mozdzen dobrze o nas powiedział. Że oczekujemy sukcesów na juz bo jakim to my niby wielkim klubem nie jesteśmy i wspominamy sukcesy z przed 30 lat jakby to byla świeża historia a prawda jest taka ze w 21 wieku to Radomiak ma większe osiągnięcia od nas
Wystarczy wygrać 2 z pozostałych 3 meczy i 42 punkty powinny wystarczyć na utrzymanie :)
Naprawdę? – może być problem nawet z dwoma wygranymi – zobaczxmy po tej kolejce jakie będą odległości punktowe
W tym sezonie 42 to może nie starczyć. Poza tym wygrać dwa mecze to nie takie proste. Lechia ma trenera, który wie co to jest pragmatyzm. Korona u siebie się nie podda. I Piast też się nie połozy przed Widzewem. Każdy z tych klubów ma obecnie lepszy charakter niż Widzew.
Racja! Tylko kto ma te mecze wygrać?
Czwarty r0k jestes i czwarty rok sie musiscie zlapac za jaja , musicie wyciagnac wnioski , musicie to musicie tamto … a od jutra usmiechnieci zadowoleni , bajońskie sumy na koncie … zyc nie umierac . Problem jest jeden . Wy nie macie charakteru !!! Zaden z was nie zasluguje na noszenie koszulki Widzewa . I jak mam byc szczery to spieprzcie z sie z tej ligi i spieprzajcie wszyscy jak najdalej . Takie piasty korony czy katowice walcza o kazda pilke , jest zaciecie , jakis pomysl a wy wygladacie jak banda oldbojow na orliku . Spasc i budowac… Czytaj więcej »
Jako kibic Widzewa, muszę być przygotowany na wszelkiego rodzaju upokorzenia. Mam tylko jedno marzenie, gdy będę za dwa miesiące kupował karnet, wszystko jedno na którą ligę, to nam jedno marzenie, aby nie oglądać już w klubie zapoconych i zadufanych w sobie ” buziek” Rydza, Adamczuka i tego trzeciego gościa.. nazwiska sobie nie przypomnę..
To wy wyprawiacie. Stado drewniakow
Vuković chciał remisu, a wszyscy co kochają Widzew, zwycięstwa. Ot cała różnica. Do tej pory Vuković mnie przekonał do siebie, ale tym meczem, tym nastawieniem drużyny na remis ze słabiutką Legią kompletnie mnie zraził. Nie wiem czy nie chciał Legii zaszkodzić, jakie miał argumenty, żeby nie walczyć o zwycięstwo, ale wiem, że po sezonie nie powinien być już trenerem Widzewa, czy to w Ekstraklasie, czy I lidze.
Vukovic o zwycięstwo zagrał tylko z Lechem. Z Niecieczą dopiero od gry w 11 na 10. W reszcie spotkań graliśmy na zasadzie „byle nie przegrać”. Liczyłem na Vukovica, myśląc, że będzie solidnym ligowym trenerem, który to poukłada, ale się myliłem. Wyszedł trener, który boi się grać w piłkę i ten strach wtłoczył w zespół.
To nie „niewiarygodne”. Po prostu rywalom bardziej zależy, a my się głównie bronimy to w końcu coś musi wpaść. Pressing? U nas nie istnieje. Idealna jedenastka Vukovicia na wyjazdowy mecz: Dragowski – Isaac, Żyro, Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Andreou, Shehu, Selahi, Visus – Bergier
Uparli się na Widzew żeby spuścić z ekstraklasy . Sędzia czekał póki wpadnie bramka i zakończył mecz. To już 9 taki mecz kiedy wynik rozstrzyga w ostatnich minutach . Znowu nie przespana noc .
Przecież wystarczyło wykopać piłkę. To była ostatnia akcja meczu, a my weszliśmy we własne pole karne tak głęboko, że się kopaliśmy po czołach.
Przypominam ze w Ekstaklasie sa 34 kolejki.Jestesmy ciency jak szczypiorek na wiosne ro Nas obijaja i tyle.pxdr
O proszę i nawet kibicom nie podziękowali za doping na wyjeździe…
Nie żebym bronił kumatych, ale zawodnikom się chyba w dupach poprzewracało – to najzwyklejszy brak szacunku.
Wszelkie pomysły pominę milczeniem, ale po sezonie chyba czas się rozmówić…
Żyro jest jednym z niewielu którego ten komentarz nie dotyczy, bo czy był w formie czy nie to nigdy nie można było mu odmówić tego, że mu zależy, ale to co się dzieje wcale nie jest takie nieprawdopodobne. Mamy zbieraninę najemników, których jedyne co obchodzi to pieniądze, nie obchodzi ich czy Widzew się utrzyma czy spadnie, dodaj do tego trenera tchórza i te frajerskie akcje w końcówkach mają jak najwięcej sensu.
Pan Żyro pięknie wypiera smutną rzeczywistość. Nie „się wyprawia” a „wyprawiamy”. Z wielkiego Widzewa to kibice tylko zostali.
Czy 15 minut Bukariego na boisku nie wystarczy wam jako odpowiedź czemu ten gość nie gra?
To co mamy spaść do 1 ligi po 4 latach w ekstraklasie wcześniej tulalisny się 8 lat po klepiskach Widzew już powinien grać o wyższe cele nie tylko o utrzymanie kolejny sezon utrzymanie? gdzieś jest błąd ( transfery) nie wszystkie oprócz Bergiera Fornalczyka Wiśniewskiego ( nie będziemy mieć takiego obrońcę jak Wiśniewski drugi Łapiński gdyby odszedł po spadku Widzewa ) takich mamy dyrektorów sportowych jak nie Niko teraz ten że Szczecina? Zostało 3 kolejki do końcu puli piłka w grze jest jeszcze szansa aby się utrzymac, nie byłbym Widzewiakiem jakbym nie wierzył
Samo się k….a wyprawia? co WY wyprawiacie w tym sezonie to jest niewiarygodne. A za chwile jak szczury… ciekawe który pierwszy…
To samo trener jak nie Sopic to pan Czapeczka
Wydaje mi się, że wynagrodzenie dla Adamczuków i pozostałych „znafcuf” powinna być uzależniona od wyników. W przeciwnym razie nikomu nie będzie tak naprawdę zależało na efektach wykonywanej pracy. Ciekawy jestem jak wyglądać będzie rozliczenie tych nieudaczników. Pewnie skończy się tylko zwolnieniem ich z roboty. Nie usłyszymy nawet zwykłego „przepraszam” – co najwyżej „chcieliśmy dobrze, ale coś nie wyszło…” Jestem z Widzewem od końca lat 70-tych, ale takiej niekompetencji działaczy i braku zaangażowania zawodników, to jeszcze w tym klubie nie było.
Pan Dobrzycki butnie zapowiadał, że nie będzie w Widzewie dziadostwa. A to właśnie on wprowadził do Widzewa dziadostwo, wcześniej mieliśmy 9. miejsce. U kibiców dominuje narracja, że „dobry car i źli bojarzy” – a kto po badziewnego kopacza odrzutowiec posłał i podgrzewał w mediach temat, że to niby jakiś wybitny pan piłkarz? Pycha kroczy przed upadkiem
To co wyprawia Drągowski jest niewiarygodne.
To, co wy wyprawiacie, piłkarzyki, to jest niesamowite. Banda przepłaconych paralityków! I jeszcze wirtuoz Żyro, gdzie zamiast bronić, to piłka leci mu między nogami i wpada gol.