Ponad półtora tysiąca Widzewiaków w stolicy

2 maja 2026, 18:22 | Autor:

Koszmar przy Łazienkowskiej, jaki miał miejsce w ostatniej akcji spotkania Legii z Widzewem, przeżywało na stadionie ponad półtora tysiąca kibiców z Łodzi. Znów nie zabrakło problemów z wejściem na trybuny, ale tym razem przynajmniej się to udało.

Do Warszawy fani z Piłsudskiego wybrali się pociągiem specjalnym, a z dworca kolejowego zostali przetransportowani na obiekt podstawionymi autobusami. Na miejscu rozpoczęło się mozolne wchodzenie na sektor gości, przeciągane przez organizatorów do granic możliwości. To sprawiło, że wielu przyjezdnych pokonało kołowrotki długo po rozpoczęciu spotkania. Dopiero, gdy wszyscy byli w komplecie, ruszył doping dla drużyny. Wcześniej ograniczano się jedynie do nawoływań o szybsze wpuszczenie pozostałych osób.

W drugiej połowie meczu w „klatce” wisiał transparent skierowany do jednego z kibiców Ruchu Chorzów, o treści „40 – Laki, wszystkiego dobrego„. Później Widzewiacy zaprezentowali chaos z flag na kijach w czerwono-białe szachownice, odpalając przy tym stroboskopy. Dobrze słyszalny doping z perspektywy środka głównej trybuny trwał niemal do końcowego gwizdka. Niemal, bowiem cios w postaci straconej bramki w ostatnich sekundach był wręcz nokautujący.

Dodajmy też, że od strony kibicowskiej był to także mocny dzień gospodarzy. Jeszcze przed meczem Legioniści pożegnali zmarłego fana z grupy „Teddy Boys„, a w trakcie spotkania pokazali kilka opraw, nawiązujących do 20-lecia ultrasów z „Nieznanych Sprawców„. Kulminacyjnym momentem było odpalenie fajerwerków… z dachu stadionu! Telewizyjne ujęcia z wykorzystaniem drona robiły naprawdę świetne wrażenie. Spodobało się to nawet obecnemu na stadionie Zbigniewowi Bońkowi, który przyznał potem w mediach społecznościowych, że czuł się „jak na Sylwestra”.


Oficjalnie „Czerwona Armia” pojawiła się w stolicy w 1500 osób.

Subskrybuj
Powiadom o
5 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Potrącony przez glebogryzarkę
2 godzin temu

Czas powoli przyzwyczajać się do wyjazdów w niższych ligach. Tak się kończą angaże szczecinskich, litewskich i balkanskich wynalazków.

Cacek 2.0
Odpowiedź do  Potrącony przez glebogryzarkę
2 godzin temu

W Skierkach bedzie fajnie.

Krylo1910
2 godzin temu

Z tego całego projektu o szumnej nazwie „Wielki Widzew” tylko kibiców szkoda…

Mieciu
2 godzin temu

Koszmar przy Łazienkowskiej, koszmar w Białymstoku, koszmar w Częstochowie, koszmar w Poznaniu, można tak wymieniać długo… ten sezon to chyba nam zabiera za sezon za Niedźwiedzia gdzie w drugą stronę nasi wyrywali seryjnie punkty w końcówkach

Last edited 2 godzin temu by Mieciu
Reminio
1 godzina temu

Współczuję Wam. Trzy wyjazdy ostatnie i bramki w doliczonym czasie. Na żywo nie do wytrzymania.

5
0
Would love your thoughts, please comment.x