W Widzewie ciągle myślą o Kochalskim?

5 maja 2026, 08:28 | Autor:

W zimowym oknie transferowym do Widzewa trafił Bartłomiej Drągowski, który okazał się dobrą inwestycją. Listę życzeń Łodzian otwierał wówczas jednak inny bramkarz, którego angaż miałby być wciąż rozważany.

Jesienią między słupkami stali kolejno Rafał Gikiewicz, Maciej Kikolski oraz Veljko Ilić. Ten pierwszy został jednak skreślony i w trakcie rundy bez żalu oddano go do Zagłębia Lubin, a dwaj pozostali nie dawali odpowiedniej pewności, dlatego starano się o kogoś z większymi możliwościami. Wybór padł na Mateusza Kochalskiego, ale nie udało się pozyskać tego zawodnika z azerskiego Karabachu Agdam. Klub ten odmówił, ponieważ chciał zatrzymać golkipera na kluczowe mecze w Lidze Mistrzów.

Przy Piłsudskiego sięgnięto więc po Drągowskiego, który mimo bycia opcją rezerwową, i tak wydawał się transferowym hitem. Mowa przecież o aktualnym reprezentancie Polski, który do Ekstraklasy wracał po blisko dekadzie gry w lidze włoskiej i ostatnio greckiej. Od pierwszego wiosennego spotkania „Drążek” bez problemu wywalczył miejsce w podstawowym składzie, opuszczając tylko jeden występ z powodu urazu. W połowie z dwunastu dotychczasowych starć zachował czyste konto, co jest rewelacyjnym wynikiem. Sześć gier bez straty gola to więcej niż pozostała wymieniona wcześniej trójka razem wzięta!

Sztab szkoleniowy nie powinien więc absolutnie narzekać na obsadę bramki, tymczasem Fuad Alakbarov donosi, iż latem wrócić na tapet ma temat pozyskania Kochalskiego! Azerski dziennikarz twierdzi, że Widzewiacy mają złożyć za golkipera Karabachu kolejną ofertę, choć jego wiarygodność trudno zweryfikować. Jego wiadomość brzmi raczej mało prawdopodobnie. Przypomnijmy, iż sam zawodnik był chętny na powrót do kraju. „Chciałem być tego częścią, ale ostatecznie transfer zablokował Karabach. To była dobra opcja, poza tym nie myślałem, by po ewentualnym powrocie zostać w Ekstraklasie na stałe. Z niej też można wyjechać do silnego, zachodniego klubu” – mówił w marcu w wywiadzie udzielonym serwisowi Sport.pl.

Wcześniej w mediach pojawiały się również pogłoski, że RTS miałby być zainteresowany sprowadzeniem Juergena Elitima z Legii Warszawa czy Arbera Hoxhy z Dinama Zagrzeb, a także wciąż myśleć o zakontraktowaniu Afimico Pululu z Jagiellonii Białystok. W każdym tym przypadku warunkiem podstawowym jest jednak utrzymanie w gronie ekstraklasowiczów. Żaden z tych graczy nie będzie zainteresowany występami w I lidze.

Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Halinka Kiepska
5 godzin temu

Paka na 1 ligę? Dobrzycki chce pobić rekord świata, spaść z Eks inwestując 100 baniek, a potem nie awansować inwestując następne 100

Reminio
4 godzin temu

Macie tupet i rozmach…przecież jest Dragal. A jak odejdzie bo spadniemy to Kochalski nie przyjdzue też do 1 ligi.
Weźcie się za szukanie dwóch napastników, ofensywnych typu 10 z dwóch, skrzydła i boczni obrońcy.

fan
4 godzin temu

Jeszcze z 5 bramkarzy niech zatrudnia a napastników brak :)

Krylo
4 godzin temu

To nie kaczka dziennikarska a kaczor!
Najpierw utrzymanie potem mozolne sprzątanie stajni Augiasza.

ViciousKuba
4 godzin temu

Tak, tak.. Kochalski na pewno chętnie zagra w 1 lidze..

Dario
4 godzin temu

Jeśli zostanie genialny Vuko to może się przydać. Zagramy trzema bramkarzami. A tak na serio : Drągowski mnie nie przekonuje. Strzał na Ł-3 też był źle odbity. Jak patrzę na Mrozka to lata świetlne przed Drągowskim niestety. Ilić zagrał dobry mecz i w nagrodę poszedł na ławkę. Ściągnięto Kikolskiego z czego w Radomiu śmieją się do dziś . Cyrk trwa w najlepsze. Rydze, pipczyńskie czy inne miernoty mają się dobrze. Quo Vadis RD ? A może już sam nie wiesz ?

Noname
4 godzin temu

Nie piszcie nic o transferach. Przecież ciągle pisząc ten zawodnik ma przyjść ten ma odejść, jedyne co robicie, to psujecie atmosferę która i tak jest kiepska. Piłkarz jak widzi, ze ktoś go zaraz i tak zastąpi zaczyna mieć wywalone.
Na razie zmierzamy do pierwszej ligi, a wtedy duża część z wymienianych przez was graczy nawet nie spojrzy na Widzew.

hitmen
3 godzin temu

Znacie ten dowcip niestety o naszym klubie? Dlaczego Widzew traci bramki po 90 minucie? Bo prezes nie płaci za nadgodziny!

R2r
3 godzin temu

nie łudźmy się, gramy z ekpią prezydenta i premiera. czarni zrobią kolejne czary mary- nie pozwolą lechii na stratę punktów

9
0
Would love your thoughts, please comment.x