Widzew odwołał się od żółtej kartki Alvareza w meczu z Legią
4 maja 2026, 14:58 | Autor: Marcel
W piątkowym klasyku z Legią Warszawa na wyjeździe sędzia Wojciech Myć w doliczonym czasie gry pokazał żółtą kartkę dla Frana Alvareza. Klub ma się jednak odwołać od tej decyzji arbitra.
W końcowych minutach Alvarez wślizgiem zaatakował Rubena Vinagre’a, za co otrzymał kartkę. Jak wiemy, przewinienie to miało ogromny wpływ na cały mecz, bo po tym podyktowano rzut wolny, z którego padł gol dla Legii. Rzekomy faul był przedmiotem pomeczowych dyskusji w mediach.
Dla Hiszpana było to trzecie upomnienie w obecnych rozgrywkach, co oznaczałoby, że kolejny kartonik skutkowałby meczem zawieszenia dla 28-latka. Fran w ostatnich tygodniach jest kluczową postacią Widzewa, więc jego zawieszenie byłoby ogromną stratą dla Łodzian – w następnych meczach musiałby grać bardzo ostrożnie.
Jak poinformował w mediach społecznościowych rzecznik prasowy Jakub Dyktyński, klub odwołał się do Komisji Ligi w sprawie wspomnianej wcześniej kartki. Zobaczymy, czy Komisja Ligi rozpatrzy pozytywnie ten wniosek.
https://x.com/j_dyktynski/status/2051280788746805684?s=20







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Legia Warszawa
Wisła Płock
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Korona Kielce
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jeżeli odwołają tę kartkę to po części przyznają się, że sędzia wypaczył wynik spotkania (który to już raz w tym sezonie jesteśmy okradani z punktów).
Coś Ty, przecież mogą przyznać, że był faul, ale nie na żółtą i tyle
Nie ma szans. Komisja legii nie odwoła kartki.
Najlepsze jest to jak Augustyniak wszedł w Fornala i czysto bo trafił w piłkę. A w wypadku Alvareza naciągają jak mogo, nogą zakroczną faulował. Dobrze ze nie jajkami panie ekspercie Lyczmanski
Nie odwołają kartki. Bo to by było przyznanie się do bledu
Kartkę odwołają, ale nie odwołają faulu.
Nikt niczego nie odwoła. Augustyniak może prawie łamać nogi rywalom i się odwołuje. Fornal dotknął koszulki z Craxą i nie pojechał do Szczecina. Tu trzeba umieć wygrywać ze wszystkimi, bo w kraju jest hasło… dobić milionerów. Dlatego w tym sezonie z tym antyfutbolem nic już się nie da zrobić.
Nas nazywają królami albanii !
Proponuję zatrudnić zastępcę rzecznika prasowego, o ile jeszcze takowego nie ma.
Może Pipczyński ma jeszcze jakiegoś synka to gdzieś go upchnie. Po co ma chłopak pracować ?W Widzewie pełno takich dojących klub.
Kartki nie było, faulu nie było. Dramat sędziowski.Robią co mogą aby nas wyrzucić ale nie damy się. Teraz znowu czytalem chyba na wp. ,że Bukari mówi, że chce wrócić do Crveny Zvezdy a Belgrad to jego dom. Podkrecaja w Warszawie jak mogą.
A znasz źródło tej wypowiedzi Bukerego?
Widać gołym okiem, że większość gwiazd już czeka na koniec sezonu i ewakuację- sytuacja jest ciekawa, bo chyba jedni i drudzy (Klub) będą się chcieli rozstać z większością i to niezależnie od tego, czy się utrzymamy. Jak w takiej sytuacji mają „umierać” za Widzew?
Kluczową postacią dobre. Nikt w tej drużynie się nie nadaje do tej roli. A w końcówkach są zgrani jak nigdy jak to powiedział Shehu
Ciekawe jak zareaguje komisja Legii.
Jak odwołają to udowodnią, że faulu nie było i sędzia wypaczył wynik.
Jak nie odwołają to udowodnią, że jest to liga podwójnych standardów.
Skąd Wy bierzecie tę logikę? Przecież moga uznać, że był faul, ale nie zasługiwał na żółtą i wszystko w temacie
No coz. Pozytywne odwolanie to przyznanie, ze sedzia wypaczyl wynik na korzysc Legii. Wiec sadze, ze watpie.
Wiadomo, że sędziowie nigdy nam nie pomagają, ale wy się za robotę weźcie. Wiecznie coś jest nie tak: jak nie pogoda, to murawa, jak nie murawa, to sędziowie. Wszędzie robicie problemy, ale tego, co drużyna wyprawia, to już nie widzicie.
W samo sedno. Jakby wkłady do koszulek grały jak należy i wygrywały takie pomyłki w ostatecznym rozrachunku nie miały by większego znaczenia, przynajmniej w kwestii utrzymania.
Szanse są małe. Jeśli nie było żółtej kartki to nie było faulu. Jak nie było faulu to nie byłoby wolnego. Jak nie byłoby wolnego nie byłoby bramki.
Nikt teraz nie przyzna się do błędu.
Jak nawet nie zagra i tak nie będzie wielkiej szkody.
A po tym co szykuje PZPN może nie będzie dla niego miejsca w drużynie.
Mam nadzieję że się uda. Zero faulu tam było a tłumaczenie Liczmańskiego, że 2 noga trafia w łydkę. Lepiej niech się nie mądrzy. Walczymy , wygrywamy z Lechią , Koroną i z Gliwicami. Wierzę w to bardzo i doping na całego.
W naszym przypadku, by kryć Mycia, kartki nie anulują, muszą mieć alibi, złodzieje! Ps. Gry Widzewa (tak czy inaczej) nie da się oglądać.
niema szans Widzew to nie legła
Kartkę anulują ale sędzia z Lublina swoje zrobił dla Motoru.
Autor tego tekstu jest z Podlasia. „Pokazał kartkę dla Frana Alvareza”. Pokazał kartkę Franovi Alvarezovi.
Sędziowie zawsze znajdą wytłumaczenie dla swoich błędów. Jak to mówił w niedziele w Cafe futbol sędzia Przybył że np. kropla potu spadła na oko i sędzia nie widział dokladnie sytuacji
Pośmiewiska czarnego gangu będzie część druga. Utrzymają decyzję bo musieliby sami sobie zaprzeczyć
nie ważne jaką podejmą decyzję to nie zmieni wyniku. Bardziej nas powinno interesować to, że Lechią może dostać z powrotem 5 pkt (tak wynika z informacji w necie), a to może na końcu być problemem dla nas…
Czy ktoś wierzy że po sprawie fryzjera skończyła się korupcja w polskiej piłce? Tak naprawdę to ona dopiero rozkwita i ma się dobrze a do tej całej komisji to już dawno powinno wejść CBA i sędziów oraz ich rodziny również dobrze prześwietlić.Od początku sezonu mam wrażenie że ta grupa ludzi rozdająca karty chce zniechęcić Pana Dobrzyckiego do inwestowania w Widzew mam nadzieję że ich działania spowodują coś odwrotnego i Pan Robert zmiecie ich z planszy.
Rację mają Ci, którzy piszą, że kartka nie zostanie cofnięta, a faul był i będzie. Oczywiście bramka została zdobyta prawidłowo, a eksperci to popierający się znajdą. „warszawka” się o to postara. Młodszym trzeba przypomnieć że od dziesięcioleci chodzi o to samo- chodzi o brudną politykę mającą na celu utrzymanie za wszelką cenę Legii w Ekstraklasie, jako „zasłużonego klubu stołecznego”. Nie ma już obowiązkowej służby wojskowej i dawania zawodnikom innych drużyn alternatywy- albo grasz w Legii albo idziesz na poligon. Teraz trzeba utrzymanie Legii zapewnić w inny sposób. Gdybyśmy to my strzelili bramkę w doliczonym czasie, na pewno nie zostałaby uznana.… Czytaj więcej »
Masz niestety 1910% racji. Pozdrawiam serdecznie z Niemiec. Czterdziestosześciolatek wychowany obok stadionu. Na meczu pierwszy raz w…1985 roku… Miałem całe pięć lat, niewiele pamiętam…
Przecież komisja legii już szybciutko rozpatrzyła kontrowersje z dwóch meczów i w Naszym spotkaniu nie było kontrowersji, ewidentny faul Frana. Po co tracić czas. Chociaż u Nas tyłu dyrektorów, mogą wykazać, że są potrzebni. Ludzie, w klubie z pozycji trzeciej od końca, gdzie prawie nie trzeba martwić się o klienta jest około 200 pracowników administracji. Na marginesie, chciałbym się dowiedzieć ilu z nich to dyrektorzy i kierowcy.
Titanic zapierdala na górę lodową, orkiestra gra dalej. Dodatkowo mam wrażenie, że palacz to jeszcze dorzuca węgla do kotłów, żeby czym prędzej się rozpierdolić.