Powraca saga z Masłowskim w roli głównej
26 maja 2026, 12:09 | Autor: RyanŁukasz Masłowski i jego ewentualny powrót do Widzewa to od dłuższego czasu obiekt częstych spekulacji medialnych. Właśnie jesteśmy świadkami kolejnej odsłony tej sagi, ponieważ zdaniem Faktu jego angaż w RTS jest na ostatniej prostej.
Łódzki klub ma w sercu Masłowskiego szczególne miejsce, o czym sam wiele razy mówił sam zainteresowany. To przy Piłsudskiego debiutował on w Ekstraklasie jako piłkarz, rozgrywając w czerwono-biało-czerwonych barwach sześćdziesiąt cztery spotkania. Po zakończeniu kariery piłkarskiej „Masło” zwrócił na siebie uwagę za sprawą skutecznej pracy jako dyrektor sportowy Olimpii Grudziądz, a następnie Wisły Płock. To z tego drugiego klubu został pozyskany przez RTS.
44-latek znalazł się ponownie w Widzewie z inicjatywy Tomasza Stamirowskiego, który pełnił w tamtym czasie funkcję prezesa Stowarzyszenia Reaktywacja Tradycji Sportowym. Po nieudanym sezonie 2018/2019, w którym Łodzianie nie zdołali wywalczyć awansu do I ligi, wielu kibiców domagało się jego zwolnienia, ale to nie nastąpiło. Dopiero krótko po przejęciu sterów nad klubem przez Martynę Pajączek postanowiono zdymisjonować dyrektora. Jego miejsce zajął wtedy Rafał Pawlak, a później stanowisko piastowali m.in. Mirosław Leszczyński, Łukasz Stupka, Tomasz Wichniarek czy Mindaugas Nikolicius. Obecnie takiej funkcji nie ma, a za politykę transferową odpowiada głównie doradca zarządu ds. sportowych Dariusz Adamczuk.
Po odejściu z Widzewa, w marcu 2022 roku, Masłowski rozpoczął pracę w Jagiellonii Białystok, a nieco ponad dwa lata później świętował z nią mistrzostwo Polski, a później ćwierćfinał Ligi Konferencji. Obecnie „Jaga” uchodzi za najlepszy krajowy zespół i najmocniejszego kandydata do wygrania Ekstraklasy, wciąż występuje też a arenie europejskiej. Nic dziwnego, że z Podlasia starały się ściągnąć go do siebie największe kluby, z Rakowem Częstochowa czy Legią Warszawa na czele. Niedawno, jeszcze za rządów Stamirowskiego, namawiano go na powrót do Łodzi, ale wszystkie te oferty zostały odrzucone. Zamiast tego, działacz podpisał z Jagiellonią nową umowę, obowiązującą do końca sezonu 2026/2027.
Zdaniem dziennikarzy, również nowy właściciel Widzewa miałby bardzo cenić sobie sukcesy Łukasza Masłowskiego i myśleć o jego angażu. Informacje takie przekazywał w lutym Łukasz Olkowicz z Onetu Przeglądu Sportowego, który w magazynie „Ofensywni” dodał też, że Robertowi Dobrzyckiemu ma imponować także praca Adriana Siemieńca, czyli drugiego głównego architekta wyników Białostocczan. Ostatecznie żaden z nich przy Piłsudskiego na razie się nie pojawił. Siemieniec zdążył natomiast w międzyczasie przedłużyć swój kontrakt z „Jagą„, a w zakończonym właśnie sezonie zajął z nią trzecie miejsce.
Teraz temat powraca, przynajmniej na płaszczyźnie medialnej. Jak przekazał Fakt, przenosiny Masłowskiego do RTS mają być już niemal przesądzone, a rozmowy być już na ostatnim etapie. Oznaczałoby to oczywiście rozstanie z Dariuszem Adamczukiem, który formalnie pełni funkcję pełnomocnika zarządu ds. sportowych, a także zmiana zadań, jakie wykonywać w klubie miałby dyrektor ds. pionu sportowego Piotr Burlikowski, o ile współpraca z nim będzie kontynuowana. Takie decyzje miał podjąć sam Dobrzycki, który jeszcze niedawno zapowiadał szereg wewnątrzklubowych spotkań, po których dopiero oceni sytuację. Zapowiadał też, że zamierza postawić na stabilizację i rozwój, co nie szłoby w parze z kolejną rewolucją w pionie sportowym.
Trzeba też pamiętać, że Fakt jest ostatnio aktywny w widzewskich tematach, ale raczej mało rzetelny. Niedawno jego dziennikarze twierdzili, że zagrożona ma być przyszłość Aleksandara Vukovicia, nawet w przypadku utrzymania w Ekstraklasie. Wspominano też o chęci sprzedaży latem Osmana Bukariego, aby odzyskać choć część zainwestowanych w jego transfer środków. Oba te doniesienia stanowczo zdementował wtedy rzecznik prasowy Jakub Dyktyński, określając je jako niezgodne z rzeczywistością. Każe to z wielkim dystansem podchodzić więc do najnowszych informacji.







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Legia Warszawa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Cracovia
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Broń Radom
GKS Wikielec
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Dawać Łukasza na cito. Nasz obecny pion sportowy po tym co odstawil u nas w klubie powinien byc persona non grata w polskim futbolu
Po tym co się stało, po tej gigantycznej kompromitacji za ogromną kasę, cudem nie skończonej spadkiem, nie wyobrażam sobie żeby 3 panów A B R dalej pracowało w Widzewie.