Kolejny głos nt. Adamczuka. Opuści klub?
26 maja 2026, 14:44 | Autor: Oskar
Przed chwilą się skończył sezon, a medialnych informacji na temat łódzkiego Widzewa coraz więcej. Według kolejnych, dni Dariusza Adamczuka w roli pełnomocnika zarządu ds. sportu są policzone.
Zazwyczaj dobrze poinformowany użytkownik portalu X Bakoskaut poinformował, że Adamczuk, który miał słabsze notowania, opuści Piłsudskiego 138. Były dyrektor sportowy Pogoni Szczecin został zatrudniony na początku października zeszłego roku i nieformalnie zastąpił niedługo później zwolnionego Mindaugasa Nikoliciusa. To właśnie 56-latek odpowiadał za zimowe okno transferowe.
Szykują się zmiany w Widzewie Łódź! Dariusz Adamczuk, który miał słabsze notowania odejdzie z klubu
— FootballScout (@bakoskaut) May 26, 2026
Było ono historyczne, ponieważ padło w nim kilka rekordów i choć można wyciągnąć z niego wiele dobrego, bo za transfery Przemysława Wiśniewskiego, Lukasa Leragera, Bartłomieja Drągowskiego czy Steve’a Kapuadiego należy chwalić, to były też wpadki i to niemałe. Sporo znaków zapytania stawia się przy Carlosie Isaaku czy Christopherze Chengu. Pełni umiejętności nie pokazał też raczej Emil Kornvig. Największym kamyczkiem do ogródka Adamczuka, a w zasadzie potężnym głazem, jest Osman Bukari. Został on pozyskany za zawrotną jak na polskie realia kwotę 5,5 miliona euro.
Ghańczyk od początku nie przekonywał na papierze, ale początkowo kibice uwierzyli w ten ruch. Wydaje się, że sam Bukari również nie pokazał pełni swoich możliwości i niewykluczone, że w przyszłym sezonie nas jeszcze zaskoczy. Niemniej trzeba przypomnieć słowa Dariusza Adamczuka – „Jesteśmy pewni tego transferu. Bukari ma być gwiazdą ligi, a jeśli nią nie zostanie, będzie to nasza porażka” – przekonywał wówczas. Czas zweryfikował te słowa bardzo szybko. 27-latek zagrał w zaledwie ośmiu meczach, nie zaliczył żadnej liczby, a gdy już otrzymał wizę i wdrożył się w trening, to w hierarchii Aleksandara Vukovicia był za Angelem Baeną. Nie tak to miało wyglądać…
Dzisiaj po południu przytaczaliśmy informacje podawane przez Fakt, który dotychczas nie miał rzetelnych informacji w zakresie Widzewa Łódź. Możliwe jednak, że obwieszczone odejście Dariusza Adamczuka ma rzeczywiście związek z zatrudnieniem Łukasza Masłowskiego, o czym coraz częściej spekulują media. Pewne jest natomiast jedno – nie wiadomo jeszcze, kto będzie budował kadrę Łodzian na przyszły sezon.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
A może Vuko specjalnie nie dawał pograć Bukariemu bo nie dogadywał się z Adamczukiem i chciał mieć kamyczek do wrzucenia do jego ogródka? Mimo wszystko kupno Bukariego za 5,5 bańki euro uważam za KOLOSALNY błąd kierownictwa sportowego, podobnie jak przepłacanie za Kornviga, Zeqiriego i Isaaca i łatwe pozbycię się Gallapeniego i Therkildsena. Tak więc pan Dariusz A. co najmniej na dywanik do dyrektora.
Bądźmy poważni – na złość Adamczykowi nie stawiał na piłkarza, który dawał szansę w walce o utrzymanie? Lepiej zagrać na nosie Adamczykowi, niż się utrzymać? No bez jaj
No i Pan ,, Czapeczka” to jest głaz do ogródka a nie kamyczek.
racja, racja, jeszcze ten pan Czapeczka mi umknął
Największym kamieniem- meteorytem do kapusty był sam adamczuk, który na pytanie o odpowoedzialność za nietrafione decyzje odpowiedział, że odpowiedzialność, to w zasadzie NIC NIE znaczy! Zadziwiające, że RD po tej wypowiedzi od razu nie podstawił rikszy adamczukowi. Ile start wizerunkowych, sportowych i finansowych można byłoby uniknąć…
Bukari to po prostu zawodnik do odbudowy. Może i nie jest zły, ale daleki od dawnej formy i nie wart takich pieniędzy. Trener nie chciał go wpuścić bo obawiał się błędów w obronie, jedna głupia strata albo zgubienie krycia mogło nas kosztować spadek, wpuszczał go w końcówkach, podobnie jak Pawłowskiego i obaj grali niepewnie, brakowało im ogrania.
Nie sprawdzałem dokładnie statystyk, ale chyba ostatnią rzeczą jaką można zarzucić Bukariemu to to, że miał dużo strat. Nie kreował, nie strzelał, nie asystował, ale też nie miał strat i umiał utrzymać się przy piłce. Moim zdaniem jako Widzewiacy, powinniśmy dać mu wsparcie i zaufanie jak Fornalowi, bo możemy mieć jeszcze z niego pociechę. I nie przejmujmy się ludźmi, którzy nam źle życzą, róbmy swoje, a wcześniej czy później będzie dobrze… YNWA
Podobno Adamczuka już nie ma bo Pan Dobrzycki wkurzyl się na szastanie na prawo i lewo jego pieniędzmi bez planu,i przemyślenia i akceptacji wizji trenera budowania drużyny. Sprawa druga Masłowski już dogadany.
Wiekszosc transferow sie broni . Z Bukarim jednak wyszedl jakby nie patrzec cyrk . Ale … – oddanie Gallapeniego za taka kase a majac mozliwosc sprzedania Kozy – kryminal . – zostawienie 3 skrzydlowych w kadrze z czego Bukari to porazka -kolejny kryminal . Oddanie Akere to tez byl duzy blad bo gral jak gral ale przeblyski bylo widac a byl w procesie adaptacji w nowym miejscu . Wystarczylo dokrecic srube zeby tyle nie balował. – no i napastnicy. Kopejny kryminal zostawienie w kadrze dwoch z czego 1 to byla kompletna niewiadoma po jesieni. Duzo nie braklo zeby te bledy… Czytaj więcej »
Majac takie mozliwosci bydzetowe i wolna reke i dodatkowo to spitolic to jest matrix. Nigdy juz nie dostanie takiej kasy na transfery.
Ale co swoje zarobił i przytulil to jego, moze nie pracowac przez lata.
Z tym balowaniem Akere to chyba jakaś bajka trolli wyszła. Tak właściwie są na to jakieś wiarygodne dowody? Jakieś potwierdzenie kogokolwiek z klubu lub osoby bardziej wiarygodnej niż głos anonima z forum? Bo wydaje mo się że kiedyś ktoś puścił bajkę i zaczęło to żyć własnym życiem. Jakby faktycznie tak balował to przy takiej ilości kibiców Widzewa i tym, że nieukrywajmy wyróżnia się w tłumie to już by pewnie fotki latały z takich imprez.
niestety to nie opowieści i legendy a fakty, na koniec każdego wyjścia w miasto lądował w Łodzi Kal…..około 4
Byś musiał zewryfikiwac u źródła i zapytać Olenen i Oksane jak tam się bawiło.;)
Właśnie pytanie o co chodzi z tym Gallapenim i klauzulą na 700, czy 800 k euro. To się kupy nie trzyma, przeciez chwilę wcześniej Widzew twierdził, że wycenia go na 8 mln euro. Ktoś tam się naje..ał i mu się zera pomyliły przy podpisywaniu umowy? To się zupełnie nie składa
Nie, to tylko ekipa dyletantów – Panów A B R. Płock chce go wykupić za 800 tys. euro by go od razu sprzedać z zyskiem.
Tjaa, najbardziej się broni zatrudnienie Jovicevicia, za którego osiadliśmy na dnie
Nic się nie broni,oni bronili się przed spadkiem zaciekle,przypomnę że na transfery poszło dwadzieścia kilja milionów euro w dwóch okienkach transferowych za takie pieniądze mizna naprawdę stworzyć drużynę i nie trzeba latać po wynalazki.
Już nawet nie chodzi o zatrudnienie Masłowskiego, po prostu Adamczuk trochę zawiódł
Trochę??
Oby
Szczerze mówiąc co najmniej od miesiąca wydaje się niemal pewne, że pana Adamczuka już niema w Widzewie. Mam nadzieję, że brak oficjalnego info w tym temacie to wyłącznie efekt przedstawienia go razem z osobą nowego dyrektora sportowego (bo chyba powinna powrócić ta funkcja).
Adamczuk od przyjścia Vuko został pozbawiony jakichkolwiek możliwości decyzyjnych. Komentarz Pana RD że będą analizy i rozmowy to czysty profesjonalizm decyzją zapadła już dawno.
Większość jego transferów się broni choć pamiętajmy że brał z półki z której dotąd w Polsce nikt nie mógł brać. Najgorszy jego błąd to zdecydowanie zatrudnienie Jovicevicia i trwanie w tej decyzji.
To prawda, choć w momencie obejmowania stanowiska trenera przez Jovicevicia nikt nie krzyczał, że to będzie porażka.
Jeżeli Masłowski przydzie teraz, to Adamczuk odejdzie. Jeżeli Masłowski przyjdzie za rok, to Adamczuk zostanie, bo jaki jest sens zatrudniać nowego dyrektora sportowego na jeden rok. Miał Adamczuk co najmniej 50 procent udanych transferów, albo i więcej co nam pokaże nowy sezon.
Kompletnie szczerze to myslalem,ze komunikat bedzie w sobote o 20:00 po meczu. No ale lepiej pozno niz wcale
a co z Rydzem znowu on niczemu nie jest winien
no właśnie – kolejny raz na innych wina pójdzie a ten się wybieli ??? to już jest żenujące. aby taki ktoś przewodził Widzewowi!
To jest dopiero dobry ślizgacz, on nigdy niczemu nie jest winien a klub prawie wylądował w 1 lidze.
a to jeszcze nie wyleciał na zbity pysk? przecież już miesiące temu trzeba było dogadywać nowych fachowców, żeby budować zespół na nowy sezon;
W końcu… daj Boże . idzie dobre… jeszcze tego na B
i na R
A kto odpowiada za zatrudnienie pana czapeczki?Za samo to powinien polecieć .
Podjął dużo dobrych decyzji transferowych (Wiśniewski, Kapuadi, Drągowski, Kornvig, Lerager), ale kompletnie zawiódł dwoma kluczowymi decyzjami: zatrudnienie i trwanie przy Joviceviciu oraz zakup Bukariego za rekordowe pieniądze.
Dodatkowo strasznie się zaprezentował na konferencji z Vukoviciem, arogancki, bucowaty, podobnie jak w słynnym wywiadzie na Widzew TV.
Wisienką na torcie niska kwota wykupu za Gallapeniego, od początku było dla mnie oczywiste że mogą go wykupić i od razu sprzedać dalej za większą kasę.
Dobra decyzja, trochę szkoda że pewnie odejdzie razem z nim ten jego gość od transferów, Sławomir Rafałowicz, osobiście dałbym mu szansę pod Masłowskim.
wszystko klepał Rydz
Żewłakow za Adamczuka podobno dogadane….
Proszę nie obrażać Pana Adamczyka.To jest cwany lis ,dostał złotą kartę i tylko możecie wyobrazić sobie jaką kaskę za te swoje decyzje przytulił!!!
Afimico Pululu w Widzewie, dzisiaj już pojawił się w Łodzi.
Panowie czy to był Wichniarek czy będzie Adamczuk lub Masłowski oni wszyscy byli, są lub będą pracownikami klubu, których należy ocenić za całokształt pracy. W tej chwili oceniamy pracę Adamczuka większościowo negatywnie głównie po transferze Bukariego, mając przed oczami kwotę jaka została na tego piłkarza wydana, nie biorąc pod uwagi innych sprowadzonych zawodników. Dla mnie większą wpadką było zatrudnienie Nikoliciusa i jego transfer Zeqiriego, którego sprowadził również za niemałe pieniądze wysyłając po niego samolot. Jak wspomniałem we wpisach pod innymi artykułami na temat ewentualnych zmian na stanowisku dyrektora nie jestem fanem Adamczuka po prostu staram się być obiektywny. Dlatego dla… Czytaj więcej »
Mając do dyspozycji duże fundusze,każdy z nas zatrudniłby Wiśnie,Kapuadiego,Leagera, Drągowskiego. Sztuką jest znaleźć zawodnika za grosze, wypromować i sprzedać z zyskiem- patrz Gallapeni. Tylko tutaj zysk będzie,ale śmietankę spiją nafciarze.
Niech już go wypieprza i zapomnijmy o tym błaźnie