Uciec spod topora kata Siemieńca!
9 sierpnia 2026, 14:01 | Autor: RyanJagiellonia Białystok wyrósł na jednego z największych katów Widzewiaków w ostatnich latach. Dość powiedzieć, że sześć poprzednich meczów z tą ekipą za każdym razem kończyło się porażką zespołu z Piłsudskiego. Czy dziś uda się przerwać tę fatalną serię?
Historia łódzko-białostockiej rywalizacji sięga 1987 roku – wówczas Jagiellonia pierwszy raz awansowała na poziom ówczesnej I ligi. I już w pierwszej kolejce podejmowała Widzew, z którym dość niespodziewanie zremisowała 1:1. Podziałem punktów kończyły się także kolejne dwa starcia. Dopiero w następnym, czwartym, RTS cieszył się ze skromnego zwycięstwa. W następnych rozgrywkach jednak dwukrotnie przegrał, a potem obie ekipy spadły do II ligi. Tam rozegrały jeszcze jeden dwumecz, zaś ostatni w latach dziewięćdziesiątych – ponownie na najwyższym szczeblu – przypadł na sezon 1992/1993. W nim, widzewiacy nie mieli już żadnych problemów.
Jagiellonia przez wiele lat występowała w niższych ligach – na następne starcie z czerwono-biało-czerwonymi musiała długo poczekać, dokładniej do sezonu 2004/2005. W Białymstoku znowu padł remis, a w Łodzi niespodziewanie wygrali goście. Do historii przeszedł zaś kolejny pojedynek, z kwietnia 2005 roku, kiedy to Widzew wygrał 1:0 po bramce Bartosza Iwana w ostatniej minucie doliczonego czasu. W rewanżu – na Podlasiu – lepsi okazali się gospodarze.
W późniejszych starciach bywało różnie, przy czym rzadko padał remis. W pamięci utkwiły jednak piękne gole, strzelane podlaskiej drużynie. Szczęki z podłogi kibice zbierali zwłaszcza po trafieniu Piotra Grzelczaka z 35 metrów. Czapki z głów należało zdjąć także przed rokiem, gdy najpierw do siatki „Jagi” piłkę z rzutu wolnego posłał Bartłomiej Pawłowski, a później Jordi Sanchez urządził sobie rajd przez niemal całe boisko. Było to pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie po ponad ośmiu latach przerwy! Niewiele brakowało, a w rewanżu trzy punkty także padły łupem czerwono-biało-czerwonych. Po bramce rezerwowego Dominika Kuna prowadzili przy Piłsudskiego 1:0, ale w 90. minucie samobója zaliczył Martin Kreuzriegler i trzeba było zadowolić się remisem.
Dwa sezony temu piłkarze z Białegostoku sensacyjnie sięgnęli po mistrzostwo Polski, a na drodze do trofeum dwukrotnie zdołali ograć Widzewiaków. Najpierw uczynili to na swoim stadionie, choć po trafieniu Ernesta Terpiłowskiego to goście prowadzili 1:0 w, dodatku aż do 79. minuty. Wydawało się, że punkty pojadą do Łodzi, lecz z rzutu karnego wyrównał Afimico Pululu, a później pięknym uderzeniem z rzutu wolnego zwycięstwo gospodarzom dał Bartłomiej Wdowik. W lutowym rewanżu to zespół Adriana Siemieńca pierwszy trafił do siatki, ponownie za sprawą Pululu. Już po dwóch minutach wyrównanie dał Pawłowski, lecz później rywale wykorzystali błędy w obronie i po golach Damiana Marczuka i Jesusa Imaza wygrali przy Piłsudskiego 3:1.
Posiadający angolskie korzenie Francuz trzeci raz z rzędu dał się we znaki czerwono-biało-czerwonym na rozpoczęcie września 2024 roku. Już w pierwszej akcji ekipa z Podlasia zaatakowała prawą stroną, a podanie w pole karne wykończył napastnik rywali, zdobywając jedynego gola w tamtym spotkaniu. Łodzianie całą drugą połowę grali w dziesiątkę, po tym jak Tomasz Kwiatkowski wlepił dwie żółte kartki Franowi Alvarezowi. Co prawda Pululu nie zanotował w marcu kolejnego występu z bramką przeciwko RTS, ale Białostoczanie i tak zwyciężyli, a trafienie na wagę trzech punktów zaliczył Mateusz Skrzypczak.
Afimico Pululu znów dał się we znaki widzewskiej defensywie pod koniec lipca minionego rogu. Zaczęło się, jak u Hitchcocka – od trzęsienia ziemi! Już w 3. minucie wynik otworzył bowiem Dawid Drachal, lecz przed przerwą wyrównał Sebastian Bergier. Napastnik po raz drugi trafił po przerwie i prowadzenie gości utrzymywało się aż do doliczonego czasu gry. Wtedy nastąpił koszmar Łodzian, którzy najpierw dali się zaskoczyć po stałym fragmencie gry Imazowi, a później błąd duetu Rafał Gikiewicz – Mateusz Żyro wykorzystał właśnie Pululu i skończyło się na 3:2 dla „Jagi„!
O ile wtedy Widzewiacy byli o krok od triumfu, to w styczniowym rewanżu mecz toczył się raczej jednostronnie. W pierwszym starciu po zimowej przerwie wynik otworzył Bartosz Mazurek, a dziesięć minut po przerwie sędziowie podyktowali rzut karny po faulu Juljana Shehu, który na gola zamienił nie kto inny, jak… Pululu! To nie był koniec strzelania tego wieczoru w „Sercu Łodzi„. Trzeci cios ze strony rywali wyprowadził Norbert Wojtuszek, a w końcówce z wywalczonej przez Mariusza Fornalczyka „jedenastki” honorowe trafienie zaliczył Bergier.
Jednego z katów Widzewa już w Białymstoku nie ma, ale mający patent na czerwono-biało-czerwonych Adrian Siemieniec nadal zasiada na trenerskiej ławce i będzie chciał przedłużyć serię zwycięstw nad nimi do siedmiu. Oby w końcu udało się go zatrzymać!
Historia ligowych meczów Widzewa z Jagiellonią:
1. 09.08.1987, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:1 (Michalewicz – Iwanicki)
2. 12.03.1988, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 0:0
3. 27.08.1988, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (Iwanicki – Bayer)
4. 09.04.1989, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:1 (Walczak)
5. 30.09.1989, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:2 (Szulc – Witkowski, Baranowski)
6. 28.04.1990, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (J. Szugzda, Głębocki – Kupka)
7. 15.09.1990, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:0 (Szulc)
8. 20.04.1991, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:0
9. 05.09.1992, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:3 (Koniarek, Bartnowski s., Iwanicki)
10. 17.04.1993, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 2:0 (Koniarek, Jóźwiak)
11. 05.09.2004, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:1 (Sobolewski – Szwed)
12. 20.04.2005, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:2 (Rybski – Tales, Żuberek)
13. 12.11.2005, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:0 (Iwan)
14. 03.06.2006, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (Moskal, Konon – Grzelak)
15. 29.07.2007, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (Wasiluk, Sotirović – Rodnei s.)
16. 05.05.2008, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 2:0 (Napoleoni x2)
17. 23.10.2010, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 4:1 (Robak x2, Panka, Grzelczak – Frankowski)
18. 07.05.2011, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:3 (Frankowski – Grzelczak, Sernas x2)
19. 25.09.2011, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 4:2 (Grzelczak, Madera, Bieniuk, Budka – Kupisz x2)
20. 23.03.2012, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 4:1 (Frankowski x2, Cionek, Makuszewski – Ben Dhifallah)
21. 23.03.2012, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:2 (Dzalamidze x2 – Rybicki, M. Stępiński)
22. 04.05.2013, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 3:0 (Okachi, M. Stępiński, Broź)
23. 31.08.2013, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (A. Visnakovs – Piątkowski)
24. 13.12.2013, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:0 (Gajos)
25. 16.05.2014, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (Alex Bruno – Gajos)
26. 22.07.2022, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:2 (Pawłowski, Sanchez)
27. 03.02.2023, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (Kun – Krezuriegler s.)
28. 04.08.2023, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (Pululu, Wdowik – Terpiłowski)
29. 11.02.2024, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:3 (Pawłowski – Pululu, Marczuk, Imaz)
30. 01.09.2024, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:0 (Pululu)
31. 08.03.2025, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 0:1 (Skrzypczak)
32. 27.07.2025. Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 3:2 (Drachal, Imaz, Pululu – Bergier x2)
33. 31.01.2026, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:3 (Bergier – Mazurek, Pululu, Wojtuszek)
Bilans: 11 zwycięstw Widzewa, 9 remisów, 13 zwycięstw Jagiellonii. Bramki: 45:40 dla Widzewa.








Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Pogoń Szczecin
Jagiellonia Białystok
Wisła Kraków
Lech Poznań
Wisła Płock
GKS Katowice
Śląsk Wrocław
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Korona Kielce
Cracovia
Motor Lublin
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Wisła II Płock
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Jagiellonia nie musi się nawet wysilać, Widzew już się o to postara.
Przykro to mówić, ale dla Siemieńca Widzew to kelnerzy…
Odnośnie tytułu: Ciekawe czyja głową poleci po meczu
dzisiaj bedzie rzez niewiniatek
Jagielonia jest lepsza niż w poprzednim sezonie, Widzew może nie gorszy ale taki sam. Boisko pokaże czy będzie obciach czy gra o honor.
Dobra Jaga się po nas przejedzie i zapraszamy Pana Siemieńca na naszą ławkę.