Zapowiedź meczu Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź

8 sierpnia 2026, 20:51 | Autor:

Po nie najlepszym początku sezonu Widzewiacy pojadą do Białegostoku, gdzie zmierzą się z tamtejszą Jagiellonią. Czy uda im się udowodnić swoją wartość na tle mocniejszego rywala?

Białostoczanie z przytupem zaczęli sezon 2026/2027. W pierwszej kolejce pokonali 1:0 Koronę Kielce po golu w końcówce meczu, a w drugiej serii gier pokonali Motor Lublin 2:1, choć w tym meczu rywal sprawił znacznie więcej problemów ekipie Adriana Siemieńca. W tym tygodniu rozpoczęli europejskie zmagania. „Jaga” zaczęła kwalifikacje do Ligi Europy od trzeciej rundy. W pierwszym spotkaniu dwumeczu wygrali z wyżej notowanym zespołem Rangers 2:1. Z serią trzech zwycięstw z rzędu (każda z wygranych przewagą jednej bramki) przystąpią do meczu z Widzewem Łódź. Biorąc pod uwagę poprzedni sezon żółto-czerwoni mają serię siedmiu meczów bez porażki.

Jagiellonia znów przed sezonem napotkała niemało trudności i gdy znów wydawało się, że może im się podwinąć noga, całą uwagę skupił na sobie niezawodny Adrian Siemieniec. Klub z Podlasia opuścili Bartosz Mazurek, Jose Pozo, Bartłomiej Wdowik, Nahuel Leiva, Samed Bazdar, Andy Pelmard i co najważniejsze Afimico Pululu, na którym wydawało się, że jest oparta cała ofensywa drużyny. Zwlekano również z transferami przychodzącymi, ale nie przeszkodziło to Siemieńcowi w kapitalnym starcie rozgrywek. Z tego też względu to właśnie gospodarze jutrzejszego pojedynku będą niekwestionowanymi faworytami.

Za Białostoczanami jest również bilans meczów bezpośrednich. Od powrotu do Ekstraklasy Widzew wygrał tylko jeden mecz z Jagiellonią – w swoim drugim meczu po powrocie do elity. Było to 22 lipca 2022 roku. Ponad cztery lata Łodzianie czekają na zwycięstwo z „Jagą”. Od tego spotkania obie ekipy mierzyły się ośmiokrotnie. Raz wygrywał Widzew, raz padał remis, a aż sześciokrotnie lepszy był zespół z Podlasia. Na korzyść Widzewiaków nie działa także bilans meczów wyjazdowych. Łodzianie dalej nie przełamali swojej wyjazdowej niemocy – po raz ostatni i jedyny w tym roku wygrali w walentynki z „Nafciarzami”. 

Możemy spodziewać się jutro otwartego meczu. O ile w ostatnich latach kibice Widzewa po meczach z Jagiellonią nie mogli być zadowoleni, o tyle nie ma wątpliwości, że zawsze mecze między tymi drużynami należały do emocjonujących i dużo się w nich działo. Adrian Siemieniec nie nagina swojej ideologii i nie przestaje grać w sposób ofensywny i szybki. RTS na taką ścieżkę miał wejść z początkiem tego sezonu i rzeczywiście różnica w grze ofensywnej jest zauważalna, ale szwankuje skuteczność oraz brakuje powtarzalności. Paradoksalnie to właśnie z Jagiellonią łatwiej będzie pójść na wymianę ciosów niż z Wisłą Płock. Szykuje się naprawdę dobry mecz. 

Jeśli chodzi o indywidualności to świetnie sezon zaczął nowy napastnik „Jagi” Nik Prelec, który w trzech meczach ma na koncie dwie bramki. Liczbowo, bo z jedną bramką i jedną asystą w trzech spotkaniach nie najgorzej wypada Sergio Lozano, ale Hiszpan często ma problem z koncentracją i zdarza mu się popełniać proste błędy. Kluczową postacią Białostoczan w czwartkowym meczu ze Szkotami był Kajetan Szmyt, który miał swój udział przy pierwszej bramce, a przy okazji drugiego trafienia sam umieścił piłkę w siatce. Do tego polski skrzydłowy ma na koncie asystę w lidze. Z tonu spuścił Jesus Imaz, a źle prezentują się obaj Portugalczycy – Rodrigo Conceicao i Guilherme Montoia. Jagiellonia może się również pochwalić mocno defensywą, bo poza wspomnianym Montoią pozostała trójka prezentuje bardzo dobrą formę.

Co do statystyk drużynowych to Białostoczanie mają trzecią najmniejszą ilość oddanych strzałów i szóste najniższe xG (gole oczekiwane). Mogą się także pochwalić trzecią co do wielkości celnością podań w lidze oraz drugim najwyższym średnim posiadaniem piłki. „Jaga” pozwoliła rywalom w dwóch pierwszych kolejkach na oddanie trzydziestu siedmiu strzałów (siódmy najgorszy wynik w lidze), ale tylko osiem z tych uderzeń było celne. Z liczb można wywnioskować, że w ofensywie nasi jutrzejsi rywale mieli trochę szczęścia (lub byli niezwykle skuteczni), a dotychczasowe zwycięstwa mogą zawdzięczać głównie grze defensywnej i ogólnej organizacji gry. 

Poza kadrą na to spotkanie znajdą się kontuzjowani Lukas Lerager, Carlos Isaac i Szymon Czyż. W międzyczasie Widzew opuścili Tonio Teklić oraz Stelios Andreou, ale oni obaj ani razu nie znaleźli się w kadrze meczowej. Ostatnio poza kadrą znaleźli się Kamil Cybulski, Kuba Nawrocki, Franciszek Golański oraz Jan Krzywański. Ten ostatni w tym tygodniu został zgłoszony do rozgrywek Ekstraklasy. Regularnie poza kadrą znajdują się także Andi Zeqiri i Pape Meissa Ba.

W Jagiellonii trener Siemienic nie może liczyć na Dusana Stojinovicia, Leona Flacha i AZ Jacksona, którzy od początku sezonu są poza kadrą. W czwartek natomiast w meczowym protokole z Rangersami zabrakło Bernardo Vitala i Kamila Jóźwiaka. Kadrę wzmocniono wspomnianym Nikiem Prelecem, Rodrigo Conceicao, Andersem Klynge i Jeremym Agbonifo.

W szeregach łódzkiego Widzewa spodziewamy się jednej zmiany w wyjściowej jedenastce. Do roszady dojdzie w linii defensywy, gdzie Marcela Krajewskiego zastąpi Jusuf Gazibegović. Niewykluczone, że blisko pierwszego składu jest również Giannis Papanikolaou, ale wydaje się, że na razie trener nie będzie rezygnował z duetu Shehu–Kornvig.

Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:

Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Kapuadi, Cheng – Alvarez, Shehu, Kornvig, Fornalczyk – Świderski, Bergier

Przewidywana jedenastka Jagiellonii Białystok:

Abramowicz – Wojtuszek, Konstantopoulos, Kobayashi, Montoia – Romanczuk, Drachal – Agbonifo, Imaz, Szmyt – Prelec

Mecz pomiędzy Jagiellonią Białystok a Widzewem Łódź rozpocznie się jutro o godzinie 20:15 na Chorten Arenie w Białymstoku. Arbitrem tego spotkania będzie Damian Kos. Na liniach wspierać go będą Bartosz Heinig i Artur Zakrzewski, natomiast sędzią technicznym będzie Łukasz Karski. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Tomasz Musiał i Tomasz Listkiewicz.

W trwającej kampanii 2026/2027 Kos był już arbitrem w meczu Superpucharu Polski pomiędzy Lechem Poznań a Górnikiem Zabrze. Mecz Jagiellonii Białystok z Widzewem Łódź będzie dla niego pierwszym w Ekstraklasie w tym sezonie. Z arbitrem z Wejherowa RTS wykręcił bilans 3 zwycięstw, czterech remisów i czterech porażek. Pokazał w tych meczach pięćdziesiąt jeden żółtych kartek (4,63/mecz), jedną czerwoną oraz czterokrotnie wskazywał na wapno – za każdym razem na korzyść czerwono-biało-czerwonych. Na wyjazdach ma się to gorzej, gdyż rekord wynosi 1-3-2. Po felernym spotkaniu Wisły Kraków z łódzkim Widzewem w PP to jego dopiero drugi mecz z udziałem Łodzian w ciągu ostatnich dwóch i pół roku. Wcześniej był jeszcze rozjemcą w pojedynku czerwono-biało-czerwonych z GKS-em Katowice pod koniec lutego tego roku.

Na stadionie w Białymstoku zjawią się przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport3, CANAL+ 4K Ultra, CANAL+ Poland i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
13 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kunszt
1 miesiąc temu

Przydaliby się w ataku Widzewa przynajmniej tacy snajperzy jak Mariusz Stępiński i Jordi Sanchez albo jeszcze lepsi. Obaj mają za sobą przeszłość w barwach naszego klubu i znają polską ligę, a co najważniejsze potrafią strzelać bramki, w przeciwieństwie do napastników Widzewa. Naszym atakującym ogromną trudność sprawia zdobywanie goli, dzięki którym moglibyśmy wygrywać mecze i zdobywać tak potrzebne punkty. Niezbędni są też w klubie fachowcy od dokonywania wartościowych wzmocnień, umiejętnie potem wykorzystywanych przez trenera, które skutkują wyższym poziomem gry Widzewa na boisku. Za tym będzie mogła iść większa skuteczność, co będzie przekladać się na wysokie miejsce w tabeli i możliwość realizowania… Czytaj więcej »

Westfalia
1 miesiąc temu

Z alvarezem na skrzydle i shehu w srodku o wynik jestem spokojny :) gwarancja sukcesu idealnych wrzutek i stabilnego srodka pola. Jaga to pewnie z 16 od siebie nie wyjdzie .

Piotr
1 miesiąc temu

Wszelkie tego typu statystyki nie mają sensu, tym bardziej w Ekstraklasie. Trzeba po prostu jechać i wygrać.

Toma
Odpowiedź do  Piotr
1 miesiąc temu

tak samo jak gadanie radowicza przed. Bajkopisarz co może bedzie a co sie stanie. NIkt nie wie co sie stanie

Honky
Odpowiedź do  Toma
1 miesiąc temu

Fajnie się słucha, szkopuł w tym, że większość z drużyny tego nie rozkminia

bajdy
Odpowiedź do  Toma
1 miesiąc temu

Nic mnie tak nie wqwia jak jego wywody…. Czasem mam wrażenie jak komentuje mecz, że tylko on widzi coś czego większość nawet nie dostrzega.. Kto go w ogóle wytrzasnął… Piłkarz , może inaczej zawodnik słaby …. Zresztą szkoda czasu.

Waldorfo
1 miesiąc temu

Chciałbym tylko poprosic nas kibiców o wstrzymanie emocji. O wstrzymanie oczekiwań. Przeszkadza nam jedno – presja. Wygrywa Jagiellonia, Radomiak, Korona itp.

Na Widzewie zawsze jest presja i wiadomo, że zawsze będzie. Niemniej jednak jak ściśniemy poślady i wytrzymamy to dostaniemy szyciej to czego oczekujemy ze zdwojoną siłą… Uczmy się na błędach, a ostatni rok był najlepszym przykładem.

Honky
Odpowiedź do  Waldorfo
1 miesiąc temu

Oczekuję tylko jednego, by 12 września zrehabilitowali się w Warszawie. A czasu jest coraz mniej.

Wiking
1 miesiąc temu

Biorąc pod uwagę ile sytuacji zmarnował Bergier w ostatnim meczu to może byłoby lepiej że za niego kto inny powinien wejść ponieważ dobrych sytuacji z Jagiellonią możemy mieć mniej

Honky
Odpowiedź do  Wiking
1 miesiąc temu

Nie wydaje ci się podejrzane, że napastnik z takim doświadczeniem nie atakowany podaje piłkę bramkarzowi. Wg mnie tu nie ma przypadku. Z drugiej strony trener miał dużo cierpliwości. Moja się kończy. Czasu coraz mniej do12 września.

rekrut86
1 miesiąc temu

Gdzie w kadrze Paulinho skoro trener mówił że chłop nie jest do gry…

raaf
Odpowiedź do  rekrut86
1 miesiąc temu

Nie kojarzę, żeby była informacja, że jest zgłoszony do rozgrywek.

Widzew-Rapid byłem tam...
1 miesiąc temu

nic a nic nie uczymy się na swoich błedach – dalej sprowadzamy gości nie w tym momencie, kiedy trzeba i którzy zamiast z marszu wzmocnić skład, będą siedzieć na ławie

13
0
Would love your thoughts, please comment.x