Ząbkovia Ząbki – Widzew II Łódź 1:0 (0:0)
8 sierpnia 2026, 17:00 | Autor: Oskar
Niestety po dosyć wyrównanym meczu, w którym długo utrzymywał się wynik remisowy, Widzewiacy ostatecznie przegrali w Ząbkach. Bramkę na wagę zwycięstwa dla gospodarzy w samej końcówce zdobył Mateusz Jasiński.
W zespole rezerwistów doszło do dwóch zmian. Będącego dzisiaj poza kadrą meczową Jana Krzywańskiego zastąpił Franciszek Golański. W środku pola miejsce Pawła Kołodziejczyka zajął Kuba Nawrocki. Poza kadrą znaleźli się obecni przed tygodniem Tomasz Bała, Jan Mróz, natomiast pojawił się Mikołaj Kopko, którego nie było na ławce rezerwowych w zeszłym tygodniu. W szeregach gospodarzy nie wystąpią dzisiaj od pierwszej minuty zawieszony Jan Jankiewicz i Kacper Koterwas. Zastąpili ich Jakub Murawski oraz Piotr Owczarek.
W 11. minucie pierwsza groźna sytuacja podopiecznych Pawła Ściebury. Akcja została zwieńczona strzałem Daniela Gryzio, ale skrzydłowy trafił tylko w boczną siatkę. W odwecie odgryźli się gospodarze już w siedemnastej minucie. Dośrodkowywał z lewej strony Julian Świątek, ale nie zdołał sięgnąć piłki Maciej Jankowski. Inicjatywę przejęli gospodarze. Chwilę później sytuację znów miał Jankowski, który uderzał nad poprzeczką. W dwudziestej czwartej minucie Sebastian Zieleniecki stracił futbolówkę we własnym polu karnym. W dobrej sytuacji był Konrad Śliwka, ale z jego strzałem poradził sobie Golański.
Pięć minut później z rzutu wolnego uderzał Stanisław Muniak, ale pewnie łapał Golański. W minucie trzydziestej trzeciej odpowiedział Widzew. W pole karne futbolówkę płasko dograł Marcin Kozłowski, a dopadł do niej Szymon Sołtysiński. Golkiper gospodarzy poradził sobie z jego strzałem z pierwszej piłki. Niedługo później znów zaatakował RTS, ale znacząco pomylił się Przybułek przy swojej próbie strzału. Pierwszą połowę kończyliśmy kolejną dobrą okazją Jankowskiego, ale na nasze szczęście kolejną zmarnowaną.
Drugą część tego spotkania lepiej zaczęli zawodnicy Ząbkovii. Dobrą okazję w czterdziestej dziewiątej miał Świątek i z trudem bronił Golański, który kilkukrotnie ratował już dzisiaj swoich kolegów przed stratą bramki. Cztery minuty później swoich sił próbował Muniak, ale znów górą młodziutki golkiper czerwono-biało-czerwonych. W pięćdziesiątej siódmej minucie po sporym zamieszaniu w widzewskim polu karnym gospodarze mieli rzut rożny. Nic dobrego dla nich z tego nie wyniknęło, ponieważ pozwoliło to Łodzianom ruszyć z kontratakiem, który niestety źle zakończył Adam Ratajczyk.
Kwadrans później Widzewiacy mieli kolejną dobrą okazję. Piłka po strzale Nawrockiego trafiła do siatki, ale niestety arbiter główny tego trafienia nie uznał, ponieważ gracz Widzewa był na pozycji spalonej. W dziewięćdziesiątej minucie piłka znów wylądowała w bramce, ale tym razem tej strzeżonej przez Golańskiego. W tym przypadku sędzia znów dopatrzył się pozycji spalonej, więc gol Kacpra Koterwasa nie został uznany i dalej mieliśmy bezbramkowy remis. Wydawało się, że właśnie podziałem punktów zakończy się to spotkanie. Nic bardziej mylnego. W samej końcówce poległ Golański, którego pokonał Mateusz Jasiński. Tym samym rezerwy Widzewa do Łodzi wróciły bez punktów.
Ząbkovia Ząbki – Widzew II Łódź 1:0 (0:0)
90+4′ Jasiński
Ząbkovia:
Murawski – Śliwka, Przywózki, Jasiński, Ławcewicz-Musialik, – Muniak, Głowala – Owczarek, Jonasz, Świątek – Jankowski
Rezerwowi: Złotowski – Koterwas, Pierzchalski, Kapuściński, Woder, Jakóbczyk, Baranowski, Papazjan, Świeciński
Trener: Michał Maliszewski
Widzew II:
Golański – Kozłowski, Zieleniecki, Tanżyna, Knapek – Hanousek (54′ Kołodziejczyk) – Gryzio (54′ Stachowicz), Nawrocki (74′ Czerniatowicz), Przybułek, Ratajczyk (60′ Busz) – Sołtysiński
Rezerwowi: Andrzejewski – Dryzner, Kopko, Głąb
Trener: Paweł Ściebura
Sędzia: Hubert Chmura (Zamość)
Żółte kartki:







Lech Poznań
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Wisła Kraków
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Pelikan Łowicz
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Jedno pytanie, do znudzenia : po co są te ,,rezerwy” ??? RD naprawdę tego nie widzisz ???
Robert Dobrzycki wygląda na człowieka cierpiącego na wielki deficyt czasu. Z tegoż braku czasu bardzo rzadko zjawia się w klubie. A przynajmniej do tej pory, ludzie zatrudnieni na odpowiedzialnych stanowiskach świetnie się bawili jego kasą, nie dając niczego korzystnego dla klubu. Chyba pan Robert musi zacząć krócej trzymać tych swoich pomagierow i baczniej się przyglądać, co robią z jego kasą. Bo w przeciwnym razie szybko go wyczyszczą z kasy, a klub będzie niekończącym się pośmiewiskiem.
Jak na sytuację Ząbkovii to żenujący wynik
Po co się tymi rezerwami podniecać? Gdyby w nich grali ludzie, którzy nie zmieścili się w kadrze jedynki i grają w dwójce, by rytm meczowy utrzymać. Albo gdyby te rezerwy, nawet w trybie awaryjnym były w stanie dostarczyć wartościowego zawodnika do jedynki. Tymczasem są to dwa różne, kompletnie niezwiązane że sobą zespoły. Jedynka sobie, rezerwy sobie, zero wzajemnej korelacji. Równie dobrze te rezerwy mogłyby się nazywać Boruta Zgierz, czy Bzura Ozorków.
Przy takim układzie, przynajmniej dla mnie, nie ma znaczenia, czy rezerwy będą grać w I lidze, czy w A klasie.
Żenada innego słowa użyć nie można
Wstyd niech sami Polacy grają i młodych dużo powinno być
Dopiero co przytulili 5 bramek od Zambrowa, ale dla nas byli za mocni… Zawodnicy rezerw nadają się co najwyżej do pracy w magazynie Panattoni.