Widzew Łódź – Korona Kielce 1:2 (1:2)
15 sierpnia 2026, 22:09 | Autor: RyanKorona Kielce wciąż z patentem na zespół Widzewa. Choć Łodzianie świetnie rozpoczęli sobotni mecz za sprawą gola Steve’a Kapuadiego, dwukrotnie dali się zaskoczyć przy stałych fragmentach gry i po dublecie Morgana Fassbendera polegli 1:2.
Zawody miały wyjątkową otoczkę, związaną z uhonorowaniem zmarłego niedawno Tadeusza Gapińskiego. Przed pierwszym gwizdkiem jego pamięć uczczono symboliczną minutą ciszy, a na trybunie C powstał mural z podobizną legendarnego kierownika. W taki dzień nie wypadało więc nie osiągnąć korzystnego rezultatu, a zadbać o to miała nieco zmieniona drużyna, w której Jusuf Gazibegović zastąpił na prawej obronie Marcela Krajewskiego.
Od samego początku piłkarze obu drużyn mieli spory apetyt na otwarcie wyniku. Z animuszem mecz rozpoczęli Łodzianie, ale i goście nie chcieli być gorsi. Obok bramki główkował jednak doskonale znany miejscowym fanom Mariusz Stępiński. W 8. minucie padł jednak pierwszy gol. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Gazibegović, przedłużył ją stojący na tzw. pierwszym słupku Juljan Shehu, a do siatki z bliska wpakował Steve Kapuadi! Po objęciu prowadzenia czerwono-biało-czerwoni nie zwalniali tempa. Po jednej z prób interweniował na linii bramowej Xawier Dziekoński, a próba Frana Alvareza z dystansu była nieco niecelna.
! ⚽ Steve Kapuadi!☝️ Widzew szybko obejmuje prowadzenie w meczu z Koroną!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/YzOfnhbSnI
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2026
Gospodarze zdawali się kontrolować przebieg zawodów, ale Kielczanie od czasu do czasu szukali szans na wyrównanie. Całkiem niezła nadarzyła się w 17. minucie, ale dobrze we własnym polu karnym zachował się Emil Kornvig, kasując groźną akcję. Próbował też Stępiński, lecz jego zablokował Kapuadi. Trzeci atak przyniósł niestety Koronie powodzenie. Tu także wszystko zaczęło się od wrzutki z kornera, bez krycia został Morgan Fassbender, który strzelił bez przyjęcia i Bartłomiej Drągowski nie zdążył zareagować! Cztery minuty później goście znów wykonywali stały fragment, choć tym razem rzut wolny. Dośrodkowaną piłkę wybił Kornvig, ta spadła pod nogi Fassbendera, a Niemiec huknął pod poprzeczkę i zaliczył dublet! Sprawdzano jeszcze, czy nie doszło do spalonego, ale niestety VAR nie dopatrzył się błędu i w krótkim czasie zrobiło 1:2…
! ! ✌️ ⚽
Korona prowadzi 2:1 w „Sercu Łodzi”!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/27PqPmNHq3
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2026
Po dwóch błyskawicznych i bolesnych ciosach Widzewiacy ruszyli do odrabiania strat. W 32. minucie do remisu mógł doprowadzić Karol Świderski, ale po jego główce piłka spadła tylko na górną siatkę. Po drugiej stronie strzał oddał Patrik Hellebrand, lecz zdążył zablokować go ofiarną paradą Przemysław Wiśniewski. Później długimi fragmentami nie działo się już nic ciekawego aż nadeszła 42. minuta i znakomita okazja dla Fassbendera na skompletowanie hat-tricka. Po świetnym prostopadłym podaniu Stępińskiego znalazł się on oko w oko z Drągowskim, lecz reprezentant Polski popisał się fantastyczną interwencją!
To nie był jeszcze koniec problemów RTS. W 44. minucie Vuković musiał dokonać pierwszej zmiany, ponieważ gry nie był w stanie kontynuować Gazibegović. Zastąpił go Krajewski i to w jego sektorze boiska szansę miał Martin Remacle – na szczęście zdążył z blokiem Kapuadi. Na przerwę trzeba było zejść jednak w kiepskich nastrojach.
Drugą połowę czerwono-biało-czerwoni rozpoczęli z kolejnym nowym zawodnikiem, bowiem w bój posłany został Angel Baena. Bardzo szybko mógł mieć on wpływ na zmianę wyniku, ponieważ po jego zagraniu sędzia Karol Arys wskazał na rzut rożny, po którym bliski samobójczego trafienia był Marcel Pięczek. Inny doskonale znany łódzkiej widowni gracz chcąc wybić piłkę, posłał ją w poprzeczkę, a dobitka Steve’a Kapuadiego była niecelna! Zrewanżować chciał się najgroźniejszy wśród przyjezdnych Morgan Fassbender, lecz chybił celu. W światło bramki trafił z kolei Stępiński, lecz na posterunku był Drągowski.
Widzew starał się zepchnąć przeciwników na ich połowę, mnożyły się kolejne stałe fragmenty, jednak wciąż bez bramkowego efektu. Piłka rzadko pojawiała się w okolicach pola karnego Łodzian, ale gdy to już się działo, było nerwowo. W 64. minucie, tuż po wejściu na murawę z technicznego błędu Kapuadiego mógł skorzystać Nono, lecz pośpieszył się ze strzałem. Następnie znów starali się naciskać podopieczni „Vuko„. Próbował już upadając na ziemię Świderski, ale Dziekoński do końca pilnował „krótkiego słupka”. W 69. minucie kibice już widzieli futbolówkę w siatce, gdy z ok. 10 metrów huknął pod poprzeczkę Krajewski. Na przeszkodzie stanął jednak obecny na linii bramkowej… Mariusz Stępiński i skończyło się na trzynastym już rzucie rożnym!
Z biegiem czasu goniący wynik gospodarze otwierali się coraz mocniej, narażając na kontrataki. To można było jeszcze zaakceptować – gorzej, że niewiele konkretów było pod bramką Dziekońskiego. Aktywny był Akere, ale po jego zagraniach też nie działo się nic, co dawałoby nadzieję na wyrównanie. Na sześć minut przed końcem do gry weszli jeszcze Lindon Selahi i debiutujący w łódzkim zespole Paulinho. I to właśnie Brazylijczyk zdecydował się na indywidualną akcję zakończoną strzałem, choć niestety niecelnym. Po chwili czujność Xawiera Dziekońskiego sprawdził jeszcze Baena. Na poważną próbę wystawiony został też „bezrobotny” Drągowski, znów kapitalnie ratując drużynę! Doliczone trzy minuty niczego już nie zmieniły i Aleksandar Vuković przegrał po raz pierwszy u siebie w roli trenera RTS.
W następną sobotę ekipę z Piłsudskiego czeka wyjazd na stadion Śląska Wrocław.
Widzew Łódź – Korona Kielce 1:2 (1:2)
8′ Kapuadi – 22′, 26′ Fassbender
Widzew:
Drągowski – Gazibegović (44′ Krajewski), Wiśniewski, Kapuadi, Garcia (84′ Selahi) – Alvarez (84′ Paulinho), Shehu, Kornvig (71′ Akere), Fornalczyk (46′ Baena) – Świderski, Bergier
Rezerwowi: Ilić – Żyro, Visu, Klukowski
Trener: Aleksandar Vuković
Korona:
Dziekoński – Długosz (88′ Barczak), Rubezić, Soitiou, Pięczek – Hellebrand, Jakubczyk – Davidović (79′ Zwoźny), Remacle (64′ Nono), Fassbender (88′ Mosór) – Stępiński (79′ Bąk)
Rezerwowi: Mamla, Mikielewicz – Smolarczyk, Ciszek, Matuszewski, Minuczyc
Trener: Jacek Zieliński
Żółte kartki: Bergier, Świderski, Paulinho – Długosz
Sędzia: Karol Arys (Szczecin)
Widzów: 16 683








Legia Warszawa
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Pogoń Szczecin
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Korona Kielce
Wisła Płock
Śląsk Wrocław
GKS Katowice
Wieczysta Kraków
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Cracovia
Motor Lublin
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Pelikan Łowicz
Świt Nowy Dwór Maz.
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Warta Sieradz
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Ząbkovia Ząbki
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
KS CK Troszyn
W końcu mamy dosrodkujacych z roznych. Brawo.
Niestety Korona też ma.
Co my gramy w drugiej połowie. Chaos i niedokładność
To są, kur.., jaja.
Dlaczego my gramy tak slabo.Fran,Dębu,Berger to kuzwa nędza.Trener do doopa.
Trzeci sezon z nowym właścicielem i ciągle słaby Widzew, nawet na swoim stadionie. Potrzebni są lepsi zawodnicy, ponieważ mamy bardzo dużo słabych ogniw w zespole, dlatego na boisku cały czas prezentujemy mierny poziom gry.
Fran nie kryje przy bramkach
Czyli nic nowego. Jeden dobry mecz na 10. Kryminał w obronie. Panienka.
A kiedy krył? To ofensywny piłkarz, defensywa u niego to pojęcie zasłyszane ale nieznane…
Szkoda, że nie mamy lepszych zawodników. Do przerwy w Sercu Łodzi tylko jeden celny strzał! Gdzie są skuteczni napastnicy w Widzewie? Gdzie jest Bergier? Gdzie są rozgrywający lepsi od Frana, od Shehu? Nie ma, no to przegrywamy. Ale teraz nie wolno krytykować słabej gry naszego klubu, bo od razu masz minusy wyznawców. Lepiej być kibicem trzeźwo patrzącym na słabe ogniwa w zespole, niż kibicem, ktoremu otwierają się oczy dopiero jak jest mecz ligowy, szczególnie przed własną publicznością.
słabe ogniwo mówisz….. Bergier cieniem siebie… Formalczyk… szkoda gadać. Fran, Shehu, Krajewski… – a kto to wszystko spina? Hmmm trener????
Bergier to jest napastnik 1ligowy a nie na Extraklapę
Qr… 1,5 metra a ma kryć w obronie???
Wszystkie mecxe ktore komentuje Marciniak to Widzew przegrywa
Trzeba dobrze grać w piłkę. Nez dorabiania do tego ideologii.
20 minut pograliśmy. I wszystko wróciło do normy. Fassbender strzela średnio 2 bramki w sezonie. I oczywiście dziś. Kto odpowiadał za niego przy pierwszym golu ? Po co Fornal bezmyślnie fauluje ? Zam7ast dwubramkowej przewagi już przegrywamy.
„Po co Fornal bezmyślnie fauluje” – przydałaby się rozmowa wychowawcza w tej kwestii, bo to przez niego straciliśmy bramkę.
Widzew potrafi wydawać duże pieniądze na transfery, ale nie umie wzmocnić składu wartościowym graczem,np. Fassbender to gracz, który potrafi strzelać bramki, co pokazał już wcześniej w polskiej lidze, a cena za niego 100 tys. to była naprawdę promocja! Ale po co nam skuteczny zawodnik, przecież mamy super skład, tylko na boisku tego nie widać.
Kto zawalił bramki? Nie mam jak obejrzeć…
Żarło i zdechło
jeszcze tylko fornalczyk out
Wincy Frana i Shehu ! Przy okazji pozdrawiam serdecznie fanów tych asów.
teraz jeszcze musimy z krajewskim grac beda jaja
Szkoda że i buka nie można obstawiać kto zawalił bramkę… Fani dwóch wirtuozów by tylko przegrywali…
Qrwa, wchodzą w naszą obronę jak w masło!
Sił starczyło na 20 min
Śpia w tej obronie kur czy co do Pana
Drągowski utrzymuje nas w grze. Gazibegovic już się nagrał. Jeśli ktoś miał złudzenia po Białymstoku to niech się ich lepiej pozbędzie. Korona gra prymitywną piłkę,na Widzew wystarczy.My jesteśmy totalnie apatyczni, fatalnie to wygląda. Znów.
No i gdzie wszyscy klakierzy sprzed tygodnia, co minusowali każdą krytykę i nie widzieli problemów, bo przecież wygrali, dalej wszystko wspaniale?
Jeszcze tylko wpierdy z legiom i Vuko zaliczy komplet jak na wiosnę
20minut gry i jakiś Fasbender zgasił Widzew jak peta. Gdzie jest Bergier?
Czyli nic nowego.
Bergier w tym meczu nie odpalił, pytanie dlaczego trener go trzymał do końca? chciał przekazać ze nie ma napastnika…
Nie mamy środka pola. Dziura straszna.
Alvarez i Shehu znowu kompletnie niewidoczni.
Czyli nic nowego.
od kilku lat tak jest. widocznie pogromca dziadostwa i jego wybrancy nie zdazyli tego zauwazyc
Według mnie to Swiderski do zmiany a Fornalczyk na lewo skrzydło albo też do zmiany. Tutaj dałbym mu jednak jeszcze szansę i dał go na swoją pozycję chociaż uważam, że dobry piłkarz powinien umieć grać na każdej pozycji.
I zostanie hamulcowy Shehu…
Niestety wszystko co złe prawą stroną Widzewa szło. Cieniutki Fasbender to nakrywał piłkarsko Gazibegowica czapką.
Potrzeba wzmocnić obronę, druga linia pomoc słaba
1 powowa.najgorsza Kornwiga… Nie wiem co się z tym piłkarzem ostatnio dzieje…
Nic. Cienki jest i przepłacony. Tyle.
Liczyłem na Niego po przyjściu
niestety kolejny zwykly grajek za miliony.
TRZEBA BUDOWAĆ OD NOWA!!!
Spytaj Vuko… powinien wiedzieć. Przy okazji dopytaj o zjazd formy większości naszych graczy
jak musza sie czuc ci co tydzien temu piali z zachwytu ze widzew wygral
Atak Świderski,Bdrgier kompletnie nie przekonuje – może na drugą połowę wpuścić Akere? – pewnie by ożywił grę ofensywną Widzewa –
a perla w koronie siedzi na trybunach albo w albanii
Obym się mylił ale trudno mi uwierzyć w to, że po przerwie coś zmieni się na lepsze. Gdzie ta jakość ? Na boisku znów fatalny Krajewski ,Kornwig co dotknie to spieprzy. Fornal słaby, Shehu i panienka zwana Franem czyli ekipa, która cudem utrzymała się w tej ogórkowej lidze. Do tego ostatniego 20 minut na ogół fatalnie wyglądamy fizycznie . Powtórzę : obym się mylił. Przyznaję : dałem się nabrać orzez 20 minut ale szybko sprowadzili mnie na ziemię.
niestety, widoczny brak środka pola. Według mnie i Alvarez i Shehu nie doczekają przerwy reprezentacyjnej.
Stańdo i Sipika uważają Shehu i Alvareza za najlepszych piłkarzy.. to że oni sobie tak gadają to jeszcze pikuś bo to kabaretowicze ale Vuko myśli tak samo a to już tragikomedia. Nie sprowadziliśmy żadnego zawodnika do środka pola i ktoś mi powie że w klubie mamy fachowców?! Derdzikowski miał rację w wywiadzie że Stańdo, z tymi pomocnikami Widzew nic nie ugra… Środek pola nie istnieje. Mam nadzieję że Masłowski się obudzi i uratuje jeszcze rundę jesienną..
Po dwóch gongach Widzew kompletnie przestał grać – zobaczymy jak wyjdą na drugą połowę – potrzebny ktoś do przednich formacji kto by rozruszał grę Widzewa – może Akere?Paulinho? – kiedyś w końcu musi zadebiutować
Wychodzi brak charakteru. I brak trenera. Zadebiutuje, gdy przyjdzie trener.
z tej mąki chleba nie będzie , vuko do zmiany pora na Czesia lub skorze a grajkowie przepłaceni jak widać , murzyn wart 100 tyś ogrywa nas jak dzieci w piasownicy żal patrzeć
Chłopie jakiego Czesia
z krzesła spadłeś?!!
Czesio mając miliony od Saudów na koncie grzeje się na ciepłych plażach, po co miałby do średniaka ligowego przyjść. Po wyjściu z reprą z grupy na turnieju, przejście do naszej ligi do drużyny środka tabeli to trochę dla niego byłby zjazd. A Skorża wraca do nas do naszej piłki? Bo się zarzekał, że do bagienka nie chce wracać i woli żyć w Japonii.
W jaki sposób chcesz ich przekonać aby tutaj przyszli?
I kolejny as na boisku – Baena. Pierwszoligowt grajek. Kur…dramat.
no to się szykujmy na fikołki p. Zielińskiego
Nie ma kim grać a tyle transferów
Jak można SZÓSTY raz z rzędu przegrywać z KORONA.
tak,ze ciagle graja hamulcowi shehu i panienka alvarez, wiec jest tak smamo jak zawsze
Vukovic – niewolnik Frana i Shehu. Oddali Cybulskiegoni Akere a zostawili Baenę. To kryminał. I wisienka na torcie Vukovica – Kornvig na skrzydle.
Mam nadzieję, że w poniedziałek przeczytam, że w druzynie był jakiś wirus, jelitowka itp. Ilość przegranych pojedynków i strat jest oszalamiajxca.
20 min gry i po wszystkim Nie da dalej się tego oglądać
No to już chyba wiecie, dlaczego Lewandowski dostawał spazmów na samą myśl, że ma grać ze Świderskim.
To jest tragedia. Tydzień temu napisałem, że wygrali z drużyną, która miała mecz w tygodniu, to dzieciarnia tutaj od razu minusowała.
Bardzo dobre 20 min a potem dwa gongi w 5 minut
I już Nas nie ma – obrona dziurawa apatyczna pomoc
brak siły w ataku
Czyli jaga to był przypadek. Takie 2-6 mogło się skończyć.
To jest moment w którym trzeba powiedzieć pas. Ten środek pola trzeba rozbroić, nie ma co gadać o jakimś zgraniu itp. Cały czas brak jakości na skrzydłach i tym bardziej dziwi angaż Paulinho.
Ile dziesiątek (a może setek?) milionów trzeba wydać, żeby drużyna grała w miarę dobrze i powtarzalnie?
Okropnie wygląda druga połowa. Zupełnie nie widać abyśmy gonili wynik. Jedyne zagrożenie to po różnych… Nie wiem po co wchodzi Baena na boisko, zawsze jest osłabieniem zespołu. Tyle milionów wydanych a my nadal nie mamy środka pola. Przykro to mowic ale kolejny raz walka o utrzymanie skoro gramy tak prymitywny futbol
A czego się spodziewasz skoro ta ekipa niemalże cudem utrzymała się w tej słabej lidze? Ligi Mistrzów?
Całkowita zgoda . W tej druzynie nie ma lidera z prawdziwego zdarzenia , ktory krzyknie ,poderwie zespół do walki Taki ktoś jak Imaz czy nawet Nono. Taki Walczak i reżyser .. No i potrzebny dobry napastnik bo z całym szacunkiem dla Bergiera ale on jest zagubiony totalnie pod formą
Piłkarscy bogowie tym razem zemścili się na nas za fartowną wygraną z Jagiellonią.
Pierwsze 20 minut klasa, nie pamiętam tak grającej drużyny od dłuższego czasu, miło się to oglądało. Fartowne dwa gole Korony, choć gra w obronie wciąż dziurawa.
Po stracie gola, jak zwykle bez żadnego pomysłu i zapewne siły, jak zwykle.
Dzisiaj Widzew grał tylko 15 minut pierwszej połowy i stanął. Od tego czasu bramka dla Korony wisiała w powietrzu i strzelili dwie. Obrona w Widzewie na dramatycznym poziomie, obrońcy nie wiedzieli gdzie maja stanać i przeszkadzali sobie nawzajem. Widzew grał (za dużo powiedziane) na stojąco, bez pomysłu, bez zaangażowania, na stojąco, leniwie podawali sobie piłkę w środku boiska. Żadnych przemyślanych akcji tylko wrzutki na aferę jeden wielki chaos. Jak by tego było mało to dodam, że kilku piłkarzy zostało wystawinych nie na swoich pozycjach i byli trochę zagubieni. No i się skończyło tak jak skończyło, każdy widział bezradność Widzewa na… Czytaj więcej »
Dziady…
Ale jest też pozytywna strona tego spotkania – można być spokojnym, że po pierwszym meczu w PP zdziadziały Widzew będzie mógł się skupić wyłącznie na lidze.
Dawać więcej Fornalczyków, Krajewskich i Bergerów, koniecznie więcej Polaków. No i Świderski — wiadomo, profesor. Liga już drży
Walka o utrzymanie bądź GŁĘBOKI środek tabeli…oni nic nie ugrają tyle w temacie
Petycja do Masłowskiego żeby vukovica wywalić!
Obraz nędzy i rozpaczy, kumulacja szrotu w jednym miejscu i przegrana z niszowym klubikiem z Kielc stała się faktem. Przypadkowa wygrana z Jagiellonią tylko zaciemniła chwilowo obraz.
Dawać więcej Fornalczyków, Krajewskich i Bergerów, koniecznie więcej Polaków. No i Świderski — wiadomo, profesor. Liga już drży
Pokaz totalnej nieudolności. Tylko Bartek trzymał nas do końca w grze. Rewolucję należało robić właśnie teraz. Utrzymanie cudem . Potem powinien przyjść trener a na zbity pysk należało wylać: Baenę, Frana, Shehu , spieniężyć gdziekolwiek Bergiera, pogonić Kornviga i Chenga. Mogliśmy mieć Jakubczyka i Hellebranda mamy dawnych asów. Żenujący poziom. Czuli wszystko stabilnie.
Widzew wydal 20 mln euro a nie ma napastnika na poziomie EX…
Bergier udowadnia, ze to nie jego poziom
zamiast napastnika to próbuje strzelać Krajewski czy Kapuadi
Dzięki za kolejny wstyd w Świętokrzyskim…
Trenera i napastnika!
I nadal niech ktoś podtrzymuje, że trener jest zaje…
Bergier,Świderski – na taki atak można dostać ataku śmiechu – dramatyczna gra Widzewa w ofensywie – postawienie na Bergiera jako głównego napastnika Widzewa to kompletne nie porozumienie i kolejny stracony sezon – Widzew to obecnie max. średniak tej ligi – bez żadnych argumentów w ofensie – jeszcze tylko odpadnięcie z pucharu i można spokojnie myśleć onastępnym sezonie – brawa dla trzech? dyrektorów sportowych – a wystarczyło zatrudnić Fasbendera za grosze – a tak mamy męczącego oczy pół napastnika Bergiera – jednego ze słabszych w tej lidze – kompletnie nie zrozumiałe decyzje Widzewa – a raczej ludzi odpowiedzialnych za taki stan… Czytaj więcej »
Niestety… zaczęło się! Sezon spie…..ny!
Jakby Widzew miał takiego Fasbendera,Davidovica – zamiast Bergiera – to wynik pewnie byłby odwrotny
W skrócie tandeta niemiłosierna Berger,shehu, Świderski, szkoda słów znów trzeba się denerwować.
trenerowi vukovic już podziękujęmy
Nauczcie się grać , dalej kupujcie graczy za miliony a taki Fassbender 100 tys euro i gość robi różnicę , niema piłkarza który by wziął grę na siebie , wszystko pchają na siłę grają ciężki futbol żeby tylko wejść z piłką do bramki niema budowania akcji tutaj potrzebna jest reakcja za dużo nerwowości j, brak akiś zagrań niekonwencjonalnych . Sory ale nie z tym trenerem gra ofensywna. Ciekawe dlaczego zdjęty Fornalczyk jakie będzie tłumaczenie . Może nasi są już zajechani do 30 min idzie dobrze a później załamanie gry.
Słabo to wygląda na razie coś trzeba zmienić bo ewidentnie gramy słabo znów napastnicy zawiedli drągowski brawo
Kornvig nie daje tej drużynie kompletnie nic, Bergier ma problemy z psychą, Shehu z piłką to pewna strata, nie potrafią wymienić 3 podań, za Myśliwca słabsi zawodnicy potrafili grać w dziada na połowie przeciwnika. Mam pytanie do trenera, czy ma tak słabych zawodników czy jest tak słabym trenerem.
Korona 2-3 solidne transfery My wydajemy kolejne miliony
kupując amatorów np z Brazylijskiej plaży
Zajrzałem żeby zobaczyć komentarze…i nie zawiodłem się…sami znawcy „futbolu” chyba żaden klub w Polsce nie ma takich kibiców jak nasz Widzew…jak wyrywa to całują stopy jak dostanie w dupę to pół składu by wymienili…weźcie się ogarnijcie bo to staje się już nudne…taka już jest piłka…
Panie Łukaszu, po 25 minucie ten mecz zamienił się w beznadziejnie smutne widowisko, po prostu w g…o w naszym wykonaniu. Nie mamy kim szarpnąć z przodu, nie tworzymy żadnego zagrożenia. Bergier dziś nie istniał, ale sprowadźmy lepiej do ataku jakiegoś nonejma Brazylijczyka za darmo, bo po co wydać pieniądze na dobrego napastnika jak można mieć słabego za darmo. Acha i super, że nie kupiliśmy Hellebranda i Jakubczyka, chociaż mogliśmy, w miejsce beznadziejnego Shehu, bo jeszcze dzisiaj byśmy wygrali. Nie kupujmy sprawdzonych i ogranych zawodników z naszej ligi, niech kupią nasi konkurenci. Śmiali się z nas wiosną, za chwilę znowu będą.… Czytaj więcej »
Totalna niemoc , trener – zakładnik Frana i Shehu. Ekipa, która cudem utrzymała się w ogórkowej lidze praktycznie w niezmienionym składzie, piłkarze nie na swoich pozycjach. Teraz była potrzebna rewolucja. Za tydzień naprostuje nas beznadziejnie słaby Śląsk po batach w Lubinie, a potem Korona wybije z głowy Puchar Polski. Słowem: jest super, będzie jeszcze lepiej. Drużyna bez jaj, charakteru. Kapitan nue umiejący powiedzieć zdania po polsku po kilku latach spędzonych tutaj. Słowem : kabaret.
Nasz xespól niema środka pola.Gra Bergera to dramat ,Świderski chociasz biegał i próbował wallczyć .
Potrzeba prawdziwego trenera
kazali grać Vuko ofensywnie no to tak zagrali na ile potrafili
w zeszłym sezonie było topornie ale punktowaliśmy
Świder nie powinien grać Widzewie bo to są wyrzucone pieniądze. On juz ostatnie mecze w reprezentacji jest slabiutki a Widzewie będzie zgrywał się berdzo długo nie wie czymu starczy ten sezon. Serce boli że tyle kasy wydano i oskubano właściciela . Panie Masłowski ratuj pan nasz u kochany Widzew
Pograli 20 minut, gdzie był jakiś pomysł i starczy na dzisiaj (widać, że były rzeczy trenowane, tylko na treningu przeciwnik aż tak nie przeszkadza ;) ). Jak dostali dwie to coś się posypało, tylko spotkanie trwa jeszcze 70+ minut, a nasi jakoś niechlujnie grali, ilość niedokładnych podań czy sami sobie za plecy… masakra, biegną nasi pod polem karnym Korony i tylko aż prosi się by wystawić jeden drugiemu i walnąć bombą na bramkę, to ci sobie za plecy podają. Jakoś tak się przestało kleić po tych 20 minutach i siadło. Środek pola… Kornvig biega biega i biega, Fram podaje, podaje… Czytaj więcej »
Qr…. To jest debilizm… Ile jeszcze tak pustych meczów???? Bergier totalne zero – ale musi grac, Kornvig nominalna 10 gra albo na prawej pomocy albo w jako defensywny, Alvarez na prawej a powinirn w środku, Fornalczyk czas sie przyznac że 1,5 bańki wydane w kosmos… Ludzie!!!! 9latek lepiej ulozyl by sklad w CMie – Akere lewa albo cofnięty obrońca :))) tak pojjj. nych decyzji nie widzialem – czy ktos to robi specjalnie???
Scenariusz do przewidzenia. Należało wygrać ten mecz, to łoją nas scyzoryki w Łodzi. Człołówka odjeżdża i tyle. Wszystko wraca do normy. Legła, Pyry, kurniki już robią swoje, a my cieniujemy jak zawsze. Powiedzmy sobie prawdę. Większość piłkarzy to na 1 ligę by się nie załapała z tą formą i grą. Jeśli nie będzie reżysera gry i napastników z prawdziwego zdarzenia to nie ma o czym rozmawiać. Mamy wygrywać mecze ze z Shehu, Alvarezem, Baeną? Napad nie istnieje. Co do trenera od początku uważam, ze to nie trener dla Widzewa. Zaliczamy wpie…ol znowu od prowincjonalnego klubiku. Wstyd!!!
niestety nie ma co się łudzić i oczekiwać na sukces. w tym sezonie znowu walka o utrzymanie i tyle. Jak . widać pieniądze nie grają a ci kopacze co teraz noszą koszulki Widzewa nie gwarantują jakości i wyników