D. Kun: „Moim celem jest zostać w Ekstraklasie”

10 czerwca 2024, 14:13 | Autor:

Minęło już trochę czasu od ogłoszenia decyzji na temat przyszłości Dominika Kuna w Widzewie. Zasłużony pomocnik nie będzie dłużej występować w zespole Daniela Myśliwca, co sam piłkarz skomentował w rozmowie opublikowanej na łamach serwisu Łódzki Sport. Poniżej kilka fragmentów.

O momencie przekazania decyzji o odejściu

„Od grudnia wiedziałem, że nie zostanę w klubie, ale do końca chciałem być maksymalnie zaangażowany. Wynikało to zarówno z mojego profesjonalizmu, jak i tego, że zależało mi po prostu na jak najlepszych wynikach drużyny. Czułem się częścią tej drużyny niezależnie od tego, że moja przyszłość była już przesądzona. Chciałem do końca dawać z siebie wszystko”.

O braku żalu do Daniela Myśliwca

„Rozumiem tutaj podejście trenera, bo chciał być szczery wobec mnie. Wcześniej grałem u niego trochę więcej, dlatego powiedział mi to, żebym nie był później rozczarowany i zaskoczony, że nie gram. Wiadomo, że chciałem udowodnić na boisku, że zasługuję na grę, ale najwyraźniej trener ocenił mój potencjał tak, a nie inaczej i więcej po prostu temu zespołowi już nie dam”.

O pożegnaniu w Radomiu

„Lepiej nie dało się tego zakończyć, bo to był ostatni kontakt z piłką w tym meczu. To spotkanie idealnie spięło też klamrą cały mój pobyt w Widzewie. Pierwszy mecz przecież zagrałem cztery lata temu właśnie przeciwko Radomiakowi, który przegraliśmy 1:4 w Pruszkowie. Przez cały mój okres w Widzewie ten przeciwnik zupełnie nam nie leżał, a teraz w moim ostatnim spotkaniu nie dość, że wygraliśmy, to jeszcze zdobyłem bramkę”.

O planach na dalszy ciąg kariery

„Obecnie przebywam na urlopie i odpoczywam. Czekamy w tym momencie na rozstrzygnięcie baraży. Pewnie najpóźniej za kilka tygodni będziemy już wiedzieć, gdzie będę występował w kolejnym sezonie. Chciałbym ten pozytywny okres w Widzewie skonsumować i zostać w ekstraklasie. Takie jest moje marzenie i o to walczyłem przecież z Widzewem, więc nie chciałbym tego tak lekką ręką odpuścić. Moim celem jest zostać w Ekstraklasie”.

Subskrybuj
Powiadom o
21 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bogdan
13 dni temu

Dzięki i powodzenia a przede wszystkim zdrówka.

Jabol
13 dni temu

Wielki Szacunek dla Pana Dominika

Greg
13 dni temu

Panie Dominiku , Będziesz zawsze mile widziany w Sercu Łodzi jak i w mieście.. Jeszcze raz dzięki za wszystko…

Makos
13 dni temu

Szkoda chlopaka …prawdziwy walczak i Polak mógł zostać powodzenia Widzewiaku

Zibi? Top
13 dni temu

W sumie się nie dziwię, 31 lat, kariery żadnej nie zrobił i już nie zrobi, milionów na koncie nie ma i już zaraz będzie wstawał na 6 do roboty, więc jeszcze pograć w Ekstraklasie nawet w jakimś beniaminku na autostradzie do 1 ligi brzmi ciekawiej niż w jakimś środku 1 ligi.
Brzmi jak dobra decyzja.

johny
13 dni temu

Dominik…zasługujesz na ekstraklasę ! Dzięki za zaangażowanie w grze dla WIDZEWA!

Zorro
13 dni temu

Wszystkiego najlepszego, za piękne chwile dziękujemy o gorszych zapominamy.

Nadszyszkownik
13 dni temu

Ładna posucha u was w redakcji, że przytaczacie fragment wywiadu, który ukazał się na ŁS dokładnie tydzień temu, czyli 3 czerwca.

Bula
13 dni temu

Nasz widzewski wojownik. Obawiam się, że możemy szybko za nim zatęsknić… Powodzenia Pan Dominik!

Marko
13 dni temu

O tym jaką Dominik wartość stanowił dla drużyny zdania będą podzielone. Starał się na boisku wypaść jak najlepiej, oczywiście nie zawsze to mu się udawało ale nigdy nie można mu było zarzucić braku wybiegania i woli walki. Jednak przyszedł czas na zmiany , aby drużyna się rozwijała potrzebni są lepsi zawodnicy a czy tacy zostaną sprowadzeni to inna sprawa. Dominik powodzenia w dalszej karierze.

Putek
13 dni temu

I zostaniesz

Sarnelli
13 dni temu

Kun jest zawodnikiem wybitnym jeśli chodzi o podejście do swojej roli w drużynie. Niebiosa dały mu pożegnać się z Widzewem w piękny sposób – bramką zamykającą sezon. Może jeszcze pomoże Widzewowi jak nie w ten, to inny sposób. To zawodnik, którego zawsze się będzie pamiętać i pozytywnie kojarzyć. Prawdziwy Widzewiak przez wielkie „W”. Oby został w Eklapie, czego mu życzę z całego serca:-)

Radosław
13 dni temu

Zazwyczaj popieram trenerów w ich decyzjach, w końcu widzą piłkarzy na co dzień… Ale tego kroku nie potrafię strawić w . klubie zostało kilku graczy pomocy zdecydowanie słabszych od Pana Dominika

ukson
13 dni temu

Powodzenia Pan Dominik!!

Obrońca Pomocnika
13 dni temu

Od grudnia wiedział, że nie zostanie w klubie, choć nie został wystawiony na listę transferową! Ale o tym, że Widzew nie przedłuży kontraktu z nim, a miał prawo oczekiwać, że stanie się tak, dowiedział się dopiero przed ostatnim meczem z Radomiakiem, i mimo to nie ma pretensji do nikogo. Mało tego, jeszcze rozumie tutaj podejście trenera, bo chciał być szczery wobec niego. Ludzie przecież tak oddanego klubowi Piłkarza, co na dodatek jeszcze ma ambicje rozwoju i gry w ekstraklasie, to nie ma pod gwiazdami albo ze świecą szukać, a nie pozbywać się go, zwłaszcza że nadal na horyzoncie nie mamy… Czytaj więcej »

ZAWSZE TYLKO WIDZEW
13 dni temu

Jak słyszę, lub czytam o Dominiku Kunie, to od razu pojawia mi się uśmiech na gębie, z sympatii do tego człowieka. Powodzenia panie Dominiku.

Nadszyszkownik
13 dni temu

Uuu… Autorek się obraził bo napisałem, że ten artykuł jest sprzed dokładnie tygodnia? Bo jakoś 10 godzin temu to zrobiłem i po komentarzu ani widu, ani słychu…

1910
12 dni temu

Duzy blad, ze sie go pozbywamy, nie wiem w czym inni sa lepsi od niego, zwlaszcza te przybledy zza granicy co sie ostatnio pojawily i glownie sa kontuzjowane. Chlopak z sercem do gry, waleczny, zwiazany z klubem. No i przydatny, co nie raz pokazal, pomimo pewnych swoich ograniczen. Jeszcze pokaze co potrafi, szkoda ze juz w innym klubie.

mhcmc
Odpowiedź do  1910
12 dni temu

Decyzje mogą ci się nie podobać, masz prawo do innego zdania, niż trenerz czy dyrektor sportowy, ale nazywanie piłkarzy Widzewa PRZYBŁĘDAMI ZZA GRANICY to gruba przesada. Niedawno obrażałeś Bartka Pawłowskiego. To jak obrażasz ludzi nie świadczy o tych ludziach, ale o tobie i twoim wychowaniu.

Golleador
12 dni temu

Jakim zawodnikiem był Kun wiemy, co zrobił dla Widzewa też wiemy… Ale dla czego do cholery, jak zwykle zaczynamy budować dom od dachu. Najpierw sprowadza się zastępstwo, a potem pozbywa się zawodnika. Kiedy wreszcie ten Wichniarek to pojmie? Słaby, strasznie słaby to dyrektor sportowy jest.

mhcmc
12 dni temu

Dziwi mnie skala żalu po odejściu Kuna. Nie dziwi mnie sam żal, bo Kun to niesamowicie skromny i sympatyczny człowiek, niesamowicie waleczny i ambitny zawodnik na boisku. Dziwi mnie, bo przez wiele miesięcy był najbardziej – obok Zielińskiego – krytykowanym piłkarzem Widzewa. Niektórzy jeszcze niedawno krytykowali niemal każdy jego występ, dziś rozpaczają. Mimo całej sympatii dla Kuna wiem, że aby Widzew zrobił krok do przodu musi z rundy na rundę wzmacniać zespół, kosztem najsłabszych piłkarzy. Być może Kun w tym momencie nie był najsłabszy, ale na pewno najmniej perspektywiczny. Kogo mielibyśmy się pozbyć? Hanouska? Alvareza? Diliberto? Każdy z nich ma… Czytaj więcej »

21
0
Would love your thoughts, please comment.x