Dlaczego Kerk nie wrócił po przerwie?
8 października 2023, 15:04 | Autor: Oskar
Pierwszy raz od pierwszej minuty wystąpił w barwach Widzewa Łódź Sebastian Kerk, jednak jego występ nie był tak długi, jak oczekiwaliby tego kibice. Niemiec musiał opuścić boisko w przerwie meczu, dlaczego?
Około trzydziestej minuty meczu Sebastian Kerk został dosyć ostro potraktowany przez Mateusza Stępnia. Sytuacja miała miejsce przy ławce rezerwowych łodzian. Na boisko wbiegli fizjoterapeuci, którzy potraktowali stopę 29-latka sprayem chłodzącym i wydawało się, że wszystko jest w porządku.
Pomocnik Widzewa jeszcze w szatni upewnił się, że może kontynuować grę i początkowo wybiegł na murawę. Sytuacja uległa zmianie, gdy przed linią boczną odbył się szybki, tradycyjny rozruch. Dopiero po nim Niemiec poinformował sztab, że odczuwa ból w stawie skokowym i nie chciał ryzykować swojego zdrowia. Doszło zatem do nieplanowanej zmiany i Sebastiana Kerka zastąpił Juljan Shehu. Całe szczęście uraz nie zapowiada się groźnie i możliwe, że dwutygodniowa przerwa reprezentacyjna wystarczy, żeby zawodnik wrócił do pełni sprawności.
„W pierwszej połowie Sebastian Kerk został dosyć ostro potraktowany, ale w szatni wydawało mu się, że wszystko jest w porządku. Gdy wychodził na boisko jego stan się pogorszył, powiadomił nas i zdecydował, że nie będzie ryzykował i tutaj duży szacunek dla niego za tę samoświadomość” – powiedział po meczu trener Daniel Myśliwiec.







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Motor Lublin
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska