J. Shehu: „Gole? Najważniejsza jest praca dla zespołu”
19 maja 2023, 15:37 | Autor: RyanNa dzisiejszej konferencji prasowej przed wyjazdowym spotkaniu w Radomiu pojawił się także pomocnik łodzian, Jujlan Shehu. Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę będzie on miał okazję wybiec w podstawowym składzie drużyny.
O kończącym się sezonie
„Pierwsza część sezonu była niesamowita, wszyscy wykonaliśmy świetną pracę. W drugiej rundzie mieliśmy jednak swoje problemy, ale ostatecznie zostajemy w Ekstraklasie, zrealizowaliśmy postawione przed nami cele. Powinniśmy się z tego cieszyć. Teraz przed nami dwa mecze i każdy wie, że jesteśmy w trudnym położeniu, biorąc pod uwagę ostatnie wyniki i porównując je do jesiennych. Do zdobycia jest sześć punktów i po tych spotkaniach też chcielibyśmy móc być zadowoleni z siebie”.
O braku goli
„Wiem, że nie strzeliłem jeszcze żadnej bramki dla Widzewa, ale dla mnie najważniejsza jest praca dla zespołu. Nigdy nie byłem piłkarzem, który zdobywa dużo goli. Skupiam się na tym, by dać od siebie zespołowi jak najwięcej i grać jak najlepiej. Bramka byłaby dla mnie tylko bonusem. Kto wie, może uda się w niedzielę w Radomiu”.
O zmęczeniu rozgrywkami
„Nie czuję się zmęczony i nie uważam, że to dobry czas, by mówić takie rzeczy. Przed nami jeszcze dwa spotkania, więc musimy być na nie gotowi. Nie zastanawiamy się nad zmęczeniem, pogadamy o tym po zakończeniu sezonu.”








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Jasne, do chrzanu z golami. Lepiej biegać bezproduktywnie po boisku – im strzelać nie kazano. Połowa drużyny nadaje się do zwolnienia.
cała prawda!
Z trenerem na czele
Jak Drożdż zgodziłby się na zatrudnienie dobrego napastnika to byś teraz nie płakał.
Jak dobrze, że tego kłócącego się ze wszystkimi już w naszym klubie już nie ma!
Spokojnie,teraz przyjdzie taki,który z nikim się nie będzie kłócił
Nie zgodzil tylko nie chcial bo kasa była a on odlozył to na czarna godzne jakby to był jego klub a pewnie Wichniarek nie byl gotowy zima na transfery bo taki z niego fachowiec….
Wiele razy to pisałem: dlaczego inni dyrektorzy sportowi potrafią wydobyć perełki i dobrać do drużyny piłkarzy mega ambitnych , mega walczących , wiem zaraz odezwą się fachowcy …..bo budżet , bo to bo tamto. Wzywam jako kibic Widzewa od 49 lat – Pana Wichniarka rusz się Pan w teren albo wyślij ludzi po obserwujcie rynek – boiska piłkarskie , tam biega wielu piłkarzy którzy znaczyłoby u nas ogromną jakość piłkarską a kto wie jeszcze można byłoby sprzedać takiego piłkarza i kiedyś zarobić na nim – przykład Kurminowski wyciągnięty z akademik , proszę gra w seniorach i w każdym meczu jest… Czytaj więcej »