Kiedy pełny terminarz Ekstraklasy 26/27? Trzeba czekać na Wieczystą

6 czerwca 2026, 08:42 | Autor:

Do rozpoczęcia rozgrywek Ekstraklasy w sezonie 2026/2027 postało siedem tygodni, a wciąż nieogłoszony został szczegółowy terminarz. Jak wynika z wypowiedzi dyrektora operacyjnego Ekstraklasy S.A, wynika to konieczności oczekiwania na decyzję w sprawie jednego z beniaminków.

Chodzi o Wieczystą Kraków, która po raz pierwszy w swojej historii zagra na najwyższym szczeblu ligowym. Rodzi to jednak spore kłopoty, ponieważ stadion Wieczystej nie spełnia ekstraklasowych wymogów i drużyna Kazimierza Moskala będzie musiała przyjmować przeciwników na obiekcie zastępczym. We wniosku licencyjnym, który ostatecznie został przyjęty przez Komisję ds. Licencji Klubowych, władze klubu zgłosiły stadion przy Reymonta, którego gospodarzem jest na co dzień Wisła. W elicie pozostała też Cracovia, a więc w rywalizacji wezmą udział aż trzy zespoły z tego samego miasta! „Z podobną sytuacją nie mieliśmy do czynienia od ponad 30 lat. Mówimy przy tym o drużynach grających na stadionach oddalonych od siebie o zaledwie kilometr, co dodatkowo utrudnia logistykę i jest wielkim wyzwaniem dla całego miasta, jego administracji oraz tamtejszych służb. Dlatego nie ukrywamy, że kwestię ostatecznej decyzji w sprawie stadionu, na którym mecze będzie rozgrywać Wieczysta, traktujemy absolutnie priorytetowo” – powiedział wspomniany dyrektor w rozmowie z TVP Sport.

Z jego słów wynika, że rozgrywanie przez Wieczystą meczów w roli gospodarza wcale nie musi mieć finalnie miejsca na obiekcie „Białej Gwiazdy„. Może nastąpić zmiana tej decyzji, dlatego trzeba czekać na ostateczny werdykt w tej sprawie. „Czekamy na potwierdzenie tej kluczowej kwestii, czyli stadionu, na którym będzie grać Wieczysta. Zgodnie z procesem licencyjnym powinien to być obiekt w Krakowie przy ul. Reymonta, jednak wiemy, że wciąż prowadzone są rozmowy. Chcielibyśmy, aby jak najszybciej zostały zakończone. Właśnie ten element i niepewność związana z ostateczną decyzją w największym stopniu wpływają w tym roku na kształt terminarza i znacząco utrudniają jego przygotowanie. Sama wyjściowa sytuacja, gdzie grają trzy kluby z jednego miasta, nie była dla nas skrajnie skomplikowana, natomiast pojawia się problem, że w tej sprawie nie została jeszcze podjęta ostateczna decyzja. Ta niepewność na pewno dla nikogo w Krakowie nie jest komfortowa” – powiedział Marcin Stefański.

Władze Ekstraklasy muszą także zmierzyć się z faktem, iż w fazie eliminacyjnej do europejskich pucharów udział weźmie aż pięć drużyn z Polski.”Jest bardzo duża liczba uwag i czynników, które trzeba uwzględnić jednocześnie. Pierwszy raz w historii aż pięć klubów Ekstraklasy zagra w eliminacjach europejskich pucharów. Ten fakt automatycznie komplikuje tworzenie kalendarza ze względu na możliwe przekładanie meczów. Natomiast oczywiście ten „problem” nas cieszy, bo to efekt świetnych wyników naszych klubów w Europie i pokazuje rozwój Ekstraklasy” – zauważył Stefański.

Przyszły sezon będzie też wyjątkowy ze względu na setną rocznicę istnienia Ekstraklasy, co władze spółki chcą oczywiście godnie uhonorować. Z tej okazji przygotowano jubileuszowy logotyp ligi, specjalną piłkę, a zmianom ulegną też szata graficzna oprawy telewizyjnej ze spotkań oraz wygląd oficjalnej strony internetowej. „To dopiero początek działań związanych z obchodami 100-lecia. W trakcie sezonu planowane są kolejne inicjatywy i niespodzianki, o których będziemy informować na bieżąco. Już dziś zapraszamy na mecze, szykuje się ekscytujący sezon, którzy na pewno przyniesie nam sporo emocji” – przekazał dyrektor operacyjny Ekstraklasy S.A.

Wracając do kwestii terminarza, Marcin Stefański zapowiedział, że powinien on zostać ogłoszony do końca przyszłego tygodnia. Wiadomo też, że nie będzie w nim uwzględniona Lechia Gdańsk, która kwestionuje punktową karę, jaka doprowadziła do jej spadku do I ligi.

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Noname
11 godzin temu

Usunąć możliwość przekładania spotkań przez pucharowiczów. To jest tak beznadziejne. Po to gra się sparingi co 3/4 dni żeby później naturalnie wejść w tryb gier co 3/4 dni, a kluby same sobie później to zaburzają psując przy tym terminarz innym. Np. Piast miał w poprzednim sezonie bardzo długo dwa mecze zaległe, a co by było jakby Widzew miał z całą 5tką mecze do rozegrania a wszystkie bojąc się konfrontacji akurat z nami już teraz i by sobie przełożyły? To jest jeden z najgłupszych przywilejów w polskiej kopanej i chyba tylko u nas się z niego tak mocno korzysta.

Piotr
8 godzin temu

Środek pola, tu potrzeba wzmocnień. Shehu jest hamulcowym, Fran to chlopak do walki o utrzymanie. Tu potrzebne są zmiany.

Kosa
Odpowiedź do  Piotr
5 godzin temu

Całkowicie się zgadzam ! Pilnie potrzebny reżyser gry z prawdziwego zdarzenia. Shehu swoimi kółeczkami zwalnia akcje zamiast je przyspieszć szybkim podaniem do naszych ofensywnych zawodników. Poza tym Julek za szybko traci nerwy w walce z rywalami. Alvarez natomiast nie jest pod grą jak klasyczny playmaker, nie przejmuje na siebie ciężaru prowadzenia gry. Przy wyprowadzaniu akcji przez obrońcę Fran wychodzi do piłki i zaraz oddaje ją obrońcy z powrotem, a sam biegnie do porzodu i tyle jego rozegrania, a obrońca dalej niech się męczy. Od kilku sezonów tak prowadzą naszą grę i dlatego tak się męczymy w tabeli. Nie odbieram im,… Czytaj więcej »

3
0
Would love your thoughts, please comment.x