Kolejna kontuzja w zespole! Tym razem podstawowy pomocnik
31 sierpnia 2026, 08:10 | Autor: RyanPech nie przestaje opuszczać Aleksandara Vukovicia i jego zespołu. Do licznego grona kontuzjowanych zawodników właśnie dołączył kolejny, w osobie Juljana Shehu. Kluczowa postać środka pola będzie musiała pauzować przez kilka tygodni.
Wiadomo było, że do niedzielnego spotkania z Lechem Poznań drużyna Widzewa przystąpi bez aż dziewięciu piłkarzy! Niedostępni z przyczyn zdrowotnych byli dwaj prawi obrońcy, Carlos Isaac i Jusuf Gazibegović, a także lewy Christopher Cheng. Od dawna trzeba sobie radzić także bez defensywnych pomocników Szymona Czyża i Lukasa Leragera, a w ostatnim czasie dołączyli do nich skrzydłowi Samuel Akere i Paulinho. Na domiar złego za czerwoną kartkę pauzować musiał lider tylnej formacji Przemysław Wiśniewski.
Kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem wyszło na jaw, że to jeszcze nie koniec absencji. W kadrze meczowej zabrakło bowiem Juljana Shehu, mianowanego przed sezonem kapitanem RTS. Ch0ć pomocnikowi zdarzały się okresy lepszej gry, i tak należał do zawodników pierwszego wyboru dla Vukovicia, od których zaczyna się ustalanie wyjściowego składu. Niestety, Albańczyk naciągnął jeden z mięśni i nie był w stanie pomóc kolegom. Jak poinformował na konferencji prasowej trener, Shehu będzie musiał pauzować około trzech tygodni.
Problemy kadrowe Widzewiaków są bardzo dotkliwe, co idealnie pokazała obsada ławki rezerwowych we wczorajszym starciu z „Kolejorzem„. W odwodzie byli tylko dwaj bramkarze, stoper, wracający po urazie środkowy pomocnik, dwaj niezgrani z zespołem skrzydłowi, młody napastnik bez minut w tym sezonie oraz bardziej doświadczony snajper, ale będący ostatnio w gorszej dyspozycji. Pole manewru było więc dla „Vuko” bardzo ograniczone.
Łodzianie nie mają także szczęścia, jeśli chodzi o kalendarz gier – ogromne kłopoty personalne zbiegły się z większym natężeniem spotkań. Już w środę czerwono-biało-czerwoni podejmą Koronę Kielce w 1. rundzie Pucharu Polski, a trzy dni później na Piłsudskiego przyjedzie Radomiak Radom. Ciężko będzie więc stosować rotację w składzie, zwłaszcza na bokach obrony, gdzie poza Marcelem Krajewskim i Mariem Garcią nie ma obecnie żadnego wyboru! Jak młodzi defensorzy zniosą czekające ich intensywne występy?
Można stwierdzić, że dla Widzewa wybawieniem byłaby przerwa reprezentacyjna, która potrwa aż trzy tygodnie. Ta jednak nastąpi dopiero po 20 września, a do tego czasu trzeba będzie rozegrać w sumie cztery starcia. Oprócz dwóch najbliższych, piłkarzy czeka wyjazdowy klasyk z Legią Warszawa i domowa potyczka z Wieczystą Kraków.








Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Cracovia
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
A obraził się zdjęli z kapitana i się zaczęło achaaa żebyś to przeczytał glabie po polsku
Czas pogodzić się ze spadkiem i zacząć coś budować na przyszłość, żeby banicja na zapleczu EX nie trwała znów kilka lat. Może tym razem się uda.:-)
Druga połowa pokazała kogo i co stworzył RD I spółka. Na ławce i zmiany:
Bergier jego gra bez komentarza.
Papanikolau nie grał kilka miesięcy.
Biuk jak wszedł to może miał dwa kontakty z pilka nie przygotowany
Males nie grał od kilku miesięcy nieprzygotowany
Klukowski był na lawce I boisku jako statysta.
To jak to się mogło udać. Zaskoczenie
Po prostu ,,KABARET”. Masłowski z Dobrzyckim mają ręce związane bo poprzednie ekipy naściągały szorty, a na marginesie niech Drągowski trochę ochłonie i odpocznie bo to co wczoraj odwalał to szok i nawet nie chodzi o ostatnią straconą bramkę.
Pierwsza czesc wpisu zgoda .
A Drązek to nasz najlepszy zawodnik w tym sezonie .
W kazdym meczu wyjmowal setki . Pamiec krotka ?
Gdyby nie Bartek to bysmy mieli moze 2 pkt .
Wczoraj tez wyjal 2 ciezkie pilki ktore raczej powinny wpasc .
Zrobil 2 babole ale trudno . Obecnie to jest top w eks i jeden mecz nie ma prawa tego zmienic .
I mają grać a nie marudzić. Taka ich praca. Gwiazdorzenie najbardziej im wychodzi. Poza kilkoma wyjątkami to same panienki i płacz bo ktoś kogoś w kostkę kopnął
„Łodzianie nie mają także szczęścia, jeśli chodzi o kalendarz gier — ogromne kłopoty personalne zbiegły się z większym natężeniem spotkań”.
A może Wam qrwa kolor murawy jeszcze nie pasuje? Trzeba się było zabezpieczyć na tę okoliczność „Dyrektoriacie”…
Tak kluczowy że co sezon gra o utrzymanie w lidze…
Ch0ć pomocnikowi zdarzały się okresy lepszej gry, i tak należał do zawodników pierwszego wyboru dla Vukovicia – dobrze napisane!
Pierwsza polowa bez Shehu pomimo straconych bramek.byla naprawde d9bra .akcja za akcja pilka przez srodek przechodzila szybko i rozrzucana na boki badz do napastnika . 11 strzalow , 5 celnych 7 roznych . A z julkiem koleczko koleczko do tylu do boku . Powtarzam od dawna ze to srodek pola jest nasza bolaczka . Bez jednego to juz fajnie wygladalo . A ulubieniec trybun Fran znowu przetruchtal caly mecz. Ma chlop to cos i potrafi strzelic ladna bramke . Tylko odpowiedzmy sobie na pytanie czy te 5 albo 6 bramek na sezon jeat warte tego zeby przez reszte spotkan truchtal… Czytaj więcej »
Pan Dobrzycki na początku popełnił masę błędów. Jednym z największych było słuchanie głosu kibiców i pozostawienie części zawodników z poprzedniej ekipy. Przecież za Pawłowskiego niektórzy tutaj daliby się pokroić, a dzisiaj praktycznie go nie ma. Kolejnym błędem było zatrudnienie niezbyt ogarniętego Litwina. Być może działał pod presją czasu i brał zawodników, którzy akurat byli dostępni, ale efekt wszyscy widzieliśmy. Do tego pozostawiono młodego i niedoświadczonego trenera, bo tego chciała duża część widzewskiej społeczności. W praktyce cały rok został zmarnowany. Dopiero teraz zaczyna to powoli wyglądać tak, jak powinno. Potrzeba jednak czasu, żeby posprzątać bałagan, który narastał przez dłuższy okres. Poprzednia… Czytaj więcej »