Ł. Kosakiewicz: „Zabrakło kropki nad i”

16 września 2019, 17:15 | Autor:

W spotkaniu z Garbarnią Kraków piłkarze Widzewa zdołali tylko zremisować. Na prawej obronie po raz kolejny w pełnym wymiarze czasowym zagrał Łukasz Kosakiewicz. Po meczu przyznał on, że łodzianom zabrakło głównie skuteczności.

Choć przez większość spotkania, zwłaszcza w drugiej połowie, zawodnicy Widzewa byli stroną przeważającą, nie potrafili wykorzystać stworzonych sytuacji. „Zabrakło kropki nad i. Mieliśmy więcej sytuacji. Garbarnia nie miała wielu klarownych okazji, ale utrzymywała się przy piłce, głównie w środkowej strefie boiska. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich szans” – powiedział w rozmowie pomeczowej.

Wyrównująca bramka dla Garbarni padła po błędzie Kosakiewicza, który dał się ograć zawodnikowi krakowskiej drużyny. „Ten błąd zaważył, że tylko zremisowaliśmy. Garbarnia potrafi grać solidnie w defensywnie i przez cały mecz to udowadniała. Gdy zawiniłem, to zawsze biorę odpowiedzialność na siebie. Myślę, że mogłem wybić piłkę wcześniej” – przyznał prawy obrońca.

Po dwóch zwycięstwach z rzędu, zawodnicy Widzewa zdobyli tylko jeden punkt. Teraz czeka ich mecz z rezerwami Lecha Poznań. „Szkoda przerwanej serii dwóch zwycięstw, ale dobrze, że nie przegraliśmy. Trzeba się pozbierać i walczymy dalej” – zakończył Łukasz Kosakiewicz.

5
Dodaj komentarz

4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
I'm rebel

Kamila Kuczak : ” jak się zostawi serducho na boisku to można bardzo wiele ugrać”
panowie piłkarze Widzew proszę sobie wziąć to do serca! bo na razie zostawiacie tego serduszka połowę!

Krzysztofpiastòw

My wszystko rozumiemy jaki ciężki jest los zawodowego piłkarza,ale może weźcie kalkulator do ręki bo zdobywanie punktów w takim tempie da nam ich 56 na koniec sezonu i zaszczytne 4 miejsce dające miejsce w prestiżowej rundzie baraży w której przyjdziemy was oglądać w komplecie na trybunach.Wam natomiast skróci urlopy…

karamboll

Kurcze. Nie wiem czemu, ale wszyscy tutaj tak złe piszą o ostatnim meczu a tak na prawdę to moi:zdaniem Widzew grał bardzo fajny mecz. Oczywiście zabrakło troszkę szczęścia ale to się zdarza. Uważam ze to co powiedział trener Surmą ze wynik remisowy jest zasłużony to kpina. Możdżeń walnął w słupek, Tanzyna w słupek. I kilka innych fajnych strzałów mieliśmy. Moim skromnym zdanie powoli wchodzimy na właściwe tory. Liga jest długa i wydaje mi się ze każdy prędzej czy później będzie miał jakiś zastój a my powinnismy iść do przodu…

Sławomir

Trzeba było trzymać Kitę na ławce do końca meczu,to może Garbarnia strzeliłaby drugą bramkę i wygrała ten ważny mecz…Największy błąd popełnił Kaczmarek nie wystawiając Kity zamiast Wolsztyna i ten remis obciąża najbardziej jego konto.

michał

Zgadzam się z Tobą. Kita powinien zmienić Wolsztyna po 1 połowie i grać całą 2. Zmiany za późne co najmniej o 20 minut

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress