Oceny widzewiaków po meczu z GKS

25 kwietnia 2022, 08:30 | Autor:

Styl, w jakim widzewiacy pokonali swojego sobotniego rywala, pozostawia wiele do życzenia, jednak statystyce nie można zaprzeczyć. Wskazuje ona podtrzymanie passy meczów bez porażki. Widzew Łódź wykonał kolejny krok w stronę awansu, a my standardowo oceniliśmy postawę czerwono-biało-czerwonych za to spotkanie.

Henrich Ravas:
Z meczu na mecz wygląda coraz pewniej. W sobotę raczej nie miał zbyt wiele do roboty, aczkolwiek warto wyróżnić jego interwencję z pierwszej połowy, kiedy to sparował strzał jednego z piłkarzy GKS na poprzeczkę. Słowak już po raz trzeci (do tego drugi raz z rzędu) zachowuje czyste konto i mamy nadzieję, że ten wyczyn uda mu się powtórzyć we wtorek.
Ocena: 7

Patryk Stępiński:
To był niezły mecz tego defensora. Kilkukrotnie poprawiał błędy kolegów z drużyny oraz był stabilnym punktem widzewskiej obrony. W samej końcówce spotkania, zaliczył fenomenalną asystę, kiedy to uruchomił długim i celnym podaniem Karola Danielaka, a ten przypieczętował zwycięstwo. Śmiało możemy powiedzieć, że w sobotę był najlepszy z trójki stoperów.
Ocena: 7,5

Marek Hanousek:
Dobre zawody w wykonaniu Czecha. W defensywie popełnił jeden poważniejszy błąd, kiedy to w pięćdziesiątej minucie spod jego krycia uciekł mu Marek Fabry, który uderzał obok słupka. Na jego ocenę wpływa z kolei niewykorzystany rzut karny. Hanousek mógł pozbawić złudzeń jastrzębian i zamknąć ten mecz. To się nie udało, więc końcówka była nieco nerwowa.
Ocena: 6,5

Martin Kreuzriegler:
Mimo kilku odbiorów oraz wybicia piłki z pola bramkowego w pierwszej połowie, kiedy pod bramką Ravasa było gorąco, nie zaliczył udanych zawodów. Austriak był niedokładny, a w jego poczynaniach dostrzegalna była nerwowość. Do tego zaliczył kilka strat, po których dobre okazje mieli piłkarze GKS. Kilkukrotnie jego błędy naprawiali koledzy z defensywy. Kreuzrigler zagrał we wszystkich spotkaniach rundy wiosennej i raczej oczekiwano od niego więcej. Aby uspokoić kibiców, możemy natomiast wspomnieć o pewnym sympatycznym Czechu, który rok temu zimą przyszedł do Widzewa i również dość mocno zawodził. Wszyscy wiemy, o kim mowa i jak ważnym graczem jest teraz dla tej drużyny. Oby w tym przypadku było tak samo.
Ocena: 5

Karol Danielak (piłkarz meczu):
To był świetny wytęp tego piłkarza. Strzelił gola, na którego zasłużył w stu procentach swoimi ostatnimi występami. Oprócz tego, wywalczył rzut karny, choć jego na bramkę nie udało się zamienić. Był ogromnym utrapieniem jastrzębskiej defensywy, co chwila szturmując ich lewą stronę obrony. W trzydziestej piątej minucie gry poradził sobie z dwoma zawodnikami GKS, a jego uderzenie po rykoszecie trafiło pod nogi Daniela Villanuevy – niestety, Hiszpan nie zdołał umieścić piłki w siatce. To on zainicjował pierwszą akcję bramkową. Wchodził w dryblingi, zdecydowana większość z nich była udana. Oby taką formę podtrzymał już do końca sezonu.
Ocena: 8,5

Patryk Lipski:
Źle wszedł w mecz i zwyczajnie to nie był dzień tego 27-latka. Był mało widoczny, a ciężar gry w środku pola brał na siebie Dominik Kun. Został zmieniony w sześćdziesiątej piątej minucie z powodu stłuczenia – piłkarz GKS uderzył go łokciem w żebro. Po jego zejściu, kiedy Hanousek został przesunięty do środka pola, gra łódzkiej drużyny wyglądała nieco spokojniej.
Ocena: 6

Dominik Kun:
Jego oceny nie można nie zacząć od fenomenalnego rajdu z trzydziestej minuty, kiedy to minął trzech rywali. Akcję zwieńczył strzałem, który niestety obił lewy słupek bramki. A szkoda, bo mielibyśmy z pewnością gola kolejki. Kun był dosyć aktywny i szukał gry. Na tyle, na ile mógł, pomagał w defensywie i to on był łącznikiem między obroną a atakiem. Po słabszym meczu z Puszczą Niepołomice pokazał, że to był wypadek przy pracy i dalej gra na stabilnym poziomie.
Ocena: 7,5

Fabio Nunes:
Ponownie możemy powiedzieć to samo, co wcześniej – w ofensywie na swojej pozycji nie ma sobie równych, jednak dalej ma problemy, jeśli chodzi o walory stricte defensywne. Zważając dodatkowo na fakt, że Kreuzriegler wyglądał tamtego dnia słabo, to żadnym zaskoczeniem nie mógł być fakt, że to głównie ich stroną atakowali jastrzębianie. Jego współpraca z Kristofferem Normannem Hansenem wyglądała nieźle i za to należy go pochwalić.
Ocena: 5,5

Ernest Terpiłowski:
Zdaje się, że będący w świetnej formie Danielak napędza tego młodzieżowca, grającego po tej samej stronie boiska. Terpiłowski zaliczył w sobotę asystę. Nie popełnił poważnych błędów, a jego współpraca ze wspomnianym Danielakiem wyglądała naprawdę dobrze. Miał też próbę uderzenia z dystansu i możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że zagrał dobre zawody.
Ocena: 7

Kristoffer Normann Hansen:
Przed meczem mówił, że czeka na pierwszego gola w czerwono-biało-czerwonych barwach i się doczekał. Otworzył wynik sobotniego spotkania, świetnie odnajdując się w polu karnym po dość dużej pomyłce Villanuevy. Trzeba przyznać, że Norweg pokazywał już niejednokrotnie, że umiejętności posiada, brakowało mu tylko przekucia tego w liczby. Wygląda coraz pewniej na boisku, dobrze rozumiał się z Nunesem i miał jeszcze kilka prób uderzeń z dystansu. Miejmy nadzieję, że 27-latek nie zatrzyma się na jednej bramce i dopiero się rozkręci.
Ocena: 7,5

Daniel Villanueva:
Hiszpan po raz pierwszy w tej rundzie wyszedł od pierwszej minuty. Występu nie może zaliczyć do udanych, gdyż w pierwszej połowie zmarnował dwie znakomite sytuacje po podaniach Danielaka i Terpiłowskiego. Raz też dobrze odnalazł się po podaniu za linię obrony Nunesa, uderzał wtedy w boczną siatkę, ale finalnie i tak był na spalonym. Słusznie został zmieniony w drugiej części, ponieważ był już mało widoczny na boisku. Jako joker sprawuje się lepiej.
Ocena: 5

REZERWOWI

Krystian Nowak:
Wszedł na boisko z Pawłem Zielińskim i dał solidną zmianę. Nie popisał się co prawda niczym nadzwyczajnym, aczkolwiek nie popełnił błędu, który mógłby zmienić przebieg spotkania, a we wcześniejszych meczach to mu się niestety zdarzało. Wspólnie ze wspomnianym Zielińskim, wprowadzili trochę tak wtedy potrzebnego spokoju w formacji defensywnej łodzian.
Ocena: 6,5

Paweł Zieliński:
Dał solidną zmianę. Wyglądał nieco lepiej niż w starciu z Puszczą, jednak nadal daleko mu do Danielaka. Nie popełnił poważnych błędów. Na pierwszy skład na razie nie ma co liczyć.
Ocena: 6,5

Radosław Gołębiowski:
Wszedł na piętnaście minut i nie zmienił zbytnio obrazu gry. Mimo problemów defensywnych Nunesa, nie dziwi nas, że Portugalczyk wygrywa rywalizację z reprezentantem do lat 20.
Ocena: 6

Tomasz Dejewski:
Grał zbyt krótko, by móc ocenić jego występ. Cieszy powrót po bardzo długiej przerwie.
Ocena: brak

Filip Zawadzki:
Grał zbyt krótko, by móc ocenić jego występ, ale i tak zaliczył kolejne cenne minuty.
Ocena: brak

Skala ocen: 1-10 (wyjściowa 6)
1 – najgorszy mecz w życiu
2 – poniżej wszelkiej krytyki
3 – fatalnie
4 – bardzo źle
5 – źle
6 – przeciętnie
7 – dobrze
8 – bardzo dobrze
9 – blisko perfekcji
10 – mecz życia

Metodologia oceniania:
Każdy zawodnik zaczyna mecz z wyjściową oceną 6. Po udanym zagraniu otrzymuje pół punktu, a jeśli jest to kluczowe dla przebiegu meczu (na przykład gol, asysta, ważne podanie lub istotna interwencja obronna) – więcej. Analogicznie punkty są odejmowane po nieudanym zagraniu. Na koniec spotkania punkty są zliczane, tworząc finalną ocenę. Pod uwagę bierzemy tylko graczy, którzy spędzili minimum piętnaście minut regulaminowego czasu gry.

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments
14
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x