Oficjalnie: Kozlovsky opuszcza Widzew jako pierwszy
25 maja 2026, 15:00 | Autor: Ryan
W Widzewie Łódź nie zamierzają przeprowadzać latem kolejnej rewolucji kadrowej, ale nie oznacza to, że do żadnych nie ruchów nie dojdzie. Właśnie poznaliśmy pierwszy z nich – oficjalnie potwierdzono rozstanie z Samuelem Kozlovskym.
Słowacki obrońca trafił na Piłsudskiego przed rozpoczęciem sezonu 2024/2025. Został wytypowany przez ówczesnego dyrektora sportowego Tomasza Wichniarka na następcę Andrejsa Ciganiksa, sprzedanego do szwajcarskiej Lucerny. Kozlovsky zadebiutował w czerwono-biało-czerwonych barwach w wyjazdowym spotkaniu ze Stalą Mielec (1:1), inaugurującym tamtą kampanię. Bez większych problemów wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce, zaliczając bardzo udają rundę jesienną. Mógł też liczyć na powołania do drużyny narodowej, w której zaliczył premierowy występ przeciwko Azerbejdżanowi.
Później jego forma zaczęła spadać. Mogło się wydawać, że to efekt słabych wyników całej drużyny, ale gdy te uległy poprawie, dyspozycja „Kozy” wciąż daleka była od tej, jaką prezentował wcześniej. Doprowadziło to do tego, że w zakończonym w weekend sezonie nie należał do graczy pierwszego wyboru. Zazwyczaj zaczynał mecze na ławce rezerwowych, niezależnie od tego, jaki trener akurat prowadził Widzewiaków. Jego sytuacja uległa zmianie dopiero wiosną, gdy na wypożyczenie do Wisły Płock trafił Dion Gallapeni, a Christopher Cheng doznał poważniejszej kontuzji. Słowak stał się jedynym wyborem przy obsadzie lewej strony defensywy, dzięki czemu zaczął grać regularnie i do ostatniej kolejki nie opuszczał murawy. Pod koniec rozgrywek było już jednak się wiadomo, że wygasający 30 czerwca kontrakt zawodnika nie zostanie przedłużony. Kozlovsky wrócić ma do Slovana Bratysława, którego jest wychowankiem – mistrz Słowacji chciał pozyskać go już zimą, ale do angażu dojdzie dopiero teraz.
Udany występ Samuela Kozlovskyego przeciwko Piastowi Gliwice (obie bramki dla RTS padły przy jego udziale) miał być jego ostatnim i właśnie zostało to potwierdzone przez klubową witrynę. W sumie 26-latek zagrał w 54 oficjalnych spotkaniach, w których strzelił jednego gola i zaliczył sześć asyst.
Transfer lewego obrońcy ogłosił już oficjalnie Slovan Bratysława. „Koza” zagrał dla pierwszej drużyny mistrza Słowacji jeden mecz w sezonie 2019/20, a siedemnastokrotnie wybiegał w rezerwach.
Dziękujemy za grę dla Widzewa i życzymy powodzenia!






Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Legia Warszawa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Cracovia
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Broń Radom
GKS Wikielec
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Niech Pan Robert wywali tych „znawców ” Adamczuka i tego na B
Dzięki Kozlovsky za wszystko, swego czasu dobry zawodnik, natomiast to, że naszych dwóch ekspertów ze Szczecina nie puściła go zimą za pieniądze, za to wypchnęła z klubu Therkildsena i Gallapeniego to sabotaż.
Kozłowski akurat w ostatnich meczach prezentował się znacznie lepiej od tej dwójki.
Jako pierwszy to dział sportowy i prezes Rydz powinien wylecieć. A Kozlovskiego szkoda bo pewnie odejdzie za darmo, a grał ostatni solidnie
Dzięki Samuel za grę i powodzenia w Slovanie. Pamiętam jak przychodził i w końcu mieliśmy nominalnego lewego obrońcę i było widać wtedy podwyższenie jakości na tej pozycji.