Rezerwy przed najdalszym wyjazdem sezonu
30 września 2023, 12:30 | Autor: Michał
Dziś swój kolejny mecz w ramach IV ligi rozegrają rezerwy Widzewa Łódź. Po ostatnich nieudanych meczach podopieczni Krzysztofa Chrobaka udadzą się na południe województwa, gdzie w najdalszym wyjeździe tego sezonu skonfrontują się z kolejnym z beniaminków – Wartą Działoszyn.
Ostatnie tygodnie nie są dla piłkarzy rezerw łatwe. Dużo bardziej nerwowi stają się również kibice drugiego zespołu. Od momentu zwycięstwa z 2 wrześnie, kiedy to Widzew pewnie pokonał u siebie Zryw Wygoda 5:1, przez resztę miesiąca sympatycy co mecz musieli drżeć o końcowy wynik spotkań. O ile szczęśliwie zakończyło się wygrane 3:2 starcie ze Zjednoczonymi Stryków, tak już potyczki z Ceramiką Opoczno, Szczerbcem Wolbórz oraz ŁKS III Łódź kończyły się remisami. Bolą szczególnie dwie ostatnie utraty punktów, bowiem to właśnie w starciach z beniaminkami upatrywano dla łodzian szansę powrotu na właściwe tory. Na domiar złego w środę czerwono-biało-czerwoni odpadli z okręgowego Pucharu Polski, już na pierwszym jego etapie, przegrywając z ŁKS III Łódź.
Nie ma co ukrywać, że otoczka wokół „dwójki” nie jest w ostatnim czasie zbyt korzystna. Swoje niezadowolenie z wyników drużyny wyrażają kibice, zaś osłabiona jest także sama kadra widzewskiego zespołu. W ligowym pojedynku z ŁKS kontuzji nabawili się Daniel Tanżyna, Kamil Cybulski oraz Kamil Tlaga, zaś w pucharowym meczu przedwcześnie murawę opuścił Kamil Andrzejkiewicz. W dodatku niepewna jest także dyspozycja Wiktora Preussa oraz Dominika Najderka, którzy trenowali jakiś czas temu indywidualnie i nie pojawiali się w kadrze na ostatnie spotkania. Trzeba mieć nadzieję, że mimo przeciwności uda się przełamać złą serie wyników.
Szansą na to będzie kolejny wyjazd przeciwko ekipie beniaminka. Tym razem delegacja z Łodzi uda się do Dzialoszyna, gdzie stacjonuje Warta. Jak na ligowego nowicjusza podopieczni trenera Grzegorza Bodnara radzą sobie całkiem nieźle, ponieważ po 9. kolejkach zajmują 8. pozycję w tabeli z 15-punktowym dorobkiem. Żółto-czarni notują w ostatnich kolejkach dobre wyniki – ostatnie trzy ligowe starcia to zwycięstwa z Omegą Kleszczów, Startem Brzeziny i Borutą Zgierz. W Warcie warto wyróżnić kilku zawodników. Na pewno w oczy rzuca się sylwetka Krzysztofa Kukulskiego, który ma w swoim CV ponad 40 meczów w Ekstraklasie. Były to jednak czasy dość odległe. Teraz piłkarz ma 48 lat, ale wciąż rywalizuje na boisku. Bramce łódzkiej drużyny będą chcieli zagrozić także Bartłomiej Madej oraz Paweł Dragowski – obaj mają po trzy bramki na koncie.
Mecz pomiędzy Wartą Działoszyn a Widzewem II Łódź odbędzie się dziś o godz. 15:00 na stadionie miejskim w Działoszynie przy ul. Sportowej 1. Na miejscu stawią się także wysłannicy Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Będzie ona dostępna TUTAJ.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
„Nie ma co ukrywać, że otoczka wokół „dwójki” nie jest w ostatnim czasie zbyt korzystna”. nie tylko wobec dwojki…
Jak ma być miła i korzystna jak przegrywają z rezerwami rezerw kielbaesu.
Czy za pensje Tlagi, Mąki, Tanżyny, Niedzielskiego nie dałoby się opłacić takiego Marczuka? No ale ku uciesze gawiedzi zrobiono wielki powrót Kixona.
ZA PENSJE MAKI 10 TYS NAPEWNO BY SIE UDALO BO WIDZEW DAWAŁ O 5 TYS MNIEJ ZA MARCZUKA NIZ JAGA…
Kałes idzie na awans, znów wygrali. Powalczą z Sokołem. Nasi cyrkowcy prędzej do okręgówki spadną niż awansują.
Tutaj powinno być ultimatum. Wiceprezes od akademii powinien polecieć na zbity pysk jeżeli trzeci zespół LKS zakończy sezon wyżej niż nasze rezerwy. Moz a wybaczyć wiele, ale nie to żeby lokalny rywal miał lepszy trzeci zespół niż my drugi.
Wygląda na to że nikt w klubie nie jest zainteresowany awansem. Przecież wiadomo że III liga będzie wymagać większych nakładów finansowych. A tu na pierwszy zespół brakuje kasy. Innych stać by utrzymywać 3 zespoły, a nasi biznesmeni tylko kisza kasę i udają że robią wszystko co tylko mogą.