Szef sędziów PZPN ocenił działania Kosa

3 marca 2024, 16:32 | Autor:

Nie milkną echa środowego meczu pucharowego w Krakowie. Decyzję sędziego Damiana Kosa o uznaniu bramki Angela Rodado zdążyło skrytykować niemal całe piłkarskie środowisko, a w weekend zrobił to człowiek numer jeden, jeśli chodzi o polskich arbitrów. Mowa o przewodniczącym Kolegium Sędziów.

Tomasz Mikulski, bo to on pełni tę funkcję, zabrał w sobotę głos na łamach portalu Weszło. Jego zdaniem winny zamieszania jest jasno określony. „Rzadko udzielam wypowiedzi w takich tematach na bieżąco, ale uznaliśmy, że tego wymaga sytuacja. Sędzia Damian Kos popełnił błąd. Źle ocenił sytuację. Nie będziemy szukać usprawiedliwień” – ocenił w rozmowie z Maciejem Wąsowskim. Mimo to, arbiter z Wejherowa nie poniósł póki co żadnych konsekwencji swojej nieudolności. Dziś wcielił się w rolę sędziego VAR w I-ligowym spotkaniu Polonii Warszawa z Chrobrym Głogów. Znów potencjalnie miał więc okazję skrzywdzić któryś z tych zespołów.

W omawianym artykule opisano też kulisy procesu decyzyjnego, jaki zaszedł z udziałem arbitrów starcia Wisły z Widzewem. Zdaniem Wąsowskiego, zasiadający w wozie VAR asystenci Daniel Stefański i Marcin Borkowski wyrażali wątpliwość w to, że trafienie Rodado powinno zostać uznane za prawidłowe. Zgodnie z procedurą zasugerowali Kosowi podejście do monitora, by ten mógł samemu obejrzeć całe zdarzenie i podjąć możliwie jak najlepszą decyzję. Zdaniem Mikulskiego, sędzia główny nie dysponował jednak ujęciem zza bramki Rafała Gikiewicza, które bardzo ułatwiłoby wydanie werdyktu. „Sędzia Damian Kos nie prosił o ujęcia zza bramek, bo od razu został poinformowany, że ich nie ma. Miał informację, że ogląda najlepsze dostępne powtórki. Chociaż z całą pewnością obecność kamery zabramkowej byłaby bardzo pomocna, na podstawie materiału wideo, który był w czasie meczu, stwierdzam, że należało podjąć inną decyzję. Taką było anulowanie bramki” – wyraźnie powiedział przewodniczący Kolegium Sędziów przy Polskim Związku Piłki Nożnej.

Damian Kos nie może więc wybronić się stwierdzeniem, że w udostępnionym mu nagraniu nie widać całego zdarzenia na tyle zero-jedynkowo, by zabrać wiślakom bramkę, choć w kuluarach od kilku dni krąży taka pogłoska. Mówi ona, że arbiter właśnie w ten sposób zamierzał zrzucić z siebie odpowiedzialność. Sprawa wzbudza jednak tak wiele emocji, że pojawia się w niej dużo spekulacji i plotek, do których należy podejść z właściwym dystansem. Nie trzeba zresztą tworzyć teorii spiskowych, skoro sam główny przełożony Kosa wyraźnie wskazuje winę swojego podopiecznego.

Mikulski przyznał też, że na drugi dzień po meczu w Krakowie przeprowadzone zostały warsztaty, na których omawiano kontrowersyjny moment z 109. minuty. Co ciekawe, nie zajmowano się analizą tego, czy Igor Łasicki faulował Mateusza Żyrę, pozbawiając widzewiaka możliwości zablokowania strzału Rodado. „Nie braliśmy pod uwagę pchnięcia, bo było zbyt lekkie. W tej konkretnej sytuacji decydujący był spalony. Zawodnik będący na pozycji spalonej w sposób ewidentny przeszkadzał przeciwnikowi. Tym samym ograniczył mu szanse i możliwość odbicia piłki, lecącej do bramki. Kryteria przeszkadzania były spełnione. Tak przedstawiliśmy to sędziom na naszych czwartkowych warsztatach. Mieliśmy pełną zgodność ze wszystkimi arbitrami. Nie było dyskusji. Błąd i tyle” – raz jeszcze ocenił postępowanie Kosa.

Przypomnijmy, że w piątek Widzew poinformował o złożeniu protestu, w którym wnioskuje o ponowne rozegranie ćwierćfinałowego spotkania z „Białą Gwiazdą”. Na razie nie było na to pismo żadnej reakcji ze strony adresata, czyli PZPN. Z kolei w sobotę kolejne błędy, wpływające na wynik meczu łodzian ze Śląskiem Wrocław, popełnili Bartosz Frankowski oraz będący w wozie VAR Marek Arys i… ponownie Stefański!

Widzew ponownie oszukany! Analiza w TV nie pozostawia złudzeń (video)

Subskrybuj
Powiadom o
37 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kamil Ż
3 miesięcy temu

Aż strach pomyśleć co Varciniak zrobi bo z pewnością jego wytypują by pomóc . Nie wiem, czy będę na meczu, ale pozdrówcie ode mnie pzpn ;).

Last edited 3 miesięcy temu by Bercik
Radek
Odpowiedź do  Kamil Ż
3 miesięcy temu

Może kod podeślesz ? [email protected]

HosLogos
3 miesięcy temu

Pchnięcie Żyry było zbyt lekkie, by podyktować faul, ale interwencja Gikiego już ewidentna na gwizdek?!

Jazz1910
Odpowiedź do  HosLogos
3 miesięcy temu

Pchnięcie przez zawodnika na pozycji spalonej… Czyli spalony.

Zoltar
Odpowiedź do  HosLogos
3 miesięcy temu

I tu właśnie jest problem z var-em. Faul to faul. Rozróżnianie faulu lekkiego z ciężkim, jakie to ma znaczenie. To daje możliwość interpretacji w dwie strony w zależności od osoby oceniającej. Czy została określona siła z jaką trzeba kogoś trafić, żeby to zagranie zakwalifikować jako faul? Druga sprawa, czy w dobie komputerów człowiek musi przy pomocy linijki wyznaczać linię spalonego? Kompletna bzdura. Mam nadzieję, że mecz Widzewa choć w niewielkim stopniu przyczyni się do poprawy działania narzędzia jakim jest var, bo niestety ludzi go obsługujących poprawić się nie da. Pozdrawiam.

Andrzej
3 miesięcy temu

Właśnie oszukali koronę i nie uznali bramki
.inny zawodnik był na spalonym

rysiek1910
Odpowiedź do  Andrzej
3 miesięcy temu

kto sedziowal Stefamski wszystko jasne

piotr
3 miesięcy temu

Pomimo że jestem kibicem Łks i mój klub spadł praktycznie już z ekstraklasy uważam że Widzew Łódź został podczas dwóch ostatnich meczy okradziony z punktów. Var jest potrzebny , gdyż piłka jest teraz zbyt szybka dla sędziów ale jak ma tak działać to wygląda na celowe odebranie punktów. Zwykłe oszustwo . Sędziowie z Pzpn są bezkarni. Widzew z pewnością i tak się utrzyma. Nie dziwię się protestom wcale. Powodzenia i pozdrawiam.

Makos
Odpowiedź do  piotr
3 miesięcy temu

Szacun

Max-eren
Odpowiedź do  piotr
3 miesięcy temu

Szacunek! Powodzenia

Grzegorz
Odpowiedź do  piotr
3 miesięcy temu

Ok

janek
Odpowiedź do  piotr
3 miesięcy temu

Nie martw się dla dobra łódzkiej piłki i niezależnie od tego że ostatnio derby są nasze to wolałbym by zawsze w extraklasie były dwa kluby z Łodzi. Podnosi to jakość zawodów i takie mecze są ekscytujące , zasługujemy na to by dwa kluby z naszego miasta były na najwyższym szczeblu rozgrywek nie mniej niż Poznań a wcześniej Kraków czy Warszawa. Kiedyś zapewne wrócicie po awansie- wolę by takie mecze się odbywały z lokalnym wrogiem ale jednak swoim. Dla mnie to żadna satysfakcja byście na lata byli w 1 lidze. Podobnie jak mój Widzew ma swoje miejsce tu choćby za historyczny… Czytaj więcej »

ZAWSZE TYLKO WIDZEW
Odpowiedź do  piotr
3 miesięcy temu

Chociaż delikatnie rzecz ujmując nie lubię ŁKS, to szacunek za Twój sensowny i merytoryczny wpis. Derby Łodzi to święto piłkarskie, i biorąc to pod uwagę ,szkoda by było gdybyście spadli.A ryba psuje się od głowy,i obecne władze PZPN gdyby chciały, to może nie od razu, ale systematycznymi działaniami zrobiły by porządek ze środowiskiem arbitrów,tak aby zminimalizować pomyłki sędziowskie,bo całkowicie wyeliminować to raczej się nie da. Natomiast można odnieść takie wrażenie, że wierchuszce PZPN odpowiada bałagan jaki panuje obecnie, i zmiany na lepsze w poziomie prowadzenia meczów przez sędziów nieprędko nastąpią. A poszkodowany tak jak Widzew może być prędzej, czy później… Czytaj więcej »

kacper
Odpowiedź do  piotr
3 miesięcy temu

Powiem więcej. Oba nasze kluby są kopane przez sędziów. Przypadek?

gdfg
3 miesięcy temu

a widzieliście dzisiaj gola nieuznanego dla korony

Darek
3 miesięcy temu

Bardzo dziwne że wszystkie kontrowersje są na naszą niekorzyść. Co teraz wymyślą sędziowie w meczu z legia?

rudy 102
Odpowiedź do  Darek
3 miesięcy temu

A będzie tak jak ostatnio, 10 minut weryfikowali spalonego Stępińskiego i nie uznali prawidłowo zdobytej dla nas bramki.

DonJ
3 miesięcy temu

„…i ponownie Stefański!” – co znaczy ponownie? Że ponownie był na wozie var? Bo brzmi ten tekst jak jakiś spisek. Przypominam, nie broniąc Stefańskiego bo popełnił on rażące błędy w meczu ze Śląskiem (pomylenie nóg przy rysowaniu linii spalonego to kuriozum), że to on próbował zapobiec oszustwu w meczu pucharowym.

Kowboy
3 miesięcy temu

Taa i teraz dajcie mu awans. Wczoraj Stefanski na Var slepy a dzis w nagrode siedzial na Var w meczu z Zaglebie – Korona. Sedziowska Mafia

rudy 102
Odpowiedź do  Kowboy
3 miesięcy temu

gdzie siedział? głównym został w nagrodę! Frankowski siedział na varze na ełkaesie.

Kołomir
Odpowiedź do  rudy 102
3 miesięcy temu

Problem w tym że oni nie dopuszczają innych młodych uzdolnionych sędziów. Masz kilkunastu sędziów którzy ciągle albo sędziują albo siedzą na Var bo chodzi o wyciąganie kasy. Mam kilku znajomych którzy sędziują w weekend CLJ lub okręgówkę za parę złoty i chodzą normalnie do pracy. To jest jeden wielki syf i jak nie masz pleców i znajomość to możesz zapomnieć że awansujesz na szczebel centralny. Chociaż nie wiem jak będziesz się starał, oni biorą takich nieudaczników jak Kos który ślepo wykonuje ich polecenia i głosuj w wyborach kolegium sędziów tak jak chcą leśne dziadki. Dlatego Ci sędziowie są tak słabi… Czytaj więcej »

Last edited 3 miesięcy temu by Kołomir
Jazz1910
3 miesięcy temu

Gdyby sędziowie byli sprawniejsi, to dzisiaj cieszylibyśmy się z półfinału PP i zgarnięcia co najmniej punktu we Wrocku.

Qbek
3 miesięcy temu

W trzy dni złożymy dwa wnioski o powtórzenie meczu?

Tylko Widzew RTS
3 miesięcy temu

VAR w takiej sytuacji powinien „przejąć sterowanie” meczem i po prostu mieć moc anulowania błędu sędziego. Kiedy gol strzelony jest ze spalonego to nie ma miejsca na interpretacje, nie ma możliwości popełnienia błędu jeśli się zna przepisy i nie ma możliwości popełnienia błędy kiedy masz to nagrane 15 kamerami i masz masę sprzętu do analizy tego wideo. Błędem jest wskazywanie sędziemu błędu i pozwolenie mu na utrzymanie swojej błędnej decyzji. Tam gdzie nie ma wątpliwości jak ten spalony w Krakowie tam powinien VAR przejmować stery i nie prosić sędziego o odrobinę uwagi tylko mu powiedzieć do ucha że jego decyzja… Czytaj więcej »

Last edited 3 miesięcy temu by Tylko Widzew RTS
RTS
3 miesięcy temu

Ale dlaczego piszecie, że Stefański ponownie popełnił błąd? Przecież sami chwilę wcześniej napisaliście, że zasugerował Kosowi, że ta bramka nie powinna być uznana i by podszedł do monitora i sam ocenił.

Qbek
3 miesięcy temu

Prawdopodobnie jedyną reakcją pzpnu będą „warsztaty i szkolenia” allinclusiv dla sędziów a dla p.Kosa kara podwójnych warsztatów i szkoleń.

Poniatowski
3 miesięcy temu

sedziowanie było do niczego, ale w 2 polowie nic nie gralismy. Niestety stalismy sie zespolem do przelamania, nie moze ktos wygrac, strzelic gola, graj z Widzewem to sie przelamiesz… oby nie bylo tak z centralna wojskowa k…. sportowa.

slawo
3 miesięcy temu

Kurna kolejny post mi banujecie !!! Co ja wam Kurna zrobiłem? Czy trzymacie z 90 min . Bo oni takie same praktyki stosują!!!??

kacper
3 miesięcy temu

A może czas podliczyć straty i o tyle szarpnąć PZPN na drodze sądowej? Tyle pracy, treningów, zaangażowania, emocji, pieniędzy, a jakiś sędziowski śmieć fryzjer drukuje co chce. Niech płacą za błędy.

Makos
3 miesięcy temu

Blokowane są posty negatywne dla Wisły….kuzwa co tu się dzieje

Jura
Odpowiedź do  Makos
3 miesięcy temu

Są blokowane, bo to nie jest portal kibiców Cracovii, tylko Widzewa.

Radosław
3 miesięcy temu

„Pchnięcie było zbyt lekkie” no no . Gikiewicz za to znokautował.

Andre
3 miesięcy temu

Nie było faulu prawidłowo Wisła wygrała

Kulesza
3 miesięcy temu

Skoro tak się sprawy mają, jak mówi Mikulski przewodniczący KS, to pospekulujmy. Jeśli cała piłkarska Polska widziała, że gola nie było (skąd my to znamy?), a tylko sędzia Kos widział, że gol był, to decyzja tak jak wtedy powinna być tylko jedna: anulowanie bramki dla Wisły i… bezpośredni awans Widzewa do półfinału PP, a nie powtórzenie meczu, czego się domagamy! Dlaczego? Otóż dlatego, że błędy sędziego nie są podstawą do roszczeń o powtórzeniu meczu! Poza tym o powtórzeniu meczu można by mówić, gdyby w meczu był remis, a bramka zdobyta przez Wisłę w ostatniej akcji dałaby jej zwycięstwo i awans.… Czytaj więcej »

Sarenka
Odpowiedź do  Kulesza
3 miesięcy temu

To, co piszesz, jest oczywiste. Dokładnie tak to powinno się odbyć. Widzew wygrał w regulaminowym czasie gry, bramka dla Wisły obligatoryjnie musi być anulowana i tyle w temacie. Tu nie ma żadnego powodu aby powtarzać ten mecz. Pozdrawiam.

Kibic Stali
3 miesięcy temu

Widzew został okradziony z awansu jak wiele innych zespołów w pierwszej lidze z punktów ten nagminnie dodawany czas a wtedy go przedłużanie By Wisła mogła strzelić to nie przypadek a normalka RTSZKS

Sarenka
3 miesięcy temu

Dawno ludzkość wynalazła loty w kosmos. Obecnie mikrochipy są tak malutkie, że można nimi naszpikować jakikolwiek obiekt. Wszycie w piłkę po obwodzie takich chipów powinno już dawno nastąpić, tak samo jak w obramowanie bramki, a nawet umieszczenie na liniach. Nie istniałaby konieczność meldowania niczego, bo obiekty same określałyby swoją pozycję w przestrzeni i komputery od razu informowałyby sędziów w wozie VAR czy był spalony, czy nie, czy była bramka, czy nie. Jeśli chodzi o faule, to powinny być jasne zasady i tłuczenie ich na tych szkoleniach do bólu, a FIFA i UEFA są tak bogatymi organizacjami, że zamiast jarać się… Czytaj więcej »

Last edited 3 miesięcy temu by Sarenka
37
0
Would love your thoughts, please comment.x