R. Gikiewicz: „Sędzia gwizdnął karnego, ciężko mi wejść w jego głowę”

3 marca 2024, 19:31 | Autor:

W sobotę Widzew Łódź przegrał 1:2 w wyjazdowym starciu ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie bez wątpienia miało kilka różnych faz, jednak znów nie obyło bez kontrowersji sędziowskich przy golu dla Śląska i podyktowanym rzucie karnym. Po meczu z mediami rozmawiał Rafał Gikiewicz. Co powiedział?

Łódzki bramkarz przyznał się do błędu, choć zauważył także okoliczności podyktowania jedenastki. „Przeprosiłem w szatni zespół za tę pierwszą bramkę. Dałem argument na podyktowanie karnego, choć powiem to, co mówiłem już wcześniej. Rozmawiałem z sędziami i sztabem Śląska Wrocław i odnośnie tego faulu mogę powiedzieć, że uczesałem mu grzywkę. Obrońca wpadł w moje przedramię, ja delikatnie musnąłem mu głowę. Jeśli będziemy dyktować takie karne no to ok – godzę się na to. Przegraliśmy, bo zrobiłem błąd, dałem argument i rywale wykorzystali karnego” – usłyszeliśmy.

Gikiewicz pokusił się także o szersze skomentowanie sytuacji, po której został podyktowany rzut karny. „Byłem u sędziego i z nim rozmawiałem, bo uważam, że tylko dialogiem możemy sprawić, żeby nasza liga była lepsza. Zapytałem go, czemu nie podszedł do monitora i sam nie zobaczył tego kontaktu. Gdy słyszysz na słuchawce słowo „kontakt”, no to co to znaczy dokładnie ten kontakt? Głowę mu urwałem? Źle obliczyłem, ok – to był argument, był to mój błąd. Jednak jeżeli ja nie trafiam go w głowę przed jego uderzeniem i daję mu strzelić, to ja z ręką przy samym ciele nie spadnę. To jest całkowicie normalne. Gdybyśmy gwizdali takie sytuacje, gdy stoper ma z napastnikiem kontakt w polu karnym – przypomnę, że zawsze jest kontakt, bo piłka jest grą kontaktową – to mielibyśmy po pięć karnych w trakcie meczu. Dla mnie jest to trochę dziwne, ale dziś nie pomogłem i trochę to boli” – dodał doświadczony bramkarz.

Mówiąc o decyzjach z meczu ze Śląskiem, ciężko nie zauważyć podobieństwa do kontrowersyjnego prowadzenia pucharowych zawodów z Wisłą. „Na meczu z Wisłą decyzje były średnie. Dziś moim zdaniem można było nie dawać tego karnego. Sędzia jest na boisku i mówi się, że on jak nauczyciel zawsze ma rację. Chciałbym jednak porozmawiać i znać argument drugiej strony, bo uważam, że ten faul był bardzo miękki. Nie chciałem go trafić w głowę, dałem mu możliwość trafienia w piłkę, a on potem pada jak rażony piorunem, bo musnął o mój biceps. Jest to trochę śmieszna sytuacja, bo gość ma 190 centymetrów wzrostu i takich pojedynków z Rondiciem czy Sanchezem miał paręnaście. Sędzia gwizdnął karnego i ciężko mi wejść w jego głowę” – skomentował „Giki”.

Tuż po gwizdku bramkarz udzielił też wywiadu telewizji Canal+. Co powiedział? „Nawiąże do meczu pucharowego. Gdy bramkarz lub piłkarz z pola robi błąd, to przegrywa lub nie pomaga, ale gdy sędzia robi błąd w pucharze, to nic się nie dzieje. Wyciągnijmy z tego wszyscy wnioski, bo biorę tę przegraną na klatę, ale nie może być tak, że przegrywasz mecz w ostatniej minucie w pucharze i ktoś nie ponosi za to konsekwencji„. W wypowiedzi nie zabrakło też odniesienia się do krótkiej przerwy między spotkaniami. „Uważam, że po pucharze powinniśmy grać w niedzielę, więc ci, którzy robią terminarz też powinni się nad tym trochę zastanowić. Graliśmy 140 minut i mieliśmy dwa dni na regenerację, a w sobotę już graliśmy mecz. Czemu nie gramy w niedzielę? Śląsk ma więcej odpoczynku, bo nie grał w pucharze. Są to takie detale, ale jeśli chcemy grać w piłkę, to myślmy o wszystkich drużynach„.

Już za tydzień Widzew zmierzy się z Legią. Jak zawodnik zapatruje się na to spotkanie? „Uważam, że na boisku mamy jakość. Przed nami mecz z Legią na własnym stadionie. Będzie on pełen, więc w pewnym sensie weźmiemy kibiców ze sobą. Będziemy chcieli zapunktować i stworzyć fajne widowisko. Dziś pokazaliśmy, że mimo osłabień wiemy, co chcemy grać. Mam nadzieję, że będziemy walczyć i zdobędziemy punkty” – zakończył Rafał Gikiewicz.

 

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
RTS
3 miesięcy temu

Giki daj spokój i się nie przejmuj. To miało tyle wspólnego z karnym co ja z baletem. Dawałeś radę sam na sam w czym twój poprzednik często zawodził i to jakiś plus

ZAWSZE TYLKO WIDZEW
3 miesięcy temu

VAR wprowadzono po to, aby zminimalizować pomyłki sędziowskie. Ale jak widać, jak arbiter się uprze, to nawet VAR nie jest mu w stanie „przeszkodzić” w podjęciu błędnej decyzji. Bo kiedyś gdy nie było wideoweryfikacji, to można było mówić o pomyłkach. Natomiast obecnie, gdy widać wszystko w wysokiej rozdzielczości, z kilku kamer, w zwolnionym tempie, klatka po klatce, to moim zdaniem sędzia gdy podejmuje złą decyzję, to robi to intencjonalnie, z pełną świadomością, z jakichś znanych tylko jemu powodów.

Last edited 3 miesięcy temu by ZAWSZE TYLKO WIDZEW
Reminiio
3 miesięcy temu

Giki, spoko, głową do góry…co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Co do terminarza masz rację, nie był przychylny, ale niestety był on ustalony na początku sezonu. Nikt nie wiedział, że akurat my będziemy grali o półfinał. Równie dobrze mogło dotyczyć to innych druzyn, które wczesniej odpadły. Z górnikiem mecz w niedzielę był, tak był w terminarzu. Szczęście w nieszczęściu, ze doszliśmy tak daleko. Nikt nie jest jasnowidzem by mecz że Śląskiem ustalić na niedzielę, bo Widzew zapewne dojdzie do ćwierćfinału. A co do karnego. Niektórzy sedziowie, także frankowski to takie ciamajdy. Służbiści nie sędziujący z duchem sportu walki. Jeśli gość… Czytaj więcej »

kris
Odpowiedź do  Reminiio
3 miesięcy temu

kolego nie masz racji co do terminarza, bo to że będziemy grali w ćwierćfinale było już wiadomo w zeszłym roku a dzień i godzinę meczu ze śląskiem ustalono w styczniu tego roku , bo spójrz sobie na terminarz kwietniowy jest owszem kto gra z kim ale datę i godzinę dopiero ustalą, terminarz ustalany na początku sezonu obejmuje tylko kto gra z kim i jakie weekendy ale nie ma szczegółowego z uwzględnieniem dnia i godziny.

Reminiio
Odpowiedź do  kris
3 miesięcy temu

Oki, poniekąd masz rację kolego…

Bench Warmer
3 miesięcy temu

Jeśli chodzi o terminarz – to jest nieudacznictwo naszych działaczy. Już jesienią było wiadomo, kiedy mecze się odbędą, można było przełożyć mecz z Górnikiem o dzień wcześniej i ze Śląskiem na dzień-dwa później. I nieprawdą jest, że nie da się meczów przełożyć, bo np. mecze Rakowa z Koroną i Legii z Cracovią zostały odwołane po to, by zespoły grające w pucharach nie grały 2 razy w tygodniu.

kacper
3 miesięcy temu

Proponuję, żeby na meczy z cwelką zacząć mecz od „pozdrowień” dla pzpn i tak przez cały mecz co 10 minut.

Maniek
3 miesięcy temu

Tak jak na Canal Plus dziś stwierdził cep że nie było spalonego bo ręką nie można strzelić gola więc ręką nie jest brana a klatką piersiową można cymb…

Last edited 3 miesięcy temu by Maniek
mrj27
Odpowiedź do  Maniek
3 miesięcy temu

Dokładnie tak jak piszesz, natomiast zwracam uwagę na fakt, że w tym samym C+ Sport w sobotniej Liga+ mówili, że spalony był, a już w niedzielnym Liga+ Ekstra nastąpiła zmiana narracji i spalonego nie było. Wystarczyły niespełna 24h i zwrot o 180 stopni, tak aby całkowicie wybielić sędziego Frankowskiego.

Maniek
Odpowiedź do  mrj27
3 miesięcy temu

I masz rację nsam zauważyłem zmianę narracji ekspertów od siedmiu buli itd tunniby GikiewicZ faul a Sanchez poszkodowany ach dużo pisać słyszałem że melon melona wpłacił no ma być ekstraklasa

Piotr
3 miesięcy temu

Cześć. Potrzebuję kodu na D na mecz z ległą. Uprzedzając komentarze, mam 4 karnety, ale chcę zabrać jeszcze jednego dzieciaka. Koniecznie D. [email protected]

Z góry dziękuję.

Grzesiek
3 miesięcy temu

Panie Rafale, tu nie trzeba wchodzić w głowę sędziego. Tu trzeba mieć… coś z głową albo mieć złe intencje, by takiego karnego podyktować, nawet jeśli chore dzisiejsze przepisy gry w piłkę pozwalają na to! Jak słusznie pan zauważył, piłka to gra kontaktowa, w której bramkarz oprócz nóg, pracuje również rękami. Pan dał mu tylko miękki powód do tego, by mógł on karnego gwizdnąć, co nie jest równoznaczne z przewinieniem, natomiast sędzia Frankowski, zamiast wykazać się wyczuciem oraz wyobraźnią piłkarską i grę puścić, od razu skwapliwie skorzystał z nadarzającej się okazji i „jedenastkę” podyktował, co sugeruje, że z definicji był on… Czytaj więcej »

Zenua
3 miesięcy temu

Odnośnie tych spraw z decyzjami sędziów spojrzałbym troszkę w inna stronę. Pamiętacie swoje bluzgi na Jagiellonię w ostatnim meczu? A wiecie z jakiego klubu jest obecny szef pz pn? Czy mam dalej tłumaczyć? Następnym razem choć chwilkę zastanówcie się jakie mogą być konsekwencje waszego darcia mordy. Założę się że każda sporna decyzja będzie przez sędziów rozpatrywana na niekorzyść Widzewa.

Szymon
3 miesięcy temu

Najpierw napastnik uderza w piłkę i nie ma szans żeby ktokolwiek z drużyny Wisły do niej doszedł a później jest kontakt z ręką bramkarza. Nie powinno być karnego, wytrącił go już po kontakcie z piłką.

14
0
Would love your thoughts, please comment.x