T. Wichniarek: „Pewne procedury muszą zostać zachowane”

14 stycznia 2021, 14:23 | Autor:

Wczoraj przeprowadzony został pierwszy zimowy transfer do Widzewa Łódź. Kontrakt z klubem z al. Piłsudskiego podpisał Paweł Tomczyk, choć sprowadzenie tego zawodnika wzbudziło całkiem spore zamieszanie. O tym, dlaczego tak się stało, opowiadał na antenie Widzew.FM Tomasz Wichniarek.

Z jakiego powodu Widzew zdecydował się na pozyskanie tego gracza? „Paweł był jednym z trzech napastników, których wraz ze sztabem szkoleniowym wytypowaliśmy do gry w Widzewie. On wpisuje się w profil piłkarza poszukiwanego przez trenera, czyli zawodnika szybkiego, grającego przodem do bramki, wchodzącego w pole karne i radzącego sobie w nim. Na pewno to jest inny typ niż Marcin Robak czy Karol Czubak” – stwierdził dyrektor skautingu.

Dowiedzieliśmy się też, jak wyglądają kulisy negocjacji transferowych w czterokrotnym mistrzu Polski. „Sprowadzenie nowego zawodnika do Widzewa odbywa się etapami. W tym okienku funkcjonuje to w dość specyficzny sposób, bo pomijamy fazę skautingu, chociaż Paweł na pewno nie jest w Polsce anonimowym piłkarzem. Gdy już go wyselekcjonowaliśmy, toczyły się negocjacje z jego agentem oraz klubem. Ich wyniki przedstawiłem prezesowi, a następnie taki gracz musiał zostać zatwierdzony przez komitet transferowy. W tym przypadku zielone światło musiała dać również rada nadzorcza” – zdradził na antenie klubowej rozgłośni Wichniarek.

Z jakiego powodu zgodę na zatrudnienie Tomczyka musiała wydać również rada nadzorcza? „Zgodnie ze statutem spółki, rada nadzorcza ma obowiązek zatwierdzania zobowiązań na kwotę większą niż 250 tysięcy złotych i tak było w tym przypadku. Mieliśmy tu do czynienia z trzema grupami kosztów: wynagrodzeniem dla zawodnika, dla klubu oraz dla pośrednika transakcyjnego. Rada nadzorcza musi wyrazić zgodę na zaciągnięcie takich zobowiązań, aby chronić budżet spółki. Musi też potwierdzić, że mieszczą się one w preliminarzu budżetowym. Musimy patrzeć na interes spółki zarówno od strony oceny sportowej zawodnika, jak i wydatków. (…) W związku z tym, ten proces może się wydłużyć. Nie robimy z tego wielkiej tragedii, bo jeżeli piłkarzowi zależy na grze w Widzewie, to jeden czy dwa dni niczego nie zmienią” – wyjaśnił drugi z gości audycji „Widzewski Poranek”, Leszek Bohdanowicz.

Pomimo kilku dni zwłoki, według Wichniarka transfer byłego gracza Lecha Poznań nie był zagrożony. „Sytuacja wyglądała następująco: komitet transferowy wydał uchwałę, w której wyraził zgodę na ten transfer od strony merytorycznej. Od razu poinformowana o tym została rada nadzorcza, ponieważ jej członek jest również przedstawicielem komitetu transferowego. Nie uważam, żeby ten transfer miał być zagrożony, dlatego Paweł już w poniedziałek przechodził testy medyczne, choć spotkanie z radą nadzorczą odbyło się później. Pewne procedury muszą zostać przez wszystkich zachowane” – usłyszeliśmy z jego ust.

A co z kolejnymi zimowymi wzmocnieniami Widzewa? „Mamy wyznaczone cele. Mogę zdradzić, że jeden z transferów nie został zrealizowany w ostatniej chwili, ponieważ macierzysty klub zawodnika zmienił zasady wypożyczenia. Liczę jednak, że w najbliższym czasie będziemy mogli ogłosić kolejne ruchy. Szukamy przede wszystkim piłkarzy do ofensywy, czy to na środek pomocy, czy na skrzydło, ale pamiętamy, że wolną rękę w poszukiwaniu klubu dostał Sebastian Rudol, więc rozglądamy się też za stoperem. (…) Co do bramkarza, to jeżeli Wojciech Pawłowski znajdzie nowego pracodawcę, wzmocnimy również tę pozycję, jeżeli nie, zmian w obsadzie bramki raczej nie będzie” – dodał na zakończenie Wichniarek.

Foto: Marcin Bryja / widzew.com

19
Dodaj komentarz

8 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rob

Brakowało takiej osoby jak Wichniarek. Myślę, że wcześniejsze transfery byłyby o poziom lepsze, gdyby był wcześniej, zamiast „nieformalnego doradcy”.

Piotr

Masz racje bardzo fajnie że jest, był wcześniej Masłowski i Kosiorowski i jak już widać powinny takie funkcje być obsadzone od dawna przez fachowców i są w klubie niezbędne, szkoda ze dopiero teraz do tego wracamy ale bardzo dobrze, że w ogóle. Dajmy mu w spokoju popracować.

piotr

pani w sukience w kwiatki twierdzia ,e niogo takiego nie potrzeba,na szczescie to tej pami nie ma a dyr. sportowy jest

Żenek Martyniuk

Rudol i Pawłowski takie wirtuozy futbolu nikogo nie znajdą? Myślałem, że będzie kolejka chętnych…

Marian

Trochę martwi to, że nie bedzie nowego bramkarza bo w tej rudzie graliśmy bez niego.

MO22

Moim zdaniem szansę w końcu powinien dostać Wojtek… jest okres przygotowawczy, wszystko tak naprawdę zaczyna się od zera, niech dobrze przepracuje ten czas i może wskoczy z powrotem na jakiś poziom. Ważne żeby w głowie mu się wszystko zaczęło zgadzać. Mleczko to wciąż zawodnik, który nie dość, że nie daje odpowiedniej jakości, którą wszyscy oczekiwali to jest do Nas tylko wypożyczony, co prawda z opcją pierwokupu, ale czy jest jakikolwiek sens wydawania na niego pieniędzy? Nie sądzę.

THOMAS

Wojtek i Tanzyna daleko od składu proszę, niektórzy wiedzą dlaczego..

Marian

I jak dla mnie Prochownik powinien isc na wypozyczenie na pol roku do pierwszej lub drugiej ligi

MO22

Powiem tak, tego czego nam najbardziej potrzeba w mojej opinii, to… młodzieżowca, który wskoczy do pierwszej 11-stki i nie będzie znacząco obniżał jej poziomu.

Żenek Martyniuk

takiego to cała Polska szuka…

MO22

Jasne zgadzam się, ale ja mówię o takim młodzieżowcu pod nasze realia. Umówmy się… zaniżać poziom naszej 11-stki to naprawdę jest już sztuka. Większość naszych młodzieżowców, którą mamy pokazała, że 1 liga, to dla nich za wcześnie bądź w ogóle nie dostawali szansy. GKS Tychy miał takiego Biegańskiego, który poszedł do Lechii, ŁKS ma Sajdaka, a Arka Mateusza Młyńskiego, o którym jest już głośno w kontekście transferu do Ekstraklasy, czyli jednak da się.

1910

Pan Wichniarek,Szymański z akademii. Takich ludzi w tym klubie chce się widzieć. Widać pasje i fachowość. Żal ,że przez ostatnie 4 lata nie odłożone zostało z 10 lub 12 mln. + dotacja z ministerstwa i już można byłoby budować ośrodek taki jak ma Jagiellonia. I tu ,,zasługi” mają wszyscy prezesi łącznie z panem Szorem.

karamboll

Masz rację, ale trzeba przyznać że ludzie którzy odbudowywali widzew porwali się z motyka na słońce. Brak wiedzy w prowadzeniu klubu zderzył się z wielką historia i oczekiwaniami kibiców. Na szczęście ci ludzie są inteligentni, ambitni i ja widzę progres. Wreszcie zatrudniono profesjonalistów na swoich miejscach którzy będą potrafili coś zmienić na lepsze i przekonać argumentami włodarzy klubu. Dlatego kolejny raz zagryzam zęby bo kocham ten klub ponad wszystko i wiem że kurwa choćby nie wiem co to i tak latem znów kupię karnet na cały sezon.

Gutek

Z artykułu wynika, że cały wczorajszy jazgot o transfer Tomczyka był zupełnie niepotrzebny. W klubie nie działo się nic złego, po prostu procedury i zwykła wymiana opinii na temat zasadności tego transferu. Tymczasem wielu widziało w tym jakąś aferę.

Dziennikarzom się nie dziwię, że szukają sensacji, bo oni z tego żyją. Ale dlaczego kibice łykają wszystkie takie wrzutki o rzekomych aferach w klubie i od razu jazda na wszystkich i wszystko co związane z klubem? Trochę luzu i chłodnej głowy panowie. Z taką nagonką na własny klub daleko nie zajedziemy.

Żenek Martyniuk

a może to nie najlepiej świadczy o polityce informacyjnej klubu? kibice nie wiedzą co się dzieje wewnątrz, tylko patrzą na efekty.

Stev80

Jeżeli będziemy patrzeć się tylko na graczy ofensywnych to okaże się, że po kilku meczach będzie nacisk na zmianę prawej obrony czyt. Kosakiewicz. Dziwi mnie, że klub nie szuka prawego obrońcy, ponieważ Kosakiewicz nic więcej z siebie nie da. Powinniśmy szukać perspektywicznego młodego gracza na lata.

karamboll

Wszystkich potrzeb nie da się rozwiązać w jednym oknie transferowym

Stev80

Dokładnie, jak znawcy mówią, zespół zaczyna budować się od obrony

MO22

Młody perspektywiczny gracz na lata swoją drogą to na każdej pozycji by się nam przydał ;)
A biorąc pod uwagę, że latem zatrudnili P. Stępińskiego i nie słychać nic o jego ewentualnym odejściu, to żadnego PO do końca sezonu nie będą szukać. Wyzdrowieje Mikulic i pewnie on wskoczy na lewą obronę albo rozejrzą się faktycznie za lewym obrońcą, skoro Pięczka bez żalu chcą wypożyczyć.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress