Urodziny Mateusza Żyry

28 października 2026, 08:33 | Autor:

Swoje święto obchodzi dziś Mateusz Żyro. Obrońcy Widzewa, który kończy 28 lat, życzymy zdrowia, samych sukcesów w czerwono-biało-czerwonych barwach oraz radości w życiu prywatnym!

Żyro pochodzi ze stolicy, a klubem, w którym spędził najwięcej czasu, jest właśnie miejscowa Legia. Defensor przeszedł przez niemal wszystkie drużyny młodzieżowe „Wojskowych”, ale na grę w pierwszym zespole nie mógł liczyć. Co prawda wystąpił trzykrotnie w barwach „jedynki”, ale na tym jego związek się skończył. Piłkarz wypożyczony był do Wigier Suwałki, grał także w Miedzi Legnica, a później w Stali Mielec.

To właśnie z podkarpackiej ekipy, przed startem sezonu 2022/2023, wyciągnęli Żyrę szefowie Widzewa. Od początku rozgrywek wywalczył on sobie miejsce w wyjściowym składzie, ale w pewnym momencie jego plany pokrzyżowała kontuzja. Później znów był podstawowym piłkarzem Łodzian, kończąc rozgrywki z trzydziestoma występami. Kolejną kampanię Widzewiak zaczął jako zmiennik, ale po tym, gdy poważnego urazu doznał Serafin Szota, wrócił do łask. Od tamtej pory był ważnym i co najważniejsze wartościowym ogniwem RTS, a dzięki rozegraniu odpowiedniej liczby minut jego umowa z klubem przedłużyła się automatycznie o kolejny rok.

W kolejnym sezonie jego rola w zespole uległa jeszcze większemu wzmocnieniu. Opuścił tylko dwa ligowe starcia, będąc kluczową postacią dla łódzkiej defensywy. Obawiano się jednak, czy zostanie przy Piłsudskiego, ponieważ długo zwlekał z podpisaniem nowej umowy. Finalnie porozumiał się z klubem, lecz… w poprzednich rozgrywkach znacznie obniżył loty. Jesienią wciąż mógł liczyć na zaufanie każdego z trzech trenerów, ale w rundzie wiosennej wszystko zmieniło się za sprawą jakościowych transferów. Przemysław Wiśniewski i Steve Kapuadi „zabetonowali” środek defensywy i „Żyrko” wylądował na ławce rezerwowych. Stan ten nie uległ zmianie do dziś i dzisiejszy solenizant musi czekać na swoją szansę.

Na liczniku Mateusza Żyry znajdują się aktualnie sto trzydzieści trzy oficjalne występy w Widzewie, co czyni go pod tym względem zawodnikiem numer cztery spośród tych, którzy zaliczali w nim mecze jedynie po reaktywacji klubu. Dzięki temu stażowi stoper niejednokrotnie zakładał na ramię kapitańską opaskę.

Wszystkiego najlepszego!

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x