W. Wraga: „Widzewski charakter i walka? Tego wcale nie ma”
24 kwietnia 2026, 10:01 | Autor: RyanWidzew może pochwalić się przepiękną historią i wieloma znakomitymi piłkarzami. Jedną z największych klubowych ikon jest Wiesław Wraga, który dotarł z Łodzianami do półfinału Pucharu Mistrzów. W rozmowie z Interią oceniał obecną sytuację drużyny. Poniżej fragmenty.
O braku charakteru wśród graczy RTS
„Nie podoba mi się to, że tak wygląda tabela, ale trzeba walczyć do końca. Nie chciałbym za dużo mówić, tam jest tyle osób w klubie, którzy się znają na piłce, że na pewno wiedzą lepiej. Myślę, że w końcu ktoś się obudzi i poustawia, to tak jak to powinno wyglądać. Zostało pięć spotkań. Trzeba walczyć i grać, bo jak na razie to nie jest walka po widzewsku. Nie tak dawno był trener, który się chwalił, że w niektórych meczach zespół już pokazał widzewski charakter i walkę. Tego jednak wcale nie ma”.
O indolencji ofensywnej
„Przecież nikt nikogo nie oszuka, jeśli się powie, że właściwie nie tworzymy sytuacji bramkowych. Z Radomiakiem przegraliśmy 1:2, ale my nawet gola nie strzeliliśmy. Ile mieliśmy strzałów na bramkę? Właściwie żadnego. Jeśli nie tworzy się sytuacji, nie strzela na bramkę, to się nie wygrywa. Słabo to wygląda”.
O stawianiu na piłkarzy z sercem do gry
„Trzeba wystawić zawodników, którzy będą walczyć, zasuwać. Na przykład Mariusz Fornalczyk może za dużo nie daje drużynie, bo wymagamy piłkarsko od niego dużo więcej. Dla mnie jednak jest właściwie jedynym zawodnikiem, który najwięcej walczy i daje z siebie. A czasem brakuje dla niego miejsca na boisku. Niech robi szum i hałas. Z Bruk-Betem ileś tam piłek zepsuł, bo źle dograł, ale w końcu tą jedną dobrze podał i Widzew wygrał”.
O rozczarowaniu sezonem
„Wszyscy są tym zaskoczeni. Liczyliśmy na coś więcej. Spodziewałem się, że dłużej potrwa marsz w górę tabeli, bo niektórzy, nie wiem dlaczego, myśleli, że od razu będzie mistrz Polski czy puchary. Trzeba dwa, trzy lata poświęcić na to, żeby wszystko zaczęło działać jak w normalnym klubie. Nie może być tak, że co pół roku wymieniamy 15 zawodników. Oni w życiu się nie zgrają i nie będą rozumieli na boisku”.
Całą rozmowę z Wiesławem Wragą można przeczytać TUTAJ








Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
krótki komentarz
https://youtu.be/ds-g4wK5070?si=Hdc-si7ZROx9YXsk
Święte słowa Panie Wieslawie. Wszystkich nas boli serce i głowa jak patrzymy na tabelę i jak oglądamy mecze. Ale takich ludzi jak Pan,Bóg którzy tyle lat w tym klubie walczyli za Widzew i w każdym meczu i treningu grali na sto procent zaangażowania musi to boleć podwójnie. Trzeba robić spotkania obecnych zawodników z naszymi legendami jak Panowie Wraga, Boniek, Łapiński czy Mlynarczyk, zeby w końcu zrozumieli w jakim klubie grają i kto był przed nimi
Nie łudź się nikt z tej zbieranicy obecnej na pewno za Widzew nie umrze oni tu są dla kasy nic wiecej nie na darmo nazywają nas ,,królami albanii”
Za dużo „stranieri”. Oni nie będą mieli takiej woli walki jak ludzie identyfikujący się z klubem. Te braki strzałów i wyniki. Radomiak chciał pomóc i strzelił samobója, ale Widzew nie pozwolił sobie na wygraną. Sezon chaos i wstyd.
Wszyscy niech zakładają granatowe mundurki, białe kołnierzyki i siadać w ławeczkach dla pierwszoklasistów. A przy tablicy NASZ Wiesiu Wraga. Słuchać, oglądać i się uczyć. Bo pojęcia nie macie co to jest prawdziwa walka.
Pan Wiesław o widzewskim charakterze wie najwięcej, bo zostawił na boisku całe swoje zdrowie, przez co o mało nie stracił życia. Teraz niestety żadnemu zawodnikowi nie przyjdzie do głowy grać z grypą, czy też z gorączką. Całkowita racja co do Fornalczyka. Reszta chyba nie bardzo wie, co to „Widzewski Charakter”. Dużo zdrowia dla pana Wiesława!
Wiesiu,Nasze Wiesiu miał problemy,duże problemy z serduchem które zostawiał na boisku walcząc za Nasz Widzew !!!! Dozgonnie szacunek dla tych piłkarzy i Wiesia.
Tyle osób w klubie, które znają się na piłce, to czemu nikt nie ogarnął, że trzeba zatrudnić kogoś kto zna się na stałych fragmentów gry czy psychologa??
Obecnie w Widzewie nic nie ma,aha tylko wydano dwadzieścia kilka milionow euro na transfery zbieranicy która za Widzew na oewno nie umrze.Mogli tę kasę spożytkować na zdolnych perspektywicznych Polaków I ichnogrywać a tak zostaliśmy pośmiewiskiem całej Polski za miliony euro I nazywają nas pogardliwie ,,królami albanii”