J. Shehu: „Odkąd tu jestem, nie pamiętam lepiej zgranej i połączonej ze sobą grupy”

24 kwietnia 2026, 14:45 | Autor:

Juljan Shehu był reprezentantem drużyny na briefingu prasowym przed domowym starciem z Motorem Lublin. Co mówił albański pomocnik? 

O byciu „tylko” sześć punktów za Motorem

„Teraz nie ma łatwych meczów, szczególnie w naszej pozycji. Każdy mecz jest jak finał. Są tylko sześć punktów za nami, ale wiele drużyn jest w bliskim dystansie punktowo, ale nie ma wielu meczów do końca. To mecz za sześć punktów, tak jak w zeszłym tygodniu. Musimy wygrywać każdy możliwy mecz do końca”.

O słabych końcówkach

„Myślę, że to prawda, że zgubiliśmy w nich wiele punktów. Musimy być bardziej skupieni i wiedzieć, jak grać trochę inaczej w tych końcówkach, szczególnie gdy prowadzimy jednym golem. To część gry, żeby grać „brudno”. Musimy być bardziej doświadczeni w ostatnim kwadransie. Najlepszą drogą jest szukanie kolejnego gola, ale jeśli to się nie uda to musisz spróbować sobie poradzić z presją narzucaną przez rywala i utrzymać wynik”.

O swojej słabszej formie

„Oprócz wyników nie zmieniło się nic. To twoja opinia i twoja perspektywa. Nie jest to łatwa sytuacja i łatwy okres nie tylko dla mnie, ale i całej drużyny. Mieliśmy wiele zmian i wiele się w tym klubie wydarzyło przez ostatnie sześć miesięcy. Nie było łatwo zaadaptować się i grać na najwyższym poziomie, ale ja daję z siebie wszystko w każdym meczu. Są inne osoby odpowiedzialne za ocenianie moich występów i sprawianie, bym grał lepiej. Jestem jednym z piłkarzy, który był tu najdłużej i oczywiście musimy wziąć więcej odpowiedzialności w takich sytuacjach. Liczę, że w następnych pięciu meczów ja i niektórzy inni piłkarze, którzy są tu długo wezmą odpowiedzialność i pomogą drużynie tak jak mogą. Wracając do tego co mówiłeś, u mnie nie zmieniło się nic. To był trudny okres dla całej drużyny”.

O tym, czy w szatni jest drużyna, czy zbiór piłkarzy

„Mamy drużynę, to na 100%. Nie wiecie wielu rzeczy, które dzieją się w szatni i z czym sobie radzimy. Nie jest nam łatwo, ale jesteśmy drużyną i mamy jasne cele. Staramy się grać jak najlepiej, by je osiągnąć. Odkąd jestem tu cztery lata, nie pamiętam lepiej dogadanej i połączonej ze sobą grupy, niż jest ona teraz”.

O zbyt biernej postawie drużyny przy faulu na Fornalczyku w meczu z Radomiakiem 

„Jeśli myślisz, że takie sytuacje pokazują, jaką jesteśmy drużyną. W tym momencie było 1-1 i nie byliśmy zadowoleni z wyniku. Chcieliśmy wyczyścić tamtą sytuację [z leżącym Fornalczykiem] i wrócić do gry, by spróbować strzelić gola i wygrać mecz, bo potrzebujemy punktów. Nie chcemy marnować czasu na boisku, to jest nonsens. Kiedy każdy byłby na swojej pozycji poza tamtą „walką”, mielibyśmy więcej czasu na granie w piłkę i strzelenie gola. Poza tym jest wielu piłkarzy z żółtymi kartkami i nie chcemy, by byli zawieszeni na kolejne mecze. Ważniejsze jest bycie skupionym na piłce, niż rzucaniem się do takiej przepychanki. To nie pokazuje, jaką drużyną jesteśmy”.

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Adrian
2 godzin temu

Ty chłopie powinieneś odpocząć Sobie na ławce.

Antonio
2 godzin temu

Czas posadzić go na ławce.

Wiking
2 godzin temu

Słucham jego i to masakra jak On mówi że drużyna gra na wygranie nie wpuszcza Baemy a może Bukari kiedyś Hansen ta sama sytuacja Jaga zaciera ręce

Kibic
2 godzin temu

Te konferencje są bez sensu. Okrągłe odpowiedzi, musimy poprawić to, tamto … Ble ble ble, a tak ogólnie to wszystko jest ok … I tak co tydzień.

Bench Warmer
2 godzin temu

Prawie 4 lata w Polsce i nie mówi słowa po polsku?

Piotro
2 godzin temu

Też go krytykuję, ale to on miał asystę przy samobóju. Jeszcze ze dwie w każdym meczu i możemy go rozgrzeszyć.

ZAWSZE TYLKO WIDZEW
2 godzin temu

Zgrabnie trener i piłkarze na tych konferencjach prawią,ale w praktyce wyniki mizerne.Nie chce mi się tego słuchać , zdobywane punkty po stokroć bardziej by do mnie przemawiały ,niż te przedmeczowe wywody.Jeszcze wierzę w utrzymanie, choć na zdrowy rozum to szanse mamy niewielkie, biorąc pod uwagę to ,jak się ostatnio prezentujemy na boisku.Niby mamy mocną obronę, ale zwycięstwa,czy jak ostatnio choćby remisu w samej końcówce nie potrafimy dowieżć,bo tracimy frajerskie bramki.No, ale dopóki piłka w grze …

Last edited 2 godzin temu by ZAWSZE TYLKO WIDZEW
Wiking
2 godzin temu

Shehu piłkarz dziś swojej reprezentacji jeśli będzie grzał ławę w Widzewie to będzie trudne dla Niego a jeśli trener postawi na niego mimo że to będzie złe dla Widzewa to czemu ?

Dziadek
2 godzin temu

Widać to na boisku oraz słychać w razie spadku.

Marcin
1 godzina temu

Shehu,wierzymy w Was. Już nie ma czasu na błędy. Teraz win, na majówkę też win i do przodu

Reminio
1 godzina temu

A to dowcipnis :)))) Jeszcze jakieś burzące. Jak jesteście ekipa tonpokazcie a ty zmotywuj innych skoro tak jest.
Noo, przy przelewach na konto jesteście idealnie zgrani i przy braku charakteru. Po spadku rozwiążecie kontrakty I siooo.

kuzy
1 godzina temu

Od długiego już czasu nie ma bardziej jałowej postaci w Widzewie niż Shehu który nie wiedzieć czemu jest pewniakiem u Vuko.
Od czterech lat w Widzewie i od czterech lat walka o utrzymanie.
Powtarzam, zamienić Shehu I Alvareza na Wolskiego i Grzesika z Radomiaka i Widzew jest w górze tabeli.

Sarna-z-nowego-kompa
1 godzina temu

Ja już tylko chcę przeczekać ich wszystkich, tych najemników, łącznie z zaciągiem szczecińskim, prezesem bez osobowości, etc., tak jak chciałem swego czasu przeczekać p. Pajączek. Tu chłop gada, że nigdy nie byli tak zgrani za jego kadencji w Widzewie. Jak to oglądam, to mi wychodzi w takim razie, że wcześniej nie byli w ogóle zgrani, a teraz są ciut mniej niezgrani, czyli i tak w czarnej d… Tak beznadziejnego Widzewa chyba nie pamiętam, a już stosunek wydanych pieniędzy do efektu to jest absolutny no.1 padaczki w historii klubu. Płacę za dostęp do C+, ale nie oczekuję już po tej zbieraninie… Czytaj więcej »

Jackknight
1 godzina temu

z taką ilością punktów w lidze niemieckiej 11 miejsce ????

14
0
Would love your thoughts, please comment.x