Widzew – Puszcza (foto) cz. I
17 kwietnia 2022, 08:00 | Autor: WojtekZapraszamy do oglądania pierwszej galerii zdjęciowej z sobotniego meczu między Widzewem Łódź a Puszczą Niepołomice. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia długo się męczyli, ale po bramce Daniela Villanuevy w doliczonym czasie odnieśli ważne zwycięstwo 1:0!
Autor: Wojtek
Kliknij, aby przejść do galerii







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
żeby było jasne……też kilka razy byłem wściekły……..Ale nadal mamy wszystko w swoich rękach. Wypadło kilku kluczowych graczy ( Wrąbel, Pawłoski, Letniowski , Tanżyna i mówcie co chcecie ale Michalski też trzymał przyzwoity poziom) Guzdek stracił formę ,Montini kontuzja Kita po kontuzji (ale on nigdy dużo bramek nie gwarantował ) Gramy bez napastników i pocerowaną obroną. Zwolnienie Misia w tym momencie to głupota. Kto w jego miejsce przyjdzie…..Paszulewicz Moskal ?? W tej kolejce gra korona z arką……ktoś straci punkty . My musimy wygrać z gks. Po wczorajszej bramce z niczego …….zaczynam wierzyć w awans. Wrócą kontuzjowani i będzie dużo radości .Ciekawostka… Czytaj więcej »
Zwalniajcie miejsca na puszczy 13000 a biletow brak i sie dziwic ze frekwencja mala
Ale zawsze jest to samo pozbywamy się zadarmo pilkarzy np Czubak a dla Arki strzela polowa sezonu Montini kontuzja Kita też Guzdek nie może się odnaleźć
Co robi zarzad nic ale brakuje bramkarzy i podpisane dwa kontrakty a my nie mam napastnika to co narynku nie ma jakiś wolnych napastnikow albo z drugich zespolow z ekstraklasy wypożyczyć odnoszę wrażenie że niechcący awansu