Zamieszanie wokół punktów Lechii. Jest stanowisko PZPN

7 maja 2026, 08:29 | Autor:

W sobotę Widzew i Lechia rozegrają kolejne kluczowe dla układu dołu tabeli Ekstraklasy spotkanie, tymczasem trwa medialny szum, dotyczący ujemnych punktów gdańskiego zespołu. Stanowisko w tej sprawie wygłosił przedstawiciel Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Biało-zieloni przystąpili do obecnego sezonu z pięcioma ujemnymi punktami, co było karą wymierzoną przez PZPN. Pierwotnie klub z Trójmiasta nie otrzymał licencji na występy w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale dostał ją w trybie odwoławczym. Ponieważ naruszył przy tym wiele punktów Podręcznika Licencyjnego, zdecydowano się na wspomnianą sankcję. „Mając na uwadze szereg naruszeń kryteriów czy złożenie dokumentów po terminie, zdecydowano między innymi o pozbawieniu klubu pięcioma punktami w sezonie 2025/2026″ – wyjaśniał w Meczykach kierownik Działu Licencji.

Mimo utrudnionego wejścia w rozgrywki oraz początkowych obostrzeń w działaniach transferowych, drużyna prowadzona przez trenera Johna Carvera zdołała opuścić strefę spadkową, a nawet znaleźć się wysoko w tabeli. Na uwagę zasługuje szczególnie świetna ofensywa Gdańszczan, którzy strzelili dotąd najwięcej goli (58), wyprzedzając w tym względzie nawet zmierzającego po mistrzowski tytuł Lecha Poznań. Piętą achillesową Lechistów jest jednak gra obronna, bowiem więcej bramek od nich straciła tylko zamykająca stawkę Termalica Nieciecza. Dzięki naprawdę dobrej postawie, piłkarze Carvera mogliby wciąż myśleć o miejscu w czołówce, gdyby nie wspomniana kara punktowa. Na boisku Lechia zdobyła 43 punkty, co dawałoby jej dziewiątą pozycję.

Tymczasem zespół z Gdańska plasuje się tuż nad strefą spadkową, na co częściowy wpływ ma także słaba forma w ostatnich tygodniach. W czterech poprzednich kolejkach zaliczył on remis oraz trzy porażki, co sprawiło, że na finiszu kampanii włączył się do grona ekip bardzo zagrożonych degradacją do I ligi. Właśnie z tego powodu sobotni mecz przy Piłsudskiego jest tak istotny dla obu stron. W przypadku zwycięstwa, gospodarze wyszliby wreszcie „nad kreskę”, wyprzedzając m.in. swoich najbliższych rywali.

Fatalne położenie sprawia, że Lechia szuka różnych rozwiązań na poprawę tego stanu. Jednym z nich miałaby być kontynuacja walki o przywrócenie jej zabranych wcześniej pięciu oczek. Byłoby to z kolei bardzo niekorzystne dla Widzewiaków, którzy straciliby „cennego” przeciwnika w walce o utrzymanie. Sęk w tym, że klub z Pomorza już raz odwołał się od tej sankcji i niczego nie wskórał. „Jedyne odwołanie, które naszym zdaniem i zgodnie z naszymi regulacjami można było skutecznie złożyć, to jest skierowanie od razu sprawy do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, czego klub na tamten czas nie uczynił. Skierował sprawę do PKOl, gdzie PZPN od samego początku stoi na stanowisku, że licencje klubowe to nie są ostateczne środki dyscyplinarne, do których kognicje ma PKOl. Przyjęto jednak tę sprawę i rozpatrzono tę skargę Lechii. I ujęte punkty na klub zostały utrzymane. Kara pozbawienia pięciu punktów nie wydawała się PKOl-owi niewspółmierna” – wyjaśniał cytowany już Fredy Furst.

Teraz Lechia znów weszła na ścieżkę walki prawnej, kierując skargę do Sądu Najwyższego, ale dla PZPN to także nie może stanowić żadnego argumentu do zmiany zdania. „Wskazywaliśmy na to wielokrotnie, ale niestety obrana droga przez klub jest taka, a nie inna” – padło w Meczykach. Czy w takim razie spór jest już zamknięty? Nie do końca, ponieważ piłkarska centrala wciąż sugeruje klubowi odwołanie do Lozanny. Ten jednak miałby zdecydować się na ten krok pod warunkiem, że do czasu rozpatrzenia sprawy przez trybunał, punktowa kara będzie zawieszona, co skutkowałoby natychmiastowym awansem zespołu o sześć miejsc w tabeli. „Na tak postawioną sprawę nie było i nie ma naszej zgody. Nie możemy zawieszać słusznie i prawomocnie odjętych punktów na trzy czy cztery kolejki przed końcem sezonu. To byłoby niepoważne względem innych klubów, które walczą o utrzymanie” – przekazał stanowczo Furst.

Niewykluczone, że Lechia Gdańsk nie złoży broni i utrzyma strategię walki przed sądem powszechnym. Wówczas na pewno nie odzyska punktów przed zakończeniem obecnego sezonu, więc wszystko wskazuje na to, że zbliżająca się potyczka w „Sercu Łodzi” będzie arcyistotna zarówno dla jednych, jak i drugich.

Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Łaskotany tygrys
2 godzin temu

Jedna inna litera w środku i kłopot, bo zamiast lechia byłaby to legia i wszystkie odwołania, decyzje, prośby, udogodnienia byłyby natychmiast rozpatrzone na TAK.

Dario
1 godzina temu

Jak znam życie to betony dostaną z powrotem te 5 punktów jeśli znajdą się pod kreską ba koniec sezonu. Jeśli nie to kara zostanie utrzymana w mocy. Jakie to polskie i uczciwe, prawda? Jak polscy sędziowie i PZPN.

MslashM
1 godzina temu

Było do przewidzenia, że będą kombinować….

Krylo
1 godzina temu

Oddanie punktów na tym etapie sezonu było by jawnym sk…rwysyństwem ze strony PZPN!
Była podstawa dali karę i koniec!
Ale może być jeszcze ciekawiej bo (słychać teorie iście spiskową z kategorii opowieści mchu i paproci) że z EX może polecą tylko 2 zespoły!
Mianowicie wchodzi Wieczysta do EX poprzez baraże jednak klub się wycofuje więc miejsce się zwalnia a reszta to już radosna twórczość działaczy z PZPN…

Bolek
1 godzina temu

A my znowu defensywną
Dragowski-
Isacc, Żyro, ,Wiśniewski, Kapuadi, Kozłowski-
Shehu, Shelaci-
Alvarez, Kornwig, Fornalczyk-
Bergier

Widzewiak
1 godzina temu

Skoro pozostałe kluby złożyły wszystko bez naruszeń i w terminie, więc te same zasady dotyczą także Lechii Gdańsk. Nie ma równych i równiejszych. Niech lepiej zadbają o te sprawy w przyszłym sezonie, bez względu na poziom rozgrywek, w którym przyjdzie im rywlizować. Jakoś nad Widzewem nikt się nie litował jak musiał mozolnie wspinać się po ligowych szczeblach, aby wrócić tam gdzie jego miejsce, czyli do Ekstraklasy. Teraz to miejsce dobbrze byłoby utrzymać ;)

Westfalia
1 godzina temu

Wygrac i robic dalej swoje. Lechia i Korona sa w dołku . W kielcach sie zrobil bajzel na kolkach .trzeba wygrac.oba te mecze i nie myslec czy lechia odzyska te pkt. Spasc moze i nawet jeszcze 9 pogon . W tym komicznym sezonie jest wezystko mozliwe.
Mam nadzieje ze Vuko w koncu pojdzie po rozum do glowy i zagramy odwazniej w kazdym kolejnym meczu . A do spadku obok Arki i Niecieczy typuje Korone .

Reminio
1 godzina temu

Sorki, ale nie wierze tym …..jak nikomu innemu. Legijny związek nie cierpiący Widzewa. Ciągle robia wszystko przeciw nam.
Zresztą po sezonie mogą śpiewać inaczej. Po 1 wiadomo kto jest ich.kibicem, po 2 przecież nie mogą teraz wprowadzić zamieszania.
A po sezonie oświadczenie, że komisja komisji od komisji wszystkich komisji, wyjątkowa zawiesza pkt na przyszły sezon.
I co.im zrobisz :))))…przypomnę o dwóch awansach.do.1 ligi co było kuriozum.

8
0
Would love your thoughts, please comment.x