Podsumowanie 31. kolejki III ligi
14 maja 2026, 10:00 | Autor: Oskar
Rezerwy Legii oficjalnie z awansem do II ligi, rezerwy Widzewa dalej na zwycięskiej ścieżce, strata punktów przez wicelidera, a tym samym niewykorzystana szansa ŁKS-u Łomża. To i jeszcze więcej wydarzyło się w trzydziestej pierwszej serii gier!
O godzinie 17:00 wystartowało sześć meczów. W Warszawie rezerwy „Wojskowych” pewnie pokonały 2:0 walczący o utrzymanie GKS Wikielec i oficjalnie awansowały do II ligi. W Troszynie zaś KS CK zaczął od straty gola w starciu z Lechią Tomaszów Mazowiecki, a mimo to obrócił wynik meczu. W drugiej połowie rozstrzelał się beniaminek z Mazowsza i ostatecznie zwyciężył 4:1. Do Bełchatowa natomiast przyjechały rezerwy łódzkiego Widzewa. Niespodziewanie pierwsi bramkę zdobyli gospodarze, którzy mimo to do przerwy schodzili z jedną bramką straty. Wyższość nad rywalem przypieczętował bramką w samej końcówce Daniel Gryzio.
Po lekcji futbolu w Łodzi kolejną lekcję zawodnicy Olimpii Elbląg otrzymali na własnym stadionie, a nauczały Wigry Suwałki, które do przerwy prowadziły już trzema bramkami. Elblążanie w końcówce zdołali zdobyć bramkę honorową. Nieciekawie było w Sieradzu, gdzie wicelider podejmował Wisłę II Płock. Warta nie mogli sobie pozwolić na błąd, bo na krok nie odstępuje ich ŁKS Łomża z zaledwie jednym punktem straty. Na prowadzenie w 27. minucie wyszedł wicelider. Trzy minuty po strzelonej bramce czerwoną kartkę obejrzał defensor Warty, która musiała przez godzinę bronić wyniku w osłabieniu. Szło im nieźle, ale chwilę przed końcem Płocczanie skruszyli mur gospodarzy i doprowadzili do wyrównania. Ostatecznie obie ekipy podzieliły się punktami. Z tej wpadki mógł skorzystać ŁKS Łomża, który mógł przeskoczyć Sieradzan w tabeli. Prawie się to udało, bo do osiemdziesiątej szóstej minuty prowadzili jedną bramką w Nowym Dworze Mazowieckim ze Świtem. Wtedy to gospodarze zdołali wyrównać, a cztery minuty później zdobyli jeszcze bramkę na wagę trzech punktów. Łomżanie musieli obejść się smakiem, a ich strata do drugiego miejsca wzrosła do dwóch „oczek”.
O 17:30 rozpoczęły się kolejne dwa spotkania. W jednym mierzyły się ze sobą dwie ostatnie drużyny tabeli. W zapowiedzi mówiliśmy, że jest to mecz dla prawdziwych koneserów… no i nie pomyliliśmy się. Zawodnicy obu drużyn dali show, a mecz skończył się wysokim remisem 3:3. W Mławie tamtejsza Mławianka gościła rezerwy Jagiellonii Białystok. Gospodarze nie zdołali jednak wykorzystać niepowodzeń sąsiadów z tabeli i ostatecznie wzmocnione napastnikiem pierwszej drużyny rezerwy „Jagi” po bramce właśnie Syllii odniosły zwycięstwo. W Ząbkach zaś zmierzyły się ze sobą dwie najgorsze drużyny wiosny. Były wysokie szanse na to, że ktoś w końcu pierwszy raz od dawna wygra mecz, ale chyba przeceniliśmy obie ekipy. Mecz skończył się bezbramkowym remisem. Ząbkovia z czternastym meczem z rzędu bez zwycięstwa, a Broń… jakby nie było, awansowała o jedną pozycję w tabeli.
Podsumowanie 31. kolejki III ligi:
środa, 13 maja
Legia II Warszawa – GKS Wikielec 2:0 (Ruszkiewicz, Kiedrowicz)
KS CK Troszyn – Lechia Tomaszów Mazowieckim 4:1 (Kłosiński x2, Twarowski, Brudko – Gębala)
GKS Bełchatów – Widzew II Łódź 1:3 (Popławski – Ratajczyk, Przybułek, Gryzio)
Olimpia Elbląg – Wigry Suwałki 1:3 (Młynarczyk (k) – Święty (k), Guzdek, Kwiatkowski)
Warta Sieradz – Wisła II Płock 1:1 (Sójka – Lodziński)
Świt Nowy Dwór Mazowiecki – ŁKS Łomża 3:2 (Olpiński, Kafel, Kucharczyk – Antkowiak (k), Antkowiak)
Mławianka Mława – Jagiellonia II Białystok 0:1 (Sylla)
KS Wasilków – Znicz Biała Piska 3:3 (? – Baginskij, Wasilewski, Taperek)
Ząbkovia Ząbki – Broń Radom 0:0







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Motor Lublin
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jeśli Lech nie wygra żadnego z pozostałych meczów (np. dwa remisy), a Jaga wygra oba to ona zostanie miszczem (lepszy bezpośredni bilans). Przykładowo, gdy padną wyniki Radomiak-Lech 1:1 i GKS-Jaga 0:1, co wcale nie jest takie niemożliwe. Lech u siebie właśnie zremisował ze słabszą Arką, a Jaga ostatnio chyba w końcu zatrybiła wygrywając drugi mecz z rzędu. W ostatniej kolejce jest Lech-Wisła oraz Jaga-Zagłębie, więc może jeszcze zrobić się nerwowo ;)