J. Zieliński: „Wszystko rozstrzygnie się na boisku”
14 maja 2026, 08:30 | Autor: Bercik
Na dzisiaj zaplanowana została tradycyjna przedmeczowa konferencja prasowa w „Sercu Łodzi”. Wcześniej głos przed spotkaniem Korony z Widzewem zabrał natomiast trener rywali. Poniżej zapis wypowiedzi Jacka Zielińskiego.
O występie Mariusza Stępińskiego
„Mariusz Stępiński już trenował z drużyną. Jego szanse na występ to pół na pół. Czuje się dobrze, ale zakładamy, że jest pięćdziesiąt na pięćdziesiąt”.
O zmianach w składzie
„Nie będę dziś mówił, w jakim składzie wyjdziemy. Może zmiany nasuwają się same, może będą jakieś niespodzianki. W dalszym ciągu mam szerokie pole wyboru”.
O wadze meczu
„Sama waga tego meczu warunkuje nastawienie. Musimy być przygotowani na walkę, na wojnę od pierwszej minuty. I jesteśmy na to przygotowani. Widać u chłopaków duże sprężenie na treningach. Zdajemy sobie sprawę, że to jeden z naszych dwóch ostatnich finałów i zdajemy sobie sprawę, że zwycięstwo może nas już utrzymać”.
O nastawieniu zawodników
„Ta szatnia i ci zawodnicy od jakiegoś czasu są przyzwyczajeni, że na koniec meczu takie mecze następują. Mieliśmy inne marzenia, ale ten wariacki sezon sprawił, że gramy o utrzymanie. Musimy być na to gotowi i jesteśmy na to gotowi”.
O Widzewie
„Nie jestem od tego, żeby oceniać Widzew. Na pewno trener Vuković tchnął w tę drużynę nowego ducha. Wygrana z Lechią była dla nich bardzo ważna. Piątkowy mecz będzie inny, bo te starcia mają swoją temperaturę. Wszystko rozstrzygnie się na boisku, nie tylko w tych aspektach piłkarskich, ale i mentalnych”.
O Mariuszu Fornalczyku
„Mariusz Fornalczyk na pewno będzie bardzo nakręcony na piątkowe spotkanie. Ale nasi chłopcy też będą bardzo nakręceni na pojedynek z nim. On rzeczywiście ma ostatnio dobry moment, gra coraz lepiej, ale nasza w tym głowa, żeby w piątek mu na to nie pozwolić”.
O możliwym składzie
„Rozważamy każdą możliwą opcję. Czasem decyzje personalne wynikały z tego, że stawialiśmy na najlepszych zawodników w danej chwili. Mogę zapewnić, że w piątkowy wieczór wystawimy najlepszy możliwy skład. Nono jest gotowy na to, żeby wyjść od pierwszej minuty, dobrze wygląda na treningach. Zobaczymy w piątek, jak będzie wyglądał skład”.







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Motor Lublin
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Kolejny mecz który trzeba wygrać. Arka na pewno wygra z Termalicą i już nas mają. Wychodzi że meczem o pozostanie będzie ostatni z Piastem.
ja sie obawiam, że onie mogą wygrać nawet 2 mecze. Raków pewnie im odpuści. Biorę pod uwagę ich wygraną i oddanie pkt Lechii. Czyli trzeba wygrac 2 mecze i mieć spokoj
Ostatni mecz będzie o pozostanie drużyny, ale też o pozostanie 3-4 zawodników w Widzewie.
Właściciel zmarnował dosyć czasu na swoje eksperymenty z doradcami i powinien w nowy sezonie wprowadzić radykalne kroki.
Po remisie z Górnikiem, Arka jest jedną nogą w grobie, a drugą na skórce od banana. Znacznie większym zmartwieniem dla Widzewa są Lechia i Korona. Z Arką mamy korzystny bilans bezpośredni (podobnie jak z Lechią), więc nawet jak się zrównają punktami to będą za nami. Oczywiście tak czy inaczej najlepiej własne mecze wygrywać i nie oglądać się na innych ;)